Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
W poszukiwaniu "starych, dobrych, czasów".
#21
exodim napisał(a):Tak, "most" to znaczy "większość".

Dlatego napisałem "niewielka większość państw kara"... Ale czy na pewno "wzorzec" to dobre określenie, biorąc pod uwagę, że mniejszość całkiem spora ? Uśmiech
Zły neoliberalny/libertariański Kot (czarny & drapieżny).

-----------------------------------
Pisywałem od długiego czasu; część moich starszych wypowiedzi można traktować jako nieaktualne.
BARDZO NIEAKTUALNE.
Odpowiedz
#22
Avx napisał(a):Że średniowiecze było lepsze od renesansu i baroku mogę się zgodzić, choćby dlatego, że w średniowieczu - jeśli tylko były ku temu warunki, wiadomo, że przy prymitywnej technologii nie zawsze były - się myto.

Natomiast poziom życia był w XIX wieku nieporównywalnie wyższy, USA w 1890 miało PKB/osobę porównywalny do współczesnej Boliwii (średniowiecze jest porównywalne do współczesnego Kongo).


Jasne, że tak. Tylko, że ja kierowałem się nie tylko poziomem życia ale ogólnym klimatem danej epoki. Jeżeli chodzi o sam poziom życia to już cofnięcie się do lat 90 dałoby mi ostro po dupie Język Nie mówiąc już o czasach znacznie dawniejszych.


A przykład z myciem dobry. Po co mi środki finansowe na wino, kobiety i śpiew jak w takim renesansie czy baroku kobiety wiecznie niedomyte Język Język


PS. Mógłbym się jeszcze wrócić do Rzeczpospolitej Szlacheckiej w XVI wieku (tu już pod warunkiem, że nie byłbym chłopem) lub w Bieszczady z lat 50-60.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#23
Avx napisał(a):Jakby konserwatyści mieli o świecie większą wiedzę, to może by nie straszyli legalizacją rzeczy, które są w (niemal) połowie świata legalne od 1810... Trochę śmiać się chce, jak straszą; w tym kontekście Uśmiech

"Już teraz w niektórych amerykańskich miastach liczba rozwodów równa się liczbie zawieranych małżeństw. Niewątpliwie w przeciągu kilku lat zaświadczenia o małżeństwie będą sprzedawane jak zaświadczenia o opłaceniu podatku za psa – ważne przez 12 miesięcy, bez prawa zabraniającego zmieniania psów albo trzymania więcej niż jednego zwierzęcia naraz. W miarę jak kurczy się wolność polityczna i gospodarcza, swoboda seksualna – niejako w ramach rekompensaty – rozszerza się. A dyktator (chyba że potrzebuje mięsa armatniego i rodzin, za pomocą których skolonizuje niezamieszkałe lub podbite terytoria) zrobi dobrze, jeśli będzie do tej swobody zachęcał. W połączeniu ze swobodą pogrążania się w marzeniach pod wpływem narkotyków, filmów i radia, pomoże ona jego poddanym pogodzić się z niewolą, która jest ich przeznaczeniem."
Huxley, przedmowa do brave new world

Trochę się śmiać chce... z Avxa...
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#24
Sofeicz napisał(a):W średniowieczu na pewno, nie było też wyplutych gum do żucia i AIDS.

Ale chyba była dżuma?Uśmiech
Odpowiedz
#25
Uporządkujmy.
Wg mnie podstawą postępu są zmiany technologiczne, które czasami niepostrzeżenie prowadzą do zmian społecznych, te kumulują się i wywołują napięcia.
Rewolucje wybuchają, kiedy 'władza' i struktura społeczna nie reaguje wystarczająco szybko na ten rzeczywisty postęp.
Z tego wynika "zatwardzenie", które musi się skończyć eksplozją i nadrabianiem 'zaległości".

Klasycznym przykładem jest Francja i Anglia.
Francuskie zatwardzenie doprowadziło do niebywałej hekatomby.
Natomiast angielska machina społeczna szybciej reagowała i nie doszło tam do takich ekscesów.
To samo Niemcy i Rosja.
Bismarck widząc ideologiczną atrakcyjność ówczesnej socjaldemokracji wlał trochę 'oleju społecznego' czym podciął korzenie rewolucji.
Takiej wizji zabrakło carom (tak samo głupim jak Ludwiś XVI) i słusznie ostatni został nakarmiony ołowiem, a kraj przeżył megarozwolnienie.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#26
W poszukiwaniu "starych dobrych czasów" trzeba Historię obierać jak cebulę...

W Rosji dobre czasy były na przełomie XIX i XX wieku, tuż przed nieszczęsną wojną z Japonią. Tylko wtedy niemal każdy chłop posiadał srebrny samowar i kilka złotych rubli ukrytych pod podłogą.

W Niemczech "starych dobrych" należy szukać w przededniu I Wojny Światowej: zjednoczenie, wysoka kultura, emerytury, poczucie własnej mocarstwowości, itd.

We Francji - trudno powiedzieć. Na pewno epoka Empire była super, bo nikt nie głodował, przeciwnie, wyrosło wiele wielkich fortun. Ale z drugiej strony, tak łazić i umierać od Madrytu po Moskwę...

W Anglii było wszystko cacy, póki ci cholerni Polacy nie napadli na Niemcy w 1939, czy tam odwrotnie. Uśmiech Byle kto mógł jechać do Indii, by jak w rzucie monetą: orzeł - wracał milioner, reszka - trup malaryczny.
Odpowiedz
#27
Bury Wilk napisał(a):W poszukiwaniu "starych dobrych czasów" trzeba Historię obierać jak cebulę...

W Rosji dobre czasy były na przełomie XIX i XX wieku, tuż przed nieszczęsną wojną z Japonią. Tylko wtedy niemal każdy chłop posiadał srebrny samowar i kilka złotych rubli ukrytych pod podłogą.

W Niemczech "starych dobrych" należy szukać w przededniu I Wojny Światowej: zjednoczenie, wysoka kultura, emerytury, poczucie własnej mocarstwowości, itd.

We Francji - trudno powiedzieć. Na pewno epoka Empire była super, bo nikt nie głodował, przeciwnie, wyrosło wiele wielkich fortun. Ale z drugiej strony, tak łazić i umierać od Madrytu po Moskwę...

W Anglii było wszystko cacy, póki ci cholerni Polacy nie napadli na Niemcy w 1939, czy tam odwrotnie. Uśmiech Byle kto mógł jechać do Indii, by jak w rzucie monetą: orzeł - wracał milioner, reszka - trup malaryczny.

To są anegdotki :-)
Odpowiedz
#28
Moje stare dobre czasy:
1. Mniej więcej to co napisał BW (ale bez Rosji, a Niemcy niekoniecznie zjednoczone) ze względu na dosyć wolny rynek, szybki rozwój naukowy etc.
2. Późne średniowiecze-wczesna nowożytność w Niemczech i/lub Włoszech-zawsze chciałem mieć swoje własne małe księstwo Duży uśmiech
3. Polska XVI i XVII w.-chciałbym być jakimś szlachcicem lub magnatem. Plus oczywiście wspaniała kultura sarmacka.
4. Starożytna Grecja, Italia przed rozrostem Rzymy i inne regiony w basenie Morza Śródziemnego-patrz pkt.+fascynacja kulturą tamtych czasów.
5. Prehistoria-zdobyłbym władzę nad licznymi plemionami za pomocą zapalniczek i karabinu Duży uśmiech

Ale najlepiej mi w czasach obecnych, pomimo ich licznych wad.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości