Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Namawiali ją do aborcji. Urodziła - Karola Wojtyłę"
#21
Tam jeden Karol, przy tysiącach morderców, złodziei, gwałcicieli, pedofilów, ateistów, lewaków... :lol2:
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
#22
właśnie, jeden Karolek, a tyle w nim się mieści...
Odpowiedz
#23
LumpenWolf napisał(a):to się nazywa hagiografia

O, przypomniałeś mi:

Uśmiech
Nie gań innych ani nie potępiaj ich. Bądź ostrożny tylko w swoim braku szczerości.

Czemu "Alfy i Omegi" nie mają własnego życia i przejmują się co w sieci piszczy?
Odpowiedz
#24
manas napisał(a):O, przypomniałeś mi:

Uśmiech

Świetny aktor!!
Odpowiedz
#25
Niezależnie czy ktoś dokonuje aborcji, a ktoś inny nie - najwyraźniej Bóg tak chciał... w końcu niezbadane są wyroki boskie, ale są ludzie, którzy twierdzą, że wiedzą Oczko
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
#26
marekp napisał(a):Tak, aborcja była zakazana do 1932 r. - "W okresie zaborów obowiązywały kodeksy karne państw zaborczych penalizujące aborcję bez żadnych wyjątków (aczkolwiek przerwanie ciąży dokonane dla ratowania życia matki mogło być uznane za legalne jako działanie w stanie wyższej konieczności). (...)
Przepisy te były w mocy w odrodzonym państwie polskim aż do 1932 roku." - http://pl.wikipedia.org/wiki/Aborcja_w_P...d_zaborami
Tu właśnie jest jednak pewien szkopuł - jak czytamy, przerwanie ciąży dla ratowania życia matki mogło być uznane za legalne jako działanie w ramach stanu wyższej konieczności. Z opublikowanego przez "Niedzielę" tekstu wynika, że ów ginekolog wskazywał, że ciąża zagraża życiu matki a nawet, że na pewno nie przeżyje porodu.
No jeżeli miała nie przeżyć porodu (choć nie jak wynika z późniejszych wpisów, to wiadomości z drugiej ręki) to nie było bezpośredniego zagrożenia życia tylko domniemanie. Tym samym nie było stanu wyższej konieczności. W stanie wyższej konieczności lekarz by po prostu działał, a nie namawiał.
The spice must flow
Odpowiedz
#27
El Commediante napisał(a):Taka sama historia krąży o tym niewidomym śpiewaku operowym i Celine Dion. Typowa bajeczka mająca przekonać przekonanych i niedostatecznie poinformowanych.
Ja słyszałem wersję z Beethovenem chyba.
Odpowiedz
#28
Namawiali ją do aborcji. Urodziła dziecko z zespołem Waardenburga.
No i?
Urodziła Karola Wojtyłę i mieliśmy wojtyłomanię, gdyby nie urodziła, toby tego nie było.
Za bardzo nie wiem, czy jest to pochwała rodzących dzieci z wadami genetycznymi, ale mniemam, że tak.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#29
Może byś teraz był jakimś TW dzięki bohatersko przeprowadzonej przez dzielnych wywiadowców akcji Hiacynt III.
Kto wie, mogło być tak wspaniale, prawda?

Odpowiedz
#30
przykłady mogą być różne, np. Richard Speck był siódmym dzieckiem, zamordował i zgwałcił osiem kobiet
Odpowiedz
#31
Interpretacja terminu "bezpośrednie zagrożenie życia" czy jakichkolwiek terminów prawniczych zależy tak na prawdę od wykładni dokonanej przez orzekających sędziów, które jakże często w różny sposób tłumaczą takie same pojęcia. Z pewnością niejeden sąd stwierdziłby, iż w sytuacji Emilii Wojtyła opisanej przez lekarza, stan wyższej, konieczności zachodził. Skoro więc osoby zawodowo zajmujące się wykładnią przepisów prawnych nie zawsze w ten sam sposób rozumieją te same pojęcia, to tym bardziej ów lekarz prowadzący ciąże mógł działać w przekonaniu, że zaistniała sytuacja spełnia przesłanki stanu wyższej konieczności. Nie znaczy to jednak, że miał obowiązek wbrew woli przyszłej matki usunąć ciąże w sytuacji gdy ta, mając pełną świadomość, sama podjęła decyzję.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości