Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy ktoś mógłby wyjaśnić...? (wątek zbiorczy)
#1
W dziale brakuje takiego tematu, w przeciwieństwie do dwóch powyżej. A szkoda bo na forum pewnie są osoby które chcą pogłębić swoją wiedzę w zakresie nauk związanych z człowiekiem, a uważają że ich pytania nie są na tyle istotne by zakładać nowy wątek. Dlatego założyłem ten i proszę modów o przyklejenie go.

Ją mam pierwsze pytanie: czy w angielskim występuje głoska którą w języku polskim zapisujemy za pomocą litery 'y' ?
Odpowiedz
#2
Xeo95 napisał(a):W dziale brakuje takiego tematu, w przeciwieństwie do dwóch powyżej. A szkoda bo na forum pewnie są osoby które chcą pogłębić swoją wiedzę w zakresie nauk związanych z człowiekiem, a uważają że ich pytania nie są na tyle istotne by zakładać nowy wątek. Dlatego założyłem ten i proszę modów o przyklejenie go.

Ją mam pierwsze pytanie: czy w angielskim występuje głoska którą w języku polskim zapisujemy za pomocą litery 'y' ?
Występuje. por.: sheep /i/, and ship /szyp/. Inna wymowa trochę.
W niemieckim też jest niezapisywana, ale wymawiana. W rumuńskim natomiast zapisywana jest na dwa sposoby:
â - jako 'y' nie na początku wyrazu
î - jako 'y' na początku wyrazu.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#3
Nonkonformista napisał(a):Występuje. por.: sheep /i/, and ship /szyp/. Inna wymowa trochę.
No właśnie to nie do końca ta sama głoska, to jest coś pomiędzy polskim "i" i "y" (/ɪ/, gdzie polskie "i" to /i/, polskie "y" to /ɨ/).
[Obrazek: style3,Fizyk.png]
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone - Wszechświat i ludzka głupota. Co do Wszechświata nie jestem pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz
#4
sheep i ship to błędne przykłady, jak zauważył już Fizyk.

Jeśli chodzi o angielski, to |ɨ| występuje w niektórych dialektach (przede wszystkim AmEng) w wymowie słowa roses [ˈɹoʊzɨz] (róże).
Odpowiedz
#5
Fizyk napisał(a):No właśnie to nie do końca ta sama głoska, to jest coś pomiędzy polskim "i" i "y" (/ɪ/, gdzie polskie "i" to /i/, polskie "y" to /ɨ/).
A, to zwracam honor. Mnie zawsze uczono, że jest jak napisałem, ale widać t uproszczenie spore.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#6
Skąd taki system wziął się u Amerykanów?
[Obrazek: 72ac691c263ee09921803d89dcc1acd7.jpg]
Odpowiedz
#7
Podejrzewam, że to może mieć związek ze sposobem odczytu dat w j.angielskim, gdzie najpierw wymienia się nazwę miesiąca, a dopiero później liczebnik dnia.
http://engleash.net/daty-zapisywanie-i-odczytywanie
Odpowiedz
#8
Nie, bo w brytyjskim angielskim zapisuje się normalnie.
Odpowiedz
#9
Nie wiesz? USAńczycy mają po prostu 31 miesięcy po 12 dni ;-)
Odpowiedz
#10
Xeo95 napisał(a):Nie, bo w brytyjskim angielskim zapisuje się normalnie.
Ale w brytyjskim można czytać datę zapisaną normalnie , tak jak w US angielskim, czyli wymieniając najpierw miesiąc, a potem dzień miesiąca. Spekuluję, że może amerykanie przyjmując angielski, poszli na łatwiznę i dostosowali sposób zapisu do takiego sposobu odczytu? Taki praktycyzm inaczej...:roll:
Odpowiedz
#11
Machefi napisał(a):Nie wiesz? USAńczycy mają po prostu 31 miesięcy po 12 dni ;-)

A czasem 30,29 albo 28 miesięcy. Duży uśmiech
Odpowiedz
#12
Podobne dziwactwo w j. niemieckim:
np. 35 nie wymawia się "trzydzieści pięć" tylko "pięć trzydzieści"
Z setkami też kombinują np. 1735 "siedemnaście setek pięć i trzydzieści"

Może o tym ktoś coś wie?
Dopiero gdy komar usiądzie na jajach zrozumiesz, że nie wszystko można rozwiązać siłowo Oczko
Odpowiedz
#13
Xeo95 napisał(a):A czasem 30,29 albo 28 miesięcy. Duży uśmiech
Ależ skąd, miesięcy mają 31, tylko ostatnie krótsze są i nie zawierają 12 dni Uśmiech
Odpowiedz
#14
Jsem Krtek napisał(a):Podobne dziwactwo w j. niemieckim:
np. 35 nie wymawia się "trzydzieści pięć" tylko "pięć trzydzieści"
Z setkami też kombinują np. 1735 "siedemnaście setek pięć i trzydzieści"

Może o tym ktoś coś wie?

To bierze się z historycznych zaszłości.
Np. Francuzi mają jeszcze pozostałości systemy dwudziestkowego - 80 to 4x20, a np. 91 to 4x20+11 'quarte vingt onze'.
U nas też masz resztówki starych miar - np. kopa, mendel.

Z Anglosasami jest wiele innych odmienności:
- Inne zapisywanie adresów np. "25, Piotrkowska Str."
- Zamiana kropki i przecinka.
- Inna nomenklatura wyższych liczebników - miliard/bilion.
- Pomieszanie z poplątaniem w zakresie miar i wag. Mieszanina archaicznych miar z metrycznymi (np. używają ton).
- Skala temperatur Farenheita.
- inne napięcie w sieci elektrycznej (w GB już zeuropeizowane).
- Inne formaty papieru.
- Inne standardy koloru w drukarstwie.
I wiele pomniejszych różnic.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#15
Cytat:Pomieszanie z poplątaniem w zakresie miar i wag. Mieszanina archaicznych miar z metrycznymi (np. używają ton).
W UK używa się tylko niektórych archaicznych miar i wag i tylko w bardziej powszechnych dziedzinach (produkty konsumpcyjne), we wszystkich pracach naukowych używa się SI (wynika to z częstszej współpracy z akademikami europejskimi i większym wkładzie europejskich naukowców do IF naukowców brytyjskich).
W USA z kolei, oprócz gramów i, powiedzmy, litrów (pochodna jednostki podstawowej), o jednostkach SI słyszeli niektórzy akademicy z Harvardu i MIT, ale nie opłaca im się ich używać, bo europejski IF daje im maksymalnie 10-15% całkowitego, a używając SI zraziliby do siebie krajowych revów.

I strasznie jestem przez to wkurwiony, bo Amerykanie, trzeba im to przyznać, mają najlepsze monografie tematyczne z wielu dziedzin inżynierii. W niektórych z nich (np. modelowanie zjawisk z zakresu mechaniki płynów) nie da się osiągnąć światowego poziomu nie znając choćby podstawowych imperiali i ich SI-owych ekwiwalentów.
Odpowiedz
#16
Ta niekoherencja w zakresie miar była przynajmniej dwa razy przyczyną katastrof sond kosmicznych.
Raz pomylono w programie sterującym przecinek z kropką, a w innym przypadku ciąg w funtach z ciągiem w kilogramach.
Skończyło się efektownym BUMMM!!!
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#17
Jaka jest fachowa nazwa stany gdy prosisz o pomoc grupę ludzi i żaden nie pomaga bo myśli że pomoże następny?
ps. nie chodzi o znieczulicę ale ten efekt stada.
Za ewidentne offtopy wlepiam minusy. Minus zwrotny świadczy o tobie :-) Nie dokarmiam też trolli. Szczególnie Zefcia.
W pierwszych kilku minutach często edytuje swoje wypowiedzi uzupełniając je lub w celu poprawienia błędów.
__________________
Agnostyk, Ignostyk, Ateista
Odpowiedz
#18
GPR napisał(a): Jaka jest fachowa nazwa stany gdy prosisz o pomoc grupę ludzi i żaden nie pomaga bo myśli że pomoże następny?
ps. nie chodzi o znieczulicę ale ten efekt stada.

To się nazywa 'efekt widza' (bystander effect).
http://www.psychika.eu/efekt-widza-czyli...-w-tlumie/
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#19
Istnieją dwie wersje słynnego cytatu Kanta:

"Są dwie rzeczy, które napełniają duszę podziwem i czcią, niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie. Są to dla mnie dowody, że jest Bóg nade mną i Bóg we mnie."

"Dwie rzeczy napełniają umysł coraz to nowym i wzmagającym się podziwem i czcią, im częściej i trwalej się nad nimi zastanawiamy: niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie."

Wg wikipedii po niemiecku jest: "Zwei Dinge erfüllen das Gemüt mit immer neuer und zunehmender Bewunderung und Ehrfurcht, je öfter und anhaltender sich das Nachdenken damit beschäftigt: Der bestirnte Himmel über mir, und das moralische Gesetz in mir."

Skąd ten Bóg? Język
Odpowiedz
#20
Pewnie wypsnęło się jakimś gorliwym nadinterpretatorom.
W oryginale żadnego Boga nie ma.
Cytat:Zwei Dinge erfüllen das Gemüt mit immer neuer und zunehmender Bewunderung und Ehrfurcht, je öfter und anhaltender sich das Nachdenken damit beschäftigt: Der bestirnte Himmel über mir, und das moralische Gesetz in mir.
Beide darf ich nicht als in Dunkelheiten verhüllt, oder im überschwenglichen, außer meinem Gesichtskreise, suchen und bloß vermuten; ich sehe sie vor mir und verknüpfe sie unmittelbar mit dem Bewußtsein meiner Existenz....
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości