Ankieta: Czy lubisz "historie alternatywne"?
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
tak
72.22%
13 72.22%
nie
27.78%
5 27.78%
Razem 18 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Paryż, 15 V 1831
#21
Ale musisz zrozumieć, że każdy argument w takim przypadku jest niezmiernie ważny. Najmniejszy szczegół w historii może ruszyć lawinę, która przemodeluje pół świata.

Dlatego nie przepadam za gdybologią. Bo zawsze ucieknie nam sto tysięcy warunków.
Odpowiedz
#22
To Imperium byłoby jak Imperium Aleksandra Wielkiego-zbyt zróżnicowane i wielkie by mogło przetrwać.

Mógłbym przyjąć do wiadomości podział Europy na dwie cześci na początku XIX w.-jedną francuską na za Zachód od Łaby i drugą rosyjską na wschód od Łaby. Poza tymi dwiema strefami byłaby prorosyjskie UK i profrancuska Turcja.

EDIT: wątek powinien polecieć do działu ,,co było gdyby".
Odpowiedz
#23
Xeo95 napisał(a):To Imperium byłoby jak Imperium Aleksandra Wielkiego-zbyt zróżnicowane i wielkie by mogło przetrwać.

I właśnie tu czas na kolej!

Na dwa lata przed śmiercią Napoleon nakazał budowę "Strategicznej Sieci Dróg Żelaznych" oraz zezwolił na budowę "Krajowych Dróg Żelaznych" w poszczególnych "prowincjach" swojego Imperium.
Polecił synowi stale inwestować w technologię kolejową.

Sieć strategiczna miała na celu radykalne "zmniejszenie" Imperium poprzez skrócenie czasu koniecznego na przerzucenie ludzi i towarów wzdłuż i wszerz kontynentu.
Po śmierci Cesarza kolejne odcinki oddawano do użytku w rocznicę jego narodzin, śmierci, koronacji oraz w urodziny i rocznicę koronacji Napoleona II. Uśmiech

15 sierpnia 1844 roku, w 75. rocznicę narodzin "Boga Wojny" otwarto ostatni odcinek. Uśmiech

Strategiczna Sieć Dróg Żelaznych w 1844 roku.

[Obrazek: 9xuo.jpg]
Odpowiedz
#24
No i co z tego? I tak każda cześć ciągła by w swoją stronę. Ten twór rozpadłoby się przy pierwszej dobrej okazji.

Inna kwestia że jeden, potężny hegemon nie sprzyja rozwojowi naukowemu i technicznemu-patrz Imperium Romanum.
Odpowiedz
#25
Ja tam uważam podobnie. Rodzący się nacjonalizm rozpieprzył by Imperium w drobny mak. Jednakże sieć dróg, czy to zwykłych czy żelaznych to po prostu logiczna konieczność. A już tym bardziej w miejscach gdzie nie było brukowanych dróg rzymskich. Napcio mając w pamięci polskie błoto, musiałby akurat w to inwestować. I to bez żadnego ale. Napewno zyskały by najwięcej na tym rubieże.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#26
Z pewnością pokolenie, które zrobiło Wiosnę Ludów w 1848 roku, w tej alternatywnej rzeczywistości też by nabroiło.

Xeo95 napisał(a):No i co z tego? I tak każda cześć ciągła by w swoją stronę. Ten twór rozpadłoby się przy pierwszej dobrej okazji.

Inna kwestia że jeden, potężny hegemon nie sprzyja rozwojowi naukowemu i technicznemu-patrz Imperium Romanum.

No jak to co?
Wszak Stany Zjednoczone tylko i wyłącznie dlatego tak doskonale skolonizowały "Zachód", że zbudowano tam transoceaniczną kolej. Znaczenia dróg żelaznych nie można nie doceniać.

Neuromanta napisał(a):Ja tam uważam podobnie. Rodzący się nacjonalizm rozpieprzył by Imperium w drobny mak.

Na pewno, z tym, że byłby to inny nacjonalizm (inne nacjonalizmy), niż w naszej rzeczywistości.
Z pewnością kupiectwo i przemysłowcy popieraliby ideę "Zjednoczonej Europy", bo przynosiłaby im krociowe zyski i poczucie stabilności.
Przy Bonapartyzmie twardo staliby też przeciętni Francuzi i Polako-Litwini. Prawosławne ludy wyzwolone spod tureckiego jarzma również.
Przynajmniej przez kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt lat.
Odpowiedz
#27
Bury Wilk napisał(a):No jak to co?
Wszak Stany Zjednoczone tylko i wyłącznie dlatego tak doskonale skolonizowały "Zachód", że zbudowano tam transoceaniczną kolej. Znaczenia dróg żelaznych nie można nie doceniać.
Tylko że nacje były tam wymieszane i nie tworzyły zwartych terytoriów jak w Europie.

Cytat:Na pewno, z tym, że byłby to inny nacjonalizm (inne nacjonalizmy), niż w naszej rzeczywistości.
Z pewnością kupiectwo i przemysłowcy popieraliby ideę "Zjednoczonej Europy", bo przynosiłaby im krociowe zyski i poczucie stabilności.
Przy Bonapartyzmie twardo staliby też przeciętni Francuzi i Polako-Litwini. Prawosławne ludy wyzwolone spod tureckiego jarzma również.
Przynajmniej przez kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt lat.
Na pewno nie dłużej.
Odpowiedz
#28
Xeo95 napisał(a):Tylko że nacje były tam wymieszane i nie tworzyły zwartych terytoriów jak w Europie.

Wtedy to jeszcze nie grało takiej roli, jak kilkadziesiąt lat później.


Cytat:Na pewno nie dłużej.

Czyli kilkanaście lat pokoju i spokoju wewnętrznego możemy śmiało założyć?
Odpowiedz
#29
Bury Wilk napisał(a):Myślisz, że Wielki Napoleon nie znał przynajmniej setki słowiańskich słów?

On to łyknął w pół godziny, przecież to był geniusz.

Jednostka i moment.
Nie było już momentu.
Odpowiedz
#30
Bury Wilk napisał(a):Czyli kilkanaście lat pokoju i spokoju wewnętrznego możemy śmiało założyć?
Tak. Taka powiększona Piętnasto... yyy to znaczy Tysiącletnia RzeszaDuży uśmiech
Odpowiedz
#31
Xeo95 napisał(a):Tak. Taka powiększona Piętnasto... yyy to znaczy Tysiącletnia RzeszaDuży uśmiech

Z tą różnicą, że Hitler w momencie aneksji Wielkopolski już miał za wrogów potęgi większe od siebie, a półtora roku później jeszcze jedną potęgę. Uśmiech
Napoleon II takich problemów by nie znał.
Odpowiedz
#32
Myślę o tym od dłuższego czasu i nie mogę sobie wyobrazić co mogłoby zagrozić takiemu imperium przez następne sto lat... Uśmiech
Odpowiedz
#33
Wysokie podatki, głód, epidemie, susze, niezadowolenie ludu i nacjonalistyczne nastroje. No chyba że integracja infrastrukturalna byłaby baaardzo wysoka, i sieć dróg w tym wodnych, kolei oraz transport morski przyczyniłby się do "ujednoradniania" poziomu gospodarczego w całym Imperium. Jeżeli by następcy Napoleona byli tylko dość dobrymi władcami to zdali by sobie sprawę że tak jak rzymianie muszą budować drogi, ale to znowu są wysokie nakłady, więc by zaoszczędzić powinni robić to co robili Niemcy w XIX wieku, czyli rozwijać żeglugę śródlądową, bo to jest najtańszy i w miarę szybki środek transportu zwłaszcza transportu towarowego. No i rolnictwo. Jakiś odgórny nakaz musiałby zaistnieć, ażeby się rozpowszechniła czwórpolówka albo nowe holenderskie sposoby uprawy, bo bez tego szybki przyrost naturalny zaraz po wojnach zżerał by nadwyżki i niedługo potem nastał by głód. A głód czy inne klęski to świetny moment na sianie wrogiej propagandy że kara boska, że zły to człowiek co tak rządzi a podatki wysokie choć nie ma co jeść itd. No i przydałoby się na rubieżach coś na kształt spółdzielni rolniczych, takich jak np. Ta w Hrubieszowie, ażeby produkcja rosła nie tylko ze względu na nowe rodzaje produkcji ale też z tego że spółdzielnie mają większą możliwość produkcji i negocjacji cen. Na razie tyle jak coś jeszcze wydumam to napiszę.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#34
Główny szkopuł w tym że Europa spowolniłaby swój rozwój-wiele rywalizujących ośrodków jest lepszych niż jeden wielki i scentralizowany.
Odpowiedz
#35
No to przecież wypunktowałem jakie posunięcia musiały by być odgórne, aby z grubsza rozwój był podobny do tego przy podzielonej Europie. W historii to działo się samo tyle że tam szybciej tu wolniej, ale w Imperium raczej nie można by sobie pozwolić na taki podział i wolną amerykankę bo nastąpiła by migracja w bogate rejony, a exodus chłopstwa dobrobytowi raczej nie służy. Po prostu byłaby powtórka z Anglii xix wieku.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#36
Pytanie czy dla Palmera ta koncepcja to utopia, antyutopia czy mniejsze zło. Stawiam że coś pomiędzy pierwszą i ostatnią opcja.
Odpowiedz
#37
Xeo95 napisał(a):Główny szkopuł w tym że Europa spowolniłaby swój rozwój-wiele rywalizujących ośrodków jest lepszych niż jeden wielki i scentralizowany.

USA były dość scentralizowane, co więcej z biegiem czasu stopień centralizacji rósł. Nie przeszkodziło to Fordowi w założeniu pierwszej taśmowej fabryki samochodów na świecie.

Neuromanta napisał(a):No to przecież wypunktowałem jakie posunięcia musiały by być odgórne, aby z grubsza rozwój był podobny do tego przy podzielonej Europie. W historii to działo się samo tyle że tam szybciej tu wolniej, ale w Imperium raczej nie można by sobie pozwolić na taki podział i wolną amerykankę bo nastąpiła by migracja w bogate rejony, a exodus chłopstwa dobrobytowi raczej nie służy. Po prostu byłaby powtórka z Anglii xix wieku.

"Duch Napoleona" obecny w działaniach jego następców zmuszałby do odgórnych reform. Napoleon I zrobił bardzo wiele dla rozwoju "cywilizacji naukowo-technicznej": badania nad okrętem podwodnym, badania nad burakiem cukrowym, itp.

Xeo95 napisał(a):Pytanie czy dla Palmera ta koncepcja to utopia, antyutopia czy mniejsze zło. Stawiam że coś pomiędzy pierwszą i ostatnią opcja.

Nic z tego. To po prostu alter-historia, bardzo prawdopodobna, gdyby tylko Cesarz nie poszedł na Moskwę. Uśmiech
Odpowiedz
#38
Bury Wilk napisał(a):USA były dość scentralizowane, co więcej z biegiem czasu stopień centralizacji rósł. Nie przeszkodziło to Fordowi w założeniu pierwszej taśmowej fabryki samochodów na świecie.
Centralizacja USA nie byla taka duża jak w ewentualnym Imperium Napoleenum.
Poza tym USA nie były rządzone przez cesarza zazdrosnego o swoją władzę z powiększającą się szybko biurokracją.

Cytat:"Duch Napoleona" obecny w działaniach jego następców zmuszałby do odgórnych reform. Napoleon I zrobił bardzo wiele dla rozwoju "cywilizacji naukowo-technicznej": badania nad okrętem podwodnym, badania nad burakiem cukrowym, itp.
Może od razu duch Lenina? Duży uśmiech
Po co robić lepsze telefony skoro mamy monopol? (to przenosnia Oczko)

Cytat:Nic z tego. To po prostu alter-historia, bardzo prawdopodobna, gdyby tylko Cesarz nie poszedł na Moskwę. Uśmiech
Czy przypadkiem Rosja nie ,,zalalaby" mięsem armatnim Napoleona?
Odpowiedz
#39
Xeo95 napisał(a):Centralizacja USA nie byla taka duża jak w ewentualnym Imperium Napoleonum.
Poza tym USA nie były rządzone przez cesarza zazdrosnego o swoją władzę z powiększającą się szybko biurokracją.

Biurokracja była niewielka. Bez porównania mniejsza od znanej nam z liber-demokracji, czy komunizmu.



Cytat:Może od razu duch Lenina? Duży uśmiech
Po co robić lepsze telefony skoro mamy monopol? (to przenosnia Oczko)

Jakiego Lenina... Przecież Napoleon nie wprowadzał żadnego socjalizmu/komunizmu... Zamówienia dla wojska produkowały prywatne fabryki.


Cytat:Czy przypadkiem Rosja nie ,,zalalaby" mięsem armatnim Napoleona?

Nie. Armia Napoleona też była na owe czasy olbrzymia. Poza tym, mało kto wie, ale Cesarz był fortecznym architektem, np. Twierdza Modlin została zbudowana według jego koncepcji (pisze o tym Łysiak).
Można powiedzieć, że bez ciężkiej artylerii i lotnictwa nikt nie zdołałby przełamać euro-francuskiej obrony.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości