Hans, podobnie jak wielu innych mu podobnych nie rozumieją (lub nie chcą przyznać), że wartości, idee i poglądy są dla Trumpa sprawą trzeciorzędną, jeśli w ogóle. To znaczy zdaje się wierzyć w hasło MAGA (pewien nieudolny austriacki malarz swego czasu wykorzystywał podobną retorykę) ale wszystko inne traktuje całkowicie instrumentalnie. Z demokraty zmienił się w republikanina (co też w sumie nie było kiedyś taką dramatyczną zmianą), hejtował Muska a teraz jest jego najlepszym kumplem, zmieniał zdanie o służbie zdrowia, NATO czy Chinach a historycznie to, co mówił na temat aborcji zależało chyba od jego humoru danego dnia. Słowa są dla niego tylko użytecznym elementem propagandy umożliwiającą nakręcanie kultu wyznawców. Gdyby nagle okazało się, że lgbt+ jest pozytwnie rozpatrywane na prawicy, to zacząłby paplać również w tym tonie. Oczywiście do pewnego stopnia wszyscy politycy tak postępują ale tutaj mamy do czynienia ze skalą populizmu i propagandowego bełkotu nieporównywalną do nikogo (może oprócz pewnego malarza z Austrii). On po prostu nie ma żadnych poglądów i dlatego Hans na zadane mu pytanie nie odpowie.
(05.11.2024, 21:27)Hans Żydenstein napisał(a): A dla Kamali wartości, idee i poglądy są sprawą pierwszorzędną?
A kto tak twierdzi? Na pewno jej wypowiedzi i działania w ciągu swojej kariery są bardziej konsekwentne od Trumpa który jest przecież tylko prymitywnym, prawackim populistą. Dlatego nic nie powiesz o tych poglądach i będziesz się nieudolnie wykręcał.
05.11.2024, 22:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.11.2024, 22:14 przez bert04.)
(05.11.2024, 20:31)Hans Żydenstein napisał(a): I teraz wierzysz, że bycie lewakiem prowadzi do dobrostanu ludzkości? Ciekawa historia Twojej duchowej przemiany.
Nie do mnie pytanie, ale skomentuję. Wielokrotnie lewackie pomysły mnie wkurzają. Ale potem zadaję sobie pytanie, w jakim społeczeństwie wolę żyć, tym prawackim czy tym lewackim. I wychodzi mi na to, że jednak w tym drugim. Może to nie "powszechna szczęśliwość", ale przynajmniej szczęśliwość berta.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.
05.11.2024, 22:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.11.2024, 22:23 przez Hans Żydenstein.)
(05.11.2024, 22:03)Osiris napisał(a): Dlatego nic nie powiesz o tych poglądach i będziesz się nieudolnie wykręcał.
Podoba mi się np. jego pewność siebie w podejściu do kobiet "grab them by the pussy". W przeciwieństwie do wokowego "seks tylko za zgodą notariusza lub bo zatwierdzeniu zgody w rządowych aplikacjach".
(05.11.2024, 22:04)bert04 napisał(a): Ale potem zadaję sobie pytanie, w jakim społeczeństwie wolę żyć, tym prawackim czy tym lewackim. I wychodzi mi na to, że jednak w tym drugim. Może to nie "powszechna szczęśliwość", ale przynajmniej szczęśliwość berta.
(05.11.2024, 22:03)Osiris napisał(a): Dlatego nic nie powiesz o tych poglądach i będziesz się nieudolnie wykręcał.
Podoba mi się np. jego pewność siebie w podejściu do kobiet "grab them by the pussy". W przeciwieństwie do wokowego "seks tylko za zgodą notariusza lub bo zatwierdzeniu zgody w rządowych aplikacjach".
(05.11.2024, 22:04)bert04 napisał(a): Ale potem zadaję sobie pytanie, w jakim społeczeństwie wolę żyć, tym prawackim czy tym lewackim. I wychodzi mi na to, że jednak w tym drugim. Może to nie "powszechna szczęśliwość", ale przynajmniej szczęśliwość berta.
Pojęcia nie mam, co tam podałeś, na komórce mi się nie wyświetla. Ale powyżej sam dałeś argument. Wolę świat, w którym łapanie za cipkę tylko dlatego, że jesteś celebrytą, nie jest normalizowane. Uważam to nawet za cofnięcie się wobec niegdysiejszego polskiego klepania kobiet po dupie tylko dlatego, że jest się posłem. Lub dyrektorem. Tamci posłowie i dyrektorowie tylko prostytutki gwałcili, resztę "jedynie" poklepywali. A Hans może się wypłakiwać na ten raj utracony pod hashtagiem #NicJużNieWolno
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.
05.11.2024, 22:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.11.2024, 22:52 przez Hans Żydenstein.)
(05.11.2024, 22:40)bert04 napisał(a): Wolę świat, w którym łapanie za cipkę tylko dlatego, że jesteś celebrytą, nie jest normalizowane.
A ja wolę świat, w którym nie udaje się, że kobiety nie lubią być za cipki łapane. I w którym niezależnie od kontekstu robi się z facetów predatorów i praktycznie każda męska inicjatywa względem kobiety staje się gwałtem.
Wracając do innego tematu. Śmieszne jest to wasze paniczne liczenie na wygraną Harris, w kontekście tego jakim słabym ekonomicznie i militarnie krajem jest Rosja. Wystarczyłoby zwiększyć wydatki na obronność, ale jak Niemcy są czołowym hamulcowym w tej sprawie, to zefcie i osirisy siedzą cicho xd Ogólnie pomoc, która jest udzielana Ukrainie przez UE jest żałosna. Ale wy najchętniej wszystko na USA byście zwalili i odpalali nordstreamy
Bo to jest znowu taki spisek lewacki, wszyscy wiedzą, że kobiety chcą być w ten sposób łapane i tylko Trump prawdę ci powie. Gdzieś kiedyś napisałem, że Hans jest inteligentny. Odwołuję to głupie stwierdzenie.
Myślałam, że to się nazywa normalny świat, a nie lewacki.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Wy myślicie, że Trump wysiadał z limuzyny, podchodził do jakiejś losowej kobiety i ją łapał znienacka?
Opiszcie mi przypadkowy scenariusz sytuacji, gdy Trump dotyka intymnych części ciała kobiety. Dlaczego jak wy dotykacie kobiet to jest ok, a jak Trump to nie.
(05.11.2024, 23:06)Sofeicz napisał(a): To przy najbliższej okazji złapię cię za kutasa - pasi? Tylko nie udawaj, że tego nie lubisz!
Co ty w ogóle raczysz pierdolić?
Nie wiem czy taka okazja będzie, ale dostaniesz wtedy w łeb
06.11.2024, 06:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.11.2024, 07:32 przez DziadBorowy.)
No nie wiem. Być może dlatego, że w przeciwieństwie do pomarańczowego oblecha nie uważamy, że pozycja gwiazdy sprawia, że w stosunku do kobiet "można wszystko".
(05.11.2024, 22:11)Hans Żydenstein napisał(a): Opiszcie mi przypadkowy scenariusz sytuacji, gdy Trump dotyka intymnych części ciała kobiety.
Przecież Trump w tej samej rozmowie sam opisuje scenariusz jak wyglądały takie podchody.
"She was married. I moved on her very heavily. In fact, I took her out furniture shopping. … I moved on her like a bitch, but I couldn’t get there and she was married.”
Cytat:Podoba mi się np. jego pewność siebie w podejściu do kobiet "grab them by the pussy". W przeciwieństwie do wokowego "seks tylko za zgodą notariusza lub bo zatwierdzeniu zgody w rządowych aplikacjach".
A mi się jednak podoba twarde stąpanie po ziemi zamiast charakterystycznego dla współczesnej prawicy oceniania świata na podstawie własnych (jakże licznych fobii) i urojeń. Aha i nie przeszkadza mi pewność siebie w stosunku do kobiet (rzecz na prawicy panicznie kobiet się bojącej wyraźnie deficytowa) ale bardzo nie lubię gdy ta pewność balansuje na granicy molestowania seksualnego zwłaszcza gdy używany jest tam lewar w postaci wysokiej pozycji zawodowej/społecznej. Dużo bardziej odpowiada mi wokowe "Nie znaczny nie!"
(06.11.2024, 00:06)Hans Żydenstein napisał(a): Nie wiem czy taka okazja będzie, ale dostaniesz wtedy w łeb
Ale za co? Przecież Sofeicz najpewniej wszystkie Twoje sygnały świadczące, że nie chcesz aby Cię łapać odczyta jako udawanie. Przecież nie będzie Cię ciągnął do notariusza czy rejestrował się w rządowej aplikacji aby uniknąć oskarżenia o gwałt i molestowanie i mieć pewność co do Twoich intencji. Nie bądź już taki wokowy. To po prostu przejaw pewności siebie Sofeicza w stosunku do mężczyzn
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
06.11.2024, 07:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.11.2024, 08:04 przez Kontestator.)
Myślę, że już można bezpiecznie powiedzieć, że Trump będzie następnym prezydentem. Nie było wielkiej mobilizacji kobiet z powodu Roe vs Wade. Raczej spora mobilizacja mężczyzn z powodu imigracji.
Swoją drogą to chyba oznacza, że Europa sama zostaje polityką klimatyczną bo doktryna Trumpa to "drill baby drill".
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
(06.11.2024, 07:58)Kontestator napisał(a): Swoją drogą to chyba oznacza, że Europa sama zostaje polityką klimatyczną bo doktryna Trumpa to "drill baby drill".
I odda walkowerem pierwszą pozycję w tym wyścigu Chinom? Nie sądzę. Raczej skończy się na deklaracjach a będzie mniej więcej tak jak było.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
06.11.2024, 09:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.11.2024, 09:16 przez Kontestator.)
Jeśli chodzi o technologie to wątpię ale na bank wycofa się z porozumienia paryskiego, co już raz zrobił i będzie wspierać wydobycie ropy na masową skalę. Ceny ropy na samą wiadomość zwycięstwa zaczęły spadać. Co swoją drogą jest dla Rosji niekorzystne.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
06.11.2024, 09:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.11.2024, 09:29 przez DziadBorowy.)
Nie chodzi mi o technologię. Chiny zwiększają produkcję energii z źródeł nisko-emisyjnych nawet szybciej niż planowały (o ile pamiętam w 2024 spełniły założenia przewidziane na rok 2030). Być może Trump będzie wspierał wydobycie ropy, być może wycofa się z porozumień, ale ogólny trend polityki klimatycznej się raczej nie zmieni. Jedynie sposoby dojścia do celu. Większe zagrożenie dla Europy to wprowadzenie ceł na nasze towary i potencjalna wojna handlowa z USA. O zagrożeniach geopolitycznych nie wspominając - bo jak Europa się nie ogarnie to my jako Polska możemy być niestety w czarnej dupie.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Jakoś nie wierzę w Europę. Masowa imigracja sprawi jedynie, że politycy pokroju Orbana, Marine Le Pen czy AfD będą triumfować. Ukraina ma przewalone, my będziemy musieli prowadzić wyjątkowo dobrą politykę, przydałby się marszałek Mannerheim.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"
Niestety wszystko na to wskazuje, że będziemy mieli albo dotychczasową niemrawą politykę Scholtza i Marcona nie potrafiących sprostać wyzwaniom albo jawnie prorosyjską politykę Orbanów, Le Pen, czy AFD, którzy faktycznie na sukcesie Trumpa mogą urosnąć. Ciężko tu o optymizm.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
06.11.2024, 10:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.11.2024, 10:19 przez Hans Żydenstein.)
(06.11.2024, 06:22)DziadBorowy napisał(a): No nie wiem. Być może dlatego, że w przeciwieństwie do pomarańczowego oblecha nie uważamy, że pozycja gwiazdy sprawia, że w stosunku do kobiet "można wszystko".
"She was married. I moved on her very heavily. In fact, I took her out furniture shopping. … I moved on her like a bitch, but I couldn’t get there and she was married.”
No i zaprzeczyłeś sam sobie. Bo ten fragment właśnie pokazuje, że Trump nie mógł wszystkiego i został przez babkę odrzucony.
Cytat:Ale za co? Przecież Sofeicz najpewniej wszystkie Twoje sygnały świadczące, że nie chcesz aby Cię łapać odczyta jako udawanie.
Tylko raz w życiu miałem sytuację, że jakiś gej za mną lazł i nie potrafił się odczepić. Koniec końców wytłumaczyłem mu spokojnie, że mam dziewczynę i się poddał.
Na pewno nie pójdę z Sofeiczem mierzyć majtek w przymierzalni, tak jak ta babka co oskarżyła Trumpa o gwałt XD
(06.11.2024, 09:43)DziadBorowy napisał(a): Niestety wszystko na to wskazuje, że będziemy mieli albo dotychczasową niemrawą politykę Scholtza i Marcona nie potrafiących sprostać wyzwaniom albo jawnie prorosyjską politykę Orbanów, Le Pen, czy AFD, którzy faktycznie na sukcesie Trumpa mogą urosnąć. Ciężko tu o optymizm.
Uwielbiam tę narracje, że AFD które w Niemczech nie rządzi jest prorosyjskie i jego należy się obawiać. Ciekawe, że sam ostatnio pisałeś niezadowolony, że UE hamuje nam zwiększenie środków na obronność, ale widzę ciężko łączysz kropki.
06.11.2024, 10:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.11.2024, 10:25 przez DziadBorowy.)
(06.11.2024, 10:15)Hans Żydenstein napisał(a): No i zaprzeczyłeś sam sobie. Bo ten fragment właśnie pokazuje, że Trump nie mógł wszystkiego i został przez babkę odrzucony.
Ten fragment pokazuje, że jego strategia to dość nachalne zaloty. Która dość dobrze koresponduje z łapaniem za części ciała na granicy molestowania seksualnego. A, że nie posunął się do gwałtu - no cóż, nawet celebryta musi liczyć się z ryzykiem.
Cytat:Tylko raz w życiu miałem sytuację, że jakiś gej za mną lazł i nie potrafił się odczepić. Koniec końców wytłumaczyłem mu spokojnie, że mam dziewczynę i się poddał.
Widać brakowało mu pewności w podejściu do mężczyzn, że tak szybko odpuścił.
Cytat:Uwielbiam tę narracje, że AFD które w Niemczech nie rządzi jest prorosyjskie i jego należy się obawiać. Ciekawe, że sam ostatnio pisałeś niezadowolony, że UE hamuje nam zwiększenie środków na obronność, ale widzę ciężko łączysz kropki.
AFD jest prorosyjskie i należy się go obawiać. Oni tego nawet przecież nie ukrywają. Dla przykładu to jedyne niemieckie ugrupowanie które po 2022 wciąż otwarcie domaga się kontynuacji projektu NS2. Ja z kolei uwielbiam narrację w stylu "a bo u Was biją murzynów" polegającą na tym, aby wskazać błędy w polityce obecnych liderów EU aby przekonać, że nie ma większej różnicy pomiędzy nimi a ugrupowaniami, które wprost zapowiadają popełnienie jeszcze większych błędów. Więc to raczej nie ja mam problemy z łączeniem kropek a raczej osoby, którym określenie "prawicowy" przy nazwie partii wyłącza automatycznie wszystkie filtry krytycznego podejścia.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"