Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Papież Franciszek: poznałem w życiu wielu dobrych marksistów
#1
http://wyborcza.pl/1,75477,15139967,Papi...brych.html
Cytat:W wywiadzie dla dziennika "La Stampa" papież Franciszek powiedział, że choć ideologia marksistowska jest błędna, to on w swoim życiu poznał wielu "dobrych marksistów".
Tak papież odpowiedział na nieprzychylne mu komentarze po publikacji adhortacji apostolskiej "Evangelii gaudium", w której Franciszek określił m.in. skrajnie liberalny kapitalizm "nową tyranią". Według niektórych konserwatystów (np. Rusha Limbaugha) poglądy papieża to "czysty marksizm".

Gdy watykanista Andrea Tornielli zapytał Franciszka o ten i podobne komentarze, papież zapewnił, że nie czuje się urażony: - W moim dokumencie nie ma niczego, co nie znajduje się w nauce społecznej Kościoła.

Franciszek zauważył również, że "kiedy chrześcijanie zapominają o nadziei i czułości, stają się zimnym Kościołem, który nie wie, dokąd iść, i który ulega ideologiom".

W wywiadzie dla "La Stampy" papież odniósł się również do cierpienia dzieci: - W obliczu cierpiącego dziecka jedyna modlitwa, jaka mi się nasuwa, to modlitwa: "Dlaczego, dlaczego Panie".

Tornielli napisał, że dwukrotnie w ciągu półtoragodzinnego spotkania papież stracił swój spokój; było to wtedy, kiedy mówił o cierpieniach dzieci i o pladze głodu na świecie.

- Jedzeniem, które nam zostaje i które wyrzucamy, moglibyśmy nakarmić bardzo wiele osób. Jeśli zdołalibyśmy nie marnować żywności, ale ją przerabiać, głód na świecie bardzo by się zmniejszył, bo mamy jej wystarczająco dużo, by nakarmić wszystkich - mówił.

Franciszek wyraził przekonanie, że ekumenizm jest sprawą priorytetową i użył pojęcia "ekumenizm krwi": - W niektórych krajach chrześcijanie są zabijani dlatego, że noszą krzyż i mają Biblię, a zanim ich zabiją, nie pytają, czy są anglikanami, luteranami, katolikami czy prawosławnymi. Dla tych, którzy zabijają, jesteśmy chrześcijanami.

W nawiązaniu do kwestii zakazu udzielania sakramentów osobom rozwiedzionym będącym w nowych związkach papież podkreślił, że wykluczenie z komunii nie jest karą, ale że sprawa ta będzie przedmiotem przyszłorocznego synodu biskupów na temat rodziny.

Pytany o relacje Kościoła z polityką, odpowiedział, że powinny być one "równoległe i zbieżne". - Ale zbieżne tylko w tym, by pomagać ludowi - zastrzegł. Papież zauważył, że kiedy te relacje lekceważą ludzi, "zawierany jest sojusz z siłą polityczną, który psuje Kościół".

Komentując spekulacje mediów i komentatorów o tym, że kobieta mogłaby zostać kardynałem, papież odparł, że nie wie, skąd wziął się ten pomysł. - Kobietom w Kościele należy dodać właściwą wartość, ale nie powinny one podlegać klerykalizacji - oświadczył
Odpowiedz
#2
Już go lubię Oczko
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
#3
No wiadomo.
Za komuny można było w Polsce wybrać dwa z trzech ze zbioru: partyjny, inteligentny, przyzwoity.

Odpowiedz
#4
WC już podsumował Franciszka - jest kiepski z teologi i nosi brudne buty. Ogólnie cienias.
WC na papieża!
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#5
http://fakty.interia.pl/religia/news-pap...Id,2385735

Cytat:Papież Franciszek powiedział w sobotę w rzymskiej bazylice świętego Bartłomieja, która jest sanktuarium męczenników XX wieku, że obozy dla uchodźców są "obozami koncentracyjnymi".

W czasie liturgii słowa na Wyspie Tyberyjskiej w Wiecznym Mieście papież przerwał odczytywanie przygotowanego tekstu i improwizując przywołał los uchodźców i mówił o ich cierpieniach.

Wspominał, że gdy był w obozie dla uchodźców na greckiej wyspie Lesbos, 30-letni muzułmanin, ojciec trojga dzieci opowiedział mu, że jego żona chrześcijanka została ścięta w jego obecności dlatego, że nie chciała zdjąć i wyrzucić krzyżyka, który miała na szyi.

Cytat:"Ileż wspólnot chrześcijańskich jest dzisiaj obiektem prześladowań. Dlaczego? Z powodu nienawiści ducha światowości" - powiedział Franciszek.

Ten gościu jest jakimś ślepcem. Niech se włączy googla to będzie wiedział, że chrześcijan prześladują komuniści i muzułmanie, a nie jakiś z dupy wzięty duch światowości.

Cytat:Żegnając się z wiernymi zgromadzonymi na wyspie na Tybrze, papież powiedział, że "samobójstwem" jest to, że społeczeństwa, w których nie rodzą się dzieci, "zamykają drzwi przed migrantami". Mówił, że ludzi tych spotyka "okrucieństwo".

"Wielkodusznymi" krajami nazwał Grecję i Włochy, które przyjmują migrantów. Wyraził nadzieję, że z Lesbos i Lampedusy popłynie solidarność, która "zarazi świat".

"Gdyby każda włoska rodzina przyjęła dwóch uchodźców, problem byłby rozwiązany" - oświadczył Franciszek.

Gdyby papieżem pozostał Ratzinger, to katolicy nie mieliby teraz na tronie idioty pełniącego rolę piątej kolumny.
Odpowiedz
#6
Pomoc przynajmniej części tych ludzi wynika wprost z przesłania chrześcijaństwa. Rozumiem, że papież przypominając o tym może podpaść wielu osobom, które chrześcijaństwo widzą po swojemu, zwłaszcza w naszym kraju ale jakoś nie wyobrażam sobie papieża który milczy w tej sprawie lub zachęca do "odesłania ciapatych brudasów tam gdzie przyszli"  co pewnie spotkało by się z aplauzem całkiem sporej części polskich katolików Duży uśmiech
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#7
Cytat:„Każdy cudzoziemiec, który puka do naszych drzwi, jest okazją do spotkania z Jezusem Chrystusem” – napisał Franciszek w orędziu na Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Publikujemy skrót papieskiego przesłania.

Przyjmować, chronić, promować i integrować imigrantów i uchodźców

Drodzy Bracia i Siostry!

„Przybysza, osiadłego wśród was, będziecie uważać za tubylca. Będziesz go miłował jak siebie samego, bo i wy byliście przybyszami w ziemi egipskiej. Ja jestem Pan, Bóg wasz!” (Kpł 19,34).

Każdy cudzoziemiec, który puka do naszych drzwi, jest okazją do spotkania z Jezusem Chrystusem, utożsamiającym się z cudzoziemcem przyjętym lub odrzuconym każdej epoki (por. Mt 25,35.43). Pan powierza macierzyńskiej miłości Kościoła każdą osobę ludzką zmuszoną do opuszczenia swojej ojczyzny w poszukiwaniu lepszej przyszłości.

W tym kontekście pragnę potwierdzić, że „nasza wspólna odpowiedź mogłaby być osnuta na czterech czasownikach: przyjmować, chronić, promować i integrować”.

Przyjmować

Biorąc pod uwagę obecny scenariusz, przyjęcie oznacza przede wszystkim zapewnienie imigrantom i uchodźcom szerszych możliwości bezpiecznego i legalnego wjazdu do krajów przeznaczenia. W związku z tym pożądany jest konkretny wysiłek, by zwiększyć i uprościć przyznawanie wiz humanitarnych oraz w celu łączenia rodzin.

Odpowiednim rozwiązaniem nie są kolektywne i arbitralne wydalenia imigrantów i uchodźców, szczególnie gdy są one dokonywane do krajów, które nie mogą im zagwarantować poszanowania godności i praw podstawowych.

„Programy przyjmowania rozproszonego, już realizowane w różnych miejscowościach, zdają się natomiast ułatwiać spotkanie osobowe, umożliwiać lepszą jakość usług i dawać większe gwarancje sukcesu”. Zasada centralnego miejsca osoby ludzkiej, mocno potwierdzona przez mojego umiłowanego poprzednika Benedykta XVI, zobowiązuje nas do przedkładania zawsze bezpieczeństwa osobistego ponad bezpieczeństwo narodowe.

https://pl.aleteia.org/2017/08/22/papiez...a-narodow/

Franciszek to zdrajca cywilizacji zachodniej. Cieszę się, że nie jestem katolikiem, bo nie zniósłbym tego, że musiałbym szanować osobę, która wespół z Angelą Merkel, zapisze się na kartach historii jako zdrajca Zachodu, niszczyciel Europy.

I debil. Bo trzeba być debilem, żeby nawoływać do przyjmowania imigrantów w momencie, w którym żołnierze ISIS wędrują do Europy na masową skalę.

Cytat:Rozumiem, że papież przypominając o tym może podpaść wielu osobom, które chrześcijaństwo widzą po swojemu, zwłaszcza w naszym kraju ale jakoś nie wyobrażam sobie papieża który milczy w tej sprawie lub zachęca do "odesłania ciapatych brudasów tam gdzie przyszli"

Gdyby zamiast Franciszka był Urban III, kontynuator działań Urbana II, to by nawoływał teraz chrześcijan do przeciwstawienia się islamskiej inwazji.
Odpowiedz
#8
Boisz się spotkać Jezusa Chrystusa który powie Ci, że nie ma Boga oprócz Allaha a Mahomet jest jego prorokiem? Oczko
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#9
Ja pierdzielę, lumber, a poznałeś kiedykolwiek jakiegoś islamistę? Próbował cię już nawrócić albo zamordować? Sam znam kilku muzułmanów, którzy nigdy koranu nie otworzyli, do meczetu nie chodzą, wierzą tylko w jakiegoś nieokreślonego Boga i nazywają go Allah, bo tak wynieśli z domu (co chyba wprost oznacza "Bóg" w jakimś tam rdzennym dialekcie). Są mniej więcej takimi samymi fanatykami co te 95% polskich katolików z których w kościele bywa mniej niż 40%.
Koran ma w sobie dużo chujowego przekazu, tak samo jak mają oba testamenty, ale ocenianie każdego wyznawcy z perspektywy wersów, które jakieś 99.9999 % jego europejskich braci w wierze olewa jest nieuczciwe intelektualnie. To tak jakbyś się po każdym Żydzie spodziewał kamienowania cudzołożnic, transpłciowców, ludzi zbierających chrust w szabat, czy przedmiotowego traktowania własnych córek (i wydawania np tłumowi do zgwałcenia i poćwiartowania). Co nie oznacza, że niektóre chore sytuacje nie mają miejsca i nie są potem usprawiedliwiane "stosownymi" cytatami ze świętych ksiąg. Tyle, że księgi wszystkich wyznań potrafią dostarczyć usprawiedliwienia dla mnóstwa pojebanych zdarzeń
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#10
@ lumberjack

Ja bym się nie bał pobożnych, miłujących pokój muzułmanów, ale już niepobożny muzułmanin, podobnie jak niepobożny katolik może Cię oszukać, okraść lub pobić.Poza tym spokojny wyznawca Allaha raczej nie da się zwerbować islamistom, ale juz taki ktory uwierzy, że jesteś zły, bo coś posiadasz i nie chcesz się podzielic z tym, który nie ma nic i który nie chce tak jak Ty hańbić się pracą, chętnie wymierzy "boską " sprawiedliwość.

@ Dragula

Czyżbyś sugerował, że któraś religia zachęca do wydawania tłumom córek na zgwałcenie? Czy też może tak sobie pierdzielisz?
"Kto nie zważa na karność, gardzi własnym życiem, lecz kto słucha napomnienia, nabywa rozumu.
Bojaźń Pana jest szkołą mądrości, a pokora poprzedza chwałę"
                            
"To głupota prowadzi człowieka na manowce, a potem jego serce wybucha gniewem na Pana"

          Prz. 15,32-33; 19,3
Odpowiedz
#11
freeman napisał(a): Ja bym się nie bał pobożnych, miłujących pokój muzułmanów, ale już niepobożny muzułmanin, podobnie jak niepobożny katolik może Cię oszukać, okraść lub pobić.

Nie boję się ani takich ani srakich. Nie strach mną powoduje tylko czysta nienawiść w stosunku do głupoty. A największą kumulację głupoty mamy obecnie w islamie i lewactwie.

Dragula napisał(a): Ja pierdzielę, lumber, a poznałeś kiedykolwiek jakiegoś islamistę? Próbował cię już nawrócić albo zamordować? Sam znam kilku muzułmanów, którzy nigdy koranu nie otworzyli, do meczetu nie chodzą, wierzą tylko w jakiegoś nieokreślonego Boga i nazywają go Allah, bo tak wynieśli z domu (co chyba wprost oznacza "Bóg" w jakimś tam rdzennym dialekcie). Są mniej więcej takimi samymi fanatykami co te 95% polskich katolików z których w kościele bywa mniej niż 40%.

Fajnie by było myśleć, że są takimi samymi normalnymi ludźmi jak wszyscy inni tylko skoro tak jest to czemu kraje islamskie są tak bardzo niedorozwinięte pod wieloma względami? Musi coś tkwić w tej religii, jakiś czynnik kształtujący charaktery ludzi, wpajający im tępotę, lenistwo, antynaukową i antytechniczną postawę.

I co z konfliktem między szyitami a sunnitami? Nie istnieje? Bo ty znasz kilku miłych allahów?

Ja znam kilku miłych komunistów/socjalistów z młodzieżówki SLD. Naprawdę bardzo fajni i sympatyczni ludzie. Tylko, że jak się więcej zbierze takich do kupy to zaraz mają jakieś pojebane pomysły.

Dragula napisał(a): Koran ma w sobie dużo chujowego przekazu, tak samo jak mają oba testamenty, ale ocenianie każdego wyznawcy z perspektywy wersów, które jakieś 99.9999 % jego europejskich braci w wierze olewa jest nieuczciwe intelektualnie.

Skoro mają tak wyjebane na swoją religię, to niech ją porzucą. Przecież nie mają się czego obawiać. Tak czy nie?

A nie, sory, za to jest w islamie kara śmierci.
Odpowiedz
#12
lumberjack napisał(a): Nie boję się ani takich ani srakich. Nie strach mną powoduje tylko czysta nienawiść w stosunku do głupoty.

Nienawiścią być może, ale czy w stosunku do głupoty to nie wiem. Nawet w tych Twoich postach im więcej tej nienawiści tym wcale nie jest mądrzej. Powiedziałbym, że nawet przeciwnie Uśmiech


Cytat: A największą kumulację głupoty mamy obecnie w islamie i lewactwie.

Prawactwo wcale tutaj zbytnio nie odstaje. Tak jak i fanatyczni katole. 

Cytat:Fajnie by było myśleć, że są takimi samymi normalnymi ludźmi jak wszyscy inni tylko skoro tak jest to czemu kraje islamskie są tak bardzo niedorozwinięte pod wieloma względami?
Skoro Ukraińcy są takimi samymi normalnymi ludźmi to czemu Ukraina jest tak bardzo niedorozwinięta pod wieloma względami?

Cytat:Skoro mają tak wyjebane na swoją religię, to niech ją porzucą. Przecież nie mają się czego obawiać. Tak czy nie?

Skoro ponad 50% Polaków ma tak wyjebane na religię, że nawet raz w miesiącu w kościele się nie pojawią to niech ją porzucą. Przecież nie mają się czego obawiać. Po co im te okazyjne chrzciny, wesela i komunie?
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#13
Ale nie w Europie. Nie ma tu też wojny między odłamami
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
#14
DziadBorowy napisał(a): Skoro Ukraińcy są takimi samymi normalnymi ludźmi to czemu Ukraina jest tak bardzo niedorozwinięta pod wieloma względami?

Polska była rządzona przez Ruskich do 89 i do tego roku była niedorozwinięta. Ukraina była rządzona przez marionetki ruskich aż do 2013.

DziadBorowy napisał(a): Nienawiścią być może, ale czy w stosunku do głupoty to nie wiem. Nawet w tych Twoich postach im więcej tej nienawiści tym wcale nie jest mądrzej. Powiedziałbym, że nawet przeciwnie Uśmiech

Przykro mi Dziadzie, ale nawet "pokojowy" islam zawiera w sobie tyle różnych zasad sprzecznych z zachodnim stylem życia, że jest dla mnie nie do zaakceptowania. Nawet najłagodniejsze wersje islamu nie znają rozdziału religii od państwa.

DziadBorowy napisał(a): Prawactwo wcale tutaj zbytnio nie odstaje. Tak jak i fanatyczni katole.

To pokaż mi fanatycznych katoli rozwalających redakcję Charlie Hebdo albo rozjeżdżających tłum ludzi ciężarówką. Jeśli nie ma dla ciebie zbyt wielkiej różnicy między nimi, to pewnie bez problemu wskażesz podobieństwa.

Tylko proszę o nieprzytaczanie przykładu Irlandii, gdzie konflikt polityczny był jeno podlany religijnym sosem.

Obok fanatycznego katola można sobie żyć w spokoju. Spróbuj sobie tak żyć obok fanatycznego muzułmanina.

DziadBorowy napisał(a): Skoro ponad 50% Polaków ma tak wyjebane na religię, że nawet raz w miesiącu w kościele się nie pojawią to niech ją porzucą. Przecież nie mają się czego obawiać. Po co im te okazyjne chrzciny, wesela i komunie?

Bo Polacy mają naprawdę wyjebane. A muzułmanie nigdy nie odważą się na apostazję ze strachu właśnie przed karą śmierci.

Oczywiście fakt, że katolicyzm, w przeciwieństwie do "religii pokoju", nie karze śmiercią za apostazję należy olać, tak?

Dragula napisał(a): Nie ma tu też wojny między odłamami

Tak samo jak nie ma wojny między mienszewikami a bolszewikami. A wiesz dlaczego nie ma wojny - bo teraz po prostu prawie nie ma komunistów. Ale przy odpowiednio dużym natężeniu komunistów zaczynają się problemy. Tak samo jak przy odpowiednim natężeniu muzułmanów. I tak jak w komunizm tak właśnie i w islam wpisana jest głupota.
Odpowiedz
#15
lumberjack napisał(a): Polska była rządzona przez Ruskich do 89 i do tego roku była niedorozwinięta. Ukraina była rządzona przez marionetki ruskich aż do 2013.

Dlaczego zatem Polacy nie pozwolili rządzić sobą marionetkom ruskich po 89 roku a Ukraińcy już tak? Czyżby jednak Ukraińcy nie byli jak to ująłeś "tak samo normalnymi ludźmi jak wszyscy inni" ?

Cytat:Przykro mi Dziadzie, ale nawet "pokojowy" islam zawiera w sobie tyle różnych zasad sprzecznych z zachodnim stylem życia, że jest dla mnie nie do zaakceptowania. Nawet najłagodniejsze wersje islamu nie znają rozdziału religii od państwa.

Ale to nie są fakty tylko jakieś fantasmagorie. Owszem istnieje bardzo dużo Islamskich fanatyków. I oni są niereformowalni. Państwa w których religia islamska staje się religią państwową kończą źle a sam islam zdaje się być faktycznie religią dość ograniczającą rozwój. Ale istnieje też sporo "normalnych" muzułmanów. Tu masz przykład, że islam może się połączyć z zachodnim stylem życia aż do bólu:
https://www.youtube.com/results?search_query=dina+tokio

Tylko, że to trochę niewygodne, i lepiej przymknąć na to oko bo nie pasuje do szufladki w której każdy muzułmanin to dzikus gotowy wysadzić się w autobusie.



Cytat:To pokaż mi fanatycznych katoli rozwalających redakcję Charlie Hebdo albo rozjeżdżających tłum ludzi ciężarówką. Jeśli nie ma dla ciebie zbyt wielkiej różnicy między nimi, to pewnie bez problemu wskażesz podobieństwa.


Po pierwsze jeszcze 30 lat temu główną przyczyną terroryzmu w Europie był chrześcijański fanatyzm. Ponadto nie mówimy tutaj przecież o poziomie agresji i nienawiści wobec "innych" ale o poziomie głupoty. A tutaj podobieństwa jestem bez problemu w stanie wskazać. Np. porównując obraz świata dowolnego islamskiego fanatyka i takiej przykładowo pani Pawłowicz.


Cytat:Tylko proszę o nieprzytaczanie przykładu Irlandii, gdzie konflikt polityczny był jeno podlany religijnym sosem.

Ok. Przykład nie pasuje do uproszczonego obrazu świata więc udajemy, że go nie ma Uśmiech . Problem w tym że islamski terroryzm ma również mocne podłoże polityczne.




Cytat:Bo Polacy mają naprawdę wyjebane. A muzułmanie nigdy nie odważą się na apostazję ze strachu właśnie przed karą śmierci.

Oczywiście fakt, że katolicyzm, w przeciwieństwie do "religii pokoju", nie karze śmiercią za apostazję należy olać, tak?

No właśnie nie należy olać. Należy się zastanowić po co tym mającym wyjebane na religię Polakom te kościelne śluby, komunie i chrzciny.  Mają wyjebane, nic nie grozi za olanie a mimo tego chrzczą te swoje dzieciaki :]
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#16
DziadBorowy napisał(a): Po pierwsze jeszcze 30 lat temu główną przyczyną terroryzmu w Europie był chrześcijański fanatyzm.


[Obrazek: star-wars-yoda-orly.jpg]
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
#17
II Prawo Wkurwienia Totalnego - im większe natężenie muzułmanów w danym kraju (zachodnim oczywiście) tym większe natężenie ludzi popierających Le Pen czy innych Wildersów.

Ludzie, którzy nawet w dobrej wierze, z dobrymi intencjami miłosierdzia itp. wspierają proces przyjmowania fali imigrantów wspierają przy okazji proces przejęcia danego kraju przez polityków skrajnych. Inaczej być nie może gdyż tempo oraz ilość napływających ludzi przekracza możliwości krajów "miłosiernych".

I PWT - muzułmańscy fanatycy z regularną częstotliwością dokonują zamachów, w których potrafią zabijać od kilkunastu do kilkudziesięciu ludzi. Nie da się obliczyć ludzkiej cierpliwości, ale któryś z zamachów z kolei zadziała jak iskra w suchym lesie i wywoła taki pożar jakiego dawno nikt nie widział. Jeszcze się naoglądamy dantejskich scen, a ludzie będą kwiczeć baranim głosem.

Proces Wkurwienia Totalnego nie jest natychmiastowy. Nie wiadomo ile lat będzie trwał, ale wiadomo, że do niego dojdzie.

Nie wpuszczanie islamistów, to ochrona krajów Europy przed muzułmańskimi radykałami oraz przed europejskimi politykami skrajnymi.

DziadBorowy napisał(a): Dlaczego zatem Polacy nie pozwolili rządzić sobą marionetkom ruskich po 89 roku a Ukraińcy już tak?

Długo by tłumaczyć.

DziadBorowy napisał(a): Tylko, że to trochę niewygodne, i lepiej przymknąć na to oko bo nie pasuje do szufladki w której każdy muzułmanin to dzikus gotowy wysadzić się w autobusie.

Jestem świadom, że istnieją "normalni" muzułmanie obok których da się żyć, ale to jest możliwe tylko i wyłącznie przy niskim natężeniu muzułmanów. Tak samo pojedynczy naziści czy komuniści nie stwarzają większych problemów.

Jednak nie zmienia to faktu, że zarówno komunizm, jak islam i nazizm przy pewnej ilości poglądów nieszkodliwych zawierają multum poglądów szkodliwych dla rozwoju społeczeństw czy wręcz niebezpiecznych dla życia ludzi.

Komunizm, islam i nazizm zawsze powinny być tłamszone, tłumione w zarodku.

DziadBorowy napisał(a): No właśnie nie należy olać. Należy się zastanowić po co tym mającym wyjebane na religię Polakom te kościelne śluby, komunie i chrzciny. Mają wyjebane, nic nie grozi za olanie a mimo tego chrzczą te swoje dzieciaki :]

Nie wiem po co, może dla lansu i tradycji. Wiem za to tyle, że z czystym sumieniem można powiedzieć, że mają wyjebane, bo nic im nie grozi za odejście od wiary.

Czy można to samo powiedzieć o muzułmanach - niech każdy sam sobie na to pytanie odpowie.
Odpowiedz
#18
DziadBorowy napisał(a):
Cytat:Oczywiście fakt, że katolicyzm, w przeciwieństwie do "religii pokoju", nie karze śmiercią za apostazję należy olać, tak?

 Należy się zastanowić po co tym mającym wyjebane na religię Polakom te kościelne śluby, komunie i chrzciny.  Mają wyjebane, nic nie grozi za olanie a mimo tego chrzczą te swoje dzieciaki :]

Grozą powiało, musi jakaś straszliwa tajemnica się w tym kryć. Najpewniej taka, że babcia Zosia ma już swoje lata i nie chcą staruszki denerwować.

Albo taka, że w polskich rodzinach starsze pokolenia, rodzice, dziadkowie, często i długo wspierają finansowo swoje trzydziestoletnie, a bywa że i czterdziestoletnie potomstwo. Szkoda przecież ucinać sobie takie dodatkowe źródło dochodu, nawet jeśli miałoby to trwać miesiąc, czy dwa, do czasu aż rodzice przetrawią samodzielny wybór dziecka.
Odpowiedz
#19
lumberjack,

Cytat:Proces Wkurwienia Totalnego nie jest natychmiastowy. Nie wiadomo ile lat będzie trwał, ale wiadomo, że do niego dojdzie.

Nie wpuszczanie islamistów, to ochrona krajów Europy przed muzułmańskimi radykałami oraz przed europejskimi politykami skrajnymi. 
Przecież problem nie dotyczy tylko islamistów pragnących dostać się do Europy(zastanowiłeś się dlaczego tego chcą?), ale w głównej mierze tych milionów wyznawców Islamu, którzy już są w Europie. Mają europejskie obywatelstwo i są głęboko zintegrowani, choćby polscy Tatarzy. Możesz zatrzasnąć na głucho drzwi do Europy a i tak problemu który według Ciebie wyznawcy Islamu stwarzają, nie rozwiążesz. W takim razie co proponujesz - wyrzucić z Europy kilkadziesiąt milionów ludzi, czy jednak próbować się z nimi dogadać? 
Cytat:Nie wiem po co, może dla lansu i tradycji. Wiem za to tyle, że z czystym sumieniem można powiedzieć, że mają wyjebane, bo nic im nie grozi za odejście od wiary. 

Czy można to samo powiedzieć o muzułmanach - niech każdy sam sobie na to pytanie odpowie.
Spróbowałem odpowiedzieć i wyszło mi, że odróżnia nas, czyli wyznawców Chrześcijaństwa i Islamu, tylko niewielkie przesunięcie w fazie, oni dziś mają to, co myśmy mieli trzy wieki wstecz:
Kazimierz Łyszczyński

To tylko trzysta lat! A i tak wydarzyło się w kraju słynącym podobno ze swej tolerancji religijnej.

Według mnie spłycasz zagadnienie i nie dostrzegasz istoty problemu. A nie jest nim wbrew pozorom, taka, czy inna religia, ale procesy demograficzne i gospodarcze. Świat Islamu "puchnie" demograficznie, jest cywilizacyjnie zapóźniony, dotykają go w zmiany klimatyczne, to wszystko stanowi mieszankę wybuchową która eksploduje na ulicach europejskich(i nie tylko) miast. Zamiast zając się istotą problemu, skupiasz się na jego objawach.
Nie gniewaj się, ale mnie to przypomina "leczenie" zapalenia płuc, poprzez wkładanie delikwenta na "trzy zdrowaśki" do pieca. Albo okadzanie pokoju chorego i pokropienie go wodą święconą.
Odpowiedz
#20
białogłowa


Cytat:Grozą powiało, musi jakaś straszliwa tajemnica się w tym kryć. Najpewniej taka, że babcia Zosia ma już swoje lata i nie chcą staruszki denerwować.

Albo taka, że w polskich rodzinach starsze pokolenia, rodzice, dziadkowie, często i długo wspierają finansowo swoje trzydziestoletnie, a bywa że i czterdziestoletnie potomstwo. Szkoda przecież ucinać sobie takie dodatkowe źródło dochodu, nawet jeśli miałoby to trwać miesiąc, czy dwa, do czasu aż rodzice przetrawią samodzielny wybór dziecka.




Albo taka, że nie jest łatwo całkowicie zerwać z tradycją i zwyczajami. Wiary i religijności może już nie być, a może przypływają lekkimi falami i odpływają, a zwyczaje w religijnej oprawie mogą wydawać się bardziej uroczyste. Coś jak świętowanie Bożego Narodzenia niezależnie od bycia czy niebycia chrześcijaninem - nawet jeśli dla danej osoby świętowanie to nie ma żadnego religijnego wymiaru, to dlaczego ma rezygnować z kolorowej czy uroczystej oprawy, jeśli ją lubi.
Jeśli zabraknie ci argumentów - nazwij mnie kłamczynią i napisz, że łżę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości