Teista napisał(a):Te rozważania…. To taki mój żart z Boga, a raczej …. to żart z tego, co ludzie uznają za Boga. Sami Go chcą zdefiniować, ustawić w zgodzie z aktualną rzeczywistością i sprawić, by ten Bóg spełniał ich oczekiwania - tak powstają paradoksy.Myślałem o tym. To zakrawa na tragifarsę, bo zobacz:
- homo sapiens wymyśla sobie taki czy inny system religijny - dla ułatwienia rozważań założę, że wymyśla sobie tylko jednego Boga - nadaje mu jakieś tam atrybuty /nieważne, że przecież wewnętrznie sprzeczne/ - taki jest objawiający się Bóg chrześcijan; a potem korzy się przed tym Bogiem, aby go obłaskawić, wykonuje takie czy inne czynności; a gdy ktoś inny będzie miał inny obraz tego Boga, zabije go w taki czy inny sposób, wyklnie, usunie ze społeczności itd.,
- Bóg /poza niektórymi przypadkami w ST, jak Mojżesz, Abraham, Adam, Ewa/ objawia swoją wolę nie bezpośrednio, lecz przez pośredników: proroków - owo sławetne: 'Tak mówi Pan Bóg', czy dane zdanie - 'wyrocznia Pana' lub posłańców, którzy też są prorokami - na przykład do Mahometa zwraca się przecież anioł Gabriel, który mówi mu, co Bóg chce, jaki Bóg jest /99 imion Boga - a to setne jest tajemnicą/, a nie Allah we własnej osobie. Z jakiegoś powodu ten Bóg od pewnego momentu się ukrywa,
- dlatego, gdybym naprawdę był przekonany o jego istnieniu, tobym wybrał sikhizm, gdzie Bóg jest transcendentny i gdzie /o ile mi wiadomo - nie znam niestety 'Sri Guru Granth Sahib' na tyle dobrze, bo nie ma jej po polsku/ - lecz z tego, co mi wiadomo; z dotychczasowych lektur wnioskuję, że tacy czy inni objawiciele Boga /jak guru Nanak/ piszą i mówią o Bogu, lecz nie wkładają mu w usta takich czy innych słów. Takie podejście uważam za bezpieczniejsze, bo jaką mam gwarancję, że owo 'tak mówi Pan Bóg' to faktyczne słowa Boga, a nie wymysł ogarniętego chorobą umysłu? A prawie połowa ludzkości wierzy właśnie albo w owo: 'tak mówi Pan Bóg' lub 'wyrocznia Pana', lub to, że 'Allah jest przebaczający, litościwy, mądry' - powtarza się to jak mantra w wielu surach.
"Nic nie jest potężniejsze od wiedzy; królowie władają ludźmi, lecz uczeni są władcami królów".

