Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Józef Piłsudski nie dokonuje udanego puczu...
#1
Jak w temacie. Józef Piłsudski z pewnego, nieważne jakiego nie zdobywa budynków rządowych, Warszawy. Postać ta nie znika, jest dalej z nami, jednak nie udaje mu się przejąć władzy w Polsce. Wojska mu wierne też zostają.

Co się wtedy dzieje? Wybucha wojna domowa? Co z polityką? Witos zostaje dalej premierem? Co robi PPS? I co kiedy wszyscy już zapomną o puczu i rozpocznie się normalne życie, jak będzie wyglądać Polska?
Odpowiedz
#2
Ten temat, chyba też sie nie podoba, przepraszam za jego rozpoczęcie.
Odpowiedz
#3
Temat ciekawy, potem może się wypowiem Oczko
Odpowiedz
#4
Bo cholera trudno tutaj coś wykoncypować. Polska być może rozwijałaby się trochę szybciej. Nie wpierdolono by tyle pieniędzy w COP i Sitwa Legionowa by mniej zeżarła. Ale i tak historia II w. ś. byłaby praktycznie taka sama.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#5
No właśnie ciężko.
Gdyby Piłsudski dokonywałby puczu, ale on by mu się nie udał (o tym pisał Ateizm?) to społeczeństwo być może uodporniło i byłoby bardziej wyczulone na takie zapędy a Piłsudski dostałby łatkę awanturnika który wszczyna wewnętrzne konflikty, a za miedzą Kraj Rad z jednej z strony, a z drugiej pałające żądzą zemsty Niemcy. Ponadto konflikty z Litwą, Czechosłowacją i z mniejszościami narodowymi często wspieranymi przez ww. sąsiadów.

Ale z drugiej strony zwolennicy puczu (nie ważne czy piłsudczycy, endecy czy też inne opcje) będą wskazywać że w warunkach demokracji i rozdrobnionego parlamentu jedności narodowej nie ma i należy ją wprowadzić odgórnie poprzez zamach stanu.

Pamiętajmy że rządy autorytarne nie były niczym nadzwyczajnym, zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej. Demokracja ostała się tylko w Czechosłowacji, Skandynawii, Szwajcarii, Beneluksie i na Wyspach Brytyjskich (ktoś wie jak to było z Francją?).
Odpowiedz
#6
Ateizm? napisał(a):Jak w temacie. Józef Piłsudski z pewnego, nieważne jakiego nie zdobywa budynków rządowych, Warszawy.
Rozpoczyna się wojna domowa, prawdopodobnie z takim samym rezultatem, jaki miał miejsce historycznie, tylko z większymi stratami obu sił. Do większych starć mogłoby dojść w Wielkopolsce (sprzyjającej rządowi).
Prawdopodobnie w jej trakcie miałaby miejsce fala dezercji z obozu rządowego do piłsudczyków, szczególnie z pułków piechoty, które, pomimo że nie legionowe, to miały słabość do Piłsudskiego. Większość społeczeństwa poparłaby sprawę sanacyjną, zatem rząd utrzymałby się może miesiąc lub półtora dłużej niż miało to miejsce.

Cytat:Polska być może rozwijałaby się trochę szybciej.
Rozwijałaby się gorzej. Pomimo interesowności własnej i działania dla własnej korzyści przedstawicieli sanacji, sama zmiana ustroju przyczyniła się do efektywniejszego zarządzania państwem i tym samym sprawiła przyrost inwestycji zachodnich, szczególnie francuskich i amerykańskich. Polskę pogrążyła wojna celna z Niemcami, kryzys światowy oraz naiwność mało lotnych intelektualnie polskich ministrów s.z. Polska, zamiast polegać podówczas na własnym korpusie zbrojnym, mało go rewitalizowała i nie łożyła odpowiednich funduszy na sprzęt ofensywny (czołgi, samochody pancerne, artyleria), uważając, że realia wojenne niczym nie różnią się od tych z lat 20 i kiedy napadną na nas Niemcy, będziemy się bronić piechotą do momentu, w którym otrzymamy odsiecz ze strony sojuszników - Francji i Wielkiej Brytanii. Zaniedbano także siły lotnicze i przeciwlotnicze, stawiając wszystko na jedną kartę - piechotę. Co doprowadziło do rychłej i niesłychanie niszczącej (polska armia de facto przestała istnieć jeszcze przed zakończeniem działań zbrojnych na terytorium RP) klęski.
Te wady rządów sanacji powtórzyłyby się zapewne w przypadku gorzej sterowanego państwa (a więc funkcjonującego na mocy konstytucji marcowej) i byłyby jeszcze bardziej głębokie.
Odpowiedz
#7
zefciu napisał(a):Bo cholera trudno tutaj coś wykoncypować. Polska być może rozwijałaby się trochę szybciej. Nie wpierdolono by tyle pieniędzy w COP i Sitwa Legionowa by mniej zeżarła. Ale i tak historia II w. ś. byłaby praktycznie taka sama.

Polski może w ogóle by nie było. Zefciu!


https://www.youtube.com/watch?v=EDpKIb3e...9ULddhiXmQ
Odpowiedz
#8
semele napisał(a):Polski może w ogóle by nie było. Zefciu!


https://www.youtube.com/watch?v=EDpKIb3e...9ULddhiXmQ
semele, błagam, czytaj o czym się mówi.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#9
Po co?
Jeszcze by się jej zdarzyło coś do rzeczy napisać, a to byłoby wielkie nieszczęście.

Odpowiedz
#10
idiota napisał(a):Po co?
Jeszcze by się jej zdarzyło coś do rzeczy napisać, a to byłoby wielkie nieszczęście.

Idiotki nie są takimi idiotkami jak to się wydaje - Idioci tak.

Dlaczego tyle żółci Idioto?
Odpowiedz
#11
Nie widzisz ile ma żółtego w awatarze.
A tak na poważnie Semele - popracuj nad jakością, bo ilość masz już obcykaną.

Życzliwy Sofeicz
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#12
Sofeicz napisał(a):Nie widzisz ile ma żółtego w awatarze.
A tak na poważnie Semele - popracuj nad jakością, bo ilość masz już obcykaną.

Życzliwy Sofeicz
Jestem zadowolona z moich postów.
Nie wiem co do nich masz.

Czy mój temat o księdzu Lemańskim został źle sformułowany?

Nie!! Po prostu z jakiś powodów jest tu niewygodny.

To, ze mnie nie rozumiesz to Twoja sprawa!
i oszukujesz.
Mam pusta skrzynkę a Ty i tak nie odpowiadasz na moje posty.

Wyłącz mnie i kiście się dalej w swoim sosiku.
Odpowiedz
#13
semele napisał(a):Czy mój temat o księdzu Lemańskim został źle sformułowany?
Temat jest OK (jakaś dyskusja się na nim toczy) - nie unoś się.
Jeszcze raz - luz.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#14
exodim napisał(a):Polska, zamiast polegać podówczas na własnym korpusie zbrojnym, mało go rewitalizowała i nie łożyła odpowiednich funduszy na sprzęt ofensywny (czołgi, samochody pancerne, artyleria)

No bez jajec. W latach 30 na zbrojenia szło 5% polskiego PKB, czyli ponad dwa razy tyle co dzisiaj i więcej niż dzisiaj wydają USA czy Rosja. Zwiększenie tego współczynnika groziło powaznymi pertubacjami w gospodarce, np wybuchem inflacji. Nawet gdyby sie jednak na to zdecydowano i np podwojono nakłady to i tak nie dałaby Polska rady Rzeszy, która miała PKB cztery razy od polskiego wyższy i wydawała na zbrojenia ponad 20% tego większego PKB. ZSRR też miał wyższy od polskiego PKB i wydawał na zbrojenia 25% tegoż.

Przegralibyśmy tak czy owak, a co gorsza II RP kojarzyłaby sie nie ze stabilną walutą, jak obecnie, ale z inflacją i permanentnym kryzysem. A właśnie dzięki kultywowanej przez cały PRL pamięci o "dolarze za cztery złote", mamy dzisiaj tak stabilną walutę, jaką mamy, bo wzorcem jest i pozostaje reforma Grabskiego.

Natomiast faktycznie Polska pod dyktaturą Piłsudskiego, z czym sie zgadzam, była zarządzana lepiej niż byłaby bez tej dyktatury.
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#15
zefciu napisał(a):semele, błagam, czytaj o czym się mówi.

Co było złego w COP??
Odpowiedz
#16
Sofeicz napisał(a):Temat jest OK (jakaś dyskusja się na nim toczy) - nie unoś się.
Jeszcze raz - luz.


Nie ma tam dyskusji - bo o wierze i ateizmie się tu nie dyskutuje.


A, że sobie cztery posty sama wpisałam co w tym złego a jak będę sama z sobą dyskutować - nie mogę??
Mam stworzyć jakiś drugi profil jak Palmer swego czasu?

Albo trzy.
Nie wiem skąd ma te prerogatywy Idiota do oceniania wątków?
Odpowiedz
#17
Ateizm? napisał(a):Jak w temacie. Józef Piłsudski z pewnego, nieważne jakiego nie zdobywa budynków rządowych, Warszawy. Postać ta nie znika, jest dalej z nami, jednak nie udaje mu się przejąć władzy w Polsce. Wojska mu wierne też zostają.

Co się wtedy dzieje? Wybucha wojna domowa? Co z polityką? Witos zostaje dalej premierem? Co robi PPS? I co kiedy wszyscy już zapomną o puczu i rozpocznie się normalne życie, jak będzie wyglądać Polska?


Oj to mielibyśmy wtedy rewolucję październikową BIS w Polsce. Ale Piłsudski musiał zdobyć władzę, to byłoby nie do przyjęcia dla masonerii żydo-niemieckiej, żeby bolszewizm wypadł im spod kontroli i odbił się czkawką na samych Niemcach. Po to właśnie był Pisłudski, żeby trzymać Polskę jako bufor między ZSRR a budowanym w przyszłości pozornie opozycyjnym socjalistyczno okultystycznym państwem niemieckim.
Odpowiedz
#18
CUBE999 napisał(a):Oj to mielibyśmy wtedy rewolucję październikową BIS w Polsce. Ale Piłsudski musiał zdobyć władzę, to byłoby nie do przyjęcia dla masonerii żydo-niemieckiej, żeby bolszewizm wypadł im spod kontroli i odbił się czkawką na samych Niemcach. Po to właśnie był Pisłudski, żeby trzymać Polskę jako bufor między ZSRR a budowanym w przyszłości pozornie opozycyjnym socjalistyczno okultystycznym państwem niemieckim.
Łatwo się diagnozuje z punktu widzenia historii. A plan Kutrzeby i Mosora, ataku na Niemcy, jak się w to wpisuje?
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz
#19
Łoś napisał(a):Łatwo się diagnozuje z punktu widzenia historii. A plan Kutrzeby i Mosora, ataku na Niemcy, jak się w to wpisuje?

No i jak z tym planem? Nastąpił?
Odpowiedz
#20
CUBE999 napisał(a):No i jak z tym planem? Nastąpił?
Został opracowany i przedstawiony. Nie zdecydowano się go wdrożyć w życie, lecz rozważano możliwość prewencyjnego ataku na Niemcy, czego plan jest przesłanką.
Wydaje się, że wiara w cuda znika w jednej dziedzinie tylko po to, by zagnieździć się w innej. Karol Marks
Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestką, to to, że nie powinno się płodzić. Emil Cioran
Kapitalizm bez bankructwa jest jak chrześcijaństwo bez piekła. Frank Borman

EL Duży uśmiech
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości