Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kapitalizm - rewolucja moralna
#1
Do napisania niniejszego wątku skusiła mnie lektura książki pod red. Toma Palmera ''Czy kapitalizm jest moralny?''
Na wstępie zaznaczę, że poruszenie jakie ta publikacja wywołała w środowiskach lewizny pozostawię bez komentarza. Eseje w tej książce dotyczą rozważań na temat moralności kapitalizmu, jego natury i filozofii z nim związanej. Kapitalizm zachęca do działania metodą prób i błędów, którą Joseph Schumpeter określił mianem twórczej destrukcji, chodzi oczywiście o dobrowolne procesy rynkowe, które skutkują postępem ludzkości i podniesieniem standardu życia przeciętnego człowieka. Kapitalizm kieruje bowiem działania ludzi tak aby zaspokajali oni potrzeby ludzkości za pomocą innowacyjności i przedsiębiorczości. Mimo to nie ma chyba w świecie bardziej znienawidzonej idei, kapitalizm od niepamiętnych czasów ma tak czarny pijar, że do dzisiaj obwinia się go niemalże za wszystko łącznie z gradobiciem i trzęsieniem ziemi.
Zacznijmy jednak od początku, sięgnijmy wstecz. Kryzysy i krachy finansowe od zawsze wywołują falę antykapitalistycznych protestów. A wiemy doskonale, że to rządowe regulacje i restrykcje doprowadziły do wszystkich znanych nam z historii kryzysów. Rząd uważa, że koniecznym jest redystrybucja i regulacja handlu, przez co kryzys rzecz jasna musi wykraczać daleko poza Wall Street i skrępowane rynki finansowe. Nie o tym jednak rzecz.

Skąd się wziął kapitalizm?
Powstanie systemu kapitalistycznego datuje się na 1750 r. i jest rezultatem trzech rewolucji - politycznej (kiedy to zwyciężyła myśl liberalizmu), ekonomicznej (kiedy na scenę wszedł Adam Smith ze swoim 'Bogactwem Narodów') i trzecia rewolucja przemysłowa, czyli rozwój technologii dzięki, której zwiększyła się zdolność produkcyjna i wzrosła wydajność pracy.
Ci, których przekonała idea kapitalizmu i ładu spontanicznego o jakim pisał Smith w ostatecznym rozrachunku ponieśli srogą klęskę w zderzeniu z marksistami, którzy zatruli i zniszczyli szlachetny wizerunek kapitalizmu. Nawet ludzie kościoła, którzy chętnie pisali o samodzielności i dobrowolności uważali kapitalizm za system poczęty w grzechu. Pragnienie bogactwa było grzechem, którego kościół nie mógł oficjalnie zaakceptować. Przeciwnicy kapitalizmu od razu wykorzystali te argumenty, uzasadniając wątłe moralne podstawy kapitalizmu. Socjalizm wygrał ponieważ oskarżył kapitalizm o egoizm, wyzysk i alienację. Idąc dalej socjaliści stali się protoplastami państwa opiekuńczego, którego podstawową funkcją jest redystrybucja dochodu narodowego. Domaganie się sprawiedliwości społecznej na długo odsunęło w cień indywidualistyczne zapędy ideowe jednostek wybitnych.

Egalitaryzm zwyciężył

Kapitalizm stał się wrogiem, dla zwycięzców nie było miejsca dla idei która dopuszcza nierówności dochodowe a nawet sprzyja ich powstawaniu, gloryfikując w ten sposób wybitnych. Tyrania słabych doprowadziła do upadku leseferystycznego kapitalizmu. Narzucono więc na państwo zobowiązania, które głosiły obowiązkowe dostarczanie dóbr takich jak żywność, opieka zdrowotna i zasiłki socjalne. Egalitaryzm i ''sprawiedliwy'' podział zapanowały nad światem. Egalitaryści zdali sobie jednak sprawę, że pełna równość jest niemożliwa stąd też John Rawls (jeden z współodpowiedzialnych za zniszczenie wizerunku kapitalizmu) stwierdził w rezultacie, że można odejść od równości jeśli służy ona poprawie sytuacji najuboższych.

Kierunek indywidualistyczny

Ayn Rand jako pierwsza podjęła się próby rehabilitacji kapitalizmu, jej wiara w siłę leseferyzmu i moralne podstawy jakie są u podstaw kapitalizmu zmusiły ją do otwartej negacji koncepcji egalitarystycznych. Dążenie jednostek do tego aby w pełni realizowały swoje osobiste cele w rezultacie muszą prowadzić do odrzucenia altruizmu!
Zasadę sprawiedliwości Rand określiła zasadą handlowca, która oznacza, że osoba nie uznaje swoich własnych potrzeb za zobowiązania nakładane na innych, oferuje w zamian wartość
Rand uznała tę zasadę za godną podziwu moralną podstawę kapitalizmu. Dobrowczynność musi być kwestią wyboru, koncepcja sprawiedliwości nie daje podstaw ani uzasadnień do tego aby stosować wobec biednych i ubogich jakiś odrębny standard etyczny uznający ich problemy za priorytetowe. Nikt zatem nie może wymuszać na innych udzielania mu pomocy. Ci, którzy niezdolni są do pracy i twórczości muszą zdać się w wolnym społeczeństwie na pomoc ze strony prywatnej i filantropijnej.

Zrozumienie moralnej podstawy kapitalizmu kieruje nas w stronę czwartej rewolucji - rewolucji moralnej. Ostatecznej konsekwencji trzech poprzednich. Polityczna uznała poszanowanie praw jednostek (liberalizm), ekonomiczna - uzasadniła działanie wolnego rynku a przemysłowa uznała inteligencję i myśl techniczną za ważny składnik procesu produkcji.
Jeśli kapitalizm ma wygrać w tym starciu niezbędna jest czwarta rewolucja - moralna, ktora postawi na nogi znienawidzoną ideę. Koncepcja, że zdolności ludzi należą do społeczeństwa musi zostać zniszczona bowiem jest nie do zaakceptowania w kapitalizmie. Czwarta moralne rewolucja zapewni jednostce moralne prawo do życia dla siebie samej. I taki kurs musimy obrać, kurs na kapitalizm, nieznanego ideału, najbardziej szlachetnej i współczującej idei jaka kiedykolwiek się pojawiła.
Na pomoc! mordują więźniów Bastylii!!!
Odpowiedz
#2
Fajna religia. Pobieracie jakąś składkę jak już się człowiek zapisze?

Btw: Nie wiem czemu ma służyć ten wątek. W chwili religijnej ekstazy tak po prostu naszła Cię chęć na stworzenie broszurki konkurującej z tymi od Świadków Jehowy? A może to jakaś bajka dla dzieci?
"O gustach się nie dyskutuje; a ja twierdzę, że całe życie to kłótnia o gusta." (Nietzsche F.)
Odpowiedz
#3
korsarz napisał(a):Zacznijmy jednak od początku, sięgnijmy wstecz. Kryzysy i krachy finansowe od zawsze wywołują falę antykapitalistycznych protestów. A wiemy doskonale, że to rządowe regulacje i restrykcje doprowadziły do wszystkich znanych nam z historii kryzysów.
Bez komentarza.

Cytat:Powstanie systemu kapitalistycznego datuje się na 1750 r.
Kapitalizm jako ustrój gospodarczy powstał znacznie wcześniej - wraz z rozwojem klasy mieszczańskiej i manufaktur, zatrudniających po kilkadziesiąt osób. W zasadzie większość historyków kapitalizmu datuje okres transformacji z systemu feudalnego na kapitalistyczny na wiek XV. Mniej więcej w tym okresie powstała burżuazja, czyli klasa bogatszych mieszczan, która doprowadziła do rewolucji francuskiej pod koniec XVIII w.
Z klasy burżuazji wyłoniła się następnie, podczas rewolucji przemysłowej, klasa właścicieli środków produkcji (zwana przez teoretyków marksizmu "fabrykantami")*. Wyłonienie tej klasy to okres tak zwanej drugiej ery kapitalizmu (bynajmniej nie złotej, bo ta, o ironio, przypada na okres prowadzenia polityki protekcjonistycznej - lata 60 i 70 XX w.). Dzięki statkom parowym, a następnie telegrafowi, znacznie łatwiej dało się prowadzić międzynarodowe przedsięwzięcia biznesowe i przez to właściciele środków produkcji znacznie szybciej akumulowali kapitał.
Druga era kapitalizmu to również okres największego w historii nowożytnej wyzysku, gdyż pracownicy manufaktur, których popyt znacząco obniżył się wraz z powstawaniem nowych technologii produkcji, musieli zgadzać się na drakońskie wynagrodzenia, które ledwo zapewniały minimum egzystencji. Długi okres braku redystrybucji akumulowanego rokrocznie przez właścicieli fabryk kapitału doprowadził do powstania takich totalitaryzmów jak komunizm czy nazizm.

Czytając dalszy wywód, a szczególnie końcówkę twojej wypowiedzi, sądzę, że odnośnie tytułu książki, na którą się powołujesz, pozostaje mi tylko zacytować prawo tytułów Betteridge'a:

Cytat:[...]This story is a great demonstration of my maxim that any headline which ends in a question mark can be answered by the word "no". The reason why journalists use that style of headline is that they know the story is probably bullshit, and don’t actually have the sources and facts to back it up, but still want to run it


*jest to co do zasady prawdziwe twierdzenie odnośnie większości państw Europy kontynentalnej i USA; z racji silnych powiązań między arystokracją i przemysłem w XIX w. w UK, Hiszpanii i Portugalii - w tych krajach większą część "fabrykantów" stanowili arystokraci
Odpowiedz
#4
Roan Shiran napisał(a):Fajna religia. Pobieracie jakąś składkę jak już się człowiek zapisze?

Btw: Nie wiem czemu ma służyć ten wątek. W chwili religijnej ekstazy tak po prostu naszła Cię chęć na stworzenie broszurki konkurującej z tymi od Świadków Jehowy? A może to jakaś bajka dla dzieci?

Zastanawiam się czy to jest tego ..Palmera;-)Szczęśliwy
Odpowiedz
#5
exodim napisał(a):Bez komentarza.

no bez komentarza bo exodim nic na ten temat nie wie. Lektury Rothbarda ''wielki kryzys w Ameryce'' (kryzys 1922-1933) i Greenspana ''Mapa i terytorium'' (kryzys z 2008 ) nawet bardziej niż zalecane.

exodim napisał(a):Z klasy burżuazji wyłoniła się następnie, podczas rewolucji przemysłowej, klasa właścicieli środków produkcji (zwana przez teoretyków marksizmu "fabrykantami")*

wreszcie coś exodim poczytał, bo przy ostatniej rozmowie na temat środków produkcji, exodim wyłupił gały kiedy mowa była o prywatnej własności środków produkcji. Są postępy. XV wiek to rzecz jasna wstęp do gospodarki rynkowej zapoczątkowanej przez myśl ekonomiczną późnych scholastyków. Kapitalizm sensu stricto pojawił się dopiero w opisanych przeze mnie pokrótce rewolucjach

resztę wypowiedzi exodima pominę bo rzecz jasna nie wnosi nic wartościowego poza atakiem ad personam, do którego faszyści są tak mocno przywiązani.
Na pomoc! mordują więźniów Bastylii!!!
Odpowiedz
#6
korsarz napisał(a):resztę wypowiedzi exodima pominę bo rzecz jasna nie wnosi nic wartościowego poza atakiem ad personam, do którego faszyści są tak mocno przywiązani.

Z całym szacunkiem ale obrałeś sobie kapitalizm jako swego rodzaju sacrum, system doskonały, jego klarowność i nieskazitelność jest niepodważalna. Każdy kto podniesie rękę na system kapitalistyczny, niech będzie pewny że system kapitalistyczny mu tą rękę odrąbię. Każdy kto ma jakieś "ale" jest faszystą i z tym dyskutować nie można.

Sam jestem zwolennikiem wolnego rynku i eliminacji niesprawiedliwych rozwiązań socjalnych. Jednakże doklejanie do tego jakichś wyższych wartości ociera się o fanatyzm plus szukanie wroga na siłę. Podobnie jak twój słynny bipolarny podział użytkowników, który podobno był zrobiony dla jaj ale w sumie to już nie jestem tego taki pewien... Twój opis też nie pozostawia złudzeń.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości