Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
czy pedofilia jest zgodna z chrześcijaństwem?
#21
Na te słowotoki faktycznie szkoda czasu, ale, by nie spisywać tematu od razu na straty, powiedz może Zefciu: jak się prawosławie - z ikonami i tym wszystkim - zapatruje na relacje między brzydotą a pięknem? Poprzedniego posta pisałem bardziej z perspektywy katolickiej, i chociaż był chyba w miarę trafny, to rozszerzyłem go niepotrzebnie na ogół chrześcijan.
Odpowiedz
#22
Hastur napisał(a):Na te słowotoki faktycznie szkoda czasu, ale, by nie spisywać tematu od razu na straty, powiedz może Zefciu: jak się prawosławie - z ikonami i tym wszystkim


hahaha Smutny przecież zefciu ci niczego nie powie o ikonach i tym wszystkim, bo nawet nie wiedział, że ta ikona, którą wkleił przedstawia trójcę świętą i zareagował niedowierzaniem, kiedy mu o tym powiedziałem, przypominam

zefciu napisał(a):A to ciekawe spostrzeżenie. Możesz coś więcej na ten temat?

a lewacka wikipedia napisał(a):Postaci siedzące przy stole symbolizują Trójcę Świętą, ale wbrew zwyczajowi osoby znajdujące się na ikonie nie są podpisane. W identyfikacji mają pomagać symbole. Postać środkowa jest zwykle utożsamiana z Synem Bożym. Ma na to wskazywać znajdujący się nad nim dąb – symbol krzyża (i utraconego drzewa rajskiego, odzyskiwanego przez Krzyż), oraz ruch ręki w stronę kielicha – symbolu Eucharystii. Postać po lewej stronie jest opisywana jako Bóg Ojciec, za którego plecami znajduje się dom-Kościół. Nad postacią z prawej strony widać górę – aluzję do skały, z której trysnęła na pustyni woda. Duch Święty ma bowiem być dla Ziemi tym, czym woda na pustyni[1]. Według innych interpretacji postaci Boga Ojca i Syna Bożego identyfikowane są odmiennie. Symbolem Ojca ma być drzewo Życia, a berło Syna wskazuje na dom, czyli Kościół[2]

tylko ja i dariusz piórkowski, pogardzany jezuita, jesteśmy tu kompetentnymi znawcami chrześcijaństwa. aktywność reszty z was, nie licząc & i kontestatora, którzy wnieśli cenny wkład w dyskusję, ogranicza się do rzucania w nas kamieniami. ale najgorszy i tak był idiota ze swoim dry snitching (street is watchin', konfituro).
Odpowiedz
#23
smutny miś napisał(a):hahaha Smutny przecież zefciu ci niczego nie powie o ikonach i tym wszystkim, bo nawet nie wiedział, że ta ikona, którą wkleił przedstawia trójcę świętą i zareagował niedowierzaniem, kiedy mu o tym powiedziałem, przypominam
zefciu wiedział i wie, co przedstawia ta ikona lepiej od Ciebie.
Cytat:tylko ja i dariusz piórkowski, pogardzany jezuita, jesteśmy tu kompetentnymi znawcami chrześcijaństwa.
No i to wszystko na ten temat. Tylko smutny miś i Ci co się z nim zgadzają "się znają", a reszta co by nie mówiła, to "się nie zna". Dyskusja zakończona.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#24
lumberjack napisał(a):Nieprawda. W starożytności uważano, że to co jest piękne, jest też dobre i prawdziwe. W chrześcijaństwie ten sposób myślenia znalazł swoją kontynuację.

Nie całkiem. W starożytności ideał kalokagatii odrzucił jako pierwszy Sokrates, za nim stoicy i cynicy. Tzn. piękno nadal stanowiło ideał, jednak nie było to już piękno fizyczne. Chrześcijaństwo oczywiście przyjęło połączenie piękna i dobra, jednak raczej w duchu sokratejsko-stoicki, aniżeli dosłownym.
Stalk the weak, crush their skulls, eat their hearts, and use their entrails to predict the future.
Odpowiedz
#25
zefciu napisał(a):zefciu wiedział i wie, co przedstawia ta ikona lepiej od Ciebie.
to wyjaśnij, zefciu, dlaczego byłeś zdziwiony i uznałeś to za ciekawe spostrzeżenie, kiedy ci uświadomiłem, że to trójca św. bardzo dziwne.
' napisał(a):Tylko smutny miś i Ci co się z nim zgadzają "się znają", a reszta co by nie mówiła, to "się nie zna". Dyskusja zakończona.
to nie dlatego, ze się nie zgadzasz ze mna, tylko dlatego, że piszesz ewidentne bzdury, np. brzydki jezus na obrazie który wkleiłem, to wg ciebie ładny jezus. szok i niedowierzanie. zastanów się nad sobą.

Wilk napisał(a):Nie całkiem. W starożytności ideał kalokagatii odrzucił jako pierwszy Sokrates, za nim stoicy i cynicy. Tzn. piękno nadal stanowiło ideał, jednak nie było to już piękno fizyczne. Chrześcijaństwo oczywiście przyjęło połączenie piękna i dobra, jednak raczej w duchu sokratejsko-stoicki, aniżeli dosłownym.


najważniejsze jest to, że w platonizmie piekno było drogą do dobra (vide "uczta"), a w chrześcijaństwie brzydota jest drogą do dobra (vide ten temat). czyli pedofilia jest platońska, a chrześcijańska jest gerontofilia, koprofilia i chorobofilia (oczywiście platoniczna, w stylu matki teresy)
Odpowiedz
#26
smutny miś napisał(a):to wyjaśnij, zefciu, dlaczego byłeś zdziwiony i uznałeś to za ciekawe spostrzeżenie, kiedy ci uświadomiłem, że to trójca św. bardzo dziwne.
Dlatego, że na ikonie widać postaci ludzkie, a nie transcendentną naturę Trójcy Świętej.
Cytat:to nie dlatego, ze się nie zgadzasz ze mna, tylko dlatego, że piszesz ewidentne bzdury, np. brzydki jezus na obrazie który wkleiłem, to wg ciebie ładny jezus.
Dobre - inny pogląd na tematy estetyczne to "ewidentne bzdury"
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#27
jeahwe napisał(a):wniosek z tego taki, że na bakier u ciebie z logiką, a także popełniasz grzech nadinterpretacji. dlatego przydałoby ci się, żebyś przeszedł się na najbliższy uniwerek i chociaż semestr pochodził na kurs logiki formalnej.

Myślę, że smutny miś nie pisze całkiem serio;-)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości