To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybory Prezydenckie w USA 2024
(19.07.2025, 11:48)DziadBorowy napisał(a): Ale przecież te 10 mld ma zapłacić Europa. Może to i uczciwe, ale ciężko nazwać to pomocą.

A zapłaci? Bo takie kraje jak Włochy czy Francja już powiedziały, że nie zapłacą. W sumie nawet Polska nic nie zadeklarowała a Sikorski mówił, że europejscy podatnicy nie powinni za to płacić tylko kasa powinna pójść z rosyjskich zamrożonych aktywów.

(19.07.2025, 11:48)DziadBorowy napisał(a): Takie oczekiwania ze strony USA są zasadne. Zwracam jedynie uwagę, że Biden był tu bardziej elastyczny, więc nie rozumiem tych zachwytów nad Trumpem patrząc przez pryzmat naszych interesów.

I przez tę elastyczność Europa miała wszystko w 4 literach. Więc przez pryzmat naszych interesów nie wiem czy to było lepsze. Czy uważasz, że Europa podniosłaby tak wydatki na zbrojenia i bardziej się "zmobilizowała" za Bidena?

(19.07.2025, 11:48)DziadBorowy napisał(a): Łatwo rezygnuje się z czegoś gdy ta rezygnacja nic nie kosztuje.

Trzeba by się pewnie zapytać kogo to wina, że tak się uzależnił od kraju rządzonego przez mafiozów. I tutaj są największe zasługi Niemiec. Nikt nie przyczynił się oprócz Rosji bardziej do wybuchu tej wojny niż Niemcy a co za tym idzie zmniejszenia bezpieczeństwa Polski. A teraz m.in. poprzez prowadzenie przeciwko nam działań hybrydowych na granicy niczym Łukaszenka. A i jeszcze Merz, który chciałby nam prezydenta wybierać. Ale jak pisałeś o Niemcach jest inny wątek.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
(20.07.2025, 07:41)lumberjack napisał(a): A z tym Nord Streamem to jest o tyle ciekawe, że ponoć będą zaniechane wszelkie prace konserwacyjne. Czyli za jakiś czas nie będzie się nadawał do wykorzystania z przyczyn technicznych.

Za jakiś czas to nie będzie potrzebny. Tokamaki i inne projekty czystej energii skokowo przeskakują na kolejne poziomy wydajności. A że wydajność badań jest powiązana skokowo z możliwościami AI, która rozwija się w tempie podwójnie wykładniczym (bodaj), to za 5 lat te szumnie ogłaszane projekty komercyjne mają realne szanse na popularyzację. Poza tym co rusz są odkrywane nowe złoża na terenach nie będących rosją. No i udział OZE rośnie a magazynowanie energii wkracza na nowe tory, bo alternatywy dla li-ion są coraz bardziej opłacalne. Mnie tam przeraża fakt, że ruscy zostaną przerośniętą stacją paliw i skansenem w świecie zapieprzających zmian i nowej rewolucji przemysłowej. Technologie łatwe w implementacji jak technologie informatyczne przeciekną na poziom technologii użytkowych i ruscy będą w dupie i będą o tym wiedzieli. Nie wiadomo co w takim wypadku im do łbów strzeli.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Ruscy nie próżnują, trzeba na nich uważać, bo będą próbować zatrzymać zapowiadane przez ciebie zmiany. Wszędzie gdzie tylko się da. Aby tylko nie stać się skansenem i być ciągle potrzebną przerośniętą stacją benzynową.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
Skansenem i stacją benzynową są od dawna. Po prostu nie chcą przejść na kolejny poziom dziadostwa.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
USA zawarły kolejne umowy handlowe:

- Indonezja. Import z Indonezji do USA będzie obciążony 19% cłami, w zamian Indonezja zniesie wszystkie cła na towary z USA do 0%. Indonezja zniesie również swoje restrykcje na eksport minerałów ziem rzadkich
- Filipny podobnie jak Indonezja. Trump dodał, że będzie bronił Filipin militarnie.
- Japonia cła 15% oprócz stali na którą będzie 50%. Dodatkowo Japonia zobowiązała się zainwestować 550mld dolarów w USA.

Kolejne porażki Trumpa.

Kwestia czasu to porozumienie z Indiami. Nie wiadomo jak bardzo też oberwie się Uni Europejskiej.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
(22.07.2025, 02:12)kmat napisał(a): Skansenem i stacją benzynową są od dawna. Po prostu nie chcą przejść na kolejny poziom dziadostwa.

Już przechodzą. W Królewcu mają wprowadzone kartki na żywność XD
Sebastian Flak
Odpowiedz
(24.07.2025, 09:24)Kontestator napisał(a): Kolejne porażki Trumpa.
Czyli w Usiech będzie drożej.

(27.07.2025, 14:45)Fanuel napisał(a): Już przechodzą. W Królewcu mają wprowadzone kartki na żywność XD
O jasny Putin. Pytanie kiedy reszta kraju podąży tą drogą.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
(24.07.2025, 09:24)Kontestator napisał(a): Czyli w Usiech będzie drożej.

Mówisz wszyscy jeżdżą do Trumpa i zabiegają o to aby Amerykanie mieli taniej? xD

Swoją drogą Unia Europejska i USA zawarły porozumienie handlowe. Bardziej to kapitulacja Unii.

Kilka punktów:
1. Cła na europejskie towary na 15%. Cła są jednostronne. Amerykanie mają wolny dostęp do rynku europejskiego. Tu wszystko zostaje na starych zasadach. Unia nie wprowadzi żadnych ceł odwetowych tylko przyjmuje na klatę nowe cła amerykańskie.
2. Unia Europejska zobowiązała się do zakupu amerykańskiej energii o wartości 750 miliardów dolarów. Tutaj Ursulą Von Der Leyen dodała na konferencji, że to oznacza całkowite odejście od surowców rosyjskich.
3. Unia Europejska zainwestuje 600 miliardów dolarów w USA.
4. Unia Europejska zakupi sprzęt wojskowy od USA za 150 miliardów dolarów
5. Oglądałem live wywiad po zawarciu porozumienia z Ursulą Von Der Leyen ciekawe, że powiedziała, że Europa ma nadwyżkę handlową z USA i to jest niesprawiedliwe i zostanie zniwelowanie w najbliższym czasie.
6. Ursula Von Der Leyen powiedziała, że wie, że nie jest idealnie ale tym bardziej ważne są inne umowy handlowe takie jak ta z Mercosur czy Indonezją.

Kolejna porażka Trumpa.

Więc Trump narzucił własne warunki partnerom, zredefiniował hegemonię. Teraz czas na zajęcie się przeciwnikami.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
No fajnie, tylko co z tego? Jedyne co z tego wyniknie, to że amerykański konsument będzie miał drożej i będzie stratny. Wzrosną ceny, koszty życia i takie tam. Zarobi paru amerykańskich fabrykantów bo przy słabszej konkurencji będą mogli sprzedawać na amerykańskim rynku drożej. Ta nowa lewica, co to się już niczym nie różni od prawicy jest coraz bardziej facepalmiczna.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Powiem tak. Pożyjemy, zobaczymy. Nic nie jest tak błędne jak libkowe scenariusze. Ostatnie lata to raczej Unia Europejska słabnie względem USA. I ta umowa handlowa ostatecznie pokazała kto tu jest junior partnerem. To kolejna umowa handlowa podpisana na de facto amerykańskich warunkach.

Trump narzucił sojusznikom takie warunki jakie chciał. Europa chciała zero za zero. Wyszło 15 za zero.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
(27.07.2025, 23:24)Kontestator napisał(a): Pożyjemy, zobaczymy. Nic nie jest tak błędne jak libkowe scenariusze.
Niczego sensowniejszego od szeroko pojętego liberalizmu dotąd nie wymyślono. A Trump wraca do merkantylizmu, czyli ideologii de facto XIX-wiecznej. Na prawdę, były powody, dla których świat od tego odszedł.
(27.07.2025, 23:24)Kontestator napisał(a): Trump narzucił sojusznikom takie warunki jakie chciał.
Jak się politykę postrzega jako konkurs na najdłuższego wacka we wsi, to pewnie można to uznać za sukces.Tylko co z tego? Co Amerykanie będą z tego mieli? Poza drożyzną?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
No ja tutaj widzę jednak potraktowanie przez Trumpa interesu USA jak interesu korporacji. I w kontekście ogólnej rewolucji przemysłowej z automatyzacjami na czele i masowego bezrobocia to ściągnięcie do kraju twardego przemysłu jest długofalowo logiczne. W okresie przejściowym po przeniesieniu i w sytuacji gdy AI jeszcze nie pochłonie rynku pracy to krezusi się obłowią jak świnie, bo uda się uniknąć podatków z powodu pisków o kosztach powrotu. Niemniej nowe fabryki będą zautomatyzowane i nie będą długofalowo mieć kosztów pracy. W związku z tym nałożone zostaną podatki na robotyzację. Przy wzmaganiu bezrobocia BDP jest koniecznością a fabryki to podstawa zabezpieczenia dochodów i zachowania płynności w cyklach gospodarczych. W dodatku dochodzi tutaj polityka w typie Richelieu nie poprzez wzmacnianie tylko siebie, ale poprzez osłabianie innych. Myślę że Trump jako taki to prezydent średni, natomiast przedsiębiorca niezły a to co robi różnicę teraz to dostęp do raportów i prognoz Białego Domu. I te informacje to aktualnie najlepsze na świecie podsumowania. Jeżeli sam ich nie kumał to miał Muska, który w całym swoim szaleństwie jest jednak najcenniejszym łbem na Ziemi.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Cła pozostają, co faktycznie oznacza transfer pieniędzy z kieszeni zwykłego Amerykanina na konta korporacji. Jest to zatem sukces Trumpa, bo przecież od początku o to mu chodziło. Nie rozumiem jednak tezy o kapitulacji Europy. Von der Leyen udało się uniknąć wyniszczającej wojny handlowej, skłonić Pomarańczowego do obniżenia ceł o połowę w stosunku do tego co chciał wprowadzić oraz uzyskać możliwość dla państw członkowskich dodatkowego importu surowców energetycznych co będzie miało znaczenie wraz z całkowitym banem na ruski gaz jaki ma wejść w przyszłym roku. W zamian zaoferowała mgliste obietnice zakupu amerykańskiej broni oraz inwestycji w USA co jest patykiem na wodzie pisane, bo przecież ani jedno ani drugie nie należy do kompetencji EU. Te dwie ostatnie sprawy traktuję raczej jako przysłowiowe paciorki i koraliki dla czerwonych czapeczek, mające stanowić kolejny dowód geniuszu i skuteczności negocjacyjnej Trumpa.

A tak na marginesie ponownie bawi mnie polskie MAGA świętujące to, że między innymi Trump zmusił Europę do inwestycji w USA. Pomijając, że zasadniczo jak powyżej pisałem jest to bzdura ci sami ludzie traktują niemieckie inwestycje w Polsce jako środek kolonizacji oraz wysysania kapitału z Polski. Uśmiech
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(28.07.2025, 06:54)DziadBorowy napisał(a): Cła pozostają, co faktycznie oznacza transfer pieniędzy z kieszeni zwykłego Amerykanina na konta korporacji.

To tak samo jak UE nakład cła na chińskie samochody czy tylko to działa w przypadku ceł nakładanych przez Trumpa?

(28.07.2025, 06:54)DziadBorowy napisał(a): Nie rozumiem jednak tezy o kapitulacji Europy.

UE nie uzyskała dosłownie nic. Trump nakłada na UE cła, zakupy, inwestycje a Ursula von der Leyen mu za to dziękuje xD To co to jest?

Tzn ja wiem, że dla was wszystko co zrobi EU to będzie wielkie zwycięstwo a co zrobi Trump to będzie porażka. Przerażające copium. Może podam opinie prof. Piątkowskiego, który jest ogromnym zwolennikiem EU i przeciwnikiem Trumpa ale przynajmniej mówi co widzi gdy to widzi

[Obrazek: piatkowski.png]

Jeszcze kilka tygodni temu czytałem jak to Unia będzie rozgrywać USA z Chinami. Twardo negocjować. Kanada będzie wstępować do UE. W ogóle cały świat się zjednoczy przeciwko Trumpowi. A tymczasem mamy deal po dealu na amerykańskich zasadach. I jeszcze wszyscy Trumpowi za to dziękują.

(28.07.2025, 00:11)kmat napisał(a): Niczego sensowniejszego od szeroko pojętego liberalizmu dotąd nie wymyślono. A Trump wraca do merkantylizmu, czyli ideologii de facto XIX-wiecznej. Na prawdę, były powody, dla których świat od tego odszedł.

Takie gospodarki jak japońska, koreańska czy chińska zostały zbudowane na protekcjonizmie. Chińczycy dzięki wspomaganiu swoich dzisiaj zalewają świat swoimi produktami. Bo rozumiem, że cła na chińskie samochodu które wprowadziła Europa to też błąd, prawda?
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
(28.07.2025, 08:04)Kontestator napisał(a): To tak samo jak UE nakład cła na chińskie samochody czy tylko to działa w przypadku ceł nakładanych przez Trumpa?

Podobnie. Różnica jest taka, że amerykański turbo-liberalny sen sprawia, że gdy zarabia General Motors to przeciętny Amerykanin ma z tego jednak mniej niż przeciętny Niemiec z zysków Volkswagena. Sam zastanów się, czy gdyby EU nagle wprowadziła 15% cła na wszystko co pochodzi z Chin to byś na tym zarobił czy stracił,.

Cytat:UE nie uzyskała dosłownie nic. Trump nakłada na UE cła, zakupy, inwestycje a Ursula von der Leyen mu za to dziękuje xD To co to jest?

To jest polityka z pominięciem licytacji kto ma większe jaja. Co miała robić EU? Iść na bezsensowną wojnę handlową z USA na której wszyscy wyłącznie by stracili aby zadowolić fanów rządów twardej ręki? Udało się obniżyć proponowane przez Trumpa cła do w miarę akceptowalnego poziomu oferując mu za to przysłowiowe Niderlandy. Not great, not terrible.



Cytat:Tzn ja wiem, że dla was wszystko co zrobi EU to będzie wielkie zwycięstwo a co zrobi Trump to będzie porażka. Przerażające copium.

Przecież przyznałem, że to sukces Trumpa, jedynie nie zgadzam się ze skutkami tego sukcesu. Mam natomiast wrażenie, że powyższe bardziej pasuje do Ciebie (na razie postaram się wstrzymać z wrzucaniem Cię do jakiejś nieokreślonej grupy pt "Wy") tylko, że w drugą stronę.


Cytat: Może podam opinie prof. Piątkowskiego, który jest ogromnym zwolennikiem EU i przeciwnikiem Trumpa ale przynajmniej mówi co widzi gdy to widzi

Ale nie trzeba być profesorem, aby wiedzieć, że całe to gadanie o jednoczeniu świata przeciw Trumpowi to było w dużej mierze myślenie życzeniowe. Jeszcze łatwiej Trumpowi by było, gdyby w negocjacjach nie brała ta "niemrawa" EU a zamiast tego negocjował indywidualnie z poszczególnymi państwami.




(28.07.2025, 00:11)kmat napisał(a): Niczego sensowniejszego od szeroko pojętego liberalizmu dotąd nie wymyślono. A Trump wraca do merkantylizmu, czyli ideologii de facto XIX-wiecznej. Na prawdę, były powody, dla których świat od tego odszedł.

Jest jeszcze gorzej. Trump to z jednej strony XIX wieczny merkantylizm, który po prostu się nie sprawdził a z drugiej ultra liberalne podejście do polityki społecznej, nierówności dochodowych czy świadczeń społecznych. Zasadniczo Balcerowicz i polskie turbo-libki przy nim to socjaliści są Oczko
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
(28.07.2025, 01:27)Fanuel napisał(a): I w kontekście ogólnej rewolucji przemysłowej z automatyzacjami na czele i masowego bezrobocia
Automatyzacja zawsze na każde likwidowane miejsce pracy tworzyła kilka nowych. Czemu tym razem miałoby być inaczej?
(28.07.2025, 01:27)Fanuel napisał(a): to ściągnięcie do kraju twardego przemysłu jest długofalowo logiczne.
Akurat ciężki przemysł jest stosunkowo łatwy w automatyzacji.
(28.07.2025, 01:27)Fanuel napisał(a): Jeżeli sam ich nie kumał to miał Muska, który w całym swoim szaleństwie jest jednak najcenniejszym łbem na Ziemi.
Paaanie, kiedy to było.

(28.07.2025, 06:54)DziadBorowy napisał(a): Cła pozostają, co faktycznie oznacza transfer pieniędzy z kieszeni zwykłego Amerykanina na konta korporacji. Jest to zatem sukces Trumpa, bo przecież od początku o to mu chodziło.
Nosz jak lewicowo Duży uśmiech
(28.07.2025, 06:54)DziadBorowy napisał(a): A tak na marginesie ponownie bawi mnie polskie MAGA świętujące to, że między innymi Trump zmusił Europę do inwestycji w USA. Pomijając, że zasadniczo jak powyżej pisałem jest to bzdura ci sami ludzie traktują niemieckie inwestycje w Polsce jako środek kolonizacji oraz wysysania kapitału z Polski. Uśmiech
A zrozumiesz to debili?
(28.07.2025, 09:07)DziadBorowy napisał(a): Jest jeszcze gorzej. Trump to z jednej strony XIX wieczny merkantylizm, który po prostu się nie sprawdził a z drugiej ultra liberalne podejście do polityki społecznej, nierówności dochodowych czy świadczeń społecznych. Zasadniczo Balcerowicz i polskie turbo-libki przy nim to socjaliści są Oczko
To jest zresztą fascynujące jak idolem jedynie słusznej i prawdziwej cwelewicy został zwykły korwinista.

(28.07.2025, 08:04)Kontestator napisał(a): Takie gospodarki jak japońska, koreańska czy chińska zostały zbudowane na protekcjonizmie.
Ciekawe, że to jedyny krąg kulturowy, w którym to wyszło. Z czego Japonia, Korea i Tajwan, gdzie żyje się na poziomie są jednak mocno liberalne.
(28.07.2025, 08:04)Kontestator napisał(a): Chińczycy dzięki wspomaganiu swoich dzisiaj zalewają świat swoimi produktami.
A przeciętny Chińczyk żyje na poziomie lepszego Somalijczyka. I lepiej żył nie będzie bez radykalnej zmiany systemu.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
(28.07.2025, 10:08)kmat napisał(a): Ciekawe, że to jedyny krąg kulturowy, w którym to wyszło. Z czego Japonia, Korea i Tajwan, gdzie żyje się na poziomie są jednak mocno liberalne.

USA to kolejny przykład. W XIX wieku gdy nie mogli jeszcze konkurować z Wielką Brytanią to wprowadzili cła aby zbudować swój przemysł. Oczywiście gdy już go zbudowali to zaczęli mówić o wolnym handlu bo wtedy to już było dla nich korzystne.

Mocarstwa zmuszały wtedy słabsze państwa do otwierania swoich rynków dla własnych produktów. To podobnie jak teraz USA zmusiły Europę aby ta miała otwarty rynek na ich towary i usługi a swój rynek dla Europy przymknęli.

Zwykła relacja senior i junior partner.

(28.07.2025, 09:07)DziadBorowy napisał(a): Jeszcze łatwiej Trumpowi by było, gdyby w negocjacjach nie brała ta "niemrawa" EU a zamiast tego negocjował indywidualnie z poszczególnymi państwami.

Taka Wielka Brytania akurat wynegocjowała lepszy deal. A Japonia podobny.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
(28.07.2025, 10:08)kmat napisał(a): A przeciętny Chińczyk żyje na poziomie lepszego Somalijczyka. I lepiej żył nie będzie bez radykalnej zmiany systemu.
No bez przesady. Szybki rzut oka na PKB per capita pokazuje, że między tymi państwami jest przepaść. Duża różnica jest również widoczna w rankingu HDI. Przy czym w ostatnich latach Chiny należały do grona państw z największą dynamiką wzrostu HDI.

To oczywiście nie jest Japonia czy Korea Płd. ale porównanie do Somalii nie ma żadnych podstaw. Społeczeństwo chińskie to już obecnie społeczeństwo w dużej mierze typowo konsumpcyjne z silnie rosnącym na znaczeniu rynkiem wewnętrznym.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
(28.07.2025, 10:29)Kontestator napisał(a): USA to kolejny przykład. W XIX wieku gdy nie mogli jeszcze konkurować z Wielką Brytanią to wprowadzili cła aby zbudować swój przemysł.
Wprowadzili jako reakcję na cła innych krajów. Sami z początku próbowali w wolny handel, tylko nie znaleźli chętnych.
(28.07.2025, 10:29)Kontestator napisał(a): To podobnie jak teraz USA zmusiły Europę aby ta miała otwarty rynek na ich towary i usługi a swój rynek dla Europy przymknęli.
Ponawiam pytanie. Co przeciętny Amerykanin, taki z klasy ludowej lub niższej średniej z tego ma? Poza drożyzną i chujem w dupie.

(28.07.2025, 11:24)Baptiste napisał(a): No bez przesady. Szybki rzut oka na PKB per capita pokazuje, że między tymi państwami jest przepaść. Duża różnica jest również widoczna w rankingu HDI. Przy czym w ostatnich latach Chiny należały do grona państw z największą dynamiką wzrostu HDI.
Ale i Chiny są bardzo nierówne. W jakimś Hongkongu to faktycznie żyją jak w Szwajcarii, ale te przeciętne duże miasta na wybrzeżu to niekoniecznie stoją lepiej niż Bałkany, a w rolniczym interiorze to niekoniecznie się poprawiło od czasu dynastii Tang.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
(28.07.2025, 13:09)kmat napisał(a): Ponawiam pytanie. Co przeciętny Amerykanin, taki z klasy ludowej lub niższej średniej z tego ma? Poza drożyzną i chujem w dupie.

W sensie co miałby z tego, że dobrze płatne miejsca pracy wróciłyby do USA? Akurat amerykański robotnik mocno dostał w dupę przez przenoszenie produkcji.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości