To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Inteligencja emocjonalna
#1
https://www.youtube.com/shorts/ABBA1-BBXR0

Ja Pier…olę. Ja naprawdę Pier..olę. Ten wykład rozpier..oił moje podejście do kobiet. Analiza…. w punkt. 
Do rzeczy…..
Wcześniej tylko podejrzewałem, a teraz już wiem. Ten problem uświadomił mi jakiś tam stendaper, na którego trafiłem przypadkiem – zupełnym przypadkiem.
Uznawałem przez wiele lat, że kobiety górują nad mężczyznami  wykształconą ewolucyjnie inteligencją emocjonalną. Dla mężczyzn, ten sposób analizy rzeczywistości jest nieosiągalny . Zdawało mi się, że ta - ich (kobiet) cecha sprawia, iż w nowoczesnym  Świecie One stanowią tę siłę TWÓRCZĄ Naszej cywilizacji, która doprowadzi  ludzką populację do wiecznego szczęścia i życia w pełnym pokoju. Pomyliłem się i przyznaję, iż popełniłem Wielki Błąd (WB). Księga Estery.
Czytając ST, ta właśnie sprawa nie dawała mi spokoju. „Wewnętrznie” nie zgadzałem się z ustaleniami biblijnymi, iż kobieta piastując pozycję zarządcy wprowadza zamęt i w efekcie nieszczęście dla wielu.
Każdy z Was przyzna, że do rozwiązania problemu nie możemy zaprzągnąć emocji. Problem rozwiązujemy chłodną analizą faktów – tu nie ma miejsca na emocje. Precyzyjna analiza opera się na zważeniu korzyści i strat, a to potrafi tylko umysł „chłodny”, pozbawiony emocji, wyzuty (z tego, co wcześniej uznawałem za wartościowe)  i wolny od tak zwanej inteligencji emocjonalnej.
Analiza faktów, a nie emocjonalna interpretacja wywołuje skuteczne rozwiązanie problemu.

Dla dobra narodów, dla dobra grup społecznych, dla dobra rodów i rodzin - mówię:
Inteligencja emocjonalna nie jest cechą rozwojową, jest obciążeniem, utrudnieniem. Jest źródłem wszystkich nieszczęść, które opisano w ST i wszelkich nieszczęść obserwowanych teraz w Naszym Świecie.
Tako rzecze Teista. Amen
Odpowiedz
#2
Pochwała Głupoty 2: Electric Boogaloo
Odpowiedz
#3
Mężczyzna, który nie chce lub nie potrafi wchodzić w głębszą wspólnotę emocjonalną, powinien szukać relacji, w której emocjonalna bliskość nie jest priorytetem albo wybrać inny model relacji (np. przyjaźń, wspólnoty męskie) 

Jesli chodzi o źródla ewolucyjne IEW to w społecznościach pierwotnych język był ubogi, więc sygnały niewerbalne (mimika, ton głosu, gesty) i zdolność ich odczytywania miały ogromne znaczenie.

To umożliwiało współpracę, budowanie więzi i rozwiązywanie konfliktów bez konieczności rozbudowanych struktur prawa czy instytucji. 

Relacje międzyludzkie wciąż opierają się na emocjach i są niezbędnym elementem każdej relacji. Człowiek po prostu lepiej działa i funkcjonuje,  kiedy go ktoś emocjonalnie rozumie.
Odpowiedz
#4
(28.09.2025, 17:07)pantofelek napisał(a): Mężczyzna, który nie chce lub nie potrafi wchodzić w głębszą wspólnotę emocjonalną, powinien szukać relacji, w której emocjonalna bliskość nie jest priorytetem albo wybrać inny model relacji (np. przyjaźń, wspólnoty męskie) 
Ale jeśli człowiek tego nie potrafi, to może się tego nauczyć. Uśmiech
Odpowiedz
#5
(28.09.2025, 22:56)Ayla Mustafa napisał(a): Ale jeśli człowiek tego nie potrafi, to może się tego nauczyć. Uśmiech
Powinien, IE jest ważna a odpowiedzialnym ludziom powinno zależeć na dialogu a nie na awanturach.
Dobry mąż, zamiast rzucać tekstem : "czemu ten widelec jest taki u...." mógłby powiedzieć coś w tym stylu:
f„Widzę, Kochana, że jesteś zmęczona. Chętnie Ci pomogę i razem szybciej to ogarniemy. Uśmiech
Odpowiedz
#6
(28.09.2025, 23:51)pantofelek napisał(a):
(28.09.2025, 22:56)Ayla Mustafa napisał(a): Ale jeśli człowiek tego nie potrafi, to może się tego nauczyć. Uśmiech
Powinien, IE jest ważna a odpowiedzialnym ludziom powinno zależeć na dialogu a nie na awanturach.
Dobry mąż, zamiast rzucać tekstem : "czemu ten widelec jest taki u...." mógłby powiedzieć coś w tym stylu:
f„Widzę, kochana, że jesteś zmęczona. Chętnie Ci pomogę i razem szybciej to ogarniemy. Uśmiech

Tak, powinien w swym tempie.
Och tak. Spokojny, życzliwy, otwarty i szczery dialog jest kluczowy. Awantury do niczego nie prowadzą. Często największe kryzysy biorą się z błędnej oceny i interpretacji zachowań/cech innych ludzi.
Trzeba dbać o życzliwą, pełną zaufania atmosferę. W przypadku brudnego widelca można wzniośle rzec:
"Ten widelec nosi ślady przeszłości, ale to nie problem, bo każdy brud da się wyczyścić, jakby go nigdy nie było." Oczko
Odpowiedz
#7
Coś pomieszałeś. Inteligencja emocjonalna to za Wiki - zdolność do rozumienia siebie i własnych emocji, kierowania i kontrolowania ich, zdolność do samomotywacji, empatia oraz umiejętności o charakterze społecznym. Pomyliłeś emocjonalność z inteligencją emocjonalną, to nie to samo.
Odpowiedz
#8
Dobrze byloby wspomniec komu odpowiadamy, bo teraz nie wiem kto co pomieszal.
Odpowiedz
#9
(04.10.2025, 21:37)Adam M. napisał(a): Dobrze byloby wspomniec komu odpowiadamy, bo teraz nie wiem kto co pomieszal.

Autor wątku.
Odpowiedz
#10
Autor wątku Uśmiech, czyli Teista napisał
Cytat: „Wewnętrznie” nie zgadzałem się z ustaleniami biblijnymi, iż kobieta piastując pozycję zarządcy wprowadza zamęt i w efekcie nieszczęście dla wielu.
Każdy z Was przyzna, że do rozwiązania problemu nie możemy zaprzągnąć emocji. Problem rozwiązujemy chłodną analizą faktów – tu nie ma miejsca na emocje. Precyzyjna analiza opera się na zważeniu korzyści i strat, a to potrafi tylko umysł „chłodny”, pozbawiony emocji, wyzuty (z tego, co wcześniej uznawałem za wartościowe) i wolny od tak zwanej inteligencji emocjonalnej.
Analiza faktów, a nie emocjonalna interpretacja wywołuje skuteczne rozwiązanie problemu.

Dla dobra narodów, dla dobra grup społecznych, dla dobra rodów i rodzin - mówię:
Inteligencja emocjonalna nie jest cechą rozwojową, jest obciążeniem, utrudnieniem. Jest źródłem wszystkich nieszczęść, które opisano w ST i wszelkich nieszczęść obserwowanych teraz w Naszym Świecie.
Tako rzecze Teista. Amen
Obawiam się Teisto, że twe rzeczenie wynika cokolwiek z frustracji, znaczy emocji. Uśmiech Być może to kwestia ulegania współczesnemu pomieszaniu z poplątaniem. Takie też są inne odpowiedzi.
Merytorycznie masz całkowitą racje. Rzecz w tym, że problem powstaje kiedy w miejsce inteligencji chłodnej analizy faktów wchodzi coś, co nazywamy współcześnie inteligencją emocjonalną. Wówczas zachodzą opisane przez Ciebie historyczne objawy. Cały współczesny nam cywilizacyjnie świat jest w chaosie, ponieważ mamy priorytet emocjonalnego myślenia nad rozumem. A Europa w swoim bezdyskusyjnym upadku jest tego najlepszym przykładem.

Natomiast inteligencja emocjonalna nie jest źródłem nieszczęść, ma ona swoje miejsce i jest potrzebna dla normalnego funkcjonowania człowieka. Jedyną rzeczą którą można zrobić, to przywrócić właściwe miejsca jednej i drugiej. Kłopot tylko w tym, że prymat inteligencji emocjonalnej jest bardzo przydatny w manipulacji społeczeństwami, idealna do inżynierii społecznej. Skutkuje to zaburzeniami psychicznymi na wielką skalę, to najlepszy przykład.
Odpowiedz
#11
(19.10.2025, 20:56)Gladiator napisał(a): w swoim bezdyskusyjnym upadku
Lol. Chociażbyście udawali, że macie argumenty.
Odpowiedz
#12
(19.10.2025, 20:59)fciu napisał(a):
(19.10.2025, 20:56)Gladiator napisał(a): w swoim bezdyskusyjnym upadku
Lol. Chociażbyście udawali, że macie argumenty.
Nie wiem jacy "wy", nie jestem, ani nie byłem w partii, nie trzeba sądzić wszystkich po sobie. Jestem osobą w liczbie pojedynczej.
Mógłbyś nie udawać, że masz argumenty świadczące o wiodącej roli UE w świecie. Choć być może chcesz żyć w alternatywnej rzeczywistości, nie moja sprawa, wolna droga.
Odstawanie od USA i Chin staje się faktem, podobnie jak spadek produkcji. Tyle statystyk ogólnie dostępnych i opracowań unijnych (np raport Draghiego).

Zewnętrznym jakże wymownym objawem pozycji UE jest przerwa w partii golfa Trumpa w Wielkiej Brytanii, kiedy przyjął księżne von der Leyen na audiencji i podziękował za przyjęcie jego bezwzględnych warunków. Po czym powrócił do golfa. Przewodnia księżna zaś pokornie wróciła do Brukseli. Zielony eko autobusik zawiózł delegacje UE do Xi Jinpinga, nie wysłali limuzyn dając do zrozumienia co myślą o roli rynku zbytu nazywanego UE. Nawet Erdogan przyjmując von der Leyen i przewodniczącego Michel postawił jedno krzesło, żeby się o nie bili ku uciesze obserwatorów na świecie. Tak pogardliwie traktuje się nieudaczników i schodzące gwiazdy, niestety.

Jeśli masz coś, co świadczyłoby o wzroście siły UE w świecie, traktowaniu przez innych napisz. Albo odpuść puste gadki, szkoda czasu.
Odpowiedz
#13
Po pierwsze to chciałbym zauważyć, że Gladiator odezwał się do mnie pierwszy raz od 10 lat. Nie chciałbym, aby takie wydarzenie przeszło ot tak bez echa.

(19.10.2025, 22:12)Gladiator napisał(a): Nie wiem jacy "wy"
Wy — to jest ogół ludzi, którzy krzyczą, że Europa upada, bądź już upadła, natomiast nie potrafią w żaden sposób tego poglądu przedyskutować i dlatego mówią, że jest to „bezdyskusyjne”.

Cytat:Mógłbyś nie udawać, że masz argumenty świadczące o wiodącej roli UE w świecie.
Ale istnieje jakieś spektrum możliwych sytuacji pomiędzy „UE ma wiodącą rolę na świecie” a „Europa upadła bezdyskusyjnie”. W istocie — w XX wieku rolę światowego hegemona militarnego, kulturowego i dyplomatycznego przejęły USA. Obecnie starają się jak mogą tę rolę utracić, ale nadal nie wróciła ona do Europy. To jednak nie oznacza przecież iż Europa „bezdyskusyjnie upadła”, bo pod wieloma względami, np. warunków życia, ma się bardzo dobrze. Osobiście cieszę się, że w dzisiejszych czasach żyję w tej upadłej Europie, a nie w "znowu wielkiej" Ameryce.

Cytat:Zewnętrznym jakże wymownym objawem pozycji UE jest przerwa w partii golfa Trumpa w Wielkiej Brytanii, kiedy przyjął księżne von der Leyen na audiencji i podziękował za przyjęcie jego bezwzględnych warunków. Po czym powrócił do golfa. Przewodnia księżna zaś pokornie wróciła do Brukseli. Zielony eko autobusik zawiózł delegacje UE do Xi Jinpinga, nie wysłali limuzyn dając do zrozumienia co myślą o roli rynku zbytu nazywanego UE. Nawet Erdogan przyjmując von der Leyen i przewodniczącego Michel postawił jedno krzesło, żeby się o nie bili ku uciesze obserwatorów na świecie. Tak pogardliwie traktuje się nieudaczników i schodzące gwiazdy, niestety.
Mimo że bardzo się cieszę, że Ci foch po 10 latach przeszedł, to nie będę łykał dowodów anegdotycznych. No sorry. Dowody anegdotyczne sprzedaje się nieudacznikom.

Cytat:Jeśli masz coś, co świadczyłoby o wzroście siły UE w świecie, traktowaniu przez innych napisz.
A dlaczego miałbym dowodzić czegoś, czego nie postulowałem.
Odpowiedz
#14
@fciu
Pytanie do jednej części wpisu:
https://ateista.pl/showthread.php?tid=11...#pid796938 - Pytania do użytkowników
"Słuszna decyzja podjęta z niesłusznych powodów może nie być słuszna."
(Weatherby Swann)

The first to plead is adjudged to be upright,
until the next comes and cross-examines him.

(Proverbs 18:17)
Odpowiedz
#15
(19.10.2025, 20:56)Gladiator napisał(a): Obawiam się Teisto, że twe rzeczenie wynika cokolwiek z frustracji, znaczy emocji. Uśmiech Być może to kwestia  ulegania współczesnemu pomieszaniu  z poplątaniem. Takie też są inne odpowiedzi.
Merytorycznie masz całkowitą racje. Rzecz w tym, że problem powstaje kiedy w miejsce inteligencji chłodnej analizy faktów wchodzi coś, co nazywamy współcześnie inteligencją emocjonalną. Wówczas zachodzą opisane przez Ciebie historyczne objawy. Cały współczesny nam cywilizacyjnie świat jest w chaosie, ponieważ mamy priorytet emocjonalnego myślenia nad rozumem. A Europa w swoim bezdyskusyjnym upadku jest tego najlepszym przykładem. 

Natomiast inteligencja emocjonalna nie jest źródłem nieszczęść, ma ona swoje miejsce i jest potrzebna dla normalnego funkcjonowania człowieka. Jedyną rzeczą którą można zrobić, to przywrócić właściwe miejsca jednej i drugiej.  Kłopot  tylko w tym, że prymat inteligencji emocjonalnej jest bardzo przydatny w  manipulacji społeczeństwami, idealna do inżynierii społecznej.  Skutkuje to zaburzeniami psychicznymi na wielką skalę, to najlepszy przykład.

Mam wrażenie iż to pojęcie - inteligencja emocjonalna - jest przez co niektórych wypowiadających się w tym wątku jakby niewłaściwie rozumiane. Inteligencja emocjonalna zakłada iż osoba w nią wyposażona panuje nad emocjami i kontroluje je, oraz dostosowuje się do sytuacji. Tymczasem co niektórzy przedstawiają ją jakoby była stanem rozchwiania emocjonalnego, gdzie owe emocje panują nad człowiekiem. Tak jednak nie jest i nie na tym polega inteligencja emocjonalna, jeszcze raz podkreślam że jest to czymś innym niż emocjonalność. 

Tym samym nie rozumiem tego powiązania inteligencji emocjonalnej z myśleniem emocjonalnym cokolwiek by to znaczyło. Posiadanie inteligencji emocjonalnej nie wyklucza chłodnej analizy sytuacji i faktów. Jeszcze raz za tym co rzecze wujek Google - inteligencja emocjonalna - auto-świadomość, samoregulacja, motywacja, empatia, umiejętności społeczne. Rezultaty - sukces życiowy, radzenie sobie ze stresem, relacje, praca zespołowa. Co tu miałoby wskazywać na skutkowanie inteligencji emocjonalnej jako przyczyny zaburzeń psychicznych? 

Poza tym, nikt nie jest wolny od emocji aby doświadczać tylko chłodnej analizy faktów. Tak to działa cyborg, android. Tiaaa... dwóch facetów biorących się za łby bo jeden przyszedł w odwiedziny do dziewczyny a drugi wparował do niej z kwiatami, kumpel po latach, to jest dopiero chłodna analiza faktów i zwycięstwo umysłu nad emocjami. Przydałaby się tu właśnie ta inteligencja emocjonalna która zakłada panowanie nad impulsami i emocjami.
Odpowiedz
#16
(19.10.2025, 20:56)Gladiator napisał(a): Autor wątku Uśmiech, czyli Teista  napisał
Cytat: „Wewnętrznie” nie zgadzałem się z ustaleniami biblijnymi, iż kobieta piastując pozycję zarządcy wprowadza zamęt i w efekcie nieszczęście dla wielu.
Każdy z Was przyzna, że do rozwiązania problemu nie możemy zaprzągnąć emocji. Problem rozwiązujemy chłodną analizą faktów – tu nie ma miejsca na emocje. Precyzyjna analiza opera się na zważeniu korzyści i strat, a to potrafi tylko umysł „chłodny”, pozbawiony emocji, wyzuty (z tego, co wcześniej uznawałem za wartościowe)  i wolny od tak zwanej inteligencji emocjonalnej.
Analiza faktów, a nie emocjonalna interpretacja wywołuje skuteczne rozwiązanie problemu.

Dla dobra narodów, dla dobra grup społecznych, dla dobra rodów i rodzin - mówię:
Inteligencja emocjonalna nie jest cechą rozwojową, jest obciążeniem, utrudnieniem. Jest źródłem wszystkich nieszczęść, które opisano w ST i wszelkich nieszczęść obserwowanych teraz w Naszym Świecie.
Tako rzecze Teista. Amen
Obawiam się Teisto, że twe rzeczenie wynika cokolwiek z frustracji, znaczy emocji. Uśmiech Być może to kwestia  ulegania współczesnemu pomieszaniu  z poplątaniem. Takie też są inne odpowiedzi.
Merytorycznie masz całkowitą racje. Rzecz w tym, że problem powstaje kiedy w miejsce inteligencji chłodnej analizy faktów wchodzi coś, co nazywamy współcześnie inteligencją emocjonalną. Wówczas zachodzą opisane przez Ciebie historyczne objawy. Cały współczesny nam cywilizacyjnie świat jest w chaosie, ponieważ mamy priorytet emocjonalnego myślenia nad rozumem. A Europa w swoim bezdyskusyjnym upadku jest tego najlepszym przykładem. 

Natomiast inteligencja emocjonalna nie jest źródłem nieszczęść, ma ona swoje miejsce i jest potrzebna dla normalnego funkcjonowania człowieka. Jedyną rzeczą którą można zrobić, to przywrócić właściwe miejsca jednej i drugiej.  Kłopot  tylko w tym, że prymat inteligencji emocjonalnej jest bardzo przydatny w  manipulacji społeczeństwami, idealna do inżynierii społecznej.  Skutkuje to zaburzeniami psychicznymi na wielką skalę, to najlepszy przykład.

NIE
Jestem spokojny i rzeczywistość analizuję tylko w błogim nastroju, pełnym akceptacji, zrozumienia wszystkich zjawisk, które do mnie docierają i które (mam nadzieję) rozumiem. Jeśli w moje przemyślenia wkrada się pierwiastek emocjonalnej analizy rzeczywistości to – jadę na CPN, kupuję flaszkę, piją duszkiem i idę spać. A rano, rano mam kaca. Znajduję wtedy czas na przemyślenie mojej emocjonalnej reakcji. A jak już minie kac i dojdę do siebie, to wtedy analizuję, porównuję, ekstrapoluję i superpozycjonuję. Jeśli coś fajnego z tego się „wykluję” – to wtedy piszę na AteistaPl.

W czym rzecz?

W moim „wstępniaku” zapisałem 2 słowa: Księga Estery

Nikt z was nie zauważył, może ktoś tam zauważył, ale nikt nie podjął tematu w tym kierunku. A tego właśnie chciałem. Szkoda. Nie ważne, bo teraz będzie kolejny przykład wpływu inteligencji emocjonalnej (IE) na Naszą rzeczywistość i jej pojmowanie:

W prezencie od mojej córki otrzymałem książkę – „Boska komedia” w tłumaczeniu J. Mikołajewskiego i leci tak:
Cytat:Żadna beczka, tracąc Dągę główną czy boczną,
Nie otwiera się tak, jak ja widziałem kogoś
Przeciętego od brody aż tam, gdzie się pirdzi.
Między nogami zwisały flaki,
Widać było wnętrzności i ten smętny worek,
Który gówno robi z tego, co się połyka……


A teraz dla odmiany i dla porównania podaję tłumaczenie kobiety, uzbrojonej w Inteligencję Emocjonalną (IE) – Akina Świderska.
Cytat:Dziewiątych dolin ukazują źleby.
Jednegom ujrzał: podziurawion cały
Jak beczka, co już stoi bez potrzeby,
Własne mu od stóp wnętrzności wisiały,
Serce naq wierzchu miał z tym nędznym worem,
Co pożywienie przerabia na kały.
Który przekład bardziej Ci się podoba???

Znacznie lepsza interpretacja. Kobieta wyczuła dramat sytuacji, mężczyzna – NIE

Ale zaraz zaraz. Bo jak Musorgski pisał swoje dzieła, to wpierw upijał się do nieprzytomności i jeszcze na kacu pisał swoje największe utwory. To znaczy – zaczynał pod wpływem….. ale kończył na kacu. Majakowski tak samo. Chlał, pisał, na kacu poprawiał, a jak już nie dało się poprawić to „strzelił samobuja” i wyjaśnił wszystko.

A teraz, co zrobił E. Porębowik....... Ten fragment przetłumaczył tak:
Cytat:Mara, co stała rozryta na wskroś
Od brody, aż po części zadnie
Między nogami wisiały jelita, płuca
Z onym pustym worem
Gdzie w kał się zmienia potrawa spożyta
Poezja, poezja……przegonił kobietę wyposażoną w IE

Takie mam przemyślenia od miesiąca
Odpowiedz
#17
(24.10.2025, 19:47)Teista napisał(a): NIE
Jestem spokojny i rzeczywistość analizuję tylko w błogim nastroju, pełnym akceptacji, zrozumienia wszystkich zjawisk, które do mnie docierają i które (mam nadzieję) rozumiem. Jeśli w moje przemyślenia wkrada się pierwiastek emocjonalnej analizy rzeczywistości to – jadę na CPN, kupuję flaszkę, piją duszkiem i idę spać. A rano, rano mam kaca. Znajduję wtedy czas na przemyślenie mojej emocjonalnej reakcji. A jak już minie kac i dojdę do siebie, to wtedy analizuję, porównuję, ekstrapoluję i superpozycjonuję. Jeśli coś fajnego z tego się „wykluję” – to wtedy piszę na AteistaPl.

Masz emocje jak każdy, co najwyżej od nich uciekasz. Brak emocji u człowieka oznacza stan zaburzenia, nieprawidłowości, człowiek z płytkimi emocjami i bez empatii ma większe skłonności do psychopatii lub socjopatii. To co tu przytaczasz to niczym w filmie Equilibrium. 

Każdy człowiek analizuje rzeczywistość poprzez emocje. Taka jest kolej rzeczy posiadania takiego a nie innego mózgu i biologii. Kobiety są bardziej uczuciowe, empatyczne i to także jest warunkowane u nich biologią i mózgiem, ale mężczyźni przejawiają z kolei większą agresję co także jest emocją. Zatem nie rozumiem dlaczego umniejszasz inteligencję emocjonalną i przypisujesz ją kobietom jako słabość czy niedoskonałość a wywyższasz chłodną analizę faktów. Chłodną analizę faktów ma cyborg.   

Spójrz na dzieje świata i historię, nieustające wojny. Chyba nie kobiety je wywoływały ale raczej mężczyźni. Także nie wiem co dokładnie masz na myśli z tą Esterą. Była żoną króla który chciał wymordować Żydów. Ona ich ocaliła narażając siebie i swoje życie bo mogła zginąć z ręki swojego męża. Opowieść przedstawia odwagę kobiety która ocaliła naród żydowski. Gdzie Ty tam widzisz negatywny skutek inteligencji emocjonalnej?
Odpowiedz
#18
(25.10.2025, 23:54)equuleuss napisał(a): Spójrz na dzieje świata i historię, nieustające wojny. Chyba nie kobiety je wywoływały ale raczej mężczyźni. Także nie wiem co dokładnie masz na myśli z tą Esterą. Była żoną króla który chciał wymordować Żydów. Ona ich ocaliła narażając siebie i swoje życie bo mogła zginąć z ręki swojego męża. Opowieść przedstawia odwagę kobiety która ocaliła naród żydowski. Gdzie Ty tam widzisz negatywny skutek inteligencji emocjonalnej?

Jedno z możliwych wytłumaczeń jest takie, że ten kto nie lubi Estery, po prostu nie cierpi Żydów.
Odpowiedz
#19
No tak.
Z powodu zapisania 2 słów stałem się antysemitą – bo przyznaję, nie lubię Estery. Z mojego twierdzenia, iż IE jest obciążeniem wynika, że jestem cyborgiem, psychopatą – bo nie podejmuję decyzji pod wpływem emocji. Z moich wypowiedzi wynika, że jestem frustratem. Nie jestem spokojny, nie jestem życzliwy, otwarty i szczery. Nie jestem też odpowiedzialny. Nie wchodzę też w „głębszą wspólnotę emocjonalną” bo albo nie potrafię, nie chcę, albo nie chcę się tego nauczyć.………….. etc
……… a wszystkie te przywary zawdzięczam tylko temu, że jestem mężczyzną i nie rozwinęła się u mnie IE. Mam się tego nauczyć? Mam to zrozumieć i korzystać z tej umiejętności tak jak to zrobiła Estera, albo Helena trojańska??

Czy wyście się z kimś tam, ale nie wiem z kim, na rozumy pozamieniali?? Jak się można nauczyć IE? Pomijam fakt iż IE i emocjonalność to dwie odrębne kategorie, co zauważył jeden forumowicz powyżej.

Emocje towarzyszą każdemu – to energia, która zmusza nas do działania w ogóle. Ale kobieta potrafi tą energią sterować, a mężczyzna nie. Mężczyzna potrafi jedynie przeżyć te emocje. Może z tego powodu artyści w każdej dziedzinie to mężczyźni, a nie kobiety. Mężczyzna potrafi też uspokoić emocje, wykluczyć je i w pełnej koncentracji analizować problem. Może z tego powodu naukowcy w każdej dziedzinie to mężczyźni, a nie kobiety.

Sam siebie oceniam jako typ refleksyjny, empatyczny. Analizuję, rozpatruję, rozmyślam. Wyczuwam emocje innych. Nie neguję emocji, ale w pracy, w życiu rodzinnym nie pozwolę sobie podjąć decyzję pod wpływem emocji. Czemu? Bo nie rozumiem samego siebie w stanie pobudzenia emocjonalnego i wiem, że jeśli te decyzje, podjęte pod wpływem emocji będą trafne - to będzie to tylko przypadek. Kobieta natomiast potrafi zarządzać emocjami – swoimi i innych. To straszna broń.
Emocje są fajne. Spróbuj wyskoczyć z samolotu, z wysokości 4 km – wtedy „zobaczysz” emocje.

A teraz Estera.
Głupi Żyd, Mardocheusz, nie szanował praw stanowionych przez króla Aswerusa. Pochodził z podbitej Jerozolimy, a i tak żył u swojego „prześladowcy” jak pączek w maśle. Wcześniej wstawił do królewskiego haremu swoją krajankę - Esterę i przekazał jej tylko tę radę, by nie wyjawiła swojego pochodzenia. Później, swoim postępowaniem naraził się Hamanowi, który był drugą osobą w państwie. Ten drugi wkurzył się i broniąc porządku prawnego postanowił wytępić wszystkich Żydów. To pierwszy opisany w literaturze przykład prześladowań na tle kulturowym. Mardocheusz w tej sytuacji uruchomił swojego szpiega - Esterę. Tu wchodzi IE jako narzędzie. Efektem jej działań była śmierć 75 tysięcy mężczyzn.
Cytat:…pokonali Żydzi wszystkich swoich wrogów przez uderzenie mieczem, przez zabójstwa i zagładę, i zrobili z nienawidzącymi ich wszystko, co chcieli.

Jak znam historię (pobieżnie) to 90 % tych zamordowanych to niewinni ludzie. Biblia podaje,  że tylko mężczyźni stracili życie – akurat. Zawsze giną ci co nie potrafią się bronić – dzieci, kobiety, starcy. Ciekawe, jak Żydzi odróżniali tych nienawidzących….
…bo antysemitą nie jest ten co nienawidzi Żydów, ale ten co go Żydzi nienawidzą. To wystarczy.

Ale o co tak naprawdę chodzi z tą Esterą. Tylko o to, że głupi Żyd oddał całą sprawę do załatwienia kobiecie, bo sam nie dałby rady.
Postawa żydowska w tym biblijnym przypadku nie współgra z światopoglądem chrześcijańskim i z tego powodu nie lubię Estery.
Odpowiedz
#20
Ayla Mustafa

Cytat:Jedno z możliwych wytłumaczeń jest takie, że ten kto nie lubi Estery, po prostu nie cierpi Żydów.
jedno z możliwych tłumaczeń jest takie, że ma ona dla Żydów swoje znaczenie, a kwestia lubienia/nie lubienia jest tu bez znaczenia, oderwana od rzeczywistości.

Teista napisał
Cytat:Ale o co tak naprawdę chodzi z tą Esterą. Tylko o to, że głupi Żyd oddał całą sprawę do załatwienia kobiecie, bo sam nie dałby rady.
Postawa żydowska w tym biblijnym przypadku nie współgra z światopoglądem chrześcijańskim i z tego powodu nie lubię Estery.
Można i tak narracyjnie.
Estera była i pewnie jest nadal wzorem zachowań. Przez całe wieki Żydzi postępowali podobnie wydając swoje córki za dobrze postawionych gojów, aby osiągnąć to samo co w przypadku Estery. Możliwość wpływu na politykę, władzę i tym samym ochronę diaspor. To też jeden z powodów dla których jeszcze do niedawna (zmieniło się) bycie Żydem było związane jedynie z matką. Po prostu różne sytuacje wymagają różnych rozwiązań.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości