To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem?
(21.10.2023, 22:28)DziadBorowy napisał(a): Spora część z nich ma po prostu chustę na głowie a do tego normalne spodnie.

Aha, czyli wszystko w porządku? A nie zastanawiałeś się nad tym czy one w ogóle chcą chodzić z tymi chustami? Zwłaszcza, że w Egipcie dosyć ciepło chyba jest... no właśnie - czemu spodnie, a nie spódniczki?

A może muszą tak chodzić bo inaczej wpierdol od religijnych muslimskich mężusiów?

Bo za nienormalne spodnie, np. takie podarte z dziurami to już raczej gwałt:

Cytat:Prawnik Nabih al-Wahsh wywołał burzę w Egipcie po tym, jak podczas dyskusji w studiu telewizyjnym wypowiedział się na temat problemu gwałtów i molestowania na tamtejszych kobietach. Szokujące słowa prawnika są dowodem na to, że Egipcjanki nie mogą czuć się na co dzień bezpieczne.

Egipski prawnik Nabih al-Wahsh wystąpił w programie Infrad Show, prowadzonym przez Saeed Hassaseen i emitowanym przez telewizję satelitarną Al-Assema. Zaproszeni goście dyskutowali na temat kontrowersyjnego projektu ustawy dotyczącej walki z prostytucją i podżegania do rozpusty. Ustawa budzi sprzeciw przede wszystkim środowisk kobiecych, ponieważ pod pozorem ochrony praw kobiet nakłada na nie jeszcze więcej restrykcji dotyczących sposobu ubierania się czy zachowania.

Okazuje się, że przekonanie, że to ofiara jest odpowiedzialna za gwałt, jest powszechne nawet wśród egipskich elit. Dowodem jest nacisk na to, by kobiety ubierały się "skromnie", nie natomiast na karanie sprawców napaści seksualnych. Podczas debaty w studiu Nabih al-Wahsh stwierdził wręcz, że gwałcenie kobiet chodzących w podartych jeansach to "obowiązek narodowy". – Dziewczyny, które pokazują części swojego ciała, nosząc tego typu ubrania, zapraszają mężczyzn do tego, by je molestowali – powiedział prawnik.

Nawet w tradycjonalistycznym społeczeństwie egipskim słowa Nabiha al-Wahsha wywołały oburzenie. Choć nie brakowało słów poparcia dla tego godzącego w podstawowe wolności kobiet poglądu, środowiska kobiece błyskawicznie wyraziły swój sprzeciw i wściekłość.

Haniebne słowa Wahsha potępiła między innymi szefowa Krajowej Rady Kobiet, dr Maya Mursi. – To rażące wezwanie do gwałtu – stwierdziła w oświadczeniu. Mursi podkreśliła, że taki pogląd uderza w egipską konstytucję, która ma bronić praw kobiet. Zdziwiła się też, że tak szokujące słowa padły z ust prawnika, którego zadaniem jest bronienie praw i wolności obywateli. Co więcej, Mursi potępiła media, które zapraszają do dyskusji nad ważnymi kwestiami tak kontrowersyjne osoby, wygłaszające skrajne poglądy na temat przemocy wobec kobiet.

https://www.o2.pl/kobieta/niewybaczalne-...426192001a

Czyli kobiety tam nie mają prawa ubierać się jak chcą; są obłożone restrykcjami co do ubioru, ale wszystko jest ok? I to mnie wkurza. Wy (obrońcy "kultury" szmacianych łbów) wszędzie widzicie barbarzyństwo tylko nie tam gdzie ono naprawdę jest. Disco polo barbarzyńskie, kotlety barbarzyńskie, a cywilizacja, w której kobieta musi chodzić w upał w chuście i normalnych spodniach albo w czarnym worku z dziurą na oczy, bo jak nie to wpierdol, jest kulturą, która jest nam bliższa niż nam się wydaje. A jebać tą ich kulturę. Charcham melą z glutem na ten cały islam, allaha i mahometa (chuj mu w dupę) - ha tfu!

Inny przykład:

Cytat:Panie oglądające państwowy kanał Channel 2M zobaczyły, jak dzięki makijażowi ukryć rany na twarzy i "dalej kontynuować codzienne życie". Materiał wywołał burzę w Maroku. Stacja usunęła go z sieci i przeprosiła za "brak wyczucia".

Nagranie o makijażu wyemitowano w codziennym programie "Sabahiyat". Na filmie uśmiechnięta makijażystka zamalowywała czarne i fioletowe siniaki na twarzy "klientki".

- Mamy nadzieję, że te porady pomogą wam w codziennym życiu - powiedział na koniec materiału prowadzący program. "Porady" wyemitowano 23 listopada.

Program zbulwersował Marokańczyków. Setki kobiet podpisały petycję, w której domagały się przeprosin i ukarania stacji.

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016...rzez-meza/

Jak bardzo powszechnym zjawiskiem jest lanie żony skoro w ogóle doszło do powstania takiego programu? Ha tfu jeszcze raz na nich.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
To jest właśnie ciekawe. Jeśli europejskie kobiety nie walą tłumnie na politechniki, to trzeba je podobno zachęcać, bo to patriarchat sprawia, że one same nie wiedzą, że się tym interesują i że mogą takie rzeczy studiować, a jak muzułmanki chodzą z zakrytymi włosami i ciałem, to pada argument, że "przecież one same tego chcą". Oczywiście część z jakiegoś powodu sama chce, ale dużo zwyczajnie boi się tego, co by się stało, gdyby zdjęły tę chustkę. A już małe dziewczynki chyba nie podejmują same decyzji, że w środku lata w Oslo będą chodzić w czarnym hidżabie.

Przy czym nawet nie chodzi o to, że w tym chodzą. W końcu wiele osób nosi ciuchy, które podkreślają ich tożsamość. Chodzi o to, że większość ludzi potrafi założyć coś innego, kiedy praca czy jakaś sytuacja tego wymaga. A tu mamy kolejne pokolenia obstające przy noszeniu przez cały czas stroju, który uniemożliwia bądź utrudnia wykonywanie wielu zawodów.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
Wybór jest prosty - albo popieracie wolność albo islam - opresyjny system dławiący wolność jednostki. Nie ma że Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek. Albo jesteśta zimni albo gorący, a nie kurwa letni. Wy chcecie widzieć islam jako coś co da się okiełznać. Dammy się podnieca, bo zjeby w Indonezji łaskawie zaczęli nazywać Jezusa Jezusem, a nie jakoś tam po islamsku; Dziad Borowy myśli, że w Egipcie kobiety nie mają przymusu konkretnego ubioru, a Zefciu widzi w islamie coś nam bliskiego bardziej niż nam się wydaje. Nosz kuźwa, aż smutno mi jak czytam takie kocopoły. Równie dobrze możecie założyć koło entuzjastów nazizmu i szukać w tej ideologii na siłę jakichś oznak normalności. A islam tam gdzie jest silny jest właśnie jak nazizm. Nawet antysemityzm jest w nim głęboko zakorzeniony co teraz najbardziej wychodzi na jaw we Francji w drastycznym wzroście ilości ataków o podłożu antyżydowskim.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(22.10.2023, 01:22)lumberjack napisał(a): Równie dobrze możecie założyć koło entuzjastów nazizmu i szukać w tej ideologii na siłę jakichś oznak normalności. A islam tam gdzie jest silny jest właśnie jak nazizm.
Tu jednak chyba trochę przesadzasz. Islam ma sporo tendencji do wprowadzania zamordyzmu, są jednak różne odłamy i grupy i pojedyncze osoby. Z tym, że mam wrażenie, że ten "oswojony" islam to często wynik integracji z dużą grupą, tak jak w przypadku Tatarów czy części muzułmanów w krajach europejskich. Tymczasem Europejki prawa kobiet wywalczyły bez wzorów z innych kultur, Europa po prostu w pewnym momencie swojego rozwoju sama do tego dorosła.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
(22.10.2023, 01:02)lumberjack napisał(a): Aha, czyli wszystko w porządku? A nie zastanawiałeś się nad tym czy one w ogóle chcą chodzić z tymi chustami? Zwłaszcza, że w Egipcie dosyć ciepło chyba jest... no właśnie - czemu spodnie, a nie spódniczki?

A może muszą tak chodzić bo inaczej wpierdol od religijnych muslimskich mężusiów?


Ale to nie ja twierdze, że wszystko jest w porządku, tylko Ty twierdzisz, że wszystko jest źle Uśmiech Części tych kobiet zapewne to pasuje (tak jak część kobiet w Polsce popiera zakaz aborcji) , części nie pasuje. Jak widać przynajmniej w Egipcie nie każda musi być szczelnie zasłonięta od stóp do głowy.

Wiem jedynie, że "fajny filmik" to jeden z tych "fajnych filmików" które pokazując pewien wycinek rzeczywistości i strasząc wyimaginowanymi zagrożeniami mają wpływać na emocje oglądającego i nim manipulować.




Cytat:Bo za nienormalne spodnie, np. takie podarte z dziurami to już raczej gwałt:

A bo to u nas nie ma głosów, że kobieta sama sobie winna bo prowokacyjnie się ubrała?


Cytat:Czyli kobiety tam nie mają prawa ubierać się jak chcą; są obłożone restrykcjami co do ubioru, ale wszystko jest ok? I to mnie wkurza. Wy (obrońcy "kultury" szmacianych łbów) wszędzie widzicie barbarzyństwo tylko nie tam gdzie ono naprawdę jest. Disco polo barbarzyńskie, kotlety barbarzyńskie, a cywilizacja, w której kobieta musi chodzić w upał w chuście i normalnych spodniach albo w czarnym worku z dziurą na oczy, bo jak nie to wpierdol, jest kulturą, która jest nam bliższa niż nam się wydaje. A jebać tą ich kulturę. Charcham melą z glutem na ten cały islam, allaha i mahometa (chuj mu w dupę) - ha tfu!

Akurat co do temperatury to taki ubiór znacznie lepiej się sprawdza niż europejski strój na upały bo pozwala unikać poparzeń słonecznych. Jak myślisz czemu Beduini po pustyni nie popierdalają w koszulce polo i krótkich spodenkach?

I nie histeryzuj, bo nikt tutaj Islamu nie broni jako takiego. Są tam idiotyczne sprawy, które jak najbardziej wymagają potępienia - głownie wśród radykałów religijnych. Ale to tylko część tej kultury, są też muzułmanie umiarkowani i rozsądni. I nie złość się jak ktoś Ci pokazuje, że rzeczywistość pokazywana na "fajnych filmikach" jest pokazywana w sposób tendencyjny bo ma Cię przekonać do tego, że Islam to "tylko zło".

Przecież nawet nie wszystkie schabowe są barbarzyńskie a jedynie te, w których mięso pochodzi z hodowli przemysłowej.



Cytat:Jak bardzo powszechnym zjawiskiem jest lanie żony skoro w ogóle doszło do powstania takiego programu? Ha tfu jeszcze raz na nich.

Skoro program ten wywołał oburzenie i musiał zostać zdjęty z anteny to chyba oznacza, że jednak spora część społeczeństwa nie popiera takich praktyk.


Cytat:A islam tam gdzie jest silny jest właśnie jak nazizm.

A mi to raczej fanatyczni przeciwnicy islamu kojarzą się z nazistowską propagandą wobec Żydów. Która przynajmniej w niektórych sprawach, podobnie jak ma to miejsce z Islamem, miała pewne oparcie w rzeczywistości.


(22.10.2023, 01:11)Iselin napisał(a): To jest właśnie ciekawe. Jeśli europejskie kobiety nie walą tłumnie na politechniki, to trzeba je podobno zachęcać, bo to patriarchat sprawia, że one same nie wiedzą, że się tym interesują i że mogą takie rzeczy studiować, a jak muzułmanki chodzą z zakrytymi włosami i ciałem, to pada argument, że "przecież one same tego chcą".

Akurat w Europie coraz częściej z noszeniem hidżabu się walczy. O ile kojarzę ostatnio Francja zakazała czegoś takiego. Natomiast nie dziwię, się że są pewne opory odnośnie ingerowania w to co oni robią w swoich własnych krajach jeżeli weźmiemy kontekst polityki kolonialnej. Przecież niekończący się burdel w tym rejonie po części zachód sam zmajtrował swoją polityką i wprowadzaniem tam na siłę naszych własnych "wyższych norm cywilizacyjnych"

I myślę, że to jest pewnego rodzaju złoty środek. W swoim kraju możesz postępować zgodnie z swoją tradycją, nawet jeżeli ona nam się nie podoba, ale u nas musisz przestrzegać naszych norm, nawet jeżeli w części są sprzeczne z Twoją religią i kulturą. A jak się nie podoba - to nikt Cię tu na siłę nie trzyma.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(22.10.2023, 08:05)DziadBorowy napisał(a): Akurat w Europie coraz częściej z noszeniem hidżabu się walczy. O ile kojarzę ostatnio Francja zakazała czegoś takiego. Natomiast nie dziwię, się że są pewne opory odnośnie ingerowania w to co oni robią w swoich własnych krajach jeżeli weźmiemy kontekst polityki kolonialnej. Przecież niekończący się burdel w tym rejonie po części zachód sam zmajtrował swoją polityką i wprowadzaniem tam na siłę naszych własnych "wyższych norm cywilizacyjnych"
Ale ja absolutnie nie mówię, żeby czegoś zakazywać. Po prostu widuję taką argumentację. Zakazywanie akurat mogłoby mieć bardzo złe skutki.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
(22.10.2023, 01:11)Iselin napisał(a): To jest właśnie ciekawe. Jeśli europejskie kobiety nie walą tłumnie na politechniki, to trzeba je podobno zachęcać, bo to patriarchat sprawia, że one same nie wiedzą, że się tym interesują i że mogą takie rzeczy studiować, a jak muzułmanki chodzą z zakrytymi włosami i ciałem, to pada argument, że "przecież one same tego chcą". 
Przecież dzisiaj w Europie na uczelniach technicznych kobiety są w większości, masz jakieś przestarzałe dane. I tak, zachęcanie kobiet to wykonywania zawodów które w przeszłości były dla nich niedostępne z powodu patriarchatu jest w porządku. Co do ubioru, jakoś nie pamiętam żeby ktoś krytykował moją babcię za to, że wszędzie nosiła chustkę na głowie. Również nie przypominam sobie aby przeszła na islam. 

Cytat:Przy czym nawet nie chodzi o to, że w tym chodzą. W końcu wiele osób nosi ciuchy, które podkreślają ich tożsamość. Chodzi o to, że większość ludzi potrafi założyć coś innego, kiedy praca czy jakaś sytuacja tego wymaga. A tu mamy kolejne pokolenia obstające przy noszeniu przez cały czas stroju, który uniemożliwia bądź utrudnia wykonywanie wielu zawodów.
Po raz kolejny, czuję się obrażony powyższym akapitem. Moja babcia potrafiła okopać trzy rzędy pola w hustce na głowie a teraz wychodzi na to, że ktoś uważa iż wykonywała niewłaściwie swoją pracę.
Odpowiedz
(22.10.2023, 17:36)Osiris napisał(a): Po raz kolejny, czuję się obrażony powyższym akapitem. Moja babcia potrafiła okopać trzy rzędy pola w hustce na głowie a teraz wychodzi na to, że ktoś uważa iż wykonywała niewłaściwie swoją pracę.
Moja też. Ale nie słyszałam, żeby kobiety, które obrabiają pole w chustce, upierały się, żeby wciąż nosić chustkę, kiedy chcą na przykład wstąpić do policji. Nie mówiąc już o tym, że oprócz chustek na ulicach europejskich miast widujemy też powłóczyste stroje, które nie są dozwolone ze względów BHP na przykład w zakładach przetwórstwa żywności oraz wielu innych.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
(22.10.2023, 17:55)Iselin napisał(a): Moja też. Ale nie słyszałam, żeby kobiety, które obrabiają pole w chustce, upierały się, żeby wciąż nosić chustkę, kiedy chcą na przykład wstąpić do policji. Nie mówiąc już o tym, że oprócz chustek na ulicach europejskich miast widujemy też powłóczyste stroje, które nie są dozwolone ze względów BHP na przykład w zakładach przetwórstwa żywności oraz wielu innych.
No i teraz powinnaś podać dużo przykładów ( tylko nie pisz, że ktoś tak twierdził przy piwie) takich sytuacji gdzie muzułmańskie kobiety rzeczywiście odmawiały dostosowania się do przepisów BHP aby uznać to za rzeczywisty problem a nie kolejną gównoburzę z strony prawicy.
Odpowiedz
(22.10.2023, 18:55)Osiris napisał(a): No i teraz powinnaś podać dużo przykładów ( tylko nie pisz, że ktoś tak twierdził przy piwie) 
Z piwem to chyba nie zrozumiałeś. Nie twierdziłam, że ktoś mi coś powiedział przy piwie, tylko tym, że osoby mieszkające w Norwegii od lat lub mające kontakt z Norwegami, słyszą, jakie oni rasistowskie teksty potrafią walnąć po alkoholu, kiedy przestają się pilnować. Nawiasem mówiąc, niedawno rozmawiałam z kumpelą, która mieszka w Norwegii i ma czarnego męża, który jeździ na taksówce i wie, jak Norwegowie odmawiają przejazdu z czarnym taksówkarzem. Odmawiają też opieki niebiałej pielęgniarki domowej. Ale dopuszczam, że relacje osób mieszkających w jakimś kraju od ponad dekady są dla Ciebie mniej wiarygodne niż to, co znajdziesz sobie w necie.
Inba o hidżaby w policji Norwegii trwała latami, zresztą w zeszłym roku zezwolono na ich noszenie przez policjantki. Ma to swoje dobre strony, bo pozwoli wciągnąć więcej kobiet w życie zawodowe, ale nie słyszałam o innej opcji religijnej, która żyjąc w społeczeństwie w zasadzie laickim tak by obstawała przy noszeniu swojego stroju, kiedy występuje w roli funkcjonariusza publicznego, chyba że jakieś niszowe odłamy, praktycznie niewidoczne.
A żadnych prawicowych gównoburz nie kojarzę, nie pisałam też o odmowach, tylko podałam przykłady miejsc, w których powłóczyste stroje uniemożliwiają pracę.
O problemie z dostosowaniem się do ogólnie występujących przepisów z powodu zasad religijnych możesz poczytać na przykład tu:
https://wyborcza.pl/7,75399,16252263,try...twarz.html

Prasówki z ostatnich dwudziestu lat teraz nie zrobię.

Relatywizm już przerabiałam, dawno temu, dziś uważam, że różne grupy mają naprawdę zróżnicowane potencjały integracyjne w danym typie społeczeństwa.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
https://twitter.com/MichalFellaPL/status...DyzGw&s=19

Scholl zapowiedział deportacje nielegalnych imigrantów. Na dużą skalę.

Jakby co to pamiętam o odpisaniu w tej dyskusji tylko muszę mieć więcej czasu.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(23.10.2023, 23:40)Iselin napisał(a): Z piwem to chyba nie zrozumiałeś. Nie twierdziłam, że ktoś mi coś powiedział przy piwie, tylko tym, że osoby mieszkające w Norwegii od lat lub mające kontakt z Norwegami, słyszą, jakie oni rasistowskie teksty potrafią walnąć po alkoholu, kiedy przestają się pilnować.
Ale jaka to różnica czy przy piwie czy herbacie czy jakkolwiek inaczej? Rzecz w tym, że jak jakieś osoby gdzieś słyszą jedną rzecz, to łatwo znaleźć osoby które gdzieś usłyszały rzecz dokładnie przeciwną. Naprawdę argumentujesz na rzecz takich anegdotycznych danych? 


Cytat:Nawiasem mówiąc, niedawno rozmawiałam z kumpelą, która mieszka w Norwegii i ma czarnego męża, który jeździ na taksówce i wie, jak Norwegowie odmawiają przejazdu z czarnym taksówkarzem. Odmawiają też opieki niebiałej pielęgniarki domowej. Ale dopuszczam, że relacje osób mieszkających w jakimś kraju od ponad dekady są dla Ciebie mniej wiarygodne niż to, co znajdziesz sobie w necie.


Z relacji jakichś osób można zrobić reportaż i pokazać to w tv aby poruszyć jakiś problem. Ale z jakiegoś niewiadomego dla mnie powodu Ty traktujesz to jako istotne dowody na istnienie danego zjawiska. Oczywiście, że jest to mniej wiarygodne i od sprawdzonych danych, zebranych pod rygorem naukowym gdzie rzeczywiście można zbadać jakiś proces w skali społecznej. Takie staram się prezentować a Ty mi odpowiadasz o plotkach kumpeli. 
Cytat:Inba o hidżaby w policji Norwegii trwała latami, zresztą w zeszłym roku zezwolono na ich noszenie przez policjantki. Ma to swoje dobre strony, bo pozwoli wciągnąć więcej kobiet w  życie zawodowe, ale nie słyszałam o innej opcji religijnej, która żyjąc w społeczeństwie w zasadzie laickim tak by obstawała przy noszeniu swojego stroju, kiedy występuje w roli funkcjonariusza publicznego, chyba że jakieś niszowe odłamy, praktycznie niewidoczne.
Czy fakt, że inne opcje religijne nie zakładają hust na głowę oznacza, że zakładanie hidżabu jest problematyczne?

Cytat:nie pisałam też o odmowach, tylko podałam przykłady miejsc, w których powłóczyste stroje uniemożliwiają pracę.
O problemie z dostosowaniem się do ogólnie występujących przepisów z powodu zasad religijnych możesz poczytać na przykład tu:
https://wyborcza.pl/7,75399,16252263,try...twarz.html
No ale co to ma wspólnego z hidżabem? Jest różnica między nim burką czy czadorem i przecież nie o nich jest tutaj mowa. 

Cytat:Relatywizm już przerabiałam, dawno temu, dziś uważam, że różne grupy mają naprawdę zróżnicowane potencjały integracyjne w danym typie społeczeństwa.
Domyślam się, że znam więcej muzułmanów niż Ty i mogę stwierdzić, że ich zdolność asymilacji jest większa niż Polaków mieszkających na Wyspach (skoro taką dużą wartość dla Ciebie znaczy opinia jakichś osób). Nasi rodacy często nie uczą się języka albo głównie podstawy i nie mówię tu o starszych osobach. Znam ludzi, którzy mieszkają w Londynie 15 lat i nie potrafią się dogadać po angielsku. Taki oto mamy potencjał integracyjny.

(24.10.2023, 13:10)lumberjack napisał(a): https://twitter.com/MichalFellaPL/status...DyzGw&s=19

Scholl zapowiedział deportacje nielegalnych imigrantów. Na dużą skalę.
No tak, tylko kto będzie robił te niechciane przez wszystkich prace. Polacy już nie są tacy chętni. Zresztą nie wierzę, że to jest coś więcej niż tylko puszczenie oka do niemieckiej prawicy. Od stwierdzenia do rzeczywistych ruchów jest daleka droga.
Odpowiedz
(24.10.2023, 21:10)Osiris napisał(a): Polacy już nie są tacy chętni.

Masz jakieś dane?

I czy masz jakieś dane że ci imigranci wykonują owe niewdzięczne prace? Ostatnio czytałem jakiś artykuł, że w Niemczech cały czas brakuje ogromnej ilości opiekunów do starszych osób. To ja tu czegoś nie rozumiem. Mają Niemcy od zarąbania tych migrantów, a i tak nikt nie kwapi się do podcierania dupy starym naziolom. Jak to możliwe?

Ah, już wiem. Przecież to sami lekarze, prawnicy i inżyniery Uśmiech
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(24.10.2023, 23:43)lumberjack napisał(a): Masz jakieś dane?
No i w tym rzecz. Jak Iselin wypisuje o tym, co jej znajomi zauważają, to raczej nie pytasz o dane i potwierdzenie tylko przyjmujesz bezkrytycznie a ode mnie wymagasz czegoś innegoUśmiech
Odpowiedz
Noch ein mal - problem leży w szariacie. Prawie z wczesnego średniowiecza. Część sobie poradziła z wyjebaniem tego gówna na śmietnik i stworzyła względnie normalne kraje, vide Kazachowie. Część sobie nie poradziła i mają chujnię z grzybnią i wojny religijne o to, jakimi kamieniami kamieniować grzeszników. Bo i tu też jest problem - brak rozróżnienia między grzechem a przestępstwem. Chrześcijaństwo miało to od początku, nikt nie karał za nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu czy lenistwo w służbie bożej. A jak jakieś Savonarole próbowały, to się im mniej lub bardziej dyskretnie robiło coś bardzo nieprzyjemnego i nieprzeżyciowego. Nie będzie szariatu, to zostanie tylko walenie łbem w meczecie, ani mniej, ani bardziej głupie niż procesja na boże ciało.
Jeszcze jedna rzecz zwraca uwagę. To jedyny krąg kulturowy, gdzie kraje z doświadczeniem komunizmu wyglądają przeciętnie lepiej niż te bez. Jak się porówna Finlandię z Estonią, czy obie Koree, to widać, że komunizm jednak zaszkodził i to mocno. A jak się porówna Tadżykistan z Afganistanem, czy Azerbejdżan z Iranem - no cóż.

(24.10.2023, 21:10)Osiris napisał(a): Domyślam się, że znam więcej muzułmanów niż Ty i mogę stwierdzić, że ich zdolność asymilacji jest większa niż Polaków mieszkających na Wyspach (skoro taką dużą wartość dla Ciebie znaczy opinia jakichś osób). Nasi rodacy często nie uczą się języka albo głównie podstawy i nie mówię tu o starszych osobach. Znam ludzi, którzy mieszkają w Londynie 15 lat i nie potrafią się dogadać po angielsku. Taki oto mamy potencjał integracyjny.
Pierdolicie Hipolicie. W pierwszym pokoleniu tak często bywa. Ale drugie jest w pełni zasymilowane. A z muzułmanami to różnie.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
(25.10.2023, 19:34)kmat napisał(a): Noch ein mal - problem leży w szariacie. 
Pierdolisz hipolisz. Pierwszy problem leży w tym, że muzułmanin dla Europejczyka to dziś synonim islamisty terrorysty. A drugi to niezrozumienie zróżnicowania świata muzułmańskiego i wrzucanie wszystkich do jednego wora. 
Cytat:Pierdolicie Hipolicie. W pierwszym pokoleniu tak często bywa. Ale drugie jest w pełni zasymilowane. A z muzułmanami to różnie.

A to niby dlaczego bywa różnie?
Odpowiedz
Inselin
Cytat:Inba o hidżaby w policji Norwegii trwała latami […] nie słyszałam o innej opcji religijnej, która żyjąc w społeczeństwie w zasadzie laickim tak by obstawała przy noszeniu swojego stroju, kiedy występuje w roli funkcjonariusza publicznego, chyba że jakieś niszowe odłamy, praktycznie niewidoczne.
Hint: sikhowie ze swoim motywowanym religijnie pierdolcem na punkcie zarostu, turbanu i ostrych przedmiotów.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
(25.10.2023, 19:34)kmat napisał(a): Chrześcijaństwo miało to od początku, nikt nie karał za nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu czy lenistwo w służbie bożej.
Różnica bierze się przede wszystkim z tego, że chrześcijaństwo startowało jako mniejszościowa sekta i dopiero po 3 stuleciach stała się religią państwową, która mogła narzucać swoje normy moralne jako prawo. Natomiast Mahomet zaczął od podbijania.

Cytat:A jak jakieś Savonarole próbowały, to się im mniej lub bardziej dyskretnie robiło coś bardzo nieprzyjemnego i nieprzeżyciowego.
Savonarolę spalono, ale np. Kalwin umarł we własnym łóżku. Coś jednak sprawiło, że Genewa wróciła do normalnego stanu.

Cytat:Nie będzie szariatu, to zostanie tylko walenie łbem w meczecie
Pytanie jednak, czy rzeczywiście jądro problemu leży w Islamie, czy też byt określa świadomość.
Odpowiedz
(26.10.2023, 08:58)zefciu napisał(a): Pytanie jednak, czy rzeczywiście jądro problemu leży w Islamie, czy też byt określa świadomość.

Byt określa świadomość i vice versa. Dlatego tam gdzie jest dobrobyt, a pojawiają się imigranci islamscy, zaczyna wszystko wyglądać biednie i patologiczne vide Paryż. Tam gdzie pojawiają się przybysze z Ukrainy vide Polska, tam dalej jest budowany dobrobyt.

Tam gdzie pojawiają się ruscy tam pojawia się mega patologiczny i biedny ruski mir - choćby spali na workach z pieniędzmi albo na ropie, jak Norwegowie, to dobrobytu nie stworzą tylko co najwyżej system który pozwoli 1% społeczeństwa zajebać te worki i wydać na wille/jachty.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(26.10.2023, 08:58)zefciu napisał(a): Różnica bierze się przede wszystkim z tego, że chrześcijaństwo startowało jako mniejszościowa sekta i dopiero po 3 stuleciach stała się religią państwową, która mogła narzucać swoje normy moralne jako prawo. Natomiast Mahomet zaczął od podbijania.

No ale też w "papierach inauguracyjnych" tejże miejszościowej sekty wywodzącej się z pewnej podbitej religii zawarte zostały pewne podstawy, że religia i władza to dwie sprawy. Coś, co tak w judaizmie jak i w obowiązjącym imperialnie kulcie cezara było bluźnierstwem i powodem do różnych wymyślnych rodzajów uśmiercania rzeczonych sekciarzy. Owszem, po emancypacji chrześcijaństwa owe ustępy poszły w niepamięć, niemniej zachowały się i zostały odkopane w porę. Islamowi podobnych ustępów brak, wszelkie próby rozdziału państwa i religii są tam czynnikiem obcym.

Cytat:
Cytat:A jak jakieś Savonarole próbowały, to się im mniej lub bardziej dyskretnie robiło coś bardzo nieprzyjemnego i nieprzeżyciowego.
Savonarolę spalono, ale np. Kalwin umarł we własnym łóżku. Coś jednak sprawiło, że Genewa wróciła do normalnego stanu.

"Coś" albo "ktoś", czyli Rodrigo Borgia, lepiej znany pod swoją ksywą Aleksander VI.

EDIT: Widzę, że odpowiedziałem nie na pytanie postawione wyżej ale na pytanie, dlaczego jeden umarł śmiercią naturalną a drugi - nie za bardzo, co przyczyniło się do przywrócenia normalności nieco wcześniej.

Cytat:
Cytat:Nie będzie szariatu, to zostanie tylko walenie łbem w meczecie
Pytanie jednak, czy rzeczywiście jądro problemu leży w Islamie, czy też byt określa świadomość.

Nie przesadzasz z tym odchyłem na lewo? Swiadomość określa byt. Ten wprawdzie nie jest obojętny, niemniej dwie osoby w tej samej sytuacji podejmą dwie różne decyzje. Dotyczy to osób indywidualnych jak i społeczeństw. Ukraina 2014 AD miała inną świadomość niż Ukraina 2022. QED.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości