Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zagadki humanistyczne
#21
Nie. Ale pomijając już wszystko inne, to czemu kura miałaby być czymś nieprzyjemnym? Masz jakieś traumatyczne doświadczenia?Duży uśmiech
The spice must flow
Odpowiedz
#22
gift to prezent, trucizna, albo zamężny Duży uśmiech

(nie znam szwedzkiego, ani norweskiego, ale zgadywałem, jaki to może być stan, co jedni lubią, a drudzy nie i pytałem google translate najpierw o "pijany", a potem o "zamężny")
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#23
brawo zefciuUśmiech myslalam ze latwiej bedzie skojarzyc najpierw slowo angielskie i niemieckie. swoja droga "zamezny" a nie "zonaty"Oczko? no ale faktycznie co kto lubi. no to ja poprosze adres na pw i preferencje odnosnie flaszkiUśmiech
The spice must flow
Odpowiedz
#24
Prastare indoeuropejskie słowo z zakresu zjawisk nadnaturalnych. Przetrwało we współczesnych językach polskim i angielskim. Po polsku oznacza coś, ku czemu powinien dążyć każdy wyznawca religii abrahamicznych. W angielskim jego pierwotne, magiczne znaczenie zaniknęło i słowo to jest używane w naukach ścisłych.
Odpowiedz
#25
Patafil napisał(a):Prastare indoeuropejskie słowo z zakresu zjawisk nadnaturalnych. Przetrwało we współczesnych językach polskim i angielskim.
Ale nie tylko? Także w rosyjskim, bułgarskim, słowackim?
Odpowiedz
#26
białogłowa napisał(a):Ale nie tylko? Także w rosyjskim, bułgarskim, słowackim?
Tak. Powinienem był doprecyzować. Uśmiech
Odpowiedz
#27
raj/ray
Polskiego znaczenia chyba nie trzeba podawać, a w j. angielskim np. w matematyce: ray - any of a set of straight lines passing through one point.
Odpowiedz
#28
białogłowa napisał(a):raj/ray
Polskiego znaczenia chyba nie trzeba podawać, a w j. angielskim np. w matematyce: ray - any of a set of straight lines passing through one point.
Bingo! Łatwe czy trudne? Pytam, bo to mój debiut w układaniu zagadek.
Odpowiedz
#29
Nie było trudne, możesz zdecydowanie bardziej motać Oczko

Edit: przypomniało mi się coś fajnego.
Wie ktoś jak się nazywa część przedmiotu używanego do palenia tytoniu, która jednocześnie w jednej z gwar Polski południowej jest synonimem idioty, przygłupa, kretyna?
Odpowiedz
#30
Chyba "kiep" - głupiec i niedopałek.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#31
Jeśli by papieros można było zdefiniować jako przedmiot do palenia tytoniu (a można?... bo jakoś mi nie leży) to od biedy by uszło, wtedy ta zagadka miałaby dwa rozwiązania Oczko
Chodzi jednak o coś innego (w porównaniu z papierosem to już można powiedzieć ustrojstwo).
Odpowiedz
#32
No, tego to nikt nie zgadnie (taką mam nadzieję Duży uśmiech)! Również stare słowo, przywędrowało od Wikingów, którzy panoszyli się w Anglii i na Rusi. W językach słowiańskich - brzydkie słowo, związane ze sprawami męsko-damskimi, w nowożytnym angielskim - dużo bardziej szlachetne.
Odpowiedz
#33
Kurwa/curve?
EDIT: strzelam Język
Odpowiedz
#34
Curve pochodzi z łaciny - parę kilometrów od Wikingów.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#35
Fucktycznie, przecież po włosku curva to zakręt (fani F1 to wiedzą).
Odpowiedz
#36
Sofeicz napisał(a):Curve pochodzi z łaciny - parę kilometrów od Wikingów.
Przez długie lata tak uważano, ale jednak swojska ,,kurwa'' to słowo zbyt rozpowszechnione - od Słowian zapożyczyli je także Węgrzy, Turcy, Finowie - by mogło być tak późnym zapożyczeniem. Pokrewieństwo indoeuropejskie między swojską ,,kurwą'' a łacińskim ,,curve'' oczywiście istnieje, ale zapożyczeniem nie jest. Mi chodzi o zupełnie inne słowo.

PS. Cholercia, znowu powinienem doprecyzować. Nie jest tak do końca pewne, czy słowo to jest zapożyczeniem od Wikingów. Wiele na to wskazuje, ale może to być pokrewieństwem indoeuropejskim.
Odpowiedz
#37
@ Białogłowa
Czyżby o fifę/fifkę chodziło :-D
Sebastian Flak
Odpowiedz
#38
Ptafilu - stawiam na chuj/high

PS. Z tego co wiem, swojska kurwa pochodzi od kury.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#39
Sofeicz napisał(a):Ptafilu - stawiam na chuj/high

PS. Z tego co wiem, swojska kurwa pochodzi od kury.
Bardzo słuszna etymologia, ale nie o to słowo mi chodzi. Może za dużo podpowiadam, ale co te Ruskie chcieliby zrobić naszym maciom? Duży uśmiech
Odpowiedz
#40
Neuromanta napisał(a):@ Białogłowa
Czyżby o fifę/fifkę chodziło :-D
Nie8)
Podpowiem, że to słowo niesie w sobie duży ładunek pogardy (jak dla mnie brzmi mocniej niż idiota).
Wujek google podpowiada, że pochodzi z nieco innego regionu niż Kraków i okolice a jednak w K-wie wiedzą o co chodzi gdy się tak kogoś nazywa.

@Patafil, ruskie mają na określenie tej czynności równie dużo wulgaryzmów co my, ale może ktoś w końcu trafi, ja na razie nie wiemDuży uśmiech
Edit: a czy w angielskim nie jest to czasownik dźwiękonaśladowczy?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości