To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Akta Epsteina
#21
(06.02.2026, 17:21)fciu napisał(a): Biedni ci miliarderzy. No nie wiedzieli, że te kobiety tam nie są z własnej woli.
Nie wiem tego. Nie wiem też tego, które były z własnej woli, a które nie. Przeciętny komentujący w internecie też tego nie wie. Takich rzeczy można się dowiedzieć po jakimś śledztwie. Branie na czuja przez skojarzenia takiej wiedzy nie dostarczy.

Cytat:A jak będziesz tak pisać, to się dobiorę z kilkoma libertyńskimi hedonistami i Ci za takie porównania nakładziemy po mordzie (jak już ich przekonam, że to przyjemne będzie Uśmiech )
Ok, pisz na priv, ale za bilety czy paliwo nie zwracam.

Cytat:Ludzie wiedzą, że Epstein handlował ludźmi (dziećmi i dorosłymi). Ludzie widzą zdjęcie miliarder z młodą osobą na wyspie Epsteina. Czy wobec tych dwóch faktów jest nieuzasadnionym wnioskowaniem jest, że ci miliarderzy byli klientami w handlu ludźmi? Nie wolno już ludziom „łączyć kropek”?
Wiesz, internetowe komentarze mają to do siebie, że nie są zbyt rozbudowane, a słowa wyrażają myśli. Jeśli widzę komentarze w stylu „obrzydliwy, stary zbok” w reakcji na nagiego Billa Clintona w wannie z jakąś kobietą to mi się te kropki nie łączą tak aby kierowały na oburzenie kontaktami z gościem, który ma za sobą brudną historię. Tylko raczej łączą w tym kierunku, że stary facet wykorzystuje swoją pozycję do kupowania seksu. No i, że zdradza i jest właśnie tym hedonistą w taki sposób zarządzającym swoim majątkiem.
Ja wiem, wiem, że ty teraz tak się poskręcasz w chińskie osiem, żeby mi tu na siłę i zupełnie od czapy podczepić jakąś obronę pedofili, ale to się nijak nie broni.

(06.02.2026, 17:17)DziadBorowy napisał(a): Jeżeli chodzi CI o zdjęcia Trumpa z jakimiś młodymi kobietami w bieliźnie to być może to oburzenie wynika stąd, że jego zwolennicy zachwalają go jako tego, który miał położyć kres lewackiemu szaleństwu, całym tym wokizmom i innym lewackim poglądom niszczącym tradycyjny ład, tymczasem mamy tu zamężnego faceta obściskującego się z jakimiś dziewczynami, które wyglądają na ledwo legalne. No nie wiem ja tam mam ostatnio odchyłkę światopoglądową w lewą stronę, ale nawet jak dla mnie jakieś to takie średnio konserwatywne jest. Choć oczywiście zdaję sobie sprawę, że z pozycji na których siedzą certyfikowani konserwatyści być może nic w tym dziwnego nie ma. Ot normalna rzecz po niedzielnym obiedzie z rodziną a przed wieczornym różańcem wyskoczyć sobie do sauny z jakimiś małolatami.

1. Takie postawienie sprawy trąci myszką. Z roku na rok media bombardują informacjami o tym jak społeczeństwo się laicyzuje, itd. Religijna, konserwatywna prawica to nawet już teraz nie jest jakiś trzon tego antylewackiego ruchu, tylko jedna z gałęzi.
2. Ja osobiście nie zauważyłem jakiegoś wytykania hipokryzji tylko wprost zarzuty niemoralności takiego postępowania jakie cechuje Trumpa i jemu podobnych. A w związku ze zmianami z pkt 1 za chwilę lewicowe łapanie konserw na hipokryzji odejdzie do lamusa, bo nie będzie już za bardzo kogo łapać. Szczep zmutował i teraz też obejmuje już wygodne pozycje gdzie niewiele się deklaruje więc i niewiele można z zewnątrz wymagać, nie ma za co złapać.
https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-...d,22547433

Cytat: Co ciekawe, ci sami wyborcy nie wykazują się zbyt wysoką religijnością. 30 proc. wyborców Brauna w ogóle nie praktykuje religijnie, a 21 proc. robi to kilka razy w roku.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#22
Baptiste napisał(a):2. Ja osobiście nie zauważyłem jakiegoś wytykania hipokryzji tylko wprost zarzuty niemoralności takiego postępowania jakie cechuje Trumpa i jemu podobnych. A w związku ze zmianami z pkt 1 za chwilę lewicowe łapanie konserw na hipokryzji odejdzie do lamusa, bo nie będzie już za bardzo kogo łapać. Szczep zmutował i teraz też obejmuje już wygodne pozycje gdzie niewiele się deklaruje więc i niewiele można z zewnątrz wymagać.


Być może cały ten konserwatyzm faktycznie zmierza do klubu obrzydliwych ludzi o autorytarnych poglądach dla których jedynym wspólnym mianownikiem będzie nienawiść do "lewactwa" i skrajny egoizm, ale nawet nie patrząc na to przez perspektywy religijne, na ten moment mężczyzna zdradzający żonę z prostytutkami nie jest jednak czymś co typowy normik akceptuje bez mrugnięcia okiem.

Swoją drogą to ciekawe, bo ani obecność na wyspie Clintona jak i nieobecność na wyspie Obamy ani trochę nie dziwi. Jakoś do obu to pasuje. W tym ujęciu Obama przedstawiany często jako najbardziej "lewacki" prezydent USA okazał się konserwatystą obyczajowym w tradycyjnym tego słowa znaczeniu.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#23
(06.02.2026, 18:11)DziadBorowy napisał(a): Być może cały ten konserwatyzm faktycznie zmierza do klubu obrzydliwych ludzi o autorytarnych poglądach dla których jedynym wspólnym mianownikiem będzie nienawiść do "lewactwa" i skrajny egoizm,
To byłaby naiwność sądzić, że rewolucja seksualna 1968, laicyzacja, itd. sprawią, że ludzie zunifikują się w swoich przekonaniach i przeskoczą na drugą stronę. Tradycyjny, religijny konserwatyzm zajmie jakąś niszę, ale reszta zwyczajnie w świecie będzie odbiciem czasów, w których przyszło im żyć. Stąd prawicowiec będzie maczo facetem. A maczo facet obraca lalki barbie, jeździ dymiącą na czarno, głośną furą i straszy innych obiciem mordy. Choćby nawet wyglądał jak wyliniały nerd suchoklatus (tak Zefciu, to o tobie).
Babcia z różańcem w kościele to nie jest wzór dla młodego prawicowca. Mnie się ten kierunek nie podoba. Nie idzie to w dobrą stronę i za wielu z nich już teraz się wstydzę, ale w przyrodzie wygrywa jak widać to co jest skuteczne. A taka prawicowość jest teraz jak walec i lep w jednym. I nic na to nie poradzę.

Cytat:ale nawet nie patrząc na to przez perspektywy religijne, na ten moment mężczyzna zdradzający żonę z prostytutkami nie jest jednak czymś co typowy normik akceptuje bez mrugnięcia okiem.
Ano nie jest, dlatego wskazywałem na drugi wymiar tych materiałów - bardziej skandaliczny pod względem obyczajowym. Bardziej tabloidowy.
Tymczasem Zefciu i jego kumple libertyńsko-hedonistyczni myślą, że to już ten czas kiedy w internecie można się oburzać wyłącznie na gwałcicieli dzieci, a obrażenia uczuć ćpuno-kurwiarskich nie można puścić płazem.

(06.02.2026, 18:11)DziadBorowy napisał(a): Swoją drogą to ciekawe, bo ani obecność na wyspie Clintona jak i nieobecność na wyspie Obamy ani trochę nie dziwi. Jakoś do obu to pasuje. W tym ujęciu Obama przedstawiany często jako najbardziej "lewacki" prezydent USA okazał się konserwatystą obyczajowym w tradycyjnym tego słowa znaczeniu.

A Trump Clintona broni i wypowiada się o nim jak o dobrym znajomym. Na pewnym szczeblu ludzi bardziej integrują jak widać wspólne interesy i zainteresowania, aniżeli polityczne legitymacje.

(06.02.2026, 17:10)Kontestator napisał(a): MAGA konserwatyzm jest bardzo dziwną formą konserwatyzmu.

Ostatnio Nick Fuentes, Andrew Tate i reszta alt prawicowych konserwatystów miała imprezę:
https://www.jta.org/2026/01/20/united-st...-nightclub

Nawet nagrali teledysk do wydarzenia:
https://www.youtube.com/watch?v=TLjolNhO...LjolNhOKH8

O proszę, jak wyżej. Duży uśmiech
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#24
(06.02.2026, 10:58)DziadBorowy napisał(a):
(06.02.2026, 10:00)lumberjack napisał(a): Kiedyś rolnik z Przysuchy zapytał się Tuska - "Jak żyć panie premierze?"

Teraz można się o to pytać ekologów. A więc jak żyć, panowie ekolodzy? Co jeszcze wszyscy mają zacząć segregować aby można było jeszcze bardziej podnieść ceny wszystkiego?

Nie każde rozwiązanie ekologiczne ma sens. To fakt. Ale mnie zastanawia jak to możliwe, że 25 lat temu gdy ceny energii opałowej jak i elektrycznej w stosunku do zarobków były wyższe niż obecnie ludzie wiedzieli jak żyć a teraz nie wiedzą jak żyć?

Może byli bardziej zaradni, a może dużo łatwiej było wtedy kupić auto? Teraz jak nie masz 30-40k to kupisz se co najwyżej kolejnego starego złoma do wielokrotnej naprawy. A jeśli masz te 30-40k to i tak nie kupisz w miarę nowego auta tylko jakieś mniej więcej 10-15 letnie.

Cytat:Ogólnie rozwiązania ekologiczne generują pewne koszty. Ale mam wrażenie, że poprzez propagandę antyśrodowiskową ludzie znacznie te koszty przeceniają. Np w przypadku aut cenę znaczniej podbijają obowiązkowe systemy bezpieczeństwa niż rozwiązania eko. Ale ekologia jest wygodnym chłopcem do bicia. "Dlaczego Ci źle? To proste - przez ekologię i migrantów. I cyk - pora na CSa"

Masz rację. Ciągle zapominam, że obecna sytuacja jest konsekwencją pandemii, tarcz antykryzysowych, dodruku kasy, wojny, sankcji, wojny cłowej etc. Ekologia jest tylko jednym z czynników, a zbiera baty jakby była głównym powodem drożyzny. Także tak - tu masz 100% racji.

(06.02.2026, 12:31)fciu napisał(a): No przecież napisałem na co. Na to, żebyś nie ponosił, Ty i Twoje dzieci, kosztów tego, że ktoś inny się bogaci.

Jestem za głupi, żeby połączyć kropki.

Cytat:My czyli kto? Obaj mamy jeden głos w jednym kraju i jedną gębę do gadania. Mówisz tak, jakbym ja mógł coś sprawić.

Wy czyli zwolennicy polityki ekologii.

Cytat: A mnie pozostaje jedynie nie powtarzać propagandy tych, którzy sprawiają, że Tobie jest trudno się utrzymać.

A to jest naprawdę kwestia tylko propagandy? Od 2035 roku będzie zakaz rejestracji nowych aut spalinowych. W całej UE. Czy to ja jestem pod wpływem propagandy czy może jednak prawdą jest, że ten zakaz pogorszy jakość życia obywateli UE.

Uargumentuj może jakoś czemu do ekologii zmusza się ludzi zakazami i nakazami? Skoro jest taka dobra i opłacalna, to ludzie sami z siebie porzucą auta spalinowe na rzecz elektryków. Czy chodzi o to, że wszyscy są pod wpływem propagandy lobby paliwowego?

A może ty reprezentujesz chińskie firmy produkujące panele fotowoltaiczne i elektryczne samochody? Ja nie wiem po co tą ekologię tak promować? Żeby nabijać kabzę krajowi utrzymującemu rosję przy życiu?

Cytat:A może gdyby tych ludzi zwyczajnie nie było? Bo to naprawdę „nie są ludzie tylko ideologia”. O ile LGBT istnieją niezależnie od systemu społeczno-gospodarczego, to miliarderzy są produktem neoliberalizmu. Mogłoby ich nie być.

A możesz mi opisać sposób w jaki chcesz doprowadzić do tego aby takich ludzi po prostu nie było?

Cytat:No a ja z tego samego powodu nie patrzę na to, co tam sobie deklaruje lumber. Spędziłem pół roku poza forum, bo taki lumber sobie uznał, że takiej kurwie jak ja nie należy się komunikacja ze strony nadludzi moderujących forum. Więc jak lumber pierdoli teraz coś o egalitaryzmie, to zachowuję, delikatnie mówiąc, sceptycyzm.

No nie Zefciu, sam napisałeś, że nie chcesz pisać na tym forum.

Nie uważam cię za kurwę, a moderacji za nadludzi. Nigdy tutaj z nikim nie dyskutowałem z pozycji wyższości. To raczej ty jesteś tym szlachetnym, bardziej moralnym człowiekiem, który w ramach tworzenia strefy komfortu dla LGBT chciał usunąć wszędobylski faszyzm, aż nie wiem kto by tu z kim o czym dyskutował.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#25
lumberjack napisał(a):Może byli bardziej zaradni, a może dużo łatwiej było wtedy kupić auto? Teraz jak nie masz 30-40k to kupisz se co najwyżej kolejnego starego złoma do wielokrotnej naprawy. A jeśli masz te 30-40k to i tak nie kupisz w miarę nowego auta tylko jakieś mniej więcej 10-15 letnie.
Jestem za głupi, żeby połączyć kropki.

Pierwsze auto jakie kupiłem sobie w 2007 to była 9 letnia używka. Kosztowała mniej więcej trzykrotność średniej krajowej. Dzisiaj podobne auto w analogicznym wieku też kosztuje mniej więcej trzykrotność średniej krajowej. A jakbyś załapał się na pełne dotacje to programu dopłat to za 30 000 mógłbyś mieć np nową Dacię Spring - elektryka. Ale chyba program już się skończył.

No i jeszcze kwestia publicznego transportu. Gdyby on działał tak jak powinien to posiadanie auta nie byłoby aż tak niezbędne. Ale wiadomo, że transport publiczny to wymysł ekooszołomów. Lepiej aby każdy miał auto. A jak mieszka na zadupiu to dwa albo trzy na rodzinę.

Cytat:A to jest naprawdę kwestia tylko propagandy? Od 2035 roku będzie zakaz rejestracji nowych aut spalinowych. W całej UE. Czy to ja jestem pod wpływem propagandy czy może jednak prawdą jest, że ten zakaz pogorszy jakość życia obywateli UE.

Skoro żadnego zakazu rejestracji aut spalinowych jednak w 2035 nie będzie a różne konta antyśrodowiskowe jakoś to ignorują to wychodzi na to, że to jednak jest kwestia propagandy.

Pamiętam, jak po raz pierwszy pojawiła się ta koncepcja. Byłem wówczas mocno sceptyczny. Tymczasem przez te kilka lat dokonał się jednak ogromny postęp technologiczny i jak widzę, że np współczesne modele elektryków w testach realnych wykręcają przebiegi po 400 000 km na jednej baterii a różne konta antyśrodowiskowe całkowicie to ignorują i udają, że dalej jest tak jak gdzieś w 2015 to tym bardziej wydaje mi się, że to jednak kwestia propagandy.

No i w sumie zabawna sprawa. Z zakazu rejestracji wycofano się nie dlatego aby polepszyła się jakość życia obywateli, ale dlatego, że wielkie europejskie koncerny motoryzacyjne nie wyrabiały w wyścigu technologicznym z konkurentami.

Cytat:Uargumentuj może jakoś czemu do ekologii zmusza się ludzi zakazami i nakazami? Skoro jest taka dobra i opłacalna, to ludzie sami z siebie porzucą auta spalinowe na rzecz elektryków. Czy chodzi o to, że wszyscy są pod wpływem propagandy lobby paliwowego?

Chyba Korwin lubił argumentować, że gdyby po uderzeniu młotkiem w rękę ból pojawiał się po miesiącu od uderzenia, to ludzie ciągle walili by się tym młotkiem w palec.

Ekologia kosztuje, ten koszt ponoszony jest z dwóch powodów:
a) aby w przyszłości było taniej/nie było drożej
b) ponieważ alternatywa czyli brak działań powodowałaby znacznie większe koszty

Jak myślisz ile ludzi przejęło by się np tym, że jak nie odejdziemy od paliw kopalnych to za jakieś 20-30 lat będziemy totalnie w dupie z przestarzałą technologią, opartą o kurczące się coraz bardziej zasoby i surowce, które musimy importować?

Zresztą , nie ma co sobie tego wyobrażać. Dokładnie to samo mówiono przecież 20 lat temu w kwestii naszego uzależnienia od węgla. I co? Przejął się ktoś? Nawet wniosków poprawnych większość nie potrafi wyciągnąć i za takie ceny prądu w Polsce jakie mamy obwiniana jest "zbyt wielka moda na ekologię" podczas gdy prawdziwa przyczyna jest taka, że tą ekologię przez 20 lat mieliśmy w dupie i do tej pory nawet jednej elektrowni atomowej nie udało nam się wybudować bo przecież "wyngla mamy na 500+ lat"


Cytat:Skoro jest taka dobra i opłacalna, to ludzie sami z siebie porzucą auta spalinowe na rzecz elektryków

Ale przecież to ma miejsce. Udział elektryków w rynku rośnie a spalinówek spada. Według estymacji już w 2028/2029 sprzedaż aut elektrycznych w Europie będzie większa niż tych tradycyjnych.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#26
Ciekawy jest wątek związków Epsteina z premierem Izraela.

W sieci krąży dokument z FBI, gdzie jeden z informatorów wprost stwierdził, że Epstein był agentem Mossadu : https://x.com/realstewpeters/status/2019117317398184017

Cóż, jednoznacznych dowodów na bycie agentem nie ma, ale bliskie związki Ehudem Barakiem są udokumentowane.
Odpowiedz
#27
(06.02.2026, 23:25)lumberjack napisał(a): Wy czyli zwolennicy polityki ekologii.
Nie istnieje coś takiego jak „polityka ekologii”, tak jak nie istnieje „ideologia LGBT”. Ekologia jest nauką. Dzięki ekologii wiemy, że pewna działalność człowieka związana jest z kosztami. I to jest fakt, który nie podlega dyskusji, czy ideologii.

Natomiast decyzją zależną od ideologii politycznej jest to kto powinien te koszty ponieść. I tutaj już można mieć różne poglądy. Ja np. uważam, że powinny je ponieść osoby, które na tej działalności się bogacą. A Ty jak uważasz? Przypominam że nie ma opcji „nikt”, bo opcja „należy te koszty ignorować” jest równoważna z „ja i moje dzieci”.

Cytat:czy może jednak prawdą jest, że ten zakaz pogorszy jakość życia obywateli UE.
To oczywiście zależy od dwóch rzeczy:

1. Czy uważamy, że nieumieranie na raka za ważniejszą potrzebę, niż tani transport.
2. Jakie inne działania polityczne będą temu zakazowi towarzyszyły (np. inwestycje w transport publiczny, czy dopłaty do czystych technologii).

Cytat:Uargumentuj może jakoś czemu do ekologii zmusza się ludzi zakazami i nakazami? Skoro jest taka dobra i opłacalna
A słyszałeś o takiej koncepcji z teorii gier, jak „tragedia wspólnego pastwiska”? Tutaj masz odpowiedź.

Cytat:A możesz mi opisać sposób w jaki chcesz doprowadzić do tego aby takich ludzi po prostu nie było?
Progresja podatkowa, wysoki poziom inwestycji publicznych, zakończenie szaleństwa outsourcingu publicznych potrzeb na prywatne podmioty. To tak z góry.

Cytat:który w ramach tworzenia strefy komfortu dla LGBT chciał usunąć wszędobylski faszyzm
Możesz powtórzyć to kłamstwo jeszcze 1000 razy, a nie stanie się prawdą. No i w żaden sposób nie będzie odpowiedzią, czemu przez pół roku grzecznie trzymałeś gębę na kłódkę w kwestii Maxa.

Cytat:aż nie wiem kto by tu z kim o czym dyskutował.
No przecież rezygnując z moderowania właśnie ten cel osiągnąłem (nie, nie było to moim zamiarem, wręcz przeciwnie). Userzy który wtedy najgłośniej krzyczeli, że mają tak dużo do powiedzenia, a zły lewacki mod im nie pozwala, teraz praktycznie nie piszą.
Odpowiedz
#28
(06.02.2026, 17:41)Baptiste napisał(a): Ja wiem, wiem, że ty teraz tak się poskręcasz w chińskie osiem, żeby mi tu na siłę i zupełnie od czapy podczepić jakąś obronę pedofili, ale to się nijak nie broni.
Ale ja nie próbuję Ci podczepić obrony pedofili. Jedynie zwracam uwagę, że dosyć śmieszne próbujesz przedstawić sytuację tak, jakby istniało kilku Epsteinów. Jeden Epstein, co handlował dziećmi, drugi Epstein co handlował dorosłymi kobietami i jeszcze trzeci Epstein Socialite co to organizował imprezy dla lepszych ludzi. I broń borze iglasty żeby ktoś próbował tych różnych Epsteinów i ich działałność łączyć. Szczerze mówiąc nawet nie wiem, co próbujesz w ten sposób retorycznie osiągnąć, więc nie mam podstaw Ci niczego podczepiać.

A chińskie 8 wygląda tak: 八. Jak na ideogramy Hanzi jest to bardzo prosty znak, więc metafory Twoje są równie niezrozumiałe, co wizja środowiska miliarderów.
Odpowiedz
#29
Spokojnie, do 2035 to spokojnie będzie można kupić u Janusza bitą Teslę z Niemiec.
Ciekawa rzecz, że ci wszyscy zboczeńcy i degeneraci dziś lądują po prawej stronie. A przecież nie zawsze tak było, Clinton mi świadkiem.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#30
(08.02.2026, 09:43)kmat napisał(a): Ciekawa rzecz, że ci wszyscy zboczeńcy i degeneraci dziś lądują po prawej stronie. A przecież nie zawsze tak było, Clinton mi świadkiem.

No właśnie. Kiedyś był Clinton a u nas chociażby Tomasz Lis. Teraz standardowym amerykańskim lewakiem jest Obama - w zasadzie wzorowy mąż i ojciec. A współczesna prawica staje się tym, co prawica sama wyobraża sobie na temat "zdemoralizowanego" lewactwa i tych wszystkich "LGTB". Nawet na naszym podwórku jak pokemonów nie brakuje po obu stronach to najbardziej obrzydliwe kreatury pokroju Mejzy czy Mateckiego realizują się właśnie po prawej stronie. Homoseksualny Biedroń od lat żyje z jednym partnerem a konserwatywni politycy prześcigają się w konkursie na to kto więcej rozwodów weźmie.

Baptiste pisał tutaj o laicyzacji - nie wiem czy dobrze go zrozumiałem - jako przyczynie, ale przecież centrum i lewica zlaicyzowane są od dawna, a jakoś nie sądzę aby cały ten autentyczny konserwatyzm polegał wyłącznie na strachu, że się do piekła pójdzie. I to nie jest też tak, że ten konserwatyzm był wyłącznie na pokaz bo np u Kaczyńskich czy też Marka Jurka był on przecież autentyczny.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#31
DziadBorowy
Cytat: A współczesna prawica staje się tym, co prawica sama wyobraża sobie na temat "zdemoralizowanego" lewactwa i tych wszystkich "LGTB". Nawet na naszym podwórku jak pokemonów nie brakuje po obu stronach to najbardziej obrzydliwe kreatury pokroju Mejzy czy Mateckiego realizują się właśnie po prawej stronie.
No właśnie. Ten latał do Epsteina, tamten woził panienki do hotelu, tamta mężatką będąc miała dzieci z przyszłym mężem, tamten zawsze trochę gwałcił, syn tego pukał kilkulatkę a zaprzyjaźniony prokurator generalny umorzył śledztwo, tamta zarażała syfem kolegów partyjnych, ten wyszukiwał mmmmmmmf nad Grobem Nieznanego Żołnierza, a jeszcze jeden spierdalał po rynnie itp, itd, etc.. Przecież to wygląda jak scenariusz do ostrego pornosa. Wychodzi, że Teresa Orlowsky nie była żadną ku.. ku.. kurtyzaną. Ona była konserwatystką. Człowiek myślał, że ten konserwatyzm to De Maistre założył, a to jednak De Sade. Kuźwa, ale pomyliłem markizów.
Cytat:Baptiste pisał tutaj o laicyzacji - nie wiem czy dobrze go zrozumiałem - jako przyczynie, ale przecież centrum i lewica zlaicyzowane są od dawna, a jakoś nie sądzę aby cały ten autentyczny konserwatyzm polegał wyłącznie na strachu, że się do piekła pójdzie.
Konserwatyzm zakłada, że kiedyś było lepiej. A że ten złoty deszcz wiek polegał na tym, że pan domu wracał z burdelu z tryprem i zarażał niekonsensualnie żonę, córkę i służącą to to wygląda jak wygląda.
Cytat:I to nie jest też tak, że ten konserwatyzm był wyłącznie na pokaz bo np u Kaczyńskich czy też Marka Jurka był on przecież autentyczny.
Co do Jarka to zdaje się są dość mocne wątpliwości.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#32
(08.02.2026, 09:43)kmat napisał(a): Spokojnie, do 2035 to spokojnie będzie można kupić u Janusza bitą Teslę z Niemiec.
Ciekawa rzecz, że ci wszyscy zboczeńcy i degeneraci dziś lądują po prawej stronie. A przecież nie zawsze tak było, Clinton mi świadkiem.
Skoro na samym szczynie siedzi degenerat, to nie powinno dziwić, że przyciąga jemu podobnych, szczególnie o wysokim statusie majątkowym czy medialnym. Prawica jest antyegalitarna i ma tradycyjne podejście do hierarchii społecznej jako naturalnej - będąc na górze, jesteś taki trochę lepszy i możesz trochę więcej, na przykład złapać kogoś za krocze i się tym chełpić.
Z drugiej strony, wydaje mi się to tylko być tymczasowym trendem gdyż nie wierzę zupełnie w jakiekolwiek szczere polityczne afiliacje tego czy innego miliardera. Wiekszość to grifterzy i jak wiatr powieje, tak będą krakać. To nie jest raczej problem prawicy a kwestia patologicznie zamożnych i uprzywilejowanych osobników głównie płci męskiej dla których nie ma życzeń nie do spełnienia, to tylko kwestia ceny. Pewien obrzydliwie bogaty, lewicujący centrysta, wielki filantrop z upodobaniem do ruskich dziewczyn i chorobą weneryczną jest mi świadkiem.
Odpowiedz
#33
Osiris
Cytat:Skoro na samym szczynie siedzi degenerat, to nie powinno dziwić, że przyciąga jemu podobnych, szczególnie o wysokim statusie majątkowym czy medialnym. Prawica jest antyegalitarna i ma tradycyjne podejście do hierarchii społecznej jako naturalnej - będąc na górze, jesteś taki trochę lepszy i możesz trochę więcej, na przykład złapać kogoś za krocze i się tym chełpić.
To nie jest specjalność USA tylko światowa reguła. Trump nie tłumaczy młodego Kurskiego.
Cytat:Z drugiej strony, wydaje mi się to tylko być tymczasowym trendem gdyż nie wierzę zupełnie w jakiekolwiek szczere polityczne afiliacje tego czy innego miliardera. Wiekszość to grifterzy i jak wiatr powieje, tak będą krakać. To nie jest raczej problem prawicy a kwestia patologicznie zamożnych i uprzywilejowanych osobników głównie płci męskiej dla których nie ma życzeń nie do spełnienia, to tylko kwestia ceny.
To jest kwestia prawicy. Tam nie ma żadnych mechanizmów oczyszczających. W innych opcjach takie afery skreślają.
Cytat:Pewien obrzydliwie bogaty, lewicujący centrysta, wielki filantrop z upodobaniem do ruskich dziewczyn i chorobą weneryczną jest mi świadkiem.
Bo i w tamtym pokoleniu nie było większej różnicy. Ale ona się w pewnym momencie pojawiła. Zobacz za co u nas polecieli z polityki Petru i Kalisz.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
#34
No cóż. Takie zjawiska pokazuję mocno różnicę pomiędzy dwoma paradygmatami moralności. Pierwszym, klasycznym, opartym o idee czystości, pokory i wyrzeczenia. Drugim — nowoczesnym, opartym o unikanie krzywdy, zgodę i samokontrolę.

I tak — ten drugi model to jest właśnie to straszne „łołk” i ta okropna, niszcząca bogu ducha winnych molestantów „kultura kancelu”.

Dlatego to co wypisujeą na ten temat Matczaki budzi takie zażenowanie w każdym, kto jakkolwiek krytycznie patrzy na kulturę i moralność. To właśnie „pokora” sprawia, że dużemu wolno więcej. Matczak próbuje w swoich wypocinach przekonać nas, że coś co przez tysiące lat było standardem na każdym dworze monarszym jest jakimś nowym zjawiskiem, które trzeba analizować przez pryzmat „której klasycznej wartości tam zabrakło”.

Inna sprawa, że trochę starej gwardii lewicowej też tam na wyspie bywało. Mnie najbardziej wypierdala hipokryzjometr osoba Chomsky’ego. Bo to przecież nie jest jakieś lewicujące centrum, tylko radykał. Facet uważa się za anarchistę, odrzucającego każdą niekonsensualną hierarchię. I temu knurowi nie przeszkadza nagle seksualne niewolnictwo.
Odpowiedz
#35
(07.02.2026, 14:48)fciu napisał(a): Jedynie zwracam uwagę, że dosyć śmieszne próbujesz przedstawić sytuację tak, jakby istniało kilku Epsteinów. Jeden Epstein, co handlował dziećmi, drugi Epstein co handlował dorosłymi kobietami i jeszcze trzeci Epstein Socialite co to organizował imprezy dla lepszych ludzi.

Ale co w tym takiego śmiesznego i niezwykłego? Czy ludzie nie mają dwóch, trzech, czasem czterech różnych twarzy? Czy nie działają na wielu frontach? Czy Epstein byłby na tyle durny, żeby aż tak bardzo się podkładać i nie robić zasłony dymnej dla swoich najbardziej brudnych procederów?

Widzę pewne analogie do sprawy Seana Combsa. W środowisku showbiznesu gość pełnił analogiczną funkcję co Epstein w środowisku miliarderów. Zamożny wodzirej mający wszędzie pełno kontaktów, także poza środowiskiem ludzi rapu. Słynący z organizacji hucznych imprez, i za którym od lat ciągnęły się różne smrody. I tutaj rzeczywiście facet budował sobie różne kręgi mniej i bardziej wtajemniczonych. Gość gościowi nie był równy, nie wszystkie imprezy były tak samo otwarte, a wiele syfu to różne pozamykane vip roomy. Oczywiście teraz gdy facet ostatecznie zatonął to wszyscy uciekają z tego statku i nikt o niczym nie wiedział, ale ze specyfiki jego działalności wynika, że rzeczywiście część z tych osób wcale nie musi mijać się z prawdą.

Kolejna sprawa jest taka, że skoro mamy tę wiedzę, że do arabskich szejków latają kobiety z całego świata w wiadomym celu, i że arabski szejk nie musi sprowadzać ich pod przymusem, to nie wiem dlaczego jego dolary miałyby pachnieć ładniej niż dolary kogoś z USA. Tak, Epstein handlował ludźmi, ale z tego faktu nie wynika, że robił to 24/h przez wszystkie lata swojej aktywności.
Gdyby przyjąć twój punkt widzenia należałoby założyć, że wszyscy ci jego goście dokładnie tego oczekiwali. Że nie rajcuje ich już zwykły seks z opłaconymi prostytutkami i inscenizowane scenki, tylko wszyscy gremialnie oczekują prawdziwej, realnej dominacji i władzy nad zniewolonymi kobietami.
Jakkolwiek nie uważam ich tam wszystkich za cnotliwych i moralnych to taki wniosek byłby już bardzo poważnym oskarżeniem, którego na tę chwilę się nie podejmuję, bo nie mam podstaw.

Cytat:A chińskie 8 wygląda tak: 八. Jak na ideogramy Hanzi jest to bardzo prosty znak, więc metafory Twoje są równie niezrozumiałe, co wizja środowiska miliarderów.
W moich stronach tak się mówi. "Wygiąć się w chińskie osiem", tzn. robić coś karkołomnego, pod prąd, na siłę, itd. A dlaczego tak się mówi to nigdy nie wnikałem.
(08.02.2026, 10:57)DziadBorowy napisał(a): Baptiste pisał tutaj o laicyzacji - nie wiem czy dobrze go zrozumiałem - jako przyczynie, ale przecież centrum i lewica zlaicyzowane są od dawna, a jakoś nie sądzę aby cały ten autentyczny konserwatyzm polegał wyłącznie na strachu, że się do piekła pójdzie.

Nie ma jakiegoś jednego konserwatyzmu. Inny będzie tu, inny gdzie indziej, bo społeczeństwa wzrastały w różnych ośrodkach religijno-kulturowych. Odcięcie od tego bagażu może sprawić, że pewne osoby będą żyły jak takie sieroty i ich postawa ograniczy się do bycia tylko anty, tylko przeciw, itd. No i to bardzo wygodna postawa, przypominająca trochę ciągłe bycie w opozycji politycznej.
AfD króluje w Niemczech w najbardziej zlaicyzowanym obszarze tego kraju i ma to swoje konsekwencje, bo choć zdecydowanie jest to jakaś prawica, to już z pewnością nie partia konserwatywna, która wyrosła na tym czym starsze partie odwołujące się do takiego nurtu. Alice Weidel mi tu świadkiem.

Cytat: I to nie jest też tak, że ten konserwatyzm był wyłącznie na pokaz bo np u Kaczyńskich czy też Marka Jurka był on przecież autentyczny.
Moim zdaniem trochę zbyt mocno akcentujesz prywatne cnoty w kontekście bądź co bądź jakiejś doktryny polityczno-społecznej. Owszem, nie żyjemy w starożytnym Rzymie czy Grecji gdzie postawy w sferze publicznej i prywatnej były oddzielone baaaaardzo grubą kreską (nawet jeśli dotykały zbliżonych obszarów), ale nie jest też tak, że tej kreski to już w ogóle nie ma.

W USA demokratyczni wyborcy i politycy z wielkich ośrodków miejskich ciągle uderzają w tzw. "systemowy rasizm", a przecież zgodnie z tym jak go definiują sprowadza się on nie do obecności na jakimś prawnym poziomie ogólnokrajowym, tylko do szeregu lokalnych interakcji społecznych. W związku z tym, jedynymi odpowiedzialnymi za budowę i konserwację systemowego rasizmu są oni sami, żyjący tuż obok społeczności czarnoskórych, a nie rednecki z bagien z flagami konfederacji na ścianach. Doktryna publiczna mówi - walcz z systemowym rasizmem, ale w sferze prywatnej taki biały demokrata doskonale wie kogo nie zatrudnić, komu nie wynająć mieszkania, gdzie samemu nie pracować i gdzie nie inwestować kapitału.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#36
(07.02.2026, 13:16)fciu napisał(a): Ekologia jest nauką. Dzięki ekologii wiemy, że pewna działalność człowieka związana jest z kosztami. I to jest fakt, który nie podlega dyskusji, czy ideologii.

Ale Chiny czy USA nie wprowadzają zakazu aut spalinowych ani nie wprowadziły wyśrubowanych norm emisji spalin, którym wedle najnowszych standardów, nie jest w stanie sprostać praktycznie żadne auto spalinowe.

Gdzie są fakty nie podlegające dyskusji; gdzie rządzi ideologia?

Jeśli w Europie są fakty i nauka, to czemu to nas godpodarczo zajebuje? Jesli w USA i Chinach stawiają na praktyczność ponad czyste powietrze i to te kraje nas zjadają gospodarczo, to co nam po prawdach nauki jaką jest ekologia? Jeśli kierując się nią zostaniemy zdominowani przez USA i Chiny to na chuj mamy się tego trzymać? Żebyś poczuł się lepiej, że przynajmniej z twojego powodu nie dojdzie do tego, do czego i tak dojdzie z powodu działań takich krajów jak USA, Indie, Chiny czy Rosja?

Ja tylko przypominam, że na szczycie klimatycznym sprzed roku czy dwóch oznajmiono, że już jest za późno; że już nie zrobiono tego co powinno być zrobione abyśmy nie mieli przejebane. Teraz to można tylko minimalizować efekty, ale czemu ma to robić tylko Europa i czy ma to jakiś większy sens gdy inni tego nie robią?

I nie wspominam tu już nawet o Afryce, która dopiero rozpoczyna proces industrializacji i zaraz pojawią się tam miliony budujących swoje własne domy, kupujących samochody etc.

Nie widzę sensu w ekologii - dopóki wszystkie państwa nie zaczną mieć ekopierdolca jak UE to nie ma w tym większego sensu. Tak samo jak nie widzę sensu w chrześcijaństwie - na chuj ono komukolwiek skoro od setek lat nie ulepszyło moralnie ludzkości - najlepszym tego przykładem prawosławna rosja.

Na chuj to wszystko.

Cytat:Natomiast decyzją zależną od ideologii politycznej jest to kto powinien te koszty ponieść. I tutaj już można mieć różne poglądy. Ja np. uważam, że powinny je ponieść osoby, które na tej działalności się bogacą. A Ty jak uważasz? Przypominam że nie ma opcji „nikt”, bo opcja „należy te koszty ignorować” jest równoważna z „ja i moje dzieci”.

No to niech sobie je ponoszą, a nie ja.

Cytat:To oczywiście zależy od dwóch rzeczy:

1. Czy uważamy, że nieumieranie na raka za ważniejszą potrzebę, niż tani transport.
2. Jakie inne działania polityczne będą temu zakazowi towarzyszyły (np. inwestycje w transport publiczny, czy dopłaty do czystych technologii).

Pytasz się kolesia, który całe życie robi w pyle (pył z płytek, betonu, gipsu), syfie, gorącu, zimnie i brudzie; który smaruje ściany jakimiś skurwysyńsko szczypiącymi w oczy hydroizolacjami; czy nieumieranie na raka jest ważniejsze niż transport?

No więc kurwa no cóż - w pełni świadomości podejmuję się rakotwórczej pracy aby zarobić na utrzymanie rodziny oraz na mój rakotwórczy transport i rakotwórcze jedzenie. Nikt mi nie chce dać pieniędzy na nierakotwórcze życie, więc żyję rakotwórczo. Ktoś to musi robić żeby ktoś mógł grzać dupę w swoim niskoemisyjnym domu i pierdolić o ekologii.

Wybieram ryzyko zachorowania na raka aby móc utrzymać rodzinę.

Cytat:A słyszałeś o takiej koncepcji z teorii gier, jak „tragedia wspólnego pastwiska”? Tutaj masz odpowiedź.

Nie. Poczytam sobie o tym. Całe istnienie ludzkości to jedna wielka tragedia.

Cytat:Progresja podatkowa, wysoki poziom inwestycji publicznych, zakończenie szaleństwa outsourcingu publicznych potrzeb na prywatne podmioty. To tak z góry.

A tacy ultrabogaci ludzie, mając koneksje w wielkim świecie seksu i biznesu, mając jakieś pojebane pedofilskie haki jeden na drugiego, pozwolą na to abyś mógł im ukrócić ich "highlife"?

Cytat:Możesz powtórzyć to kłamstwo jeszcze 1000 razy, a nie stanie się prawdą. No i w żaden sposób nie będzie odpowiedzią, czemu przez pół roku grzecznie trzymałeś gębę na kłódkę w kwestii Maxa.

Żydomasoni i reptilianie mają na mnie haki, że lubię pizzę z ananasem i makaron z truskawkami i to się nie może wydać.

A tak na serio - w kwestii Maxa nie trzymałem gęby na kłódkę - akurat Fanuelowi czy Iselin ufam i wiem, że bez powodu Max by bana nie dostał. Powinno być to wszystko oczywiście od razu otwarcie komunikowane na forum (powód bana).

(06.02.2026, 23:50)DziadBorowy napisał(a): Skoro żadnego zakazu rejestracji aut spalinowych jednak w 2035 nie będzie a różne konta antyśrodowiskowe jakoś to ignorują to wychodzi na to, że to jednak jest kwestia propagandy.

Pamiętam, jak po raz pierwszy pojawiła się ta koncepcja. Byłem wówczas mocno sceptyczny. Tymczasem przez te kilka lat dokonał się jednak ogromny postęp technologiczny i jak widzę, że np współczesne modele elektryków w testach realnych wykręcają przebiegi po 400 000 km na jednej baterii a różne konta antyśrodowiskowe całkowicie to ignorują i udają, że dalej jest tak jak gdzieś w 2015 to tym bardziej wydaje mi się, że to jednak kwestia propagandy.

No i w sumie zabawna sprawa. Z zakazu rejestracji wycofano się nie dlatego aby polepszyła się jakość życia obywateli, ale dlatego, że wielkie europejskie koncerny motoryzacyjne nie wyrabiały w wyścigu technologicznym z konkurentami.

Jak się wycofano?

Cytat:Komisja Europejska w grudniu 2025 r. zaproponowała zmiany wycofujące się z całkowitego zakazu sprzedaży nowych samochodów spalinowych od 2035 roku. Zamiast 100% redukcji emisji (co oznaczało zakaz), planuje się wymóg redukcji o 90%, co pozwala na sprzedaż hybryd, aut na e-paliwa oraz nowoczesnych silników spalinowych. To łagodzenie przepisów wynika z presji przemysłu motoryzacyjnego i problemów z infrastrukturą.
Kluczowe informacje:

Zmiana kursu UE: Propozycja Komisji Europejskiej z 16 grudnia 2025 r. zakłada, że zakaz produkcji aut spalinowych w 2035 roku nie będzie całkowity.

Co to oznacza: Po 2035 roku nowe samochody z silnikami spalinowymi nadal będą mogły być rejestrowane, o ile spełnią ostrzejsze normy emisji (np. zasilanie paliwami syntetycznymi).


Przyczyny decyzji: Decyzja jest reakcją na trudności europejskiej motoryzacji, w tym ekspansję chińskiej konkurencji, problemy z infrastrukturą ładowania oraz nacisk ze strony państw takich jak Niemcy.

No to nie mamy zakazu stuprocentowego tylko 90-procentowy. Czyli auta na normalne obecnie wszędzie dostępne paliwo nie będą mogły być rejestrowane. Tylko jakieś hybrydy na jakieś z dupy wzięte i chuj wie ile kosztujące syntetyczne e-paliwa z nowoczesnymi "zdownsizingowanymi" silnikami spalinowymi o żywotności 100k km, które się do chuja nadają.

No ale to ja jestem pod wpływem propagandy. Oczywiście nie wy, światli ekolodzy.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#37
Lumberjack napisał(a):Ale Chiny czy USA nie wprowadzają zakazu aut spalinowych ani nie wprowadziły wyśrubowanych norm emisji spalin, którym wedle najnowszych standardów, nie jest w stanie sprostać praktycznie żadne auto spalinowe.


Czy Ty masz tak, ze jak pójdziesz spać to mózg resetuje Ci się do ustawień fabrycznych? Nie dalej jak dwa miesiące temu tłumaczyłem Ci, że norma emisji spalin China VI, która tam obowiązuje jest nawet bardziej restrykcyjna od planowanej dopiero w Europie normy Euro 6. I wydawało mi się, że przyjąłeś to do wiadomości Smutny

Natomiast zakaz rejestracji aut spalinowych w Chinach należy do kompetencji lokalnych konkretnych prowincji. Np w prowincji Hainan nie zarejestrujesz nowego auta spalinowego już w 2030.

Cytat:No to nie mamy zakazu stuprocentowego tylko 90-procentowy. Czyli auta na normalne obecnie wszędzie dostępne paliwo nie będą mogły być rejestrowane. Tylko jakieś hybrydy na jakieś z dupy wzięte i chuj wie ile kosztujące syntetyczne e-paliwa z nowoczesnymi "zdownsizingowanymi" silnikami spalinowymi o żywotności 100k km, które się do chuja nadają.

Zważywszy na postęp w technologii elektryków bez większych problemów da się to osiągnąć. A jeżeli nie będzie to realne to za dwa lata znowu się obniży z 90% do 80%. Już obecnie najtańszy elektryk dostępny w Polsce prosto z salonu kosztuje 66 tysięcy złotych - porównywalnie z autami spalinowymi tej klasy.

PS. Pamiętasz, że dotyczy to wyłącznie nowych aut a nie używanych?

Cytat:No ale to ja jestem pod wpływem propagandy. Oczywiście nie wy, światli ekolodzy.

Chciałbym inaczej wytłumaczyć fakt, że jak coś Ci się tłumaczy to przytakujesz tylko po to aby za kilka tygodni wrócić do tego co pisałeś wcześniej. Ale niestety nie potrafię.

Cytat:Jeśli w Europie są fakty i nauka, to czemu to nas godpodarczo zajebuje?

Ponieważ kierując się nauką można dojść do wniosku, że maksymalizacja zysków tu i teraz za wszelką cenę nie należy do najbardziej optymalnych strategii rozwoju. Dzięki temu może USA mają większy wzrost gospodarczy ale to Europa wciąż jest najlepszym miejscem do życia na świecie.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#38
(08.02.2026, 19:56)Baptiste napisał(a): Tak, Epstein handlował ludźmi, ale z tego faktu nie wynika, że robił to 24/h przez wszystkie lata swojej aktywności.
Gdyby przyjąć twój punkt widzenia należałoby założyć, że wszyscy ci jego goście dokładnie tego oczekiwali. Że nie rajcuje ich już zwykły seks z opłaconymi prostytutkami i inscenizowane scenki, tylko wszyscy gremialnie oczekują prawdziwej, realnej dominacji i władzy nad zniewolonymi kobietami.
Jakkolwiek nie uważam ich tam wszystkich za cnotliwych i moralnych to taki wniosek byłby już bardzo poważnym oskarżeniem, którego na tę chwilę się nie podejmuję, bo nie mam podstaw.

Czytałem, że i kanibalizm mógł tam wchodzić w grę i jakieś chore rytuały i jakieś eksperymenty na ludziach.

https://www.onet.pl/styl-zycia/plejada/n...g,0898b825

Robili niby zabiegi dentystyczne, a w praktyce wsrzykiwali jakieś hormony czy coś mające spowalniać dojrzewanie nieletnich.

Nie wiem, ja to bym tych wszystkich Epsteinów zatłukł po prostu, bo to wszystko co tam się odpierdalało tak jak u P. Diddyego rodzi u normalnego człowieka tylko jedną myśl - "kill it with fire".

Cytat:W USA demokratyczni wyborcy i politycy z wielkich ośrodków miejskich ciągle uderzają w tzw. "systemowy rasizm", a przecież zgodnie z tym jak go definiują sprowadza się on nie do obecności na jakimś prawnym poziomie ogólnokrajowym, tylko do szeregu lokalnych interakcji społecznych. W związku z tym, jedynymi odpowiedzialnymi za budowę i konserwację systemowego rasizmu są oni sami, żyjący tuż obok społeczności czarnoskórych, a nie rednecki z bagien z flagami konfederacji na ścianach. Doktryna publiczna mówi - walcz z systemowym rasizmem, ale w sferze prywatnej taki biały demokrata doskonale wie kogo nie zatrudnić, komu nie wynająć mieszkania, gdzie samemu nie pracować i gdzie nie inwestować kapitału.

Ale ostatecznie to różne Obamy i Bideny okazują się normalnymi ludźmi z normalnymi rodzinami (chociaż syn Bidena to taki dobry jest jak i sam Trump, a jednak Joe sobie go zawaczasu uniewinnił/ułaskawił), a takie Trumpy i im podobni republikanie, konserwatyści etc. to jednak zjeby umysłowe, perwersyjne zwyrole, molestanci do odstrzału.

(09.02.2026, 00:11)DziadBorowy napisał(a): Czy Ty masz tak, ze jak pójdziesz spać to mózg resetuje Ci się do ustawień fabrycznych? Nie dalej jak dwa miesiące temu tłumaczyłem Ci, że norma emisji spalin China VI, która tam obowiązuje jest nawet bardziej restrykcyjna od planowanej dopiero w Europie normy Euro 6. I wydawało mi się, że przyjąłeś to do wiadomości Smutny

Tak szczerze - nie pamiętałem już o tym. Przepraszam.

Ale dalej w USA nie ma takich norm.

A co do Chin - jestem bardzo ciekaw jak na tym wyjdą w praktyce. Może rzeczywiście już tyle tych aut elektrycznych napierdzielają, że mogą sobie pozwolić na takie pomysły.

Ciekawe jak z infrastrukturą - czy to udźwignie - taki pobór prądu. No i biorąc pod uwagę, że ciągle budują elektrownie węglowe (tak, tak - pamiętam że ich udział w mixie energetycznym Chin jest coraz mniejszy, ale wciąż jest bardzo istotny), to i tak ma tyle sensu (no dobra - trochę więcej) co auta elektryczne w Polsce.

Cytat:PS. Pamiętasz, że dotyczy to wyłącznie nowych aut a nie używanych?

Tak, pamiętam. Dobre pany z tych ekologów. Mogli zabić, a tylko aut normalnych zakazali.

Cytat:Chciałbym inaczej wytłumaczyć fakt, że jak coś Ci się tłumaczy to przytakujesz tylko po to aby za kilka tygodni wrócić do tego co pisałeś wcześniej. Ale niestety nie potrafię.

Ja mogę to wytłumaczyć. Mam dużo zajęć. Pracy w pracy, pracy po pracy, dzieci szaleją, żona wrzeszczy, chuj mnie szczela z pistoletu aż czasami nie pamiętam nawet jak się nazywam. Nie pamiętam wielu rzeczy.

Cytat:Ponieważ kierując się nauką można dojść do wniosku, że maksymalizacja zysków tu i teraz za wszelką cenę nie należy do najbardziej optymalnych strategii rozwoju. Dzięki temu może USA mają większy wzrost gospodarczy ale to Europa wciąż jest najlepszym miejscem do życia na świecie.

Europa jest najlepszym miejscem do życia na świecie bo nie inwestowała w obronę i wojsko korzystając z bodyguarda - USA. Ochroniarz poszedł w pizdu, a my zostaliśmy w ciemnej dupie.

Co ci po super jakości życia gdy wokół twego domu biega banda zdebilałych dresów, a ty nie masz środków aby ich utemperować?
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#39
(09.02.2026, 00:19)lumberjack napisał(a): Europa jest najlepszym miejscem do życia na świecie bo nie inwestowała w obronę i wojsko korzystając z bodyguarda - USA. Ochroniarz poszedł w pizdu, a my zostaliśmy w ciemnej dupie.

Serio myślisz, że dzięki temu, że Europa oszczędzała rocznie te 2 dodatkowe procenty PKB na obronę ma mniejszą przestępczość niż w stanach, urlop wypoczynkowy nie jest luksusem tylko dla nielicznych, kobieta nie musi wracać do pracy po 4 tygodniach od urodzenia dziecka, emerytury są gwarantowane przez państwo a żaden Europejczyk podejrzewający u siebie zawał nie będzie bał się zadzwonić po karetkę w obawie czy przez to nie zostanie bezdomnym? Odważna teza ale wypadałoby ją jeszcze jakoś uzasadnić bo jak by nie liczyć to te 2% wydają się zdecydowanie nie wystarczać na to wszystko, skoro sam system opieki zdrowotnej kosztuje około 10% PKB w cywilizowanych państwach.

Mała wskazówka - miliarderzy w Europie są znacznie biedniejsi niż miliarderzy w USA. Może tu należy szukać przyczyny?

Cytat:Co ci po super jakości życia gdy wokół twego domu biega banda zdebilałych dresów, a ty nie masz środków aby ich utemperować?

Europa nawet obecnie ma zdolności aby sobie z tymi dresami poradzić. To czego jej głównie brakuje to wola polityczna. Oraz to, że żadnej Europy tak na prawdę nie ma - jest grupa niezależnych państw leżących w Europie dość luźno ze sobą powiązanych poprzez skrajnie niewydolną decyzyjnie instytucję.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#40
Lumber napisał

Cytat:Dziwny ten tekst bo jego konkluzją jest to, że odejście od religii i pokory przez nią głoszonej doprowadziło do tej Sodomy i Gomory.

Dokładnie. Prof. Matczak nie jest z mojej bajki, natomiast zawsze warto docenić trafność i trzeźwość myślenia każdego, choćby odkrywał drzwi do lasu. Tak załamuje się fikcja której był zawsze oddany. Po prostu wszystkie zasady były wyśmiewane, przekraczane, a teraz są tego skutki znacznie szersze, niż kwestie około Epsteinowe.

DziadBorowy napisał

Cytat:Swoją drogą to ciekawe, bo ani obecność na wyspie Clintona jak i nieobecność na wyspie Obamy ani trochę nie dziwi. Jakoś do obu to pasuje. W tym ujęciu Obama przedstawiany często jako najbardziej "lewacki" prezydent USA okazał się konserwatystą obyczajowym w tradycyjnym tego słowa znaczeniu.

Może po kolei. Nawet NYT tak bardzo antytrumpowski zamieścił wywiad, który omówiłem wcześniej.

Andreessen: Okazało się, że była to koalicja radykałów ekonomicznych i to był wzrost Berniego Sandersa, ale dzieciaki zwróciły się przeciwko kapitalizmowi w bardzo fundamentalny sposób. Wyszli jako jakaś wersja radykalnego marksisty, ze z fundamentalnie zmienionym przesłaniem z „Kapitalizm jest dobry i umożliwia dobre społeczeństwo” na „Kapitalizm jest zły i należy go zburzyć”. A potem była druga część, rewolucja społeczna, która była Wielkim Przebudzeniem, a potem te wszystkie rzeczy razem wzięte. I był taki moment, kiedy przeciętny, nowo przybyły dzieciak z Harvardu w 2006 roku był zapatrzonym w karierę ambitnie dążącym do celu, a jego rozmowa z tobą brzmiała: „Kiedy dostanę awans, ile będę zarabiał i kiedy będę zarządzać w firmie?” I o to właśnie chodziło. W 2013 roku przeciętny, nowo przybyły dzieciak z Harvardu mówił: „[przekleństwo] to. Spalimy system. Wy wszyscy jesteście źli. Biali ludzie są źli. Wszyscy mężczyźni są źli. Kapitalizm jest zły. Technologia jest zła”.

Sceny jak z "Atlas zbuntowany" Ayn Rand. Dlatego musiał nieuchronnie pojawić się ktoś taki jak Trump, nie on byłby kto inny. Szaleństwo wokeizmu, okaleczanie ludzi z zaburzeniami płciowymi w imię ideologii musiało wywołać taką reakcję. Pod kątem rodzinnym Obama był ok, dawał jednak przyzwolenie na destrukcje z pod znaku wokeizmu. Pojawienie się brutalnego Trumpa, to efekt zachowania się "lewactwa", nic więcej.
Zapewniam, Trump obecnie to taki środek ruchu MAGA, idzie znacznie gorzej o czym przy innej okazji.

Cytat:Być może cały ten konserwatyzm faktycznie zmierza do klubu obrzydliwych ludzi o autorytarnych poglądach dla których jedynym wspólnym mianownikiem będzie nienawiść do "lewactwa" i skrajny egoizm, ale nawet nie patrząc na to przez perspektywy religijne, na ten moment mężczyzna zdradzający żonę z prostytutkami nie jest jednak czymś co typowy normik akceptuje bez mrugnięcia okiem.

Po pierwsze, dlaczego autorytaryzm ma być czymś złym, czymś gorszym od innych form rządzenia?
Zdrada jako coś negatywnego jest postchrześcijańskie w większości wypadków. Nie ma norm, nie ma grzechu, więc skoro nie zaspakajasz moich potrzeb to do widzenia. Żyje się asertywnie dla samorozwoju...

ad temat

Trumpa pokazują na okrągło z Epsteinem, dla zohydzenia w oczach naszej opinii publicznej. A to właśnie Trump ujawnił wszystkie dokumenty, nie administracja Bidena, nieprawdaż? Zbyt proste do załapania dla niektórych. Łączenie tego li tylko z prawicowością jest zabiegiem stricte socjotechnicznym. W 2018 nakręcono film Sound of Freedom (Dźwięk wolności). Oparty jest na faktach.
Caviezel zagrał Tima Ballarda, byłego agenta amerykańskiego, który wyrusza na misję ratowania dzieci przed handlarzami żywym towarem w Kolumbii. Fabuła koncentruje się wokół operacji Kolei Podziemnej Ballarda, organizacji walczącej z handlem żywym towarem. Film dopuszczono dopiero do kin w ... 2023 roku. Wcześniej śmiano się ze "zpizgowej teorii dziejów" o wykorzystywaniu seksualnym dzieci, jakimś QAmon. Po prostu wstrzymywano jego projekcje, by nie zwracać uwagi opinii publicznej na niewygodne sprawy. Po ujawnieniu archiwum Epsteina sprowadzanie dzieci na obiekty seksualne do USA, nie wydaje się już tak nieprawdopodobne. A Biden świętobliwy prezydent? Wstąpił do loży masońskiej. Znaczy, jego działania, przedłużenie Obamy jak najbardziej szły po linii masonerii, dość mrocznej linii.

A w liberalnej Europie...?
Co piąta ofiara handlu ludźmi to dziecko. Ten raport przyprawia o dreszcze. "Nowe formy wyzysku". A jakże alarmują, PE wydaje regulacje i walka toczy się na biurkach zblazowanych liberalno - lewackich elit europejskich. Oczywiście to "alarmowanie" ma wyjątki. Odbywają się Men Having Babies. Pary homoseksualne mogą sobie kupić dzieci, wybrać płeć kolor, zakontraktować surogatkę. Normalny handel dziećmi, nawet zakaz surogacji w Belgii nikomu nie przeszkadzał. Kobitko, nie masz pieniędzy lub chcesz mieć więcej, zarobisz sprzedając swoje dziecko legalnie mimo nielegalności procederu. O tu. Cóż geje jako elita europejska są ponad prawem, trudno o lepszy przykład.

Co z tą Polską....Uśmiech

Zielke i jego film "Bagno" o pedofili znanego muzyka Sadowskim. Sprawę nagłośnił w 2019, pierwszy proces ruszył po 4 latach w 2023(sic!) i ma 99% szans, że będzie ciągnął się latami i za życia oskarżonego się nie skończy. Jest cicho, cicho sza, nikt nic o nim nie pisze .... Wszystko było tuszowane, a dziennikarze boją się ruszać tematu pedofilii wśród celebrytów. Ona istnieje tylko w Kościele, tak ma lud wierzyć. Zielke zwracał się do braci Sekielskich o pomoc w sprawie pedofilii, znanych przecież prawych poszukiwaczy zboczeńców. Rzecz w tym, że mają oni tylko zlecenie na Kościół, więc odmówili. Nikt im za to nie zapłaci, jeszcze zostaną wyklęci, trzeba ich zrozumieć...
Jak się wyraziłem, zblazowane europejskie liberalno - lewackie elity mając ogromną przewagę propagandową odsuwają wszelkie podejrzenia od siebie. W sumie nie dziwi nie pogarda obecnej ekipy Białego Domu dla euroelit.

P.S. Tak na marginesie z tym Obamą. Do historii przeszła podczas pogrzebu Mandeli ponura mina Michelle Obamy i rozanielonego Baraka wraz z skandynawskim wampem, premier Danii Helle Thorning-Schmidt....Uśmiech

https://www.theatlantic.com/politics/arc...dt/282222/

https://www.theguardian.com/world/2013/d...la-denmark
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości