Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Hodowla owiec miłych Bogu.
#1
Poniedziałek 18 listopada
Używający tego świata [niech będą] jak ci, co nie korzystają z niego w pełni (1 Kor. 7:31).

Czujni chrześcijanie powstrzymują się od używania tego świata w pełni w kwestii wyższego wykształcenia. Wiele osób w tym systemie rzeczy uważa je za warunek osiągnięcia prestiżu i dostatniego życia. Ale my, chrześcijanie, jako tymczasowi osiedleńcy, zmierzamy do innych celów. Nie chcemy ‛nastawiać się na to, co wyniosłe" (Rzym. 12:16; Jer. 45:5). Ponieważ jesteśmy naśladowcami Chrystusa, poważnie traktujemy przestrogę: „Miejcie oczy otwarte i strzeżcie się wszelkiej zachłanności, bo nawet wtedy, gdy ktoś ma obfitość, jego życie nie zależy od tego, co posiada” (Łuk. 12:15). W związku z tym zachęcamy młodych chrześcijan, by dążyli do celów duchowych, zdobywając jedynie wykształcenie umożliwiające zaspokajanie podstawowych potrzeb, a jednocześnie skupiając się na przygotowaniu do służenia Jehowie ‛całym sercem, duszą, siłą i umysłem’ (Łuk. 10:27). W ten sposób mogą się stać ‛bogaci wobec Boga’ (Łuk. 12:21; Mat. 6:19-21). w11 15.11 3:10, 11

Powyższy fragment jest częścią broszurki pt. "Codzienne Badanie Pism" To wewnętrzna publikacja udostępniana nieodpłatnie Świadkom Jehowy. Jak sam tytuł wskazuje służy ona codziennemu praniu mózgu.

To, oczywiście, fragment z 2013 roku. Uśmiech
Odpowiedz
#2
Okej. Teraz rozważ taki tok rozumowania: Bóg stworzył wszechświat i człowieka, z rozmysłem dał człowiekowi umysł potrafiący ogarnąć abstrakcję, opisać, a nawet dostosowywać do własnych potrzeb rzeczywistość, która go otacza. Po co Bóg robiłby to wszystko, jeśli jego celem byłoby wyłonienie bandy młotów, która z mózgu w ogóle nie korzysta? Chyba, że w jakiś zawoalowany sposób testuje człowieka pod tym kątem, tylko dlaczego? Jak nieużywanie mózgu i zdobyczy jego intelektu przekłada się na "bliskość Boga"? Czy lekarz nie pomaga bliźniemu, ratując mu życie (boski dar, rzekomo) czy uśmierzając ból? Każdy aktywny zawodowo, myślący człowiek działając dla dobra swojej lokalnej społeczności działa na korzyść całej ludzkości.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#3
Trzeba się wtedy zastanowić czy na pewno niszczyć choroby. Zlikwidowaliśmy dżumę zobacz co straciliśmy ile okazji mieliby zwykli ludzie do okazania życzliwości swoim chorym na dżumę bliźnim.

Myślę, że ludzki mózg można wykorzystać śmiało w innych celach niż leczenie chorób.
Odpowiedz
#4
Kontestator napisał(a):Trzeba się wtedy zastanowić czy na pewno niszczyć choroby. Zlikwidowaliśmy dżumę zobacz co straciliśmy ile okazji mieliby zwykli ludzie do okazania życzliwości swoim chorym na dżumę bliźnim.

Myślę, że ludzki mózg można wykorzystać śmiało w innych celach niż leczenie chorób.

No jasne: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1...SlotII3img
Odpowiedz
#5
Abaddon napisał(a):Poniedziałek 18 listopada
Używający tego świata [niech będą] jak ci, co nie korzystają z niego w pełni (1 Kor. 7:31).

Czujni chrześcijanie powstrzymują się od używania tego świata w pełni w kwestii wyższego wykształcenia. Wiele osób w tym systemie rzeczy uważa je za warunek osiągnięcia prestiżu i dostatniego życia. Ale my, chrześcijanie, jako tymczasowi osiedleńcy, zmierzamy do innych celów. Nie chcemy ‛nastawiać się na to, co wyniosłe" (Rzym. 12:16; Jer. 45:5). Ponieważ jesteśmy naśladowcami Chrystusa, poważnie traktujemy przestrogę: „Miejcie oczy otwarte i strzeżcie się wszelkiej zachłanności, bo nawet wtedy, gdy ktoś ma obfitość, jego życie nie zależy od tego, co posiada” (Łuk. 12:15). W związku z tym zachęcamy młodych chrześcijan, by dążyli do celów duchowych, zdobywając jedynie wykształcenie umożliwiające zaspokajanie podstawowych potrzeb, a jednocześnie skupiając się na przygotowaniu do służenia Jehowie ‛całym sercem, duszą, siłą i umysłem’ (Łuk. 10:27). W ten sposób mogą się stać ‛bogaci wobec Boga’ (Łuk. 12:21; Mat. 6:19-21). w11 15.11 3:10, 11

Powyższy fragment jest częścią broszurki pt. "Codzienne Badanie Pism" To wewnętrzna publikacja udostępniana nieodpłatnie Świadkom Jehowy. Jak sam tytuł wskazuje służy ona codziennemu praniu mózgu.

To, oczywiście, fragment z 2013 roku. Uśmiech


Pranie mózgu dorosłym, wykształconym- ok, ich sprawa. Ale w liceum miałem gościa który po mimo naprawdę niezlego talentu instrumentalnego pracuje jako "sekretarka" w firmie wydawniczej ojca. Grał na elektryku jako samouk i potrafił co mniej skomplikowane kawałki odtworzyć ze słuchu po kilku podejściach. Kiedyś uważałem jehowych za nieszkodliwych roznosicieli makulatury ale psucie w zasadzie jeszcze dzieciaka to już skurwysyństwo
Get into the car
We'll be the passengers
We'll ride through the city tonight
We'll see the city's ripped backside
We'll see the bright and hollow sky
We'll see the stars that shine so bright
Stars made for us tonight!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości