Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rasy na wszystkie sposoby
zefciu napisał(a):Przecież to Ty pisałeś niedawno, że "rasy się mieszały w Rogu Afryki". A teraz znowu się nie mieszały. Jutro znowu będzie, że się mieszały.
No właśnie, w rogu Afryki. A nie w Europie Północnej, co Zefciopilastry starały się przeforsować. W rejonie Uralu mamy pomieszanych białych i żółtych i co z tego? Ani Polacy czy Niemcy nie są żółci, ani Chińczycy czy Japończycy biali.
Odpowiedz
Patafil napisał(a):No właśnie, w rogu Afryki. A nie w Europie Północnej, co Zefciopilastry starały się przeforsować.
Proszę wskazać, gdzie zefciopilastry coś takiego pisały?
Cytat:W rejonie Uralu mamy pomieszanych białych i żółtych i co z tego? Ani Polacy czy Niemcy nie są żółci, ani Chińczycy czy Japończycy biali.
A kto pisze, że Polacy i Niemcy są żółci? Proszę wskazać stosowny post.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
zefciu napisał(a):Proszę wskazać, gdzie zefciopilastry coś takiego pisały?
Niniejszy wątek, maj-sierpień 2014. Poza tym ciągle czekam na zaproponowany przeze mnie wątek przeznaczony tylko na cytaty. Forumowa ,,wadza'' milczy, może dlatego, że taki wątek zamknąłby buzie hołubionym przez nią lewakom.
zefciu napisał(a):A kto pisze, że Polacy i Niemcy są żółci? Proszę wskazać stosowny post.
Nikt nie pisze, to tylko kolejny przykład. Czy w tym przypadku wspomniałem cokolwiek, iż ktoś coś pisał? Czytanie ze zrozumieniem po raz kolejny.
Odpowiedz
Patafil napisał(a):Xeo

Jakby ,,student'' miał większe pojęcie o sztuce propagandy, psychologii tłumu etc., wiedziałby, że prawdziwym majstersztykiem manipulacji jest doprowadzić do stanu, gdy ogłupiona ofiara jest przekonana, iż ogłupiona wcale nie jest. Większość tutejszych użytkowników osiągnęła taką nirwanę, jak antylewaccy Zefciu i Baptiste, głoszący najtypowszą lewacką propagandę. Ale ,,student'' tego nie wie i się nie dowie, ponieważ współczesnemu systemowi edukacyjnemu bynajmniej na tym nie zależy. A coś takiego jak przemyślenia własne nie wchodzi przecież w grę. Duży uśmiech
Jak miło i trafnie opisałeś siebie. Duży uśmiech
Tylko nie pij więcej bo nazwałeś siebie Xeo i ,,studentem" Duży uśmiech
Ale nie bój się, nie obrażam się o to. W końcu choroba nie wybiera Oczko

EDIT: a odpowiedzi na moje niewygodne pytanie to gdzie? Duży uśmiech
Odpowiedz
Ciekawy film na YT:



Nosz, do cholerci, to jak to jest? Jest ten prognatyzm czy go ni ma? Pokrótce wyjaśnię, że odkryto w Anglii średniowieczne szczątki Pana Mudzyna. A jak odkryto? Ta czaszka jest prognatyczna, czyli posiada wystającą żuchwę! A przecież to nie powinno istnieć, bowiem różnice rasowe także nie istnieją, zgodnie z zapewnieniami Zefcia i Pilastra z okresu 05.-09. 14!

Biedne, biedne lewactwo. Tak bardzo chciałoby się wypić flaszkę i mieć flaszkę. Różnice rasowe nie istnieją, ale, z drugiej strony, tak bardzo chciałoby się odkrywać obecność Panów Mudzynów w dawnej Europie. No ale jak to zrobić, skoro ww. różnic rasowych nie ma? Jak tu pogodzić łysego z zarośniętym? Zefcia i Pilastra zapraszam do dyskusji (innych lewoskrętnych także) Duży uśmiech
Odpowiedz
Patafil napisał(a):Ciekawy film na YT:



Nosz, do cholerci, to jak to jest? Jest ten prognatyzm czy go ni ma? Pokrótce wyjaśnię, że odkryto w Anglii średniowieczne szczątki Pana Mudzyna. A jak odkryto? Ta czaszka jest prognatyczna, czyli posiada wystającą żuchwę! A przecież to nie powinno istnieć, bowiem różnice rasowe także nie istnieją, zgodnie z zapewnieniami Zefcia i Pilastra z okresu 05.-09. 14!

Biedne, biedne lewactwo. Tak bardzo chciałoby się wypić flaszkę i mieć flaszkę. Różnice rasowe nie istnieją, ale, z drugiej strony, tak bardzo chciałoby się odkrywać obecność Panów Mudzynów w dawnej Europie. No ale jak to zrobić, skoro ww. różnic rasowych nie ma? Jak tu pogodzić łysego z zarośniętym? Zefcia i Pilastra zapraszam do dyskusji (innych lewoskrętnych także) Duży uśmiech

Różnice rasowe istnieją i to chyba dobrze.UśmiechNiezdecydowany

Cieszę się, że nie pogniewałeś się na forum ateista!
Odpowiedz
semele napisał(a):Cieszę się, że nie pogniewałeś się na forum ateista!
Nie podzielam twojego entuzjazmu.
Zaraz się zacznie udowadnianie, jak to wujek A bronił się przed wrażymi Polaczkami i ich cywilizował lugerami albo cyklonami B.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a):Nie podzielam twojego entuzjazmu.
Zaraz się zacznie udowadnianie, jak to wujek A bronił się przed wrażymi Polaczkami i ich cywilizował lugerami albo cyklonami B.
Witam Sofeiczunia, starego kumpla! Można więcej szczegółów nt. cywilizowania Polaczków Cyklonem B?
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a):Nie podzielam twojego entuzjazmu.
Zaraz się zacznie udowadnianie, jak to wujek A bronił się przed wrażymi Polaczkami i ich cywilizował lugerami albo cyklonami B.

Chyba nie czytasz Patafila dosłownie?
stać Ciebie na miętę i rumianek.
Na pewno Patafil wie, że Puszkin był murzynem.

http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/0...o-puszkin/
Odpowiedz
Kuźwa, Patafil jak już coś wsadzasz to się zastanów co :-D Filmiku jeszcze nie widziałem, ale z tego co piszesz to sam siebie krzywdzisz. Znaleziono szczątki Murzyna w średniowiecznej Europie. Toż to woda na młyn do tego co tu ci opozycja pisze :lol2: Przecież dotarł tu Murzyn i to bynajmniej nie samolotem. Dlaczego wcześniej by nie mógł od czasu do czasu docierać jeden lub kilku? Analogicznie do białych zwiedzających Afrykę od Starożytności a i wcześniej pewno też... Wystarczyło że co jakiś czas spłodzono mulata i ten przekazał geny dalej, po pewnym czasie cała populacja ma we wspólnych przodkach Murzyna i wcale szeregu cech nie musiała dziedziczyć jeżeli nie były dominujące. Zwłaszcza że poza jednostkowymi przypadkami raz na jakiś czas, dopływu Murzynów nie było. Geny w populacji zostawały (gen 'żyje' w potomstwie przecież) ale to jeszcze nie znaczy że w trzecim i kolejnym pokoleniu potomkowie wyglądali jak Nigeryjczycy albo wogóle byli bardzo podobni do przodka. Wymiana genów raz na x pokoleń przy stale rosnących populacjach jest jak najbardziej zbieżna z istnieniem genetycznego podobieństwa. Toż od milionów lat człowiekowate z małpami się nie rozmnażają a różnice w genomie to ok 5% przy spokrewnionych gatunkach. Cholera jasna, nawet z myszą genetyczne podobieństwo to bodaj 80% a nie powie mi Patafil że w 4/5 wygląda jak mysz.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Neuromanta napisał(a):Kuźwa, Patafil jak już coś wsadzasz to się zastanów ... (...)
O Dżizes, człowieku, zastanów się na tym, czym jest prognatyzm! I naprawdę przeczytaj niniejszy wątek poczynawszy do maja 2014.
Odpowiedz
No ale ja nic o prognatyzmie nie pisałem :-( Pisałem o całej reszcie, do której nie raczyłeś się odnieść. Co prawda do wątku dawno nie zaglądałem ale z tego co pamiętam to większość przyjmuje tutaj definicję genetyczną rasy, a nie braku fizycznego zróżnicowania w populacjach. Cała zabawa polega na tym że się przerzucacie argumentacją odnośnie starej i nowej definicj. Co kto lubi.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Patafil napisał(a):Ciekawy film na YT:



Nosz, do cholerci, to jak to jest? Jest ten prognatyzm czy go ni ma? Pokrótce wyjaśnię, że odkryto w Anglii średniowieczne szczątki Pana Mudzyna. A jak odkryto? Ta czaszka jest prognatyczna, czyli posiada wystającą żuchwę! A przecież to nie powinno istnieć, bowiem różnice rasowe także nie istnieją, zgodnie z zapewnieniami Zefcia i Pilastra z okresu 05.-09. 14!
<Patafil mode on>
Dzisiaj rano wstało Słońce. A przecież go nie ma, bo zgodnie z zapewnieniami Patafila z okresu 01. 82 - 07.27 Słońce nie istnieje?

Konkretny post, gdzie Patafil twierdzi iż Słońce nie istnieje wskażę, jak dostanę list żelazny, pół forum do dyspozycji, naczepę piwa, a Iselin zatańczy dla mnie nago.
<Patafil mode off>
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Patafil napisał(a):Niniejszy wątek, maj-sierpień 2014. Poza tym ciągle czekam na zaproponowany przeze mnie wątek przeznaczony tylko na cytaty. Forumowa ,,wadza'' milczy, może dlatego, że taki wątek zamknąłby buzie hołubionym przez nią lewakom.

.

Jest watek na cytaty!
Odpowiedz
zefciu napisał(a):<Patafil mode on>
Dzisiaj rano wstało Słońce. A przecież go nie ma, bo zgodnie z zapewnieniami Patafila z okresu 01. 82 - 07.27 Słońce nie istnieje?

Konkretny post, gdzie Patafil twierdzi iż Słońce nie istnieje wskażę, jak dostanę list żelazny, pół forum do dyspozycji, naczepę piwa, a Iselin zatańczy dla mnie nago.
<Patafil mode off>
Zefciu przyparty do muru popada w takie jakby LSD-owe nastroje. Obaj z Pilastrem twierdziliście, że prognatyzm nie istnieje; Pilaster wrzucał nawet tendencyjnie wybrane lub fotoszopowane zdjęcia (nawet rebe Sofeiczer mu to wytknął). Ad rem: istnieje ten prognatyzm czy nie?

PS. Błagam, niech Iselin nie tańczy nago, przynajmniej tu na forum. Mam nadciśnienie i muszę unikać sytuacji stresogennych.

Neuromanta

Na razie interesuje mnie istnienie/nieistnienie prognatyzmu. Wcale nie wykluczam, że mudzyn mógł w średniowieczu dotrzeć do Europy, najprawdopodobniej jako sługa czy niewolnik jakiegoś orientalnego kupca. O żadnym mieszaniu ras to nie świadczy. Trzeba by odkryć kości mudzyna/mulata urodzonego i wychowanego w Europie. Bardzo łatwo to ustalić, badając zawarte w kościach izotopy niektórych pierwiastków. Pozwala to ustalić, gdzie dany osobnik się wychowywał, co jadł, jak mocno był nasłoneczniony itd.
Odpowiedz
Patafil napisał(a):Obaj z Pilastrem twierdziliście, że prognatyzm nie istnieje
Ależ oczywiście. Twierdziliśmy też, że mamy czułki i jemy gówno. Wszystko to znajduje się w tym wątku.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Patafil napisał(a):Neuromanta

Na razie interesuje mnie istnienie/nieistnienie prognatyzmu. Wcale nie wykluczam, że mudzyn mógł w średniowieczu dotrzeć do Europy, najprawdopodobniej jako sługa czy niewolnik jakiegoś orientalnego kupca.

Co samo w sobi świadczy o tym że jednostki takowe docierały do Europy. Drobna migracja raz na jakiś czas powiedzmy 5 osobników raz na 3 pokolenia i już masz w rosnącej grupie tubylców zmniejszoną pulę genów różnicujących populacje. Fenotypu to przecież nie zmienia, a przynajmniej nie znacząco, wogóle poza zwiększeniem puli genowej to nic nie zmienia. Dominujáce są i tak cechy występujące w największym natężeniu. Wewnętrzne migracje w Eurazji o wiele bardziej zmieniły fenotyp niż marginalna migracja z Afryki. I o tym ja piszę.

Cytat: O żadnym mieszaniu ras to nie świadczy.

No nie świadczy, tylko z innych powodów niż wykładasz :-). Już pisałem że rozmijacie się tu z definicjami. Piszesz rasa a faktycznie to opisujesz

Ekotyp tj. " jedna z odmian populacji tego samego gatunku zwierząt lub roślin,
która powstała w wyniku przystosowania się do życia w innych
warunkach środowiskowych. Populacja tego samego gatunku żyjąca w
odmiennych warunkach środowiskowych różni się między sobą
cechami morfologicznymi (np. kształtem, wielkością, barwą) oraz
przebiegiem niektórych procesów fizjologicznych. Ekotyp powstaje w
wyniku długotrwałych oddziaływań odmiennych czynników
ekologicznych." Ekotyp to coś jak odmiana, podgrupa ale jeszcze nie rasa w pełnoprawnym znaczeniu tego słowa. Przynajmniej nie wg. współczesnych definicji odnoszących się do genetyki. Po prostu izolacyjny przedział czasowy był zbyt krótki a migracje z Azji i wewnątrzeuropejskie zbyt częste by nawet pojedyncze domieszki nie dostały się do szerokiej grupy potomków, Ale jak pisałem, co kto lubi. Lubicie się droczyć jak w pińdzisienciu twarzach Greya to proszę bardzo.

.
Cytat: Trzeba by odkryć kości mudzyna/mulata urodzonego i wychowanego w Europie. Bardzo łatwo to ustalić, badając zawarte w kościach izotopy niektórych pierwiastków. .

Sęk w tym że na pewno nie było zalewu Murzynów, tylko niewielka migracja raz na jakiś czas. To jak szukani starożytnej igły z surowców biologicznych w stogu innych igieł. O ile Murzyna jeszcze idzie odróżnić fenotypowo to z Mulatami i ich potomstwem w kolejnych pokoleniach się nie da specjalnie. No chyba że się na Hibernatusa trafi :-D Jedyna droga rozróżnień to genetyka.

.
Cytat: Pozwala to ustalić, gdzie dany osobnik się wychowywał, co jadł, jak mocno był nasłoneczniony itd.

Co ma więcej wad niż zalet, bo jest i podatne na zanieczyszczenia środowiskowe i rozpad pierwiastków nie wskazuje zawsze dokładnych wyników a i da się tak odróżnić jedynie osobniki dorosłe, które większość życia spędziły na/charakterystycznym terytorium a nie np. w drodze (migracja itp. sprawy). Dzieci nie idzie rozróżnić tą metodą. Za wąskie to to żeby szeroki horyzont czasowy ukazać.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Nie ma to jak niechcący uzasadnić tezę z którą się kłóciło z pół roku Duży uśmiech
Odpowiedz
No właśnie. Jestem po rozmowie z panem doktorem, genetykiem i biologiem.
Wg niego pojęcie rasy w przyrodzie dzikiej (a więc i wczesnej proliferacji HomoS) właściwie nie ma sensu.
Można mówić o w/w ekotypie aż do protogatunku.
Do wytworzenia rasy potrzebna jest ścisła kontrola i selekcja linii rodowych, prowadzenie zapisów genealogicznych etc.
Chyba nikt nie twierdzi, że raz przetarte szlaki migracyjne na linii Afryka-Europa nagle zostały kompletnie zamknięte.
Tacy np. Wandale przeszli przez pół Europy, żeby w końcu wylądować w północnej Afryce.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Gdzieś w tym wątku jest prezentacja o rasach, która gdzieś znalazłam.
Jak każde pojęcie - pojęcie rasa jest jakąś reprezentacją rzeczywistości.
W jakim stopniu jest ono adekwatne?

http://pl.wikipedia.org/wiki/Poj%C4%99cie
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości