Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
True Detective czyli świat nie jest idealny
#21
korsarz napisał(a):[I.

Czyli generalnie dekadencja- nie ćwiczę togoSzczęśliwy:!:
Odpowiedz
#22
korsarz napisał(a):intro wymiata




Warto posłuchać sobie duetu, który tworzy muzykę jakiej próbkę słychać w serialowej czołówce. Takie country moge słuchać.

Jednak Colin Farella ma odgrywać głównego bohatera. Mam nadzieję, że będzie tak dobry jak w Telefonie. No ciekawe jaki będzie drugi sezon. Ponoć skrypt wg. jednego z producentów czy kogoś z tego kręgu jest lepszy, niż w pierwszym. Nie nastawiam się na kolejne dobre twisty. Na pewno historia i klimat będą inne. Może równie dobrze zrealizowane.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#23
Farell i Vince Vaughn pewni. Uśmiech
"Tak bowiem wyglądają spory między idealistami, solipsystami i realistami. Jedni atakują normalną formę wyrazu tak, jakby atakowali jakąś tezę; drudzy bronią jej, jakby konstatowali fakty, które każdy rozsądny człowiek musi uznać."
Odpowiedz
#24
A gdzie Szyc i Więckiewicz?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#25
Marzą o takiej roli.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#26
Żarłak napisał(a):Jednak Colin Farell ma odgrywać głównego bohatera.

jak dla mnie serial skończył się na pierwszym sezonie. Ale z ciekawości zobaczymy co dalej.
Na pomoc! mordują więźniów Bastylii!!!
Odpowiedz
#27
Oczywiście. Będzie dobrze, jeśli "serial" będzie odnosiło się do tytułu i głównego autora serii. Takie założenie na "serial" bardzo mi się podoba w obliczu dziesiątków serii dobrze rokujących, które przeradzają się w nudne opery mydlane, bo producenci zdecydowali się eksploatować temat do porzygu dla kasy.
Powstała fajna historia o dwóch postaciach, która jest spójna i to jest siłą. Druga seria może być zupełnie o czym innym, jeśli będzie równie dobra, to mnie kupi.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
#28
Może niektórych zainteresuje, że powieściowy debiut scenarzysty True Detective w polskim przekładzie ma się ukazać bodaj w październiku.

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/233853/galveston
"Tak bowiem wyglądają spory między idealistami, solipsystami i realistami. Jedni atakują normalną formę wyrazu tak, jakby atakowali jakąś tezę; drudzy bronią jej, jakby konstatowali fakty, które każdy rozsądny człowiek musi uznać."
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości