To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cała prawda o ,,chrześcijaństwie"
#61
idiota napisał(a):Z tego co napisałeś nie wynika, że żadnego "ja" nie ma.
To kto/co to w końcu za Nonka napisał/o?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#62
Kosmos.
Odpowiedz
#63
Xeo nic nie rozumieć Smutny
Odpowiedz
#64
Sofeicz napisał(a):To kto/co to w końcu za Nonka napisał/o?

Jakieś jego ja, które miał o danej godzinie i w danym miejscu.
oczywiście trochę przeginam , ale jak przeczytam Twoje wszystkie wypowiedzi tez nie mam wrażenia jakiegoś jednolitego ja.

Chociaż jesteś dosyć charakterystyczny .
Może to kwestia wieku.
Ale bywa, że wraz z wiekiem ja zaczyna znowu się rozpraszać.

O jaźni i jej pojmowaniu napisano już chyba całe tomy.

Freud przedstawia to za pomocą aparatu pojęciowego , który dzisiaj wydaje nam się prostacki. Jednak uważam, że jego intuicje były słuszne w dużej mierze.
Wydaje mi się, że religie wschodu są bliższe psychologicznej prawdzie niż nasze chrześcijaństwo a właściwie katolicyzm.
Odpowiedz
#65
algisgebo napisał(a):Coś dla was ateiści. Piszę z szacunkiem a Wy spokojnie sobie poczytajcieOczko

http://svveve-czarny-zmij.blogspot.com/2...chive.html

Fotografia :metoda rejestracji wyładowań elektrycznych przy użyciu materiałów fotograficznych. Po umieszczeniu fotografowanego obiektu na światłoczułej powierzchni i przyłożeniu do niej odpowiednio wysokiego napięcia, na materiale utrwalane są wyładowania koronowe na obrzeżach fotografowanego przedmiotu. Nazwa pochodzi od nazwiska małżeństwa Siemiona i Walentyny Kirlianow, popularyzatorów tego rodzaju fotografii.

Kto Ci tak wodę z mózgu robi?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości