Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bart o przyciskach dla pieszych :)
#1
http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,1...NajCzytSST
Odpowiedz
#2
Bart napisał(a):http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,1...NajCzytSST
W Gdańsku jest pewne przejście z takimi przyciskami, którym codziennie przechodzę, i rano gdy nie ma dużego ruchu światło zmienia się w ciągu kilkunastu sekund od wciśnięcia przycisku, natomiast popołudniu gdy jest korek, trzeba czekać nawet z 10 minut - dlatego myślę, że te przyciski są projektowane z myślą, o kierowcach, a nie przechodniach - w końcu w analizie ruchu drogowego istotny problem stanowi redukcja korków, a nie minimalizacja średniego czasu oczekiwania na zmianę światła - z tego punktu widzenia, przyciski mają tę zaletę, że nie wydłużają korków.
Odpowiedz
#3
"Jednakowoż rzetelny analityk nie może użyć owego faktu jako głównego argumentu, gdyż byłby to błąd logiczny znany jako "wnioskowanie z autorytetu".


Zbyt skomplikowane słownictwo jak dla przeciętnego czytelnika GW Oczko
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#4
jeśli jest skrzyżowanie, gdzie i tak czy siak zapali się dla kierowców czerwone światło, niezależnie od tego, czy pieszy naciśnie przycisk czy nie, to montowanie tych przycisków jest chore... znam przejście dla pieszych, gdzie od paru miesięcy przycisk nie działa, ludzie patrzą czy kierowcy mają czerwone światła i przechodzą...psychuszka... przyciski dla pieszych, gdzie nie ma skrzyżowania i ruch pieszych jest niewielki mają jak najbardziej sens
Odpowiedz
#5
Zaletą systemu nie jest skrócenie czasu oczekiwania na zielone światło dla pieszego, a zwiększenie przepływu na drodze o większym natężeniu ruchu. W przypadku skrzyżowań dwu dróg o nieistotnej różnicy w natężeniu, taki system jest faktycznie zbędny, bo światła w przypadku obu skrzyżowanych ze sobą dróg będą zapalać się i gasnąć w takich samych odstępach czasu, jeśli mamy natomiast do czynienia ze skrzyżowaniem "wylotówki" z mniejszą drogą miejską, należy wziąć pod uwagę czynnik natężenia ruchu pieszych. Jeśli np. chodnik drogi "miejskiej" prowadzi li tylko do kompleksu szkolnego czy biura (lub instytucji, kościoła itp.), to wiadomo, że w godzinach szkoły i pracy natężenie ruchu będzie znikome, więc użycie systemu przyciskowego - korzystne, bo w okresie np. od 8 do 14 ruch na drodze wylotowej będzie bardziej płynny i niezakłócany tak często przez czerwone światło.
Ważne są zatem warunki skrzyżowania - co do większości tego typu obiektów infrastrukturalnych, to przyznaję rację autorowi tematu, jednak w niektórych miejscach warto się zastanowić nad użyciem systemu przycisków.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#6
Nad morzem (w Międzywodziu konkretnie) widziałem przejście ze światłami, które fajnie działało. Otóż dla samochodów było stale czerwone światło, dopiero jak samochód podjechał odpowiednio blisko, zapalało się zielone. I zdaje się, że dla pieszych też było czerwone i przycisk, po którego naciśnięciu od razu zmieniało się na zielone.
I to jest dość sensowny system. Auta zwalniają (bo zawsze jest czerwone, zielone zapala się dopiero jak się wjedzie w obszar kamery), więc nikt nie pędzi, bo widzi z daleka zielone. Piesi mają pierwszeństwo, bo zielone dla nich zapala się tak szybko, jak tylko się da (najczęściej po prostu blokuje się czerwone świecące dla samochodów, a jeśli coś akurat przejeżdża, to zapala się żółte i już kolejny samochód staje).
Co prawda byłem tam w czerwcu, więc przed konkretnym sezonem, ale z punktu widzenia kierowcy jak i pieszego naprawdę nie odczułem żadnych niedogodności.

Jeśli zaś chodzi o pomysły i rozwiązania, to w Zielonej Górze działa system, że w wielu miejscach przy światłach jest wyświetlany czas do zmiany. I jest to też dobre, bo się człowiek mniej stresuje. Z wyjątkiem miejsc, gdzie jest np. 70 sekund czerwone a 10 zielone (fakt, ulica krótka i mały ruch zazwyczaj, ale bywa, że się nie zdąży będąc drugim w kolejce).
Efemental :: nasz punkt słyszenia | Blog Magnusa | Fotogaleria

Postanowiłem żyć wiecznie - na razie wszystko idzie po mojej myśli.
Odpowiedz
#7
@magnus
No tak, dla uliczki w Międzyzdrojach to może sensowne rozwiązanie - dla dużego miasta, przeciwnie, fatalne.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#8
exodim napisał(a):@magnus
No tak, dla uliczki w Międzyzdrojach to może sensowne rozwiązanie - dla dużego miasta, przeciwnie, fatalne.

Tak, w centrum nie byłoby to dobre rozwiązanie. Ale już gdzieś poza ścisłym centrum mogłoby się sprawdzić. I na pewno w wielu mniejszych miejscowościach (i tak jest ograniczenie).

Natomiast przyciski na skrzyżowaniach, gdzie są światła faktycznie nie mają dużo sensu.

PS. Nie w Międzyzdrojach, tylko w Międzywodziu (na trasie Międzyzdroje - Dziwnów) Oczko
Efemental :: nasz punkt słyszenia | Blog Magnusa | Fotogaleria

Postanowiłem żyć wiecznie - na razie wszystko idzie po mojej myśli.
Odpowiedz
#9
W Łodzi te cholerne przyciski są praktycznie wszędzie. Nie wiem za bardzo co dają, bo czerwone dla samochodów zapala się nawet jak nikt przycisku nie naciśnie.
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
#10
Szkoda, że nie ma przycisków dla kierowców samochodów - współczuję im tylko dlatego, że aby nacisnąć przycisk trzeba się ruszyć od kierownicy;-)

Ale tego nikt nie zaplanował;-)

Jeździć rowerami!!
Odpowiedz
#11
Najlepiej strategicznie zaprojektować skrzyżowanie i przede wszystkim ruch świetlny. Na dużych arteriach miejskich i wylotówkach należy stosować zasadę zielonej fali, tylko nasi inżynierowie często "na czuja" ustawiają układy scalone nadzorujące światła, bez wcześniejszych badań empirycznych i ustalenia najbardziej optymalnego czasu przejazdu dla danej godziny w danym dniu tygodnia (inne powinny być w niedzielę, inne w poniedziałek, inne w święta, inne w wakacje itp.). Nie mówiąc nawet o tym, że niekiedy światła następujących po sobie skrzyżowań są ustawiane przez różne grupy osób.
Niemcy szeroko stosują analizę statystyczną (w tym pewne interpretacje równań dla mechaniki płynów), szczególnie dla dróg wlotowych na autostrady, aby nie tworzyły się tam korki. Obecnie badanie natężenia przepływu jest bardzo łatwe i w niektórych niemieckich miastach stosuje się komputerową kontrolę świateł bazującą na modelowaniu matematycznym przepływu ruchu w czasie rzeczywistym (za: Philip Ball, "Masa krytyczna").
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#12
A moim zdanie powinni przerobić drogi na bezkolizyjne - czas to pieniądz, zarówno dla kierowcy jak i pieszego.
Nie gań innych ani nie potępiaj ich. Bądź ostrożny tylko w swoim braku szczerości.

Czemu "Alfy i Omegi" nie mają własnego życia i przejmują się co w sieci piszczy?
Odpowiedz
#13
manas napisał(a):A moim zdanie powinni przerobić drogi na bezkolizyjne - czas to pieniądz, zarówno dla kierowcy jak i pieszego.

Koszty Oczko
Montaż na każdym przejściu dla pieszych świateł i do tego kamer + jakiegoś systemu sterującego, to też spory koszt.
Z drugiej strony widziałem takie wynalazki jak przejście dla pieszych (we wiosce), z namiastką sygnalizacji świetlnej tzn. słupki (czy nawet pałąki nad ulicą) ale tylko z mrugającym cały czas żółtym. To już lepiej było doinwestować i zrobić pełną sygnalizację z przyciskiem.

A drogi bezkolizyjne już też są, najpierw usłyszałem o nich od kolegi, który był w Szwecji a potem zobaczyłem u nas. Wygląda to tak, że pasy są od siebie na stałe oddzielone barierkami, tylko czasem są albo w jedną albo w drugą stronę dwa pasy, żeby ewentualnie dało się wyprzedzić Uśmiech
Efemental :: nasz punkt słyszenia | Blog Magnusa | Fotogaleria

Postanowiłem żyć wiecznie - na razie wszystko idzie po mojej myśli.
Odpowiedz
#14
W ogóle mam wrażenie, że mamy jakiś niezaradnych polityków.
Nawet tam gdzie jest ropa ludzie potrafią sprawić by większość kosztów jakie by nie były pokrywają inwestorzy.
I tak do stworzenia miasta "przyszłości" inwestorzy dołożyli 80% kosztów, ba miasto niemal na oczach rośnie a nic tam nie było, kurka, pustkowie.
Jak to zestawiam z budową drugiej linii metra, gdzie dużą kwotę muszą dokładać pasażerowie transportu publicznego(karta miejska miesięczna 100 zł a i bilety nie tanie a nawet drożej wychodzą - całodobowy 15 zł, daj to przez 30 dni i masz straszną kwotę) to po prostu ręce opadają.
W tym mieście "przyszłości" jest totalny zakaz transportu samochodami osobowymi, tylko szybka komunikacja miejska realizowana przez pociągi.
Swoją drogą zastanawiam się czy ulice i drogi będą w przyszłości równie mocno wykorzystywane albo mocniej niż dzisiaj.
Coraz więcej rzeczy można załatwić przez internet - pracę, jedzenie można zamówić(są już lodówki co zamawiają jak czegoś brakuje).
W sumie to tylko do celów gdzie niezbędna jest wręcz bliskość fizyczna byłby używany.
No i do transportu tego jedzenia czy mebli.
Duży uśmiech
Nie gań innych ani nie potępiaj ich. Bądź ostrożny tylko w swoim braku szczerości.

Czemu "Alfy i Omegi" nie mają własnego życia i przejmują się co w sieci piszczy?
Odpowiedz
#15
teresa124 napisał(a):Szkoda, że nie ma przycisków dla kierowców samochodów - współczuję im tylko dlatego, że aby nacisnąć przycisk trzeba się ruszyć od kierownicy;-)
Challenge accepted:

[Obrazek: 140513-450x-e_44.jpg]
Zamierzam stworzyć mężczyznę i kobietę z grzechem pierworodnym. Następnie zamierzam zapłodnić kobietę samym sobą, tak abym mógł się narodzić. Będąc człowiekiem, zabiję się w ramach ofiary dla samego siebie aby ocalić Cię od grzechu na który Cię początkowo skazałem... TA DA!!!
Odpowiedz
#16
Wszystkie te rozważania są ciekawe, ale nie odpowiadają na główny punkt poruszony przez mnie w liście do GW. Skoro i tak system opiera się na ruchu samochodowym i światła czerwone dla samochodów zapalają się niezależnie od działań pieszych (mówię o skrzyżowaniach), to po jaką cholerę kazać pieszemu "dusić" (to po poznańsku) ten nieszczęsny przycisk, zamiast po prostu sprząc (ze stosownym opóźnieniem) czerwone światło dla aut z zielonym dla pieszych?
Odpowiedz
#17
Bart napisał(a):Skoro i tak system opiera się na ruchu samochodowym i światła czerwone dla samochodów zapalają się niezależnie od działań pieszych (mówię o skrzyżowaniach), to po jaką cholerę kazać pieszemu "dusić" (to po poznańsku) ten nieszczęsny przycisk, zamiast po prostu sprząc (ze stosownym opóźnieniem) czerwone światło dla aut z zielonym dla pieszych?
Żeby pieszy miał złudzenie, że coś od niego zależy :>
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#18
No naciskam i nie widzę żadnej reakcji zazwyczaj.
Więc przyciski są bez sensu - nic nie dają.

A mnie nurtuje jeszcze jedno.
Człowiek przechodzi na zielonym i po pasach.
W środku drogi światło zmienia się na czerwone bo nie zdążył.
Policja stawia mandat za przejście na czerwonym a parę sekund później światła są totalnie wyłączane(w nocy rzecz ma miejsce).
Ktoś tu widzi sens?
Nie gań innych ani nie potępiaj ich. Bądź ostrożny tylko w swoim braku szczerości.

Czemu "Alfy i Omegi" nie mają własnego życia i przejmują się co w sieci piszczy?
Odpowiedz
#19
manas napisał(a):Ktoś tu widzi sens?
Skoro pytasz. Policja łata dziurę budżetową.
Odpowiedz
#20
teresa124 napisał(a):Szkoda, że nie ma przycisków dla kierowców samochodów - współczuję im tylko dlatego, że aby nacisnąć przycisk trzeba się ruszyć od kierownicy;-)

Ale tego nikt nie zaplanował;-)

Jeździć rowerami!!
Akurat! Rowerzyści do syjamu! Czy gdzieś tam,.... Uśmiech
"Marian zataczając się wracał jak zwykle znajomym chodnikiem do domu. Przez zamglone od całonocnej popijawy oczy widział mieszkańców Skórca bezskutecznie uganiających się choćby za kromką jakiegokolwiek pieczywa. Na razie było jednak cicho."

Jan Oborniak "Bankiet w piekarni" (zbiór opowiadań pt: "Krzyk ciszy", wyd. Opoka, Warszawa 1986)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości