To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zachód
#81
(06.05.2023, 22:54)Sofeicz napisał(a): Norwegię też spotkało podobne nieszczęście ale jakoś sobie radzą.
Ale wróć - oni przynależą kulturowo do Bardzo Zgniłego Zachodu.
I to do samego czubka tego zachodu. Do tego to jest mały kraj, duża część ludności jest jakoś zaangażowana w te węglowodory. Nie ma jak w Rosji czy Wenezueli masy ludzi niepotrzebnych, których wkład w PKB jest znikomy w porównaniu do garstki pracującej przy ropie i gazie.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#82
(07.05.2023, 11:49)dammy napisał(a): Sorry za pomyłkę w dacie. Pisałem z pamięci. Jeśli chodzło Ci o ilość utraconych kolonii, a nie o ich populację to i tak nie masz racji. Brytyjczycy do 1783 roku utraciły również ilościowo większość swoich kolonii (późniejsze St. Zjedn. to 13 kolonii) i oprócz jednej (Mauritius) i jednego protektoratu (Delhi) żadnej z utraconych kolonii nie odzyskali.
Bądźmy poważni, traktowanie 13 amerykańskich kolonii w podobny sposób jak odrębne afrykańskie kolonie to jakiś żart. Jakoś cudem ze wszystkich amerykańskich stanów powstało jedno państwo a z afrykańskich terytoriów jakoś nie bardzo. 

Cytat:Brytyczycy robili to co im się opłaciło. Natomiast taka Francja, Hiszpania czy Portugalia miały w rzyci wszelkie kalkulacje i już.
Brytyjczycy nie robili tego, co im się opłaciło. Nikt o zdrowych zmysłach dobrowolnie nie oddałby kontroli nad połową świata. Zostali do tego zmuszeni a cześciową kontrolę i tak utrzymali nawet do dziś, poprzez swoje korporacje i dzięki wykorzystaniu utworzonych w swoich terytoriach podległych rajów podatkowych do korumpowania miejscowych elit oraz przez to, do zadłużania afrykańskich krajów. 

Cytat:Klęski głodu pojawiały się raz na jakiś czas w Państwie Wielkich Mogołów od Dżahangira po Aurangzeba. I umierały też miliony ludzi. Natomiast głaskać Brytyjczyków po głowie przecież nie zamierzam. Ich panowanie nad Indiami miały zarówno negatywne jak i pozytywne skutki. 
Ciąglę słyszę o tych pozytywnych skutkach panowania brytyjskiego w koloniach. Przypomina to trochę bzdury o pozytywnych skutkach funkcjonowania monarchii w UK. Jaki okupant ma w swoim interesie wspierać rozwój terytorium, które wyzyskuje? Czyżby Brytyjczyczy byli jakimś ewenementerm w historii ludzkości? 

Cytat:Wygrał by nawet gdyby ludność niemiecka dowiedziała się o Auschwitz. Tak myślę. Gdyż np.  wybory z 1932 roku nie były demokratyczne (walki bojówek, zastraszanie, napady na punkty wyborcze). Natomiast okropieństwa obozu dałoby się przykryć goebbelsowską kłamliwą propagandą (np. arbacht macht frei). Poza tym ewentualne wybory musiałyby się odbyć w warunkach reelekcji Adolfa, który zadbałby przy użyciu armii, SS czy SA o ich "właściwy wynik". 
Zupełnie się nie zgadzam. Nie dałoby się ukryć przed międzynarodową opinią publiczną oraz tą niemiecką, holokaustu na taką skalę. Przecież aby wymordować miliony ludzi, potrzeba odpowiednio dużej infrastruktury, udziału tysięcy ludzi i dużo czasu. Zupełnie co innego przeprowadzić taką akcję pod koniec wojny z nożem na gardle a co innego w okresie pokoju, w środku Europy. 

Cytat:Co w warunkach brytyjskiego plualizmu politycznego i medialnego byłoby niemożliwe.
Zgadza się, co jednak nie przeszkodziło brytyjskiemu rządowi na przykład prowadzić obozów koncentracyjnych w Afryce Południowej przez kilka lat. Być może trwałoby to jeszcze dłużej gdyby nie nieludzka taktyka wojenna Kitchenera, która doprowadziła do poddania się Burów. To nie było tak, że prasa angielska, oburzona traktowaniem więźniów, zmusiła rząd do zmiany polityki.

(03.05.2023, 20:37)Adam M. napisał(a): I zagadzajac sie ze wszystkim co napisal Kmat musze dodac ze moze to nie prawda ze mieszkajacy tam ludzie to "ciapate malpy", ale zdecydowanie nie sa gotowi na zadne demokratyczne rzady, sa zbytnio poddani wplywom religijnym i zyja dalej na poziomie plemiennym.

Generalnie narracja medialna i społeczna na Zachodzie jest taka, że nasza cywylizacja, kultura i ustrój polityczny jest lepszy i przez to mamy prawo nauczyć tych biedaków jak żyć, od czasu do czasu wysyłając pomoc charytatywną, która jest w zasadzie głównie na pokaz (gdy potrzeba było wysłać szczepionki covidowe do Afryki, to już chętnych nie było a filantrop Bill Gates pokazał przy okazji swoją prawdziwą twarz).
Odpowiedz
#83
(08.05.2023, 20:25)Osiris napisał(a): Ciąglę słyszę o tych pozytywnych skutkach panowania brytyjskiego w koloniach. Przypomina to trochę bzdury o pozytywnych skutkach funkcjonowania monarchii w UK. Jaki okupant ma w swoim interesie wspierać rozwój terytorium, które wyzyskuje? Czyżby Brytyjczyczy byli jakimś ewenementerm w historii ludzkości?

http://grial4.usal.es/MIH/polishTowns/resource3.html

Zobacz jak okupanci niemieccy rozwinęli sieć kolejową na terenie upadłej Polski.

W jakim interesie wsparli rozwój infrastruktury wyzyskiwanego terytorium?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#84
(08.05.2023, 22:31)lumberjack napisał(a):
(08.05.2023, 20:25)Osiris napisał(a): Ciąglę słyszę o tych pozytywnych skutkach panowania brytyjskiego w koloniach. Przypomina to trochę bzdury o pozytywnych skutkach funkcjonowania monarchii w UK. Jaki okupant ma w swoim interesie wspierać rozwój terytorium, które wyzyskuje? Czyżby Brytyjczyczy byli jakimś ewenementerm w historii ludzkości?

http://grial4.usal.es/MIH/polishTowns/resource3.html

Zobacz jak okupanci niemieccy rozwinęli sieć kolejową na terenie upadłej Polski.

W jakim interesie wsparli rozwój infrastruktury wyzyskiwanego terytorium?
Z pewnością w polskim interesie. Wcale nie próbowali Prusacy zgermanizować tych terytoriów. I dlatego należałoby zostawić te ziemie w obszarze Niemiec na o wiele dłuższy czas, może dzięki temu udałoby się ucywilizować do końca ten prymitywny polski plebs.
Odpowiedz
#85
(08.05.2023, 20:25)Osiris napisał(a): Ciąglę słyszę o tych pozytywnych skutkach panowania brytyjskiego w koloniach. Przypomina to trochę bzdury o pozytywnych skutkach funkcjonowania monarchii w UK. Jaki okupant ma w swoim interesie wspierać rozwój terytorium, które wyzyskuje? Czyżby Brytyjczyczy byli jakimś ewenementerm w historii ludzkości?

Wiesz, przejechałem Egipt od Abu Simbel do Kairu i mogę cię zapewnić, że jedyne budowle porządnie wykonane w ciągu ostatnich 4500 lat wybudowali faraonowie i Brytole.
Reszta to jakiś szajs bez ładu i składu z wystającymi prętami zbrojeniowymi albo z łajna zmieszanego z błotem Uśmiech

Cytat:Z pewnością w polskim interesie. Wcale nie próbowali Prusacy zgermanizować tych terytoriów.

Z pewnością, ale fakt jest faktem, że w przeciwieństwie do kacapów zaraz przystępowali do swoich 'porządków'.
Np. zaraz po wkroczeniu do Łodzi w 39. zlikwidowali tzw. "ściek" czyli staromiejską enklawę brudu i syfu nad rzeką Łódką, z którą polskie władze jakoś nie mogły się uporać i zaczęły snuć wizje pięknej Łodzi (wróć, Litzmanstadt).
Już wtedy zaplanowano tunel średnicowy, który teraz dopiero się buduje i utworzono ochronę Lasu Łagiewnickiego, dzięki której do dzisiaj cieszy mieszkancow.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#86
(09.05.2023, 08:59)Sofeicz napisał(a): Wiesz, przejechałem Egipt od Abu Simbel do Kairu i mogę cię zapewnić, że jedyne budowle porządnie wykonane w ciągu ostatnich 4500 lat wybudowali faraonowie i Brytole.
Reszta to jakiś szajs bez ładu i składu z wystającymi prętami zbrojeniowymi albo z łajna zmieszanego z błotem Uśmiech
No nie, w Kairze jest podobno tysiąc meczetówUśmiech
Cytat:Z pewnością, ale fakt jest faktem, że w przeciwieństwie do kacapów zaraz przystępowali do swoich 'porządków'.
Np. zaraz po wkroczeniu do Łodzi w 39. zlikwidowali tzw. "ściek" czyli staromiejską enklawę brudu i syfu nad rzeką Łódką, z którą polskie władze jakoś nie mogły się uporać i zaczęły snuć wizje pięknej Łodzi (wróć, Litzmanstadt).
Już wtedy zaplanowano tunel średnicowy, który teraz dopiero się buduje i utworzono ochronę Lasu Łagiewnickiego, dzięki której do dzisiaj cieszy mieszkancow.

Naziści nie tylko w Łodzi pozostawili po sobie infrastrukturę, w Poznaniu są przecież do dzisiaj zamieszkane poniemieckie bloki. Ale kwestia zasadnicza to jakie były ich intencje a także Prusaków, Brytyjczyków czy innych kolonistów - nikt z nich nie budował ani nie planował tego do użycia przez okupowanych mieszkańców gdyż nie przewidywali aby ich władza miałaby się w wkrótce skończyć. Fakt, że teraz Hindusi mówią po angielsku i korzystają z kolei brytyjskiej jest po prostu korzystnym zbiegiem okoliczności a nie zamierzoną polityką. Idąc tym tropem można by nawet stwierdzić, że dwie bomby zrzucone przez Amerykanów na Hiroszimę i Nagasaki też w pośredni sposób przyczyniły się pozytywnie do rozwoju powojennego Japonii gdyż otrzeźwiły i zmusiły upartą elitę do kapitulacji, porzucenia imperialistycznych dążeń i poddania się zachodniemu kapitalizmowi.
Odpowiedz
#87
(09.05.2023, 08:59)Sofeicz napisał(a): Reszta to jakiś szajs bez ładu i składu z wystającymi prętami zbrojeniowymi

Czytałem kiedyś o tym kupę lat temu. Nie wiem czy coś się zmieniło, ale kiedyś był w Egipcie jakiś zarąbisty podatek od ukończonego domu, więc specjalnie robili, a może i dalej robią takie niedoróbki.

edit

Z 2013 roku:

https://www.sadistic.pl/egipt-z-bliska-vt254968.htm

Cytat:7. Zachód słońca nad Nilem. Zwróćcie uwagę na zbrojenia i niedokończone domy. To jest tam normalne, robią tak ponieważ za niedokończony budynek nie płacą podatku, a jeśli syn z rodziny dorasta po prostu dobudowuje się kolejne piętro na dachu i tam syn wprowadza swoją rodzinę, później wyciąga sie zbrojenia w góre i niby niedokończone, itd.

Deszcz pada raz na parę miechów, więc nie przejmują się zbytnio brakiem dachu.

(09.05.2023, 08:05)Osiris napisał(a): Z pewnością w polskim interesie.

Oczywiście, że w swoim, ale przy okazji - w polskim.

(09.05.2023, 08:05)Osiris napisał(a): Wcale nie próbowali Prusacy zgermanizować tych terytoriów.

Próbowali. Powiedziałbym nawet, że to też zrobili w interesie polskim.

Znaczy się - germanizacja i rusyfikacja były niezłymi dopalaczami jeśli chodzi o wzbudzanie świadomości narodowej Polaków.

(09.05.2023, 08:05)Osiris napisał(a): I dlatego należałoby zostawić te ziemie w obszarze Niemiec na o wiele dłuższy czas, może dzięki temu udałoby się ucywilizować do końca ten prymitywny polski plebs.

Bardzo mi przykro, ale jesteśmy nawet całkiem całkiem cywilizowani. Polecam poszukać na YT kanały podróżników z zachodu aby posłuchać ich relacji na temat Polski i Polaków.

Nie doceniamy tego co mamy.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#88
(09.05.2023, 21:17)lumberjack napisał(a): Czytałem kiedyś o tym kupę lat temu. Nie wiem czy coś się zmieniło, ale kiedyś był w Egipcie jakiś zarąbisty podatek od ukończonego domu, więc specjalnie robili, a może i dalej robią takie niedoróbki.
I tak wygląda lepiej niż niektóre dzielnice w Detroit. 


Cytat:Próbowali. Powiedziałbym nawet, że to też zrobili w interesie polskim.

Znaczy się - germanizacja i rusyfikacja były niezłymi dopalaczami jeśli chodzi o wzbudzanie świadomości narodowej Polaków.
No tak, poziom patriotyzmu w narodzie był tak zajebiście wysoki, że takie legiony Piłsudskiego osiągnęły astronomiczną liczebność 25 tysięcy ludzi. 

Cytat:Bardzo mi przykro, ale jesteśmy nawet całkiem całkiem cywilizowani. Polecam poszukać na YT kanały podróżników z zachodu aby posłuchać ich relacji na temat Polski i Polaków.

Nie doceniamy tego co mamy.
To był sarkazm. Ale np. tacy rdzenni mieszkańcy Ameryki na pewno doceniają fakt, że zostali ucywilizowani. Też chciałbym mieszkać w rezerwacie.
Odpowiedz
#89
(10.05.2023, 08:40)Osiris napisał(a): To był sarkazm. Ale np. tacy rdzenni mieszkańcy Ameryki na pewno doceniają fakt, że zostali ucywilizowani. Też chciałbym mieszkać w rezerwacie.

Wiesz, zanim zamieszkali w rezerwacie to prowadzili między sobą brutalne krwawe wojny, skalpowali się etc., więc jeśli już tego nie robią to też zawsze coś lepiej.

(10.05.2023, 08:40)Osiris napisał(a): No tak, poziom patriotyzmu w narodzie był tak zajebiście wysoki, że takie legiony Piłsudskiego osiągnęły astronomiczną liczebność 25 tysięcy ludzi. 

Ty nie myl patriotyzmu z uświadomieniem sobie swojej narodowości. Ktoś może nie chcieć walczyć ale poczucie, że jest Polakiem już ma.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#90
(10.05.2023, 10:26)lumberjack napisał(a):
(10.05.2023, 08:40)Osiris napisał(a): To był sarkazm. Ale np. tacy rdzenni mieszkańcy Ameryki na pewno doceniają fakt, że zostali ucywilizowani. Też chciałbym mieszkać w rezerwacie.

Wiesz, zanim zamieszkali w rezerwacie to prowadzili między sobą brutalne krwawe wojny, skalpowali się etc.,

Podobnie było z Cortezem i podbojem imperium azteckiego.
Nie poszłoby im ak łatwo, gdyby nie pomoc lokalsów, którzy byli łupieni przez Azteków i woleli już wrażych Hiszpanów.

PS. Nie usprawiedliwiam tym samym konkwisty jako takiej, bo z punktu widzenia miejscowych, to była jawna agresja kosmitow i upadek ich cywilizacji.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#91
(10.05.2023, 10:26)lumberjack napisał(a): Wiesz, zanim zamieszkali w rezerwacie to prowadzili między sobą brutalne krwawe wojny, skalpowali się etc., więc jeśli już tego nie robią to też zawsze coś lepiej.
Ale kim my jesteśmy żeby im mówić, co jest dla nich dobre a co złe? Niektóre plemiona amazońskie do dziś żyją sobie po swojemu bez żadnej ingerencji i jeśli tak chcą, to ich sprawa. Oni się mordują a my robimy dokładnie to samo tylko na większą skalę.
Odpowiedz
#92
(10.05.2023, 11:50)Osiris napisał(a): Ale kim my jesteśmy żeby im mówić, co jest dla nich dobre a co złe?

Ja to ogólnie jestem nikim i tylko tobie mówię o tym co jest moim zdaniem lepiej dla nich.

(10.05.2023, 11:50)Osiris napisał(a): Niektóre plemiona amazońskie do dziś żyją sobie po swojemu bez żadnej ingerencji i jeśli tak chcą, to ich sprawa. Oni się mordują a my robimy dokładnie to samo tylko na większą skalę.

No ale tam gdzie zaczyna się urządzać cywilizacja zachodnia tam inni tak czy srak nie będą się mogli mordować tak jak zawsze. Tylko inaczej Uśmiech
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#93
(10.05.2023, 12:31)lumberjack napisał(a): No ale tam gdzie zaczyna się urządzać cywilizacja zachodnia tam inni tak czy srak nie będą się mogli mordować tak jak zawsze. Tylko inaczej Uśmiech

No właśnie, czy nasz system zabijania przemysłowego jest lepszy niż plemienne zabijanie chałupnicze?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#94
(08.05.2023, 20:25)Osiris napisał(a): Bądźmy poważni, traktowanie 13 amerykańskich kolonii w podobny sposób jak odrębne afrykańskie kolonie to jakiś żart. Jakoś cudem ze wszystkich amerykańskich stanów powstało jedno państwo a z afrykańskich terytoriów jakoś nie bardzo. 

Właśnie bądźmy poważni. Kolonia to kolonia. Nie naciąga się historii jak gumę od majtek tylko po to by usprawiedliwić swoją niefrasobliwość w doborze argumentów. Przykład Hiszpanii jako kraju, który pierwszy się zdekolonizował to jakaś masakra. Wcześniej większość kolonii straciły Wlk. Brytania czy Francja (w dużej mierze bezpowrotnie) tylko one w przeciwieństwie do Hiszpanów skutecznie swoje imperia odbudowały. Zresztą USA to nie żaden wyjątek. Podobnie było (powstanie z kilku kolonii) z Australią czy Kanadą. Wlk. Brytania walczyła początkowo, ze zbuntowanymi koloniami, a nie St. Zjedn. To jest właśnie Twoja ahistoryczność.

Jeśli chodzi o Afrykę to z kilku kolonii powstały Maroko, ZPA (późniejsze RPA), Somalia, Tanzania, a przez pewien czas (czterdzieści parę lat) takim państwem była Abisynia (później Etiopia). Nie wiedziałeś o tym?

(08.05.2023, 20:25)Osiris napisał(a): Brytyjczycy nie robili tego, co im się opłaciło. Nikt o zdrowych zmysłach dobrowolnie nie oddałby kontroli nad połową świata.

Pisałem przecież wyraźnie o okresie międzywojennym. Teraz oświeć mnie jak Irlandia po z łatwością stłumionym Powstaniu Wielkanocnym zmusiła Wlk. Brytanię do przyznania jej niepodległości. Jeśli chodzi o czasy po DWS to nie mam złudzeń niemniej nie o tym pisailśmy.

(08.05.2023, 20:25)Osiris napisał(a): Zostali do tego zmuszeni a cześciową kontrolę i tak utrzymali nawet do dziś, poprzez swoje korporacje i dzięki wykorzystaniu utworzonych w swoich terytoriach podległych rajów podatkowych do korumpowania miejscowych elit oraz przez to, do zadłużania afrykańskich krajów. 

Tak jak pisałem. Brytyjczycy robili to co im się opłaciło.

(08.05.2023, 20:25)Osiris napisał(a): Ciąglę słyszę o tych pozytywnych skutkach panowania brytyjskiego w koloniach. Przypomina to trochę bzdury o pozytywnych skutkach funkcjonowania monarchii w UK.

Ja ciągle słyszę o wyłącznie o negatywnych skutkach panowania brytyjskiego co jest bzdurą. Wystarczy spojrzeć na przyjęty system prawny i polityczny Indii. Gdyby to brytyjskie dziedzictwo nie było dla Indii korzystne to by go nie przyjęli w takim zakresie jakim mogli. Teraz wystarczy spojrzeć na sytuację innych krajów postbrytyjskich regionu jak Pakistan, Bangladesz, Myanmar czy nawet Nepal i możemy pogadać. A co Brytyjczycy spieprzyli to spieprzyli. Spadanie PKB per capita Indii Brytyjskich po wielkim kryzysie, represje, wielkie głody, ja to wszystko znam. Tak jak to, że dziś Indie bez Brytyjczyków nie byłyby tak wielkie terytorialnie i ludnościowo jako jedno państwo jak dziś.

(08.05.2023, 20:25)Osiris napisał(a): Jaki okupant ma w swoim interesie wspierać rozwój terytorium, które wyzyskuje? Czyżby Brytyjczyczy byli jakimś ewenementerm w historii ludzkości? 

Czasem okupanci wspierają rozwój, czasem wyzyskują, czasem jedno i drugie. Wystarczy spojrzeć na różnice w poziomie życia mieszkańców Gujany Francuskiej i bliskich geograficznie północnych stanów Brazylii jak Amazonas czy Natal oraz mieszkańców Surinamu czy Gujany. Albo na poziom życia mieszkańców Macau i Hongkongu przed dekolonizacją, z poziomem życia mieszkańców Kantonu czy Shenzen. W 1946 roku gdy Kanada stała się w pełni niezawisłym krajem była jednym z zamożniejszych krajów świata. A do dziś mieszkańcy Nowej Kaledonii w większości nie chcą oderwania się od Francji. Zamiast stawiać retoryczne pytania wystarczy przyjrzeć się poszczególnym przypadkom. I mieć na uwadze, że panowanie kolonialne to również morze nieszczęść i krwi.

(08.05.2023, 20:25)Osiris napisał(a): Zupełnie się nie zgadzam. Nie dałoby się ukryć przed międzynarodową opinią publiczną oraz tą niemiecką, holokaustu na taką skalę. Przecież aby wymordować miliony ludzi, potrzeba odpowiednio dużej infrastruktury, udziału tysięcy ludzi i dużo czasu. Zupełnie co innego przeprowadzić taką akcję pod koniec wojny z nożem na gardle a co innego w okresie pokoju, w środku Europy. 

Obozy w Dachau czy Sachsenhausen powstały przed DWS. Najważniejsza sprawa-reelekcja Adolfa. Wówczas nawet gdyby opozycja wygrała te wybory to zostały by one sfałszowane, pałki lub broń ostra by poszły w ruch i naziści utrzymali by się przy władzy. A wielu Niemców nie chciałoby wierzyć w to co się dzieje i dla nich propaganda Goebbelsa byłaby antidotum na okrutną prawdę. W Wlk. Brytanii byłoby to niemożliwe.

(08.05.2023, 20:25)Osiris napisał(a): Zgadza się, co jednak nie przeszkodziło brytyjskiemu rządowi na przykład prowadzić obozów koncentracyjnych w Afryce Południowej przez kilka lat. Być może trwałoby to jeszcze dłużej gdyby nie nieludzka taktyka wojenna Kitchenera, która doprowadziła do poddania się Burów. To nie było tak, że prasa angielska, oburzona traktowaniem więźniów, zmusiła rząd do zmiany polityki.

Ale następne wybory konserwa przerąbała. W dużej mierze dzięki mediom i opinii publicznej. Więc obozy prędzej czy później i tak by zniknęły

(10.05.2023, 08:40)Osiris napisał(a):
(09.05.2023, 21:17)lumberjack napisał(a): Czytałem kiedyś o tym kupę lat temu. Nie wiem czy coś się zmieniło, ale kiedyś był w Egipcie jakiś zarąbisty podatek od ukończonego domu, więc specjalnie robili, a może i dalej robią takie niedoróbki.
I tak wygląda lepiej niż niektóre dzielnice w Detroit. 

A byłeś w Kairze i Detroit, żeby tak się wypowiadać?

(10.05.2023, 08:40)Osiris napisał(a): No tak, poziom patriotyzmu w narodzie był tak zajebiście wysoki, że takie legiony Piłsudskiego osiągnęły astronomiczną liczebność 25 tysięcy ludzi. 

Tam gdzie działał Piłsudski z legionami to nie było ani germanizacji czy rusyfikacji to raz. Dwa, na pewno trzeba Ci przypomnieć przebieg Powstania Wielkopolskiego, albo jak łatwo było werbować żołnierzy do WP w 1920 roku?

(10.05.2023, 08:40)Osiris napisał(a): To był sarkazm. Ale np. tacy rdzenni mieszkańcy Ameryki na pewno doceniają fakt, że zostali ucywilizowani. Też chciałbym mieszkać w rezerwacie.

Obecnie Indianie nie muszą mieszkać w rezerwatach. Mieszkają gdyż m.in. mają z tego tytułu profity choć dla wielu z nich ważniejsza może być przynależność do wspólnoty lokalnej.
Odpowiedz
#95
(06.05.2023, 22:54)Sofeicz napisał(a):
(06.05.2023, 20:23)kmat napisał(a): Wenezuelę spotkało straszne nieszczęście, ma za dużo ropy. Coś takiego zawsze będzie kreować dziwne oligarchie.

Norwegię też spotkało podobne nieszczęście ale jakoś sobie radzą.
Ale wróć - oni przynależą kulturowo do Bardzo Zgniłego Zachodu.

Oni przynależą kulturowo do Skandynawii. Takiego zakątka Europy, gdzie w ciul mało osób musiało pokoleniami współpracować żeby ich śniegi i Mrozy nie zamieniły w elementy do mrożonek Hortexu. Stąd ichnie pokaranie ma w sobie dużo demokracji. Ni chuja oligarchii tam nie zbudują, bo kto miałby być zapleczem oligarchów skoro wszyscy razem po prostu odmówią wykonania rozkazu sprzecznego z ich interesem? Tam jeszcze w XX wieku nędza była skrajniejsza niż w Galicji a emigracja potężna. I co? I ci co zostali nie mieli wyboru. Albo się urządzą w świecie rewolucji technicznej albo przepadną. No i się urządzili. W tych trzecioswiatowych bananowych republikach nie ma takiego ciśnienia. Tam ciężko zginąć z głodu i wychłodzenia a i uciec jest dokąd...
Sebastian Flak
Odpowiedz
#96
(28.05.2023, 22:48)Gawain napisał(a):
(06.05.2023, 22:54)Sofeicz napisał(a):
(06.05.2023, 20:23)kmat napisał(a): Wenezuelę spotkało straszne nieszczęście, ma za dużo ropy. Coś takiego zawsze będzie kreować dziwne oligarchie.

Norwegię też spotkało podobne nieszczęście ale jakoś sobie radzą.
Ale wróć - oni przynależą kulturowo do Bardzo Zgniłego Zachodu.

Oni przynależą kulturowo do Skandynawii. Takiego zakątka Europy, gdzie w ciul mało osób musiało pokoleniami współpracować żeby ich śniegi i Mrozy nie zamieniły w elementy do mrożonek Hortexu. Stąd ichnie pokaranie ma w sobie dużo demokracji. Ni chuja oligarchii tam nie zbudują, bo kto miałby być zapleczem oligarchów skoro wszyscy razem po prostu odmówią wykonania rozkazu sprzecznego z ich interesem? Tam jeszcze w XX wieku nędza była skrajniejsza niż w Galicji a emigracja potężna. I co? I ci co zostali nie mieli wyboru. Albo się urządzą w świecie rewolucji technicznej albo przepadną. No i się urządzili. W tych trzecioswiatowych bananowych republikach nie ma takiego ciśnienia. Tam ciężko zginąć z głodu i wychłodzenia a i uciec jest dokąd...
Tylko że wyjazd nie jest żadnym wyjściem.
Nie przyczynia się on przecież do powiększenia dobrobytu kraju, z którego się wyjeżdża.

Dobra, wyjedź, zarób i wróć budować dobrobyt swojej ojczyzny. Powinno nam wszystkim zależeć na tym, by Polska była obrzydliwie bogata.
A jak uczynić ją obrzydliwie bogatą? Czy wyjazdy z niej /bez powrotu/ uczynią ją bogatszą czy biedniejszą? Z całą pewnością biedniejszą, bo ta praca
wykonywana dla kraju obcego, mogłaby być wykonywana dla Polski

Czy jak upuszczasz krew z organizmu, to staje się on silniejszy czy słabszy?

Zadajmy sobie teraz podstawowe pytanie: dlaczego dzisiaj Polska jest nieatrakcyjna dla obcokrajowców /poza przypadkiem wojny, gdy naszą potrzebującą rąk
do pracy gospodarkę zasilili Ukraińcy/Ukrainki?

Przecież Polska pod zaborami wciąż była na tyle atrakcyjna, by w niej żyć, że Franciszek Chopin /ojciec naszego kompozytora/, zdecydował się w niej mieszkać
i umrzeć. Nigdy nie wrócił już potem do Francji. I dlatego możemy dziś pisać/mówić, że Fryderyk Chopin był Polakiem.
.
I co się nagle stało? Powstania, które wygnały z niej wielu ludzi.
Potem wojna, komunizm - to też były przyczyny exodusu.
Polska w '89 uwalnia się spod komunizmu i ilu ludzi, z tych, którzy wyjechali w czasach komunistycznych do niej powraca, by budować Polskę wolną i bogatą?

I teraz znowu są te wyjazdy... Smutny

Musimy wreszcie zacząć uczyć młode pokolenia zdrowego patriotyzmu - zdrowego to znaczy właśnie takiego pozytywistycznego - praca dla ojczyzny, świadomość własnych
błędów, a nie patriotyzmu chorego /bredzenia o jakimś moralnym zwycięstwie, czy podkładania się jako frajer, by nas zaatakowali lub wywoływanie beznadziejnych
powstań narodowych, z których pożytku nie ma żadnego, bo na samym starcie nie mają najmniejszej szansy powodzenia.

Dlaczego starsi nie mogą uczyć młodzieży właśne tego zdrowego patriotyzmu?
Dlaczego nie możemy po trzydziestu już ponad latach od upadku komunizmu dochrapać się prawdziwej inteligencji, która dbać będzie o interes narodowy,
tylko wciąż mamy bandę pętaków, którzy nie tylko nie umieją zdefiniować tegoż interesu, ale i Polsce szkodzą?
"Nic nie jest potężniejsze od wiedzy; królowie władają ludźmi, lecz uczeni są władcami królów".
Odpowiedz
#97
(10.05.2023, 11:50)Osiris napisał(a): Ale kim my jesteśmy żeby im mówić, co jest dla nich dobre a co złe? Niektóre plemiona amazońskie do dziś żyją sobie po swojemu bez żadnej ingerencji i jeśli tak chcą, to ich sprawa.
Pytanie, kto się wypowiada w imieniu tych plemion i czy to nie jest na przykład jakaś miejscowa grupa trzymająca władzę. Wątpię, czy na przykład wdowy w Indiach były szczęśliwe, płonąc na stosach ze swoimi zmarłymi mężami, raczej nie miały siły przebicia, żeby się sprzeciwić, więc w sumie dobrze, że Brytyjczycy zlikwidowali ten cenny element dziedzictwa kulturowego.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#98
Nikt się do mojego ważnego posta nie odniesie...? Wyjazdy, by nigdy już do Polski nie powrócić są w porządku waszym zdaniem? A jeśli są w porządku, to jaki widzicie sposób, by uczynić Polskę najbogatszym krajem świata?
"Nic nie jest potężniejsze od wiedzy; królowie władają ludźmi, lecz uczeni są władcami królów".
Odpowiedz
#99
(08.06.2023, 15:35)Nonkonformista napisał(a): Wyjazdy, by nigdy już do Polski nie powrócić są w porządku waszym zdaniem?
Trzeba niuansować. To zawsze zależy od konkretnego przypadku, ale zwykle jest to w porządku. Na przykład, jeżeli ktoś jest genialnym naukowcem i w jego zasięgu jest wynalezienie leku na raka, to powinien wyjechać np. do USA lub do UK, bo tam prędzej wynajdzie to i owo. Jeżeli ktoś chce dawać jak najwięcej zarobionej kasy na cele charytatywne, to też powinien wyjechać do kraju, gdzie lepiej zarobi, a będzie to, zaprawdę, godne i sprawiedliwe. I jeżeli ktoś się czuje dobrze w innym kraju i jest tam produktywny, to niech też wyjeżdża.

(08.06.2023, 15:35)Nonkonformista napisał(a): A jeśli są w porządku, to jaki widzicie sposób, by uczynić Polskę najbogatszym krajem świata?
To zbyt trudne. No albo dobra. Jest jeden sposób. Trzeba oddać wszystkie tereny Polski, prócz Warszawy, a z Warszawy uczynić najbardziej opłacalny raj podatkowy na świecie. Wtedy PKB na głowę takiej "Polski" będzie najwyższe na świecie.

Szczerze pisząc (a zawsze to robię), interesy Polaków nie są moralnie ani troszkę ważniejsze niż interesy innych ludzi. Równie dobrze mógłbyś się urodzić jako mieszkaniec innego narodu. Wywyższanie swego kraju i swego narodu to postawa daleka od najbardziej rozwiniętych postaw człowieczeństwa. A jeżeli wywyższasz interes Polaka ponad interes np. Gruzina, to powiedz, ile żyć przeciętnych Gruzinów jest dla Ciebie wartych tyle co życie przeciętnego Polaka. Proszę o rozpiskę, tabelę, gdzie podasz wartości żyć każdego przeciętnego przedstawiciela danego narodu. No a jeżeli uznajesz, że życie Gruzina jest tyle samo warte co życie Polaka, to co się tak upierasz z tymi tematami narodowymi? Ja z łatwością mogę stworzyć tabelkę wartości żyć. W mej tabelce żaden naród faworyzowany moralnie nie jest. 1=1=1=1=... I tyle. Stąd angażuję się w polską politykę nie dlatego, że wywyższam Polskę i Polaków, ale dlatego, że najłatwiej w polskiej polityce mi działać (kwestie: wiedzy o kraju i narodzie, znajomości języka i historii, kontaktów, bliskości fizycznej, spostrzeżeń wokół itd..). A jeżeli ktoś nie umie sklecić swojej tabelki z konkretnymi danymi, to na jakiej podstawie moralnej taki ktoś żyje? Kaprysami jest miotany? Jak zwierzątko? Pławi się w bezsensie? Dumny jest tego? Paradne. Przede wszystkim trzeba wykoncypować, co robić, a potem to robić, a nie iść w trybie domyślnym jak jakiś NPC, nie kwestionując niczego niczym babula, co mawiała, że "tak było, jest i byndzie". O!
Odpowiedz
Wiesz, Mustafo: skoro już tu mieszkam, to chcę mieszkać w najbogatszym kraju świata. Gdybym mieszkał w Portugalii, tobym chciał, żeby Portugalia taką była. Gdzieś tam podświadomie już o tym myślę, o tej Portugalii. W sumie to nie wiem dlaczego... Zacząłem się uczyć języka też właściwie dlatego, żeby się czegoś nowego uczyć i się mi tak spodobał, że chcę dojść do poziomu C1.

A jak będę mieszkał w Portugalii, to będę chciał, by ona była najbogatsza na świecie.
"Nic nie jest potężniejsze od wiedzy; królowie władają ludźmi, lecz uczeni są władcami królów".
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości