Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Aborcja
#21
Cytat:dlatego powinno to zalezec od kobiety, pozniewaz to ona bedzie rodzic i nianczyc dziecko
Dlatego powinno odemnie zależeć twoje życie bo będziesz moją niewolnicą i będziesz wszystko za mnie robiła! :twisted: :lol2: :lol2: :lol2:

Zajebiste rozumowanie. Od kobiety ma zależeć życie mojego dziecka, pozbawia się mnie praw do ratowania życia mojego dziecka, bo kobieta później pozbawi mnie również praw dojego wychowania! :twisted: :lol2: :lol2: :lol2:

Cytat:bedzie przez okres ciazy niezdolna do aktywnego zycia i to ona ma prawo zadecydowac czy tego chce
Dostanie urlopik macierzyński i będzie wozić dupsko, też bym tak chciał. I to mężczyzna ma prawo decydować czy dziecko się urodzi czy nie!
Odpowiedz
#22
szowinistyczna meska swinia Język
Od co najmniej czterech pokoleń moja rodzina z dumą dystansuje się od oficjalnych religii... Mówcie co chcecie o cudownej słodyczy ślepej wiary. Moim zdaniem, zdolność do takiej wiary jest czymś przerażającym. Kurt Vonnegut, pisarz, publicysta.
Odpowiedz
#23
spadajJęzyk

NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ MYŚLI!!!
Odpowiedz
#24
ja uwazam, ze najpierw kobieta powinna myslec o antykoncepcji, a potem o kochaniu sie, a aborcja powinna byc mozliwa tylko w przypadku ciazy z gwaltu
Odpowiedz
#25
Cytat:dlatego powinno to zalezec od kobiety, pozniewaz to ona bedzie rodzic i nianczyc dziecko, to ona bedzie przez okres ciazy niezdolna do aktywnego zycia i to ona ma prawo zadecydowac czy tego chce
Ładne myslenie. Traktowanie dziecka jak przedmiotu, ktory przeszkasza w aktywnym życiu. Dziwi mnie taka postawa. Mysle ze trzeba byc \"innym\", zeby usuwać ciąże tylko dlatego że chce sie zrobic kariere. Lub po prostu bo nie chce sie nim zajmowac. Przeciez to dziecko a nie przymusowa praca. Przynajmiej takie jest moje zdanie.

Ja chciałbym miec prawo decydowac o tym czy zostanie usuniete moje dziecko. Przeciez nie mowie, ze mialaby sie nim zajmowac. Chodzi o sam fakt urodzenia. Oglądałem film produkcji uesa. Tytułu dokladnie nie pamietam. Ale chodziło o to że nastolatkowie mieli dziecko. I młody chłopak po urodzeniu zajął się tym dzieckiem. Matka po prostu je oddała. Chodzi mi o taka sytuacje. Czy mezczyzni nie maja nic do powiedzenia.

[sub]
Post był edytowany przez autora dnia 08 11 2005 o godzinie 16:47
[/sub]
Odpowiedz
#26
Cytat:Adam: spadajJęzyk

NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ MYŚLI!!!

Miej szacunek dla kobietek, pewnie nie wiesz jak to jest gdy się rodzi, rodzenie boli. Ufff... jak to dobrze że nie jestem kobietą.
Jako człowiek mądry, ukazuj swój rozum ze skromnym umiarem. Babilońska księga mądrości.
Odpowiedz
#27
ja chyba nie bede rodzic dziecka, boje sie wlasnie cuazy i tego porodu, tragedia! wole adoptowac Język , przynajmniej dobry uczynek zrobie
Odpowiedz
#28
Cytat:Adam: Czemu od kobiety miałoby zależeć życie mojego czy twojego dziecka?!!!

W sytuacji kiedy jest obecny ojciec dziecka zgodze sie z Tobą
w 100% ale kiedy go niema jest to sprawa wyłacznie kobiety. Czyli kobieta zawsze ma udział w decyzji a meżczyzna niekoniecznie. Nie twierdze ze to pozbawia nas głosu bo to kwestia moralna..próbowałem sie ustosunkować do przedmówcy
podpisującego sie jako Diello.

Cytat:Adam: Jasne, że jest sposób; zlepek komórek jest człowiekiem, zbadaj DNA.

Miałem na mysli zlepek komórek ludzkich. Przecież pojedyncza zywa komórka nie jest człowiekiem, dwie tez nim nie sa.. gdzie jest wiec granica ? Czy piskle nie jest ptakiem tylko dlatego ze nie umie jeszcze latać ? Dla mnie kwestia aborcji nie jest jasna, z jednej strony mozna przyjąć postawe KK i wtedy nawet zapłodnienie in vitro jest zabójstwem w pewnym sensie..hehe
Z drugiej.. pozwolić na aborcje i uznać ja za usuniecie problemu dokładnie tak jakby płod był tylko kawałkiem miesa. :] Zadna z tych opcji mnie nie przekonuje..[sub]
Post był edytowany przez autora dnia 08 11 2005 o godzinie 13:40
[/sub]
Świat rzeczywisty jest o wiele mniejszy niż świat wyobraźni.
Odpowiedz
#29
Nie wiem jak wy ale ja jestem 100% ateistą. Dla mnie jedyna egzystencja jest ta od momentu narodzin do naszej smierci. Żadna nadprzyrodzona siła nie będzie nas sadziła po naszej śmierci. Po co więc sobie tak komplikowac życie. Bedziemy sobie zawrwcać głowe tym czy kilkukomórkowy twór jest człowiekiem i o jego moralnemu prawu do rozwoju. Dajmy sobie z tym spokój.Jeżeli ktos chce skorzystac z przywileju jakim jest aborcja to prosze bardzo. Kto na tym straci?Obcy ludzie? A jak ktos nie ufa swojej żonie że nie powie muże jest w ciąży i zrobi sobie zabieg to jego problem.
Odpowiedz
#30
Cytat:Miej szacunek dla kobietek, pewnie nie wiesz jak to jest gdy się rodzi, rodzenie boli. Ufff... jak to dobrze że nie jestem kobietą.
Odbiło ci czy już do końca masz wyprany mózg? To ona mie nazwała męską szowinistyczną świnią, a ja odpowiedziałem tylko spadaj. Sam miej szacunek do mężczyzn i przede wszystkim do siebie.
Odpowiedz
#31
Cytat:Miałem na mysli zlepek komórek ludzkich. Przecież pojedyncza zywa komórka nie jest człowiekiem, dwie tez nim nie sa.. gdzie jest wiec granica ?
Pojedyńcza komórka jest człowiekiem, DNA.
Odpowiedz
#32
Cytat:Bedziemy sobie zawrwcać głowe tym czy kilkukomórkowy twór jest człowiekiem i o jego moralnemu prawu do rozwoju.
Nie będziemy. Człowiekiem jest, moralnego prawa do rozwoju nie ma. Duży uśmiech

Cytat:A jak ktos nie ufa swojej żonie że nie powie muże jest w ciąży i zrobi sobie zabieg to jego problem.
NIe tylko żonie ale każdej kobiecie, i nie od zaufania to powinno zależeć. Powino być jakieś ograniczenie prawne stwierdzające że aborci może zostać poddany płód po zgodzie ojca albo wykazaniu że go nie ma. Jak nie 10 lat paki.
Odpowiedz
#33
no jeszcze czego??!! facet mialby o tym decydowac??!! sluchaj, moze i jestem przeciwko aborcji z malym wyjatkiem, ktory opisalam wczesniej, ale zgoda ojca, to bylaby paranoja!!!
Odpowiedz
#34
Cytat:ja uwazam, ze najpierw kobieta powinna myslec o antykoncepcji, a potem o kochaniu sie

Hehe, zakochałem się :* Lady Revania, jak to ładnie zabrzmiało Uśmiech


Cytat:Miej szacunek dla kobietek, pewnie nie wiesz jak to jest gdy się rodzi, rodzenie boli. Ufff... jak to dobrze że nie jestem kobietą.

W sumie jak mi szyli ręke, jakaś miła pielęgniarka powiedziała, żebym się cieszył, że nie muszę rodzić. Ja powiedziałem, że w sumie mógłbym jako pierwszy mężczyzna ;D; a Ona, niezbyt dobra Smutny, że nie mógł bym.

Co do samej aborcji. Jestem w kilku przypadkach za. Ale Polskie prawo, akurat w tych przypadkach zezwala na zabieg usuwający ciąże. Po pierwsze, gdy dziecko pochodzi z przestępstwa ( gwałt ), po drugie gdy jest zagrożone życie lub zdrowie matki/dziecka. Gdy \"płód jest uszkodzony\". I to chyba było by na tyle.
Jestem przeciwny, nie tylko dlatego, że mamy ujemny przyrost naturalny. Bardziej dlatego, że u nas bociany przynoszą dzieci, a ludzie dorośli - gdyby nie popęd seksualny już dawno zaprzestali by takiej \"deprawacji\". Jak u nas zamiast używania słowa \"sex\" używa się \"robienia tych rzeczy\", to w sumie nic dziwnego. Więc ogólnie rzecz biorąc. Najpierw kształcenie się, a dopiero później ewentualne zalegalizowanie. Bo u nas ludzie wolą usunąć ciąże niż używać prezerwatywy.
Białe zawsze zwyciężają!
Odpowiedz
#35
@Adam

Cytat:Adam:
Cytat:Miałem na mysli zlepek komórek ludzkich. Przecież pojedyncza zywa komórka nie jest człowiekiem, dwie tez nim nie sa.. gdzie jest wiec granica ?
Pojedyńcza komórka jest człowiekiem, DNA.

E tam, przecież każda komórka ludzkiego ciała zawiera pełny
materiał genetyczny..to jeśli np. ktoś sie skaleczy, to będzie winny śmierci dziesiątek tysięcy ludzi? Niezdecydowany

Podczas połączenia się komórki jajowej z plemnikiem powstaje unikalny kod DNA, i zarodek który ma _potencjał_ stać sie człowiekiem, ale taki potencjał posiada też pojedyńcza komórka jajowa, czy plemnik...które raczej prawnie chronione nie są..

Płód jest częścią ciała kobiety, jakby na to nie spojrzeć
i dopóki się całkowicie nie wykształci, nie możę przeżyć poza jej organizmem..Uważanie, płodu za \"osobę\", która ma _równe_ prawa co matka, to raczej kwestia sfery emocjonalnej niz biologicznej..

Cytat:Powino być jakieś ograniczenie prawne stwierdzające że aborci może zostać poddany płód po zgodzie ojca albo wykazaniu że go nie ma. Jak nie 10 lat paki.

Mężczyzna ma tu niewiele do powiedzenia, bo to nie on nosi płód przez 9 miesięcy, nie on rodzi, jego wkład to jeden plemnik, któremu sie udało dotrzeć tam gdzie powinien..coś za coś.. :wink:,

...to było okrutne, wiem Szczęśliwy , mam nadzieje, że nikogo nie obraziłam, ale ta propozycja kary więzenia wydała mi sie trochę absurdalna...

@Horhe

Cytat:Więc ogólnie rzecz biorąc. Najpierw kształcenie się, a dopiero później ewentualne zalegalizowanie. Bo u nas ludzie wolą usunąć ciąże niż używać prezerwatywy

Raczej wolą wyrzucić dziecko na śmietnik (lub zostawić w szpitalu) bo na nielegalą aborcje pieniędzy i tak nie mają..Edukacja seksualna jest bardzo ważna, tylo, że w Polsce we wszytstko za bardzo wkrada sie ideologia..aborcja jest BE, antykoncepcja jest BE, badania prenatalne są BE, a najlepsza metoda antykoncepcji to kalendarzyk malżeński.. :roll: [sub]
Post był edytowany przez autora dnia 08 12 2005 o godzinie 13:59
[/sub]
Its money, and adventure, and fame! Its the thrill of a lifetime and a long sea voyage that starts at six o'clock tomorrow morning!"
Odpowiedz
#36
Cytat:Podczas połączenia się komórki jajowej z plemnikiem powstaje unikalny kod DNA, i zarodek który ma _potencjał_ stać sie człowiekiem
Nie potencjał, to już jest człowiek tyle że jeszcze na wczesnym szczeblu rozwoju.

Cytat:E tam, przecież każda komórka ludzkiego ciała zawiera pełny
materiał genetyczny..to jeśli np. ktoś sie skaleczy, to będzie winny śmierci dziesiątek tysięcy ludzi?
Nie każda komurka to pełen człowiek.

Jest tutaj trochę problemów definicyjnych. Wszystko dlatego że czegoś takiego jak człowiek nie ma, to tylko nasze pojęcie, bardzo nieścisłe. Czy włosy i naskurek to człowiek? A ubranie? Kiedy kończy się człowiek a zaczyna tróp? Organizm umiera partiami. Paznokcie i włosy rosną jeszcze tygodnie po tak zwanej śmierci.

Cytat:Płód jest częścią ciała kobiety, jakby na to nie spojrzeć
Otuż włąśnie jakby na to nie spojrzeć to kobieta jest częścią ciała płodu. Duży uśmiech

Cytat:Mężczyzna ma tu niewiele do powiedzenia, bo to nie on nosi płód przez 9 miesięcy, nie on rodzi, jego wkład to jeden plemnik, któremu sie udało dotrzeć tam gdzie powinien..coś za coś..
Dlatego jestem przecienikiem płacenia alimentów. Dziecko to sprawa kobiety i niech ona je utrzymuje...:wink:
Odpowiedz
#37
Cytat:no jeszcze czego??!! facet mialby o tym decydowac??!! sluchaj, moze i jestem przeciwko aborcji z malym wyjatkiem, ktory opisalam wczesniej, ale zgoda ojca, to bylaby paranoja!!!
Paronoja to jest zgoda kobiety! To ojciec spłodził dziecko i to ojciec powinien decydować a kobieta nie ma nic do gadania.

P.S. Ja też jestem przeciwko aborcji.
Odpowiedz
#38
Adam, ale to kobieta rodzi, przezywa bol, sprobowalbys miec chociaz okres, to pewnie bys zmienil zdanie, ale to niestety nieralne, zeby facet rodzil dziecko i mial okres :/
Odpowiedz
#39
Cytat:Adam, ale to kobieta rodzi, przezywa bol,
Czy dla Ciebie urodzenie dziecka, to to samo co bol np. pobicie. Dzieki temu bolowi mozesz urodzic dziecko... NIe rozumiem takiej postawy. To dla dziecka a nie czyjejś zachcianki.
Odpowiedz
#40
Cytat:Adam: Pojedyńcza komórka jest człowiekiem, DNA.

Heh, to nie takie proste Niezdecydowany A jednak rodzi sie \"ale\".. to tylko jedna komórka, czy uwazasz ze zapłodnienia in vitro wiaza sie z morderstwem skoro zabija sie niepotrzebne zarodki ?

Cytat:Lady Revania: no jeszcze czego??!! facet mialby o tym decydowac??!! sluchaj, moze i jestem przeciwko aborcji z malym wyjatkiem, ktory opisalam wczesniej, ale zgoda ojca, to bylaby paranoja!!!

Nie dziecko nie jest niczyją własnością... ani mezczyzny ani kobiety ! Ciało kobiety nalezy do niej ale ciało dziecka nie jest jej tylko dziecka. Dziecko jest w połowie ojcem i matką nową istotą. Kobiety nie powinny mieć wyłącznego prawa do decydowaniu o aborcji ! To absurd ! :]

Cytat:Lady Revania: Adam, ale to kobieta rodzi, przezywa bol, sprobowalbys miec chociaz okres, to pewnie bys zmienil zdanie, ale to niestety nieralne, zeby facet rodzil dziecko i mial okres :/

Ten ból jest czescią Twojej kobiecości jaką przypisuje Ci natura.. czy odrzucasz ja ?! Niezdecydowany [sub]
Post był edytowany przez autora dnia 08 12 2005 o godzinie 23:41
[/sub]
Świat rzeczywisty jest o wiele mniejszy niż świat wyobraźni.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości