Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dwa dziwne bojkoty
#61
LPP nie jest ani gorsza ani lepsza niż wszystkie pozostałe firmy w tym segmencie i wszelkich innych.
Optymalizacja podatkowa, która tak gryzie niektórych, nie przeszkadza np. wychwalaniu Kluski, który taką optymalizację stosował.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#62
DziadBorowy napisał(a):Drobna część z tego jest mu zwracana. Ale nawet przy maksymalnie wydajnym państwie zawsze będzie to proces stratny. Zarówno pobieranie pieniędzy jak i ich redystrybucja muszą kosztować. A część zwyczajnie się zmarnuje.

Oczywiście, że to kosztuje. Oczywiście też nie powiedziałbym, że są to pieniądze "zmarnowane" skoro alternatywa jest gorsza. Zmarnowane byłyby gdyby firmy płaciłyby swoim pracownikom tak aby mogli sobie to wszystko zapewnić bez podatków a tego nie zrobią.

DziadBorowy napisał(a):No jakoś nie uciekają do Azji jak widać na omawianych przykładach. Do Azji przenoszona jest produkcja. Którą w Europie coraz więcej ludzi nie chce się "parać".

No oczywiście, że nie. Bo ucieka tylko produkcja ale wtedy potrzebują gdzieś to wszystko opchnąć. Można śmiało im podnieść podatki a oni zostaną na polskim rynku dopóki będzie to przynosiło zyski. Zostają przecież w krajach jak Belgia gdzie CIT jest bliski 35% a nie jak u nas 19%.

DziadBorowy napisał(a):Niskie zarobki w Azji wynikają po pierwsze z niskiego nasycenia kapitałem a po drugie z dużej różnicy popytu i podaży płacy. Zresztą ten efekt zdaje już się kończyć - np część firm wycofuje się z Chin bo płace wzrosły tam na tyle, że produkcja powoli staje się nieopłacalna. Jak Chiny czegoś nie wymyślą to mogą mieć za kilka lat spore problemy gospodarcze.

Oczywiście, że będą miały bo nie długo się nie uciągnie stawiając tylko na tanią siłę roboczą. Będą miały nawet szybciej zważywszy na zanieczyszczenie środowiska i związane z tym koszty służby zdrowia.

DziadBorowy napisał(a):I znowu jesteśmy w Antagonistycznej Nibylandii :lol2:
Odpisałeś sobie kiedyś od podatku ulgę na internet? Bo to takie same oszustwo wg Twojej -nazwijmy to tak z braku lepszego słowa - logiki.

Oczywiście. Tylko, że antagonistyczny zaoszczędzone pieniądze wydaje w Polsce.

DziadBorowy napisał(a):Natomiast owszem coś takiego nawet w warunkach wolnego rynku jest możliwe. Socjaliści nie mogą zrozumieć jednego. Wolny rynek to nie jest idyllystyczna utopia taka jak ich naiwne pomsyły.

Aż dziwne bo wydawało mi się po opowieściach libertarian czy Korwina (permanentny 10% wzrost :lol2Uśmiech tak jest. Oczywiście, że wolny rynek to nie utopia to dystopia.

DziadBorowy napisał(a):Jest po prostu systemem najprostszym, najbardziej wydajnym i najbardziej sprawiedliwym.

Oczywiście, że takim nie jest. Wolny rynek to po pierwsze anarchia. Ty optujesz za rynkiem jak najbardziej regulowanym (państwo stanowi prawo). Po pierwsze prostota nie zawsze oznacza, że coś jest dobre. Wydajny? Dla kogo?

Po drugie wolnorynkowcy to kompletni ideolodzy. Co ciekawe jest to zarzucane mi, który opowiada się za czymś w rodzaju socjaldemokracji. Twierdzą, że skoro ekonomia planowana nie działa to oznacza, że odpowiedzią jest całkowity leseferyzm. To tak jakby twierdzić, że trener drużyny piłkarskiej i UEFA powinni kontrolować gdzie każdy zawodnik ma w danej chwili biec. A jeżeli się to nie sprawdzi to stwierdzić, że rozwiązaniem jest - brak UEFA, brak trenera i brak zasad. A więc zwolennicy leseferyzmu to tacy sami ideolodzy jak bolszewicy.

Po trzecie. Sprawiedliwy. Według jakiej miary? Rawlsa? Arystotelesa? Niesamowite jak przez setki lat ludzie debatowali nad tym co jest sprawiedliwe a przychodzi taki DziadBorowy i z łatwością orzeka - leseferystyczny kapitalizm. Bo jak dla mnie to wręcz intuicyjnie sprawiedliwe nie jest to aby człowiek pracował za 60zł przez 10godz. Bez ubezpieczenia etc. System w którym bogaci się nieliczna elita nie jest systemem sprawiedliwym.
Odpowiedz
#63
Kontestator napisał(a):Oczywiście. Tylko, że antagonistyczny zaoszczędzone pieniądze wydaje w Polsce.

A kupuje wyłącznie produkty wyprodukowane w Polsce przez Polskie firmy? Bo mam nadzieje, że sposób przepływu pieniądza jest w stanie prześledzić.


Cytat:Aż dziwne bo wydawało mi się po opowieściach libertarian czy Korwina (permanentny 10% wzrost :lol2Uśmiech tak jest. Oczywiście, że wolny rynek to nie utopia to dystopia.
Nie mój problem to co Ci się wydaje. Ale to tylko potwierdza, że socjaliści niewiele z wolnego rynku rozumieją.


Cytat:a przychodzi taki DziadBorowy i z łatwością orzeka - leseferystyczny kapitalizm

Czy ja coś wspomniałem o leseferystycznym kapitalizmie? Nawet nie wiem co to jest Uśmiech

Cytat:Oczywiście, że takim nie jest. Wolny rynek to po pierwsze anarchia.
Cytat:Zmarnowane byłyby gdyby firmy płaciłyby swoim pracownikom tak aby mogli sobie to wszystko zapewnić bez podatków a tego nie zrobią.
Cytat:Po drugie wolnorynkowcy to kompletni ideolodzy.
Cytat: A więc zwolennicy leseferyzmu to tacy sami ideolodzy jak bolszewicy.
(...)
Ani to mądre ani ciekawe. Nudy ...
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#64
Głos w sprawie:

http://forsal.pl/artykuly/768810,rybinsk...zarze.html
Sebastian Flak
Odpowiedz
#65
Zacytuję dwa komentarze:
1. Nie rozumiem, dlaczego stoję przed dylematem: albo krytykuję LPP, albo przerosty biurokratyczne, nieefektywne wykorzystanie publicznego pieniądza itd.Jedno i drugie jest zjawiskiem godnym krytyki. Mam prawo krytykować jedno i drugie.

2. To prawda, LPP nie jest jedynym podmiotem, który uprawia unikanie opodatkowania/optymalizację podatkową (czego nie należy mylić z uchylaniem się od opodatkowania). Nie wynika jednak z tego, że robi coś słusznego, albo choćby neutralnego moralnie. Nie uwalnia to tej spółki od możliwych do postawienia zarzutów - a jedynie sprawia, że zarzuty te należy stawiać także innym. Myślę, że i u nas obywatele - podatnicy (tak, to brzmi dumnie!) przejrzeli na oczy i zaczynają wymagać od firm, które mienią się polskimi, by wnosiły do wspólnej puli swój wkład. Dotychczas trudno było znaleźć w polskiej prasie takie artykuły, jakie o Google itd. ukazywały się w prasie brytyjskiej - to ulega zmianie, co raduje.

3. Mam nadzieję, że organy podatkowe uważnie przyjrzą się sposobowi implementacji schematu optymalizacyjnego LPP w poszukiwaniu możliwych luk i punktów zaczepienia. Mam też nadzieję, że wreszcie wejdzie w życie zapowiadana przez MF klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania, kładąc kres takiej bezwstydnej wolnoamerykance i kiełznając nienasycone apetyty finansowe.

4. A wreszcie - dlaczego powinniśmy wspierać LPP? Co czyni tę firmę "polską"? Dlaczego powinno mi zależeć na ekspansji LPP?

oraz
Nie trafił do mnie żadne argument pana Rybińskiego. Skoro LPP nie chce płacić w Polsce podatków, nie chce płacić pracownikom (zarabiają śmieszne pieniądze) to ja nie czuje obowiązku kupować w LPP. Nie widzę w nich "polskiej" firmy.
Odpowiedz
#66
Kontestator napisał(a):...ja nie czuje obowiązku kupować w LPP. Nie widzę w nich "polskiej" firmy.
Żyjesz w wolnym kraju, możesz sobie nawet wyplatać ubrania z wikliny.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#67
Sofeicz napisał(a):Żyjesz w wolnym kraju, możesz sobie nawet wyplatać ubrania z wikliny.

Świetnie. Mam też prawo uświadamiać innym jaką politykę prowadzi firma.

Więc nie wiem w czym problem? I skąd to oburzenie z powodu bojkotu, który pewnie i tak nic nie da. Bo działania powinny być podjęte przez państwo, które jest odpowiednim instrumentem w takich chwilach.
Odpowiedz
#68
Kontestator napisał(a):Bo działania powinny być podjęte przez państwo, które jest odpowiednim instrumentem w takich chwilach.
To pachnie czystym 'orbanizmem'. Jak widać skrajności się przyciągają.
Trzeba zamknąć granice, pobierać myto na granicy, wyjść z Unii, wprowadzić uprzywilejowaną kategorię "przedsiębiorstwa polskiego", znacjonalizować co się da (a jak się nie da, to też znacjonalizować), podnieść arbitralnie płacę minimalną do np. francuskiego SMIC i cieszyć się dobrobytem.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#69
Kontestator napisał(a):Obie filozofie przynoszą zyski.

Tylko że niejednakowe. Zawsze któraś będzie przynosiła choćby minimalnie większe niż druga, a wtedy, wcześniej czy później, wyprze tą drugą całkowicie. No chyba, że, jak napisał pilaster, zajmują inny segment rynku (niszę ekologiczną)

Cytat:Tylko, że zyski w jednym z wypadków polegają na wyzyskiwaniu pracowników.

Gdyby pracownicy byli wyzyskiwani, to by w całości przeszli do firmy, w której by nie byli wyzyskiwani. Dlaczego pracownicy Wallmarta nie przenoszą się masowo do Costco? Dlaczego klienci kupują drożej w Wallmarcie, skoro mogą taniej w Costco?

Cytat:Bo nie odpowiadam na durne zaczepki.

Czyli kontestator niczego nie produkuje. Zatem dlaczego ma pretensje do firm handlowych że też tego nie robią?
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#70
Michnik dał rozkaz, żeby dojebać LPP, więc pożyteczni wariują. Nic nowego. Posłuszni jak zwykle.
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
#71
A Ty niby nie jesteś pożytecznym? Różnica między nami jest taka, że Ty jeszcze nie wiesz dla kogo Oczko
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
#72
Chyba dobrze być pożytecznym?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#73
Hans jak każdy rudy Żyd, jest posłuszny swym jaszczurczym panom z Oriona.
Odpowiedz
#74
http://m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,15...zacje.html

"Z dużych spółek optymalizację podatkową stosuje na pewno powyżej 90 proc. Wykorzystanie znaków towarowych do zapłaty niższych podatków to rzecz na tyle popularna, że nawet spółki ze 100-proc. udziałem skarbu państwa to robią - mówi "Wyborczej" Mirosław Barszcz, były wiceminister finansów od podatków, obecnie partner w GWW Legal."

Czyżby podatki nakładane przez państwo przeszkadzały nawet samemu państwu ?
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
#75
Oczywiście, że przeszkadzają. Szefostwo ma obowiązek dbać o interesy swoich spółek, a nie o interesy SP, które zresztą nie są zagrożone - wpłaty z zysku są tym większe im większy jest zysk.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości