semele napisał(a):Oczywiście, ale Chardin to szerzej pojmował.Napisałaś coś w tym kontekście, że teoria Darwina (zwana niekiedy słusznie teorią Wallace'a-Darwina, bowiem to Wallace jako pierwszy zaproponował teorię doboru naturalnego) tłumaczy powstawanie organizmów z materii nieożywionej. To jest nieprawda i nieważne, że ktoś coś innego rozumie pod pojęciem "teorii Darwina" czy "teorii ewolucji".
Obecnie nie ma jednolitej i kompletnej teorii abiogenezy, a to ze względu na trudność w weryfikacji prognoz takich teorii (pierwsze organizmy powstały po ok. miliardzie lat od formacji planety i w dodatku w ekstremalnych warunkach, trudnych do otrzymania i utrzymania w laboratorium).
Z tego co wiem aktualnie dominuje teoria wczesnych replikatorów - tzn., że najpierw powstały cząsteczki mające zdolność do samopowielania wykorzystując inne cząsteczki jako matryce i składniki budulcowe - zapewne dzięki udziałowi reakcji redoks i różnym oddziaływaniom elektrostatycznym (siły van der Waalsa, przyciąganie jonowe) - a dopiero później struktury micelowe.
Nie ma jednak na to dowodów empirycznych, zatem jest to tylko hipoteza, a nie pełnoprawna teoria naukowa.
Być może eksploracja Kosmosu i badanie planet, które są mniej więcej na etapie Ziemi sprzed 3,5 miliarda lat pomoże kiedyś w ustaleniu prawdy.
