To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy można winić skorpiona za to, że jest skorpionem?
(28.05.2024, 07:26)Baptiste napisał(a): Piszesz o tym tak jak gdyby gdziekolwiek pokutował mit czystego Londynu pełnego praworządnych obywateli.
Niektórzy wierzą jeszcze w mit czystych, porządnych Niemiec.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
No.
(28.05.2024, 13:59)Iselin napisał(a):
(28.05.2024, 07:26)Baptiste napisał(a): Piszesz o tym tak jak gdyby gdziekolwiek pokutował mit czystego Londynu pełnego praworządnych obywateli.
Niektórzy wierzą jeszcze w mit czystych, porządnych Niemiec.

Ale małomiasteczkowe i wielskie Niemcy są czyste i porządne.
Bylem na kempingu w jakiejś dziurze i nawet buda w polu była tip-top.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
(28.05.2024, 20:25)Sofeicz napisał(a): No.
(28.05.2024, 13:59)Iselin napisał(a):
(28.05.2024, 07:26)Baptiste napisał(a): Piszesz o tym tak jak gdyby gdziekolwiek pokutował mit czystego Londynu pełnego praworządnych obywateli.
Niektórzy wierzą jeszcze w mit czystych, porządnych Niemiec.

Ale małomiasteczkowe i wielskie Niemcy są czyste i porządne.
Bylem na kempingu w jakiejś dziurze i nawet buda w polu była tip-top.
Owszem, a jakoś rodacy śmiecą. Brak kultury? Poczucia piękna? Jeszcze czegoś innego?
"Nic nie jest potężniejsze od wiedzy; królowie władają ludźmi, lecz uczeni są władcami królów".
Odpowiedz
Ogólnie można to rozszerzyć. Prowincjonalna Francja czy Włochy są też niesamowite. Te wsie i miasteczka, stare chateau i winnice można łyżkami jeść.
Natomiast to duże miasta ściągają cały ten szajs i syf.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
(26.05.2024, 00:07)Nonkonformista napisał(a):
Fanufel napisał(a):Ściągnięcie fali imigrantów oderwanych od tutejszej kultury na stałe w takiej perspektywie to durnota. Co z nimi zrobimy, zasymilujemy i przerobimy na Polaków? W tym naszym XIX wiecznym wzorcu romantycznym? Bez jaj.
Nie strasz! Serio piszę. XIX-wieczny model romantyczny?! Wciąż jeszcze, pomimo przekonania, że ten model dał nam nieszczęścia same? Wydaje się mi, że ten model umiera już - nie sprawdził się w przeszłości; dziś trzeba pracę u podstaw promować; ateizm, myślenie krytyczne, a nie romantyczne brednie o jakimś przedmurzu, czy 'Chrystusie narodów'.

Na moje oko to ma się świetnie. Obraz historii i zachowań patriotycznych jak był romantyczny tak jest.

Cytat:Dopóki prace proste nie będą przez te roboty wykonywane, ktoś je będzie musiał robić. Kto, jeśli rodacy nie chcą? Papierki się same nie sprzątną, ulice czymś czyścić trzeba itd...
A Niemcy przecież m.in. dzięki gastarbeiterom stali się bogaci. My też musimy się stać obrzydliwie bogaci - to racja istnienia naszego narodu, a nie ciągle gdzieś tańczyć w średniej lidze.
Do tego potrzebujemy rozwoju infrastruktury, bo tu jesteśmy przeraźliwie zacofani, więc u nas pewnie to tak szybko nie nastąpi, jak piszesz. My nie umiemy/nie chcemy/nie potrafimy? zbudować elektrowni a ty o robotach piszesz... Oczko

No Państwo ich robić nie będzie tylko prywatne firmy. I to prywatne firmy ludzi będą zwalniać a budżet i sprawy z nim zwiazane będą się sypały. Budowa infrastruktury jest akurat najprostsza i tutaj łatwo braki nadrabiamy. Polska B 20 lat temu i dzisiaj to dwie różne polski. Elektrownia zaś to temat sabotowany przez rząd bo musiał by wydać x miliardów zamiast je rozdać jako paszę wyborczą.

Cytat:
Zresztą stare zawody umrą, bo przejmą je maszyny, ale narodzą się nowe i znowu będzie zapotrzebowanie, bo ktoś te roboty będzie musiał projektować, programować, reperować itd. itp.

Fałszywa analogia. Będzie wąskie grono ludzi jeszcze potrzebnych a trzeba będzie wymyślić nisze dla tej rzeszy ludzi, którzy nie umieją nic niesamowitego.

(27.05.2024, 12:16)Osiris napisał(a):
(25.05.2024, 02:57)Fanuel napisał(a): Wskaż jakiś poziom tej asymilacji. Mierzalny.
Da się to w jakiś sposób zmierzyć?


No właśnie nie wiem. Stąd pytam jak to zmierzyć. Bo skoro praca nie jest sensem ściągania niewykwalifikowanej siły roboczej, a nawet i wykwalifikowany ale kulturowo różnej to po co ich ściągać a jak już się ich ściągnie to co z nimi robić? Liczyć że im się bycie Winkelriedem narodów spodoba? Przekonaj mnie co to ubogacanie kulturowe wniesie, bo długofalowo to pracy niewątpliwie ubędzie i osiedlanie imigrantów dla pracy to proszenie się o to żeby doznali frustracji albo uciekli za lepszym życiem gdzieś do UE.

Cytat:Można spojrzeć na Londyn chociażby gdzie ponad 50 procent mieszkańców stanowią osoby nie będące Brytyjczykami od urodzenia. Masz tutaj działający esperyment w praktyce na milionach osób. A w ogóle potrafisz przedstawić mierzalny poziom tego jak bardzo niezdolni są imigranci do asymilacji, skoro twierdzisz, że to durnowaty pomysł? 
[quote]

Pierwszą zasadą logiki jest zdolność udowadniania tylko tego co jest. Niestnienia czegoś dowieść się nie da, więc pomyśl nad czymś co wykaże, że asymilacja skrajnie różnych kultur przebiega pomyślnie. Piłeczka niestety jest po Twojej stronie.
No na moje oko to eksperyment wyjątkowo wybuchowy. Do dzisiaj pamiętam zamieszki z 2011. Paryskie zamieszki i płonące auta to kolejny przykład fajnego stopnia asymilacji. Sylwester w Monachium kolejny.


[quote]Taki pikuś, że baterie w chujfonach czy innych smartofach trzymają jeden dzień od dekady. 

Jak sama nazwa wskazuje, chujfon to nie jest marka, która znamionowała by jakąś jakość. A już tym bardziej używany. Normalny telefon mający te 4 czy 5k mah to już przy normalnym użytkowaniu telefonu jest wystarczające na co najmniej kilka dni.

Cytat:Znowu sajens fikszyn. To, że coś jest technologicznie możliwe nie oznacza, że jest sensowne i opłacalne. Podobnie jest z wizją latających samochodów - niby ktoś stworzył takiego dużego latającego drona ale sensu to nie ma za grosz (koszt, hałas, zużycie energii). Chciałbym widzieć robota na gąsienicach który zjeżdza ze śmieciarki i opróżnia przydomowe kosze tak szybko i sprawnie jak to robi parę osób zatrudnionych za minimalną stawkę.

Latające samochody to przede wszystkim problem prawny. No i zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Brunon Kwiecień z latającą furgonetką materiałów wybuchowych to koszmar parlamentarzystów.

Robota na gasienicach, ktory pracuje równie dobrze co człowiek już przedstawiałem. A nawet dwa, bo ten od ogórków to też jeżdżąca magia lepsza od najlepszych zbieraczy.

Co do śmieci:

https://www.forbes.pl/biznes/bin-e-intel...ie/1sszbc3

Cytat:Wiele lat po tym, jak paczkomaty InPostu stały się międzynarodową innowacją, Polacy podbijają świat kolejnymi urządzeniami napędzanymi technologią. Bin-e to kosze na śmieci, w których odpady segreguje nie człowiek, ale sztuczna inteligencja

Jakuba Lubońskiego i Marcina Łotysza frustrowało, że ich pracownicy mają problemy z właściwą segregacją śmieci w biurze. Ciągłe pomyłki w rozdzielaniu frakcji zmotywowały ich w końcu do skonstruowania śmietnika, który sam odróżni plastik od papieru, szkła i puszek. Działali w branży IT, mózgiem całego urządzenia uczynili więc system do optycznego rozpoznawania odpadów, bazujący na uczeniu maszynowym i sztucznej inteligencji. Wszystko to wydarzyło się ponad dekadę temu, zanim jeszcze cały świat oszalał na punkcie tych rozwiązań.

No i właśnie zachodzi ten punkt, w którym możliwości i opłacalność stają się korzystniejsze dla technologii. Ba, jak wyglądają roboty które wygryzą ludzi to pokazał Lumberjack w trzewiach Amazonu. Technologia działa i jest, kwestia jej potanienia. W rolnictwie już jabłka, gruszki czy ogórki zbierają roboty a autonomiczne ciągniki to jeszcze ciekawostki, ale konkurencyjne, jest ich coraz więcej. Jakby dopuszczony je do ruchu po drogach publicznych to by ich liczba niepomiernie wzrosła, bo u nas nie ma wielu latyfundiow, trzeba jeździć po kawałkach. Ale i to kwestia czasu.



DziadBorowy napisał(a): I o to się wszystko rozbija. Przypomnę tylko, że pierwsze samochody elektryczne konstruowano w latach 20 XX wieku a jakieś tam prototypy pojawiały się nawet w wieku XIX.


Tak jak silniki spalinowe, które były tańsze i prostsze w eksploatacji, więc taki Ford T, który epokę badań nad elektrykami zakopał i do lat 70 był najlepiej sprzedającym się autem w historii. Wygrała ekonomia.


Cytat:Tymczasem dzisiaj 100 lat później są problemy z praktycznym wdrożeniem tej technologii.

No ale jest wdrażana i to właśnie jako alternatywa do aut spalinowych. Jedyny konkurent elektryków to wodorowce. I właśnie zachodzi zmiana prąca w kierunku zaprzestania stosowania aut spalinowych. No niestety to dzieje się teraz.

Cytat:Pierwsze telefony komórkowe to lata 60 XX wieku. Robiły wówczas niesamowite wrażenie. Musiało minąć 30 lat zanim powszechnie trafiły pod strzechy. Z uśmiechem można też wspomnieć wizje kolonizacji układu słonecznego z lat 60 i 70 - bo przecież technologia teoretycznie już była dostępna.

No i 60 lat później prywatna firma lata w kosmos częściej niż reszta świata przez całe dekady a pisze ten post z telefonu, który ma 13GB RAMu czyli więcej niż wszystkie super komputery na świecie w czasach kiedy fantazjowano nad lataniem na Marsa.

Cytat:Takie roboty z Boston Dynamics bardzo efektywnie wyglądają, ale czym innym jest demonstracja technologii, czy też projekt badawczy a czym innym jego komercjalizacja i upowszechnienie. Do tego dochodzi największa przeszkoda - ekonomia. Stawiam orzechy przeciw diamentom, że jeżeli za 10 czy 15 lat samorząd będzie miał problemy ze znalezieniem osób do opróżniania smietników to albo zmniejszy częstotliwość opróżniania śmieci, albo podniesie stawkę za ich wywiezienie - a nie zakupi sobie super hiper robota z chwytakami, który przetworzy te śmieci w chmurze Oczko

A ja stawiam, że rząd zmusi najpierw spółdzielnie a potem samorządy do uzyskania x procent recyklingu śmieci więc zmuszone do tego podmioty za inwestują w kontenery segregujace śmieci. Albo smieci będą surowcem, który można sprzedać albo zdać za kaucję albo będą mandaty i stanie się to co zwykle. Czyli kombinowanie.
Sebastian Flak
Odpowiedz
(28.05.2024, 20:25)Sofeicz napisał(a): Ale małomiasteczkowe i wielskie Niemcy są czyste i porządne.
Bylem na kempingu w jakiejś dziurze i nawet buda w polu była tip-top.
Małomiasteczkowe i wiejskie może. Podobno ogólnie Bawaria jeszcze daje radę, ale tam byłam wieki temu. Kilka lat temu spędziłam miesiąc w Nadrenii Północnej - Westfalii i szału nie robi. Aachen ma wprawdzie piękne, tętniące życiem centrum, urządzone pod turystów, ale zaraz za centrum można trafić na smutne, szare ulice z domami, z których okien wyglądają starsi ludzie sprawiający wrażenie smutnych i biednych. Chodniki ze śladami kolacji zwróconej po sobotniej imprezie nie są czyszczone jakoś przesadnie często, a worki śmieci do zabrania leżą czasami właśnie na chodnikach. Na mieście pełno żebraków, mają swoje stałe miejsca, w Kolonii też jest ich sporo. Deutsche Bahn to tragedia, pociągi są odwoływane tak często, że nikogo to nie dziwi. W tym klipie jest dużo prawdy:
https://www.youtube.com/watch?v=wXjhszy2f9w

Ale fakt, że miasteczka takie jak Monschau są piękne.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
(28.05.2024, 21:42)Fanuel napisał(a): No właśnie nie wiem. Stąd pytam jak to zmierzyć. Bo skoro praca nie jest sensem ściągania niewykwalifikowanej siły roboczej, a nawet i wykwalifikowany ale kulturowo różnej to po co ich ściągać a jak już się ich ściągnie to co z nimi robić? Liczyć że im się bycie Winkelriedem narodów spodoba? Przekonaj mnie co to ubogacanie kulturowe wniesie, bo długofalowo to pracy niewątpliwie ubędzie i osiedlanie imigrantów dla pracy to proszenie się o to żeby doznali frustracji albo uciekli za lepszym życiem gdzieś do UE.
W UK imigranci z krajów należących do byłego Imperium ściągają w większej ilości od prawie stulecia, zazwyczaj z całkowicie innych kultur. Jeśli pytasz co ubogacenie kulturowe wnosi, to obawiam się, że czegoś tutaj nie rozumiesz. Stwierdzenie "ubogacenie kulturowe" przecież samo jest już odpowiedzią. Kolejny problem z Twoim podejściem są nierozsądne oczekiwania względem imigrantów, a raczej tych spoza Europy. Nikt się nie pyta w jaki sposób Polak imigrant wzbogaca brytyjską, amerykańską czy francuską kulturę i czy jego przebywanie ma pozytywny wpływ a domagasz się tego od innych. 

Cytat:Pierwszą zasadą logiki jest zdolność udowadniania tylko tego co jest. Niestnienia czegoś dowieść się nie da, więc pomyśl nad czymś co wykaże, że asymilacja skrajnie różnych kultur przebiega pomyślnie. Piłeczka niestety jest po Twojej stronie.
No niestety nie bardzo. Ty stwierdziłeś pierwszy, że owa asymilacja jest durnowatym pomysłem więc jest Twoim obowiązkiem uzasadnić dlaczego. Jeśli stwierdzę, że na pewno Bóg nie istnieje, to kto ma to uzasadniać? 
Poza tym, twierdzenie, że nieistnienia czegoś nie da się dowieść jest błędne. Można przecież bardzo łatwo udowodnić, że żadnego syryjskiego imigranta nie ma w Twoim domu.  
Cytat:No na moje oko to eksperyment wyjątkowo wybuchowy. Do dzisiaj pamiętam zamieszki z 2011. Paryskie zamieszki i płonące auta to kolejny przykład fajnego stopnia asymilacji. Sylwester w Monachium kolejny.
Chodzi o zamieszki w Londynie w 2011 r.? Na jakiej podstawie twierdzisz, że wywołali je i prowadzili imigranci? Bo niektórzy mieli czarny kolor skóry? 
Wiesz w ogóle o co tam chodziło czy tylko rzucasz hasłami bez sprawdzenia? 

Cytat:Jak sama nazwa wskazuje, chujfon to nie jest marka, która znamionowała by jakąś jakość. A już tym bardziej używany. Normalny telefon mający te 4 czy 5k mah to już przy normalnym użytkowaniu telefonu jest wystarczające na co najmniej kilka dni.
Jest powolna poprawa ale głowy nie urywa. Nie wydaje mi się aby wydajność zwiększyła się o więcej niż 50% w ostatniej dekadzie. Chyba, że masz jakieś dane potwierdzające co innego.
Odpowiedz
(29.05.2024, 11:29)Osiris napisał(a): Nikt się nie pyta w jaki sposób Polak imigrant wzbogaca brytyjską, amerykańską czy francuską kulturę i czy jego przebywanie ma pozytywny wpływ a domagasz się tego od innych.

Nikt nie pyta, bo oczywiste jest, że Polacy mają pozytywny wpływ Uśmiech Natomiast odnośnie inżynierów, którzy w sylwestra w Niemczech urządzili sobie zbiorowe, masowe molestacje pytania i wątpliwości nasuwają się same.

(29.05.2024, 11:29)Osiris napisał(a): Kolejny problem z Twoim podejściem są nierozsądne oczekiwania względem imigrantów, a raczej tych spoza Europy.

A jakie są rozsądne?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Dla większości głosującej za brexitem nie było to takie oczywiste. Polak dla nich był darmozjadem wyciągającym ręce po socjal, zwiększającym przestępczość i powiększającym kolejki u lekarza.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(30.05.2024, 03:56)lumberjack napisał(a): Nikt nie pyta, bo oczywiste jest, że Polacy mają pozytywny wpływ Uśmiech
Ten pozytywny wpływ przejawia się na przykład w drugim miejscu po Albańczykach jeśli chodzi o łamanie prawaUśmiech

https://www.gov.uk/government/statistics...march-2023

Cytat:Natomiast odnośnie inżynierów, którzy w sylwestra w Niemczech urządzili sobie zbiorowe, masowe molestacje pytania i wątpliwości nasuwają się same.
Natomiast odnoście danych jakichkolwiek, jesteś w stanie przytoczyć rzeczowe statystyki wskazujące, że imigranci z tej czy innej grupy popełniają więcej przestępstw od Niemców? Gdyż takie anegdotyczne przykłady zamazują rzeczywisty obraz sytuacji. 
Cytat:A jakie są rozsądne?
Traktowanie ich tak samo jak Polaków. Nie wiem czym się tym razem uderzyłeś w łeb, że takie pytanie w ogóle zadajeszUśmiech
Odpowiedz
(29.05.2024, 11:29)Osiris napisał(a): Jest powolna poprawa ale głowy nie urywa. Nie wydaje mi się aby wydajność zwiększyła się o więcej niż 50% w ostatniej dekadzie. Chyba, że masz jakieś dane potwierdzające co innego.

IPhone 4 z 2010 roku miał baterię 1420 mAh, iPhone 6S z 2014 1715 mAh, a iPhone 15 ma 3349 mAh. To daje wzrost pojemności baterii odpowiednio o 135% i 95%.

W przypadku telefonów Sony: SE Xperia Arc z 2010 miała 1500 mAh, Xperia Z2 rzucona dekadę temu: 3200 mAh, a Xperia 10 VI: 5000 mAh. Daje to przyrosty odpowiednio o 233% i 56%.

(29.05.2024, 11:29)Osiris napisał(a): Ten pozytywny wpływ przejawia się na przykład w drugim miejscu po Albańczykach jeśli chodzi o łamanie prawaUśmiech

To teraz przelicz stosunek skazańców do ogólnej liczby imigrantów wtedy Ci wyjdzie miarodajna wartość. I Polska ląduje w tym przypadku dość daleko. Wylatuje z pierwszej piątki. Naprawdę pod tezę trzeba stosować takie sztuczki? Nie mówiąc o tym, że do osób narodowości z wysp brytyjskich mogą być doliczani mieszkańcy z innych kultur, których rodziny mają obywatelstwo i są zasiedziali na wyspach?

Wśród kryminalistów z aż 177 krajów większość stanowią przebywający w Wielkiej Brytanii obywatele Jamajki. Na około 47 tysięcy Jamajczyków 1026 to przestępcy. To 2,1% imigrantów z tego kraju.
Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/...ign=chrome

Liczna grupa kryminalistów pochodzi również z Nigerii (832 na ponad 106 tysięcy Nigeryjczyków, czyli 0,78%) i Polski (679 na 726 tysięcy Polaków). Ze względu na liczną populację obywateli naszego kraju przebywających w Wielkiej Brytanii, procent przestępców jest niski i wynosi zaledwie 0,09 %.

Tak czy inaczej, Polacy to trzecia najliczniejsza przestępcza nacja na Wyspach. Na dalszych miejscach niechlubnej listy są obywatele Somalii, Zimbabwe i Pakistanu.


Widać od razu, że ilość Polaków więzieniach jest bezpośrednio związana liczebnością populacji na wyspach, a nie jakimiś większymi inklinacjami do przestępstw. Polacy procentowo nie wyglądaja wcale tak źle jak próbujesz nam sugerować.
Odpowiedz
(30.05.2024, 09:13)dammy napisał(a): Widać od razu, że ilość Polaków więzieniach jest bezpośrednio związana liczebnością populacji na wyspach, a nie jakimiś większymi inklinacjami do przestępstw. Polacy procentowo nie wyglądaja wcale tak źle jak próbujesz nam sugerować.
Ale tutaj nie chodzi o procenty tylko o sam fakt negatywnego efektu polskich imigrantów. Lumber i inni jemu podobni narzekają, że tak strasznie dużo imigrantów z Afryki czy Bliskiego Wschodu się nazjeżdzało do Europy ale wpływu Polaków nie widzą. On stwierdził, że nasi są dodatnim elementem kulturowym w UK więc pokazałem mu, że nie do końca.
Odpowiedz
(30.05.2024, 09:13)dammy napisał(a): Naprawdę pod tezę trzeba stosować takie sztuczki?

Trzeba, bo inaczej nie mógłby napisać źle o Polakach. Postempowcy muszą kłamać, bo prawda jest nizgodna z postempem. Dlatego też dla Ozyrysa chrześcijaństwo i chrześcijanie zasługują na krytykę, a odnośnie krytyki islamu czy muzułmanów w ogóle nie przejawia jakiejkolwiek inicjatywy, chęci, pasji. Nie ma tu logicznej konsekwencji. A wg mnie uczciwym podejściem jest, że jak już być ateistą i krytykować religie za ciemnotę to wszystkie równo.

(30.05.2024, 08:12)Osiris napisał(a): Natomiast odnoście danych jakichkolwiek, jesteś w stanie przytoczyć rzeczowe statystyki wskazujące, że imigranci z tej czy innej grupy popełniają więcej przestępstw od Niemców?

A są takowe prowadzone? A jeśli nie ma, to czy to znaczy, że to Niemcy gromadzili się w sylwestra w duże grupy, które wszędzie napastowały seksualnie kobiety?

(30.05.2024, 08:12)Osiris napisał(a): Gdyż takie anegdotyczne przykłady zamazują rzeczywisty obraz sytuacji. 

Rzeczywisty obraz sytuacji jest zamazywany przez media i policję, które milczą na temat inżynierów mimo że Niemcy, a zwłaszcza Niemki doświadczyły powszechnie tego czego doświadczyły.

Może powinno się zacząć robić statystyki uwzględniające kulturę/religię danego przestępcy. Tak to będzie w końcu wiadomo czy bycie inżynierem koreluje ze zwiększoną skłonnością do molestowania seksualnego. Ale czy byś się zgodził na prowadzenie tego typu statystyk?

Dla politpoprawnych łołków takie statystyki pewnie byłyby nie do pomyślenia, a jednocześnie nie mieliby zapewne nic przeciwko statystykom badającym powszechność zjawiska pedofilii wśród kleru.

(30.05.2024, 08:12)Osiris napisał(a): Traktowanie ich tak samo jak Polaków. Nie wiem czym się tym razem uderzyłeś w łeb, że takie pytanie w ogóle zadajesz

Ja się uderzyłem w łeb i różnie traktuję różnych ludzi. A ty co byś chciał, dać im prawo do głosowania? A tobie w UK dali takie prawo czy może masz prawo do zapierdolu, a nie masz prawa do decydowania o przyszłości kraju w którym żyjesz? Nie jesteś tak samo traktowany na obczyźnie jak tubylec.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Fanufel napisał(a):Na moje oko to ma się świetnie. Obraz historii i zachowań patriotycznych jak był romantyczny tak jest.
Jeśli się nie mylisz, to straszne. Smutny
Znowu nic się nie uczymy z własnej historii.
tenże napisał(a):No Państwo ich robić nie będzie tylko prywatne firmy. I to prywatne firmy ludzi będą zwalniać a budżet i sprawy z nim zwiazane będą się sypały. Budowa infrastruktury jest akurat najprostsza i tutaj łatwo braki nadrabiamy. Polska B 20 lat temu i dzisiaj to dwie różne polski. Elektrownia zaś to temat sabotowany przez rząd bo musiał by wydać x miliardów zamiast je rozdać jako paszę wyborczą.
Pytanie, czy to x miliardów na rozdanie jest mniejsze od dopłat /też pewnie x miliardów/ które rząd robi, żeby prąd nie był jakoś horendalnie drogi - nie żeby nie był, ale o ile mógłby być tańszy, gdybyśmy mieli alternatywne źródła zamiast 'ino wyngiel', czy tenże jako główne źródło energii.
tenże napisał(a):Fałszywa analogia. Będzie wąskie grono ludzi jeszcze potrzebnych a trzeba będzie wymyślić nisze dla tej rzeszy ludzi, którzy nie umieją nic niesamowitego.
Nie wiemy, jak to do końca z tym będzie. Po rewolucji przemysłowej też wiele zawodów zniknęło, a pracy dla ludzi nadal był huk. Ileż zawodów wymarło, ileż wymiera, a ludzie prace nadal mają. Po prostu maszyny nie będą w stanie robić wszystkiego.
"Nic nie jest potężniejsze od wiedzy; królowie władają ludźmi, lecz uczeni są władcami królów".
Odpowiedz
(30.05.2024, 12:41)Nonkonformista napisał(a):
Fanufel napisał(a):Na moje oko to ma się świetnie. Obraz historii i zachowań patriotycznych jak był romantyczny tak jest.
Jeśli się nie mylisz, to straszne. Smutny
Znowu nic się nie uczymy z własnej historii.



To raczej ogólnoludzkie. Ludzkość raczej się nie uczy z błędów historii.


Cytat:Pytanie, czy to x miliardów na rozdanie jest mniejsze od dopłat /też pewnie x miliardów/ które rząd robi, żeby prąd nie był jakoś horendalnie drogi - nie żeby nie był, ale o ile mógłby być tańszy, gdybyśmy mieli alternatywne źródła zamiast 'ino wyngiel', czy tenże jako główne źródło energii.

Ale tu nie chodzi o ekonomię gospodarki tylko ekonomię wyborów. Jaki polityk postawi dobro kraju przed dobrem własnym? Zwłaszcza w Polsce państwie folwarcznym.

Cytat:Nie wiemy, jak to do końca z tym będzie. Po rewolucji przemysłowej też wiele zawodów zniknęło, a pracy dla ludzi nadal był huk. Ileż zawodów wymarło, ileż wymiera, a ludzie prace nadal mają. Po prostu maszyny nie będą w stanie robić wszystkiego.


Rewolucja przemysłowa zastąpiła wysiłek fizyczny, dając ludziom możliwość spełniania się umysłowego. AI zabiera ludziom tą część i zostawia wąski szlak między drogą mechanizacją jakichś czynności a robieniem przez ludzi lepiej jakichś czynności umysłowych. AI ogranicza jedynie energia i moc obliczeniowa, ale te nieuchronnie będą wzrastać zaś poziom samouczenia maszyn ma tylko rosnąć.

https://botpress.com/pl/blog/everything-...bout-gpt-5

I budzi to obawy. Zwłaszcza, że jak określono, to przełom porównywalny do pierwszych telefonów komórkowych a perspektywy są o wiele większe.

https://www.benchmark.pl/aktualnosci/ope...hrony.html
Sebastian Flak
Odpowiedz
Fanufel napisał(a):Ale tu nie chodzi o ekonomię gospodarki tylko ekonomię wyborów. Jaki polityk postawi dobro kraju przed dobrem własnym? Zwłaszcza w Polsce państwie folwarcznym.
No właśnie. Jak w końcu zmienić tę mentalność folwarczną? Jakieś pomysły?
"Nic nie jest potężniejsze od wiedzy; królowie władają ludźmi, lecz uczeni są władcami królów".
Odpowiedz
Fanuel, Nonk. Na miłość boską, z imienia archanioła robisz arabską przekąskę!

A poważniej to musi zajść refleksja, musi naród wybierać ludzi, których obchodzi coś poza wyborami. Tacy ludzie nie są wybieralni w środowisku w którym wyborców można kupić najgłupszymi nawet obietnicami. Tylko czas może tu coś zmienić.
Sebastian Flak
Odpowiedz
(30.05.2024, 21:31)Fanuel napisał(a): Fanuel, Nonk. Na miłość boską, z imienia archanioła robisz arabską przekąskę!

A poważniej to musi zajść refleksja, musi naród wybierać ludzi, których obchodzi coś poza wyborami. Tacy ludzie nie są wybieralni w środowisku w którym wyborców można kupić najgłupszymi nawet obietnicami. Tylko czas może tu coś zmienić.
Przepraszam, faktycznie. Nie wiem, dlaczego widziałem twoje inneja jako Fanufel.
"Nic nie jest potężniejsze od wiedzy; królowie władają ludźmi, lecz uczeni są władcami królów".
Odpowiedz
(30.05.2024, 21:31)Fanuel napisał(a): Tacy ludzie nie są wybieralni w środowisku w którym wyborców można kupić najgłupszymi nawet obietnicami. Tylko czas może tu coś zmienić.

Ale czy wyborcy są coraz dojrzalsi, mądrzejsi w swoich wyborach, ocenach i oczekiwaniach od polityków? Jeśli tak to czemu taki Trump w USA ma tak duże poparcie?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
(30.05.2024, 12:01)lumberjack napisał(a): Trzeba, bo inaczej nie mógłby napisać źle o Polakach. Postempowcy muszą kłamać, bo prawda jest nizgodna z postempem. Dlatego też dla Ozyrysa chrześcijaństwo i chrześcijanie zasługują na krytykę, a odnośnie krytyki islamu czy muzułmanów w ogóle nie przejawia jakiejkolwiek inicjatywy, chęci, pasji. Nie ma tu logicznej konsekwencji. A wg mnie uczciwym podejściem jest, że jak już być ateistą i krytykować religie za ciemnotę to wszystkie równo.
Po raz n-ty stwierdzam: chrześcijaństwo to hujowa religia i islam to hujowa religia. Ale to ciebie to nie trafi, za miesiać znowu wyskoczysz z podobnym bełkotem. 
Cytat:Rzeczywisty obraz sytuacji jest zamazywany przez media i policję, które milczą na temat inżynierów mimo że Niemcy, a zwłaszcza Niemki doświadczyły powszechnie tego czego doświadczyły.
Jakieś dowody na ten spisek niemieckich służb publicznych?

Cytat:Dla politpoprawnych łołków takie statystyki pewnie byłyby nie do pomyślenia, a jednocześnie nie mieliby zapewne nic przeciwko statystykom badającym powszechność zjawiska pedofilii wśród kleru.
Dla prawackich móżdzków trudne jest przytoczenie jakichkolwiek statystyk. 

Cytat:Ja się uderzyłem w łeb i różnie traktuję różnych ludzi. A ty co byś chciał, dać im prawo do głosowania? A tobie w UK dali takie prawo czy może masz prawo do zapierdolu, a nie masz prawa do decydowania o przyszłości kraju w którym żyjesz? Nie jesteś tak samo traktowany na obczyźnie jak tubylec.
Ostatnio akurat głosowałem w wyborach lokalnych także jest spoko.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości