Gladiator napisał(a): Trzecia Droga okazała się wydmuszką i przystawką KO, co było nieuniknione.
Nie do końca. Projekt PL2050 był odpowiedzią na kryzys w Platformie. O ile dzisiaj już wiemy, że ten kryzys się zakończył i Platforma się odbiła, to przecież wtedy nie było to takie pewne. Potwierdza to fakt, że słyszeliśmy wtedy wiele histerycznych głosów, że PL2050 jest przystawką… PiS (stworzoną by podebrać głosy KO). PL2050 miała przez pewien okres większe poparcie niż KO i szanse na to, że KO zje. Potem jednak wrócił Tusk, a PL 2050 weszła w sojusz z PSL.
Obecnie rzeczywiście wygląda to tak, że nie bardzo wiadomo, jaką niszę na scenie politycznej ma wypełniać TD. Czy jest to „rozsądny konserwatyzm”, czy jakaś druga platforma? Być może rzeczywiście ostatecznie zostanie rozerwana i jej część hołowniana zostanie pożarta przez KO. Ale to już diagnozy z dzisiejszej perspektywy.
Cytat:Ludzie widzą to, czego nie dostrzegasz - rozsądek w postępowaniu Konfy.
Tylko co po tym rozsądku, jak zawsze się znajdzie jakiś konfiarz, który będzie bronił jebania dzieci, albo powtarzał carskie pogromowe bzdury z trybuny Sejmu. Konfederacja od zawsze idzie właśnie tą drogą, żeby się prezentować nienaziolskiej części społeczeństwa, jak „tylko chcący niskich podatków” i to się zawsze udaje do czasu.
Cytat: Tym samym memy, ośmieszania, wyszydzanie absolutnie nie działają na wyborców Konfy.
Wariackie śledztwo „kim jest Koroluk” pokazuje coś innego. Konfa bardzo nie lubi, jak się publicznie pokazuje ich prawdziwe oblicze.
Cytat:Natomiast narracje typu hołd lenny jest tylko narracją obliczoną na wywołanie pustych emocji.
Zabawne. Wyżej mieliśmy narrację „TD to przystawka KO”. I ta narracja była bardzo merytoryczna. Ale już narracja „hołd lenny” nie jest.
W ogóle warto sobie przypomnieć z jakim poziomem zjebania mamy do czynienia w przypadku Brauna. Mam wrażenie, że czasem ludzie są zdziwieni czy zszokowani jego działaniami tymczasem to dla niego naprawdę nic nowego
Liczba postów: 3,769
Liczba wątków: 18
Dołączył: 07.2015
Reputacja:
380 Płeć: nie wybrano
kmat napisał(a): Prawo Poe'go w działaniu. Powyżej pewnego poziomu ochujenia nie wiesz, czy delikwent naprawdę tak ochujał, czy tylko sobie jaja robi.
Wiesz. Jeżeli delikwent jest konsekwentny w swym działaniu od lat (od lat!) i poświęca temu działaniu masę zasobów (czas, energia, nerwy itd.), choć mógłby wybrać wiele innych dróg, to nie drwi, tylko działa na poważnie. Ma sens?
Drwiny nie trwają lat i delikwent nie poświęca im wielkiej części życia, bo drwiny są przecież niepoważne i mało ważne.
Inaczej opowiem.
Każdy ma jakieś zasoby życiowe. Jak się dowiedzieć, co jest ważnym priorytetem dla kogoś? Trzeba sprawdzić, na co poświęca wielką procentową część swych zasobów. "Wdowi grosz" więcej mówi o człowieku niż milion od miliardera.
I tak - Braun braunuje od lat konsekwetnie. Absolutnie zblatował swą publiczną renomę ze zwalczaniem "Ukropolina" i "Ukrożydów". Poświęcił temu karierę, choć mógłby w tym czasie np. kręcić filmy, co drzewiej czynił. Wniosek - ßraun nie drwi. On tak na serio.
Liczba postów: 10,968
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,115 Płeć: nie wybrano
Wczoraj z okazji rocznicy napaści ZSRR na Polskę Grzegorz Kazimierzowicz Braun razem z tą babką z Konfy od sojuszu z AFD też pięknie Putinem w Europarlamencie mówili. I w zasadzie to była chyba jedyna akcja Konfederacji w związku z wczorajszą rocznicą. Chociaż nie jestem pewien bo nie sprawdzałem kto tam post ruskiej ambasady o "operacji wojskowej armii czerwonej" lajkował.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 3,769
Liczba wątków: 18
Dołączył: 07.2015
Reputacja:
380 Płeć: nie wybrano
Grigorij Kazimierowicz Braun może chce wkurzyć Mentzena, by go Memcen z Konfy wywalił, czyniąc z Grigorija męczennika raszyzmu. Braun Mentzena na prezydenckiej trasie nie wspiera. Jakby Braun z Konfy wyleciał, to pewnie Braun wystartuje samodzielnie w wyborach prezydenckich, a potem wystartuje obok Konfy do Sejmu.
Warto temu kibicować. Dobrze byłoby, gdyby Braun w sojuszu z Korwinem, Pitoniem i pomniejszą mniejszością rosyjską walił w Konfę, a potem urwał Konfie troszkę poparcia w wyborach parlamentarnych.
A jak już Braun wykona swe konfobójcze zadanie, to niech spada zasiedlać archipelag Guł... Ziemii Północnej - na wyspę Rewolucji Październikowej lub na wyspę Bolszewik.
Nie wiem. Bo ja już oczyma duszy mojej widzę, jak silniczki ogłaszają, że niniejszym Konfederacja oczyściła się z faszyzmu i sojusz PO z tą formacją jest dopuszczalny. Czyli kolejne przesunięcie polskiego okna Overtona w prawo. Niech giną razem.
Liczba postów: 3,769
Liczba wątków: 18
Dołączył: 07.2015
Reputacja:
380 Płeć: nie wybrano
zefciu napisał(a):
Ayla Mustafa napisał(a): Warto temu kibicować.
Nie wiem. Bo ja już oczyma duszy mojej widzę, jak silniczki ogłaszają, że niniejszym Konfederacja oczyściła się z faszyzmu i sojusz PO z tą formacją jest dopuszczalny. Czyli kolejne przesunięcie polskiego okna Overtona w prawo. Niech giną razem.
Nie sądzę, że Konfa, nawet po usunięciu Brauna, byłaby uznawana przez Silnych Razem za możliwego koalicjanta dla KO. Przecież Mentzen w ostatnim czasie zbliżył swą narrację względem KO do narracji pisowskiej. Mentzen nawet atakuje Tuska, uznając go za "sługusa Niemiec":
Liczba postów: 10,413
Liczba wątków: 99
Dołączył: 11.2008
Reputacja:
561 Płeć: nie wybrano
W polityce już nie takie rzeczy mówili przyszli sojusznicy.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Liczba postów: 3,769
Liczba wątków: 18
Dołączył: 07.2015
Reputacja:
380 Płeć: nie wybrano
Mentzen długofalowo nastawia się na odbieranie wyborców od PiSu, więc nie może łasić się do KO. Nie bez powodu Mentzen prowadzi teraz intensywny, kampanijny objazd po wschodzie Polski - tam, gdzie PiS jest stosunkowo silny.
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 97
Dołączył: 01.2016
Reputacja:
916 Płeć: nie wybrano
Iselin napisał(a): W polityce już nie takie rzeczy mówili przyszli sojusznicy.
Ostatnio widziałem porównanie polityków Republikanów, którzy dziś wysławiają Trumpa nad niebiosy z tym, co mówili o nim parę latek temu. Łącznie i na czele z jego desygnowanym wiceprezydentem.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.
Liczba postów: 10,968
Liczba wątków: 45
Dołączył: 09.2012
Reputacja:
1,115 Płeć: nie wybrano
Tymczasem do ruskich trolli rozpowszechniających plotki o dużo większej niż oficjalna liczbie ofiar powodzi dołączył Krzysiu Bosak. Ogólnie ich liczba wydaje mu się zbyt niska więc on w nią za bardzo nie wierzy.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Liczba postów: 3,769
Liczba wątków: 18
Dołączył: 07.2015
Reputacja:
380 Płeć: nie wybrano
Mentzen zaapelował, by działacze Suwerennej Polski, którzy nie zgadzają się na włączenie do PiSu i którzy uznają PiS za centrum (a nie za prawdziwą prawicę) przeszli do Konfederacji. Mentzen już kompletnie przestał celować w "kuce", a nastawia się na bycie turboPiSem.
Liczba postów: 21,707
Liczba wątków: 218
Dołączył: 11.2010
Reputacja:
975 Płeć: mężczyzna
Wyznanie: ate 7 stopnia
bert04 napisał(a):
Iselin napisał(a): W polityce już nie takie rzeczy mówili przyszli sojusznicy.
Ostatnio widziałem porównanie polityków Republikanów, którzy dziś wysławiają Trumpa nad niebiosy z tym, co mówili o nim parę latek temu. Łącznie i na czele z jego desygnowanym wiceprezydentem.
Bo, jak stwierdził ostatnio Złotousty Prezio, „w polityce trzeba mieć pamięć dobrą ale krótką”.
Wężykiem, wężykiem!
Liczba postów: 7,127
Liczba wątków: 97
Dołączył: 01.2016
Reputacja:
916 Płeć: nie wybrano
Sofeicz napisał(a): Bo, jak stwierdził ostatnio Złotousty Prezio, „w polityce trzeba mieć pamięć dobrą ale krótką”.
Wężykiem, wężykiem!
Ale to przecież nawet nie jest poparte jakimś "Uznałem po wnikliwym rozpatrzeniu sprawy, że moje wczorajsze poglądy nie są aktualne". To po prostu rok 1984, wymieniamy teksty w gazetach, tyle że nikt nie przemiela starych wydań, nie drukuje nowych. Nie ma takiej potrzeby. Problemem nie są sami politycy ale wyborcy z pamięcią złotej rybki (i religijną wiarą w ich przywódcę). Dotychczas dużo się mówiło o obniżeniu długości koncentracji wśród społeczeństwa do 5-15 minut, ale być może ten fenomen przekłada się na ogólną percepcję rzeczywistości i pamięć. Inaczej mówiąc, ta taktyka by nie funkcjonowała, gdyby "złote rybki" jej nie łykały.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.