Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ateiści chcą, by ich śluby zrównano z tymi w kościołach.
#1
http://natemat.pl/120171,ateisci-chca-by...raktowania

Tak głosi portal parówkowy...

Mnie to szczerze mówiąc zadziwiło wobec ogromnej ilości deklaracji ze strony przeróżnych "wolnych od zabobonu" racjonalistów, jakim te wszystkie czary mary robione przez klechę są wcale nie potrzebne...
Jednak człowiek jako istota symbolotwórcza potrzebuje rytuałów i kiedy porzuca ich formę sakralna musi prędzej lub później popaść w ich jakąś quasisakralną postać.

To jest fakt antropologiczny.

A co Państwo Śanowni w tem temacie?

Odpowiedz
#2
idiota napisał(a):http://natemat.pl/120171,ateisci-chca-by...raktowania

Tak głosi portal parówkowy...

Mnie to szczerze mówiąc zadziwiło wobec ogromnej ilości deklaracji ze strony przeróżnych "wolnych od zabobonu" racjonalistów, jakim te wszystkie czary mary robione przez klechę są wcale nie potrzebne...
Jednak człowiek jako istota symbolotwórcza potrzebuje rytuałów i kiedy porzuca ich formę sakralna musi prędzej lub później popaść w ich jakąś quasisakralną postać.

To jest fakt antropologiczny.

A co Państwo Śanowni w tem temacie?

Jest to dobre!

Ja nie mam kościołkowego ślubu a jednak już 20 ponad lat żyję w związku który jest prawny.

Miałam rytuał, nawet miałam białą sukienkę Szczęśliwy

Ale ludzie mogą robić to co chcą!! Dzisiaj!!
Odpowiedz
#3
Chyba, że Idiota im zabroni !! Lub Sofeicz??

To jest tandem!!! Uważajcie nowi użytkownicy forum!!!
Odpowiedz
#4
Hmm, nie wiedziałem ze są śluby humanistyczne. Owszem rytuały potrafią być fajne i rozumiem ze ślub cywilny może być zbyt surowy. Wyobrażam sobie wyprawienie prywatnego rytuału po ślubie cywilnym, ale jakoś nigdy nie pomyślałem o tym żeby to było prawnie wiążące.

Jak na razie jestem zbyt zdziwiony żeby mieć konkretne zdanie na ten temat Język
Odpowiedz
#5
magicvortex napisał(a):Hmm, nie wiedziałem ze są śluby humanistyczne. Owszem rytuały potrafią być fajne i rozumiem ze ślub cywilny może być zbyt surowy. Wyobrażam sobie wyprawienie prywatnego rytuału po ślubie cywilnym, ale jakoś nigdy nie pomyślałem o tym żeby to było prawnie wiążące.

Jak na razie jestem zbyt zdziwiony żeby mieć konkretne zdanie na ten temat Język

Śluby kościelne są na pewno humanistyczne.Uśmiech:*

Szkoda, że ludzie się potem rozwodzą - dlaczego??
Odpowiedz
#6
semele napisał(a):Śluby kościelne są na pewno humanistyczne.Uśmiech:*

Humanizm co prawda nie wyklucza wiary w boga ale chyba dość niechętnie do tej wiary podchodzi Uśmiech

semele napisał(a):Szkoda, że ludzie się potem rozwodzą - dlaczego??

Bo decyzja była z jakiegoś powodu błędna. Nieprzemyślana, albo dokonana z powodu niedostatecznych informacji na temat partnera. Ludzie też się zmieniają i mogą się w miedzyczasie rozminąć. Masz milion powodów do rozwodów.
Odpowiedz
#7
magicvortex napisał(a):Humanizm co prawda nie wyklucza wiary w boga ale chyba dość niechętnie do tej wiary podchodzi Uśmiech



Bo decyzja była z jakiegoś powodu błędna. Nieprzemyślana, albo dokonana z powodu niedostatecznych informacji na temat partnera. Ludzie też się zmieniają i mogą się w miedzyczasie rozminąć. Masz milion powodów do rozwodów.


Ale katolicyzm tego nie uwzględnia!
Jeśli jesteś katolikiem to musisz przyjąć, ż e jak pójdziesz do ołtarza jest to nieodwołalne
Odpowiedz
#8
Cytat: Wyobrażam sobie wyprawienie prywatnego rytuału po ślubie cywilnym, ale jakoś nigdy nie pomyślałem o tym żeby to było prawnie wiążące.
Taki "prywatny rytuał" jak raz robi na mnie wrażenie jakiegoś takiego pieczętowania krwią Wielkiej Nieskończonej Miłości przez nastolatki.
Takie małpowanie rytuału wygląda dość zabawnie, ale pokazuje też pewne głody ludzkiej natury, którą świeckość i humanizm ignorują, bądź programowo, bądź z zaślepienia.

Odpowiedz
#9
idiota napisał(a):Taki "prywatny rytuał" jak raz robi na mnie wrażenie jakiegoś takiego pieczętowania krwią Wielkiej Nieskończonej Miłości przez nastolatki.
Takie małpowanie rytuału wygląda dość zabawnie, ale pokazuje też pewne głody ludzkiej natury, którą świeckość i humanizm ignorują, bądź programowo, bądź z zaślepienia.


Najlepiej wziąć ślub w USC - jest uniwersalny.Uśmiech
Jest jakaś kobieta , która chciałaby się z Tobą związać??
Jeśli tak, to jej bardzo współczuję.Uśmiech
Odpowiedz
#10
semele napisał(a):Ale katolicyzm tego nie uwzględnia!
Jeśli jesteś katolikiem to musisz przyjąć, ż e jak pójdziesz do ołtarza jest to nieodwołalne

Bo przecież bijący mąż lepszy niż żaden. Albo niereformowalny alkoholik, albo nagminnie zdradzający. Itp itd.

idiota napisał(a):Taki "prywatny rytuał" jak raz robi na mnie wrażenie jakiegoś takiego pieczętowania krwią Wielkiej Nieskończonej Miłości przez nastolatki.
Takie małpowanie rytuału wygląda dość zabawnie, ale pokazuje też pewne głody ludzkiej natury, którą świeckość i humanizm ignorują, bądź programowo, bądź z zaślepienia.

Rytuały nie są złe z natury. Jeśli zmarł ktoś bliski możesz potrzebować rytuału pożegnania. Ludzka psychika nie jest zimna jak u robota. (to skrót myślowy, nie sugeruje ze mamy myślące roboty Język)
Odpowiedz
#11
idiota napisał(a):http://natemat.pl/120171,ateisci-chca-by...raktowania

Tak głosi portal parówkowy...

Mnie to szczerze mówiąc zadziwiło wobec ogromnej ilości deklaracji ze strony przeróżnych "wolnych od zabobonu" racjonalistów, jakim te wszystkie czary mary robione przez klechę są wcale nie potrzebne...
Jednak człowiek jako istota symbolotwórcza potrzebuje rytuałów i kiedy porzuca ich formę sakralna musi prędzej lub później popaść w ich jakąś quasisakralną postać.

To jest fakt antropologiczny.

A co Państwo Śanowni w tem temacie?

Rytuały były wynalezione na długo przed religią. Żaden kościół nie ma wyłącznych praw do ich odprawiania. Jeśli ktoś utożsamia ateizm z porzuceniem rytuałów, to jest to po prostu głupie.
Odpowiedz
#12
Cytat:Rytuały nie są złe z natury.
Oczywiście.
Powinny być jednak naturalne a nie wymyślone na potrzeby zapchania dziury w duszach tym,którzy rytuały tradycyjne odrzucają.
Takie coś jest wtedy nieintencjonalną parodią...

Odpowiedz
#13
Tę parodystyczność widać w tekście przysięgi - tak żenującym, tak beznadziejnym że zbiera na wymioty.

Swoją drogą ciekaw jestem czy środowisko R stworzy kiedyś odpowiednik chrztu, gdzieś tam się kiedyś chyba przebąkiwało o jakiejś uroczystości narodzinowej czy coś w tem stylu... Oczko
Odpowiedz
#14
Wookie napisał(a):Swoją drogą ciekaw jestem czy środowisko R stworzy kiedyś odpowiednik chrztu,
Z pewnością.
I dam sobie paznokieć uciąć że będzie się wtedy wodą lało...
Duży uśmiech

El Commediante napisał(a):Rytuały były wynalezione na długo przed religią.
Ta jasne...
Pan antropolog się znalazł.
Rytuały powstały wtedy kiedy powstała religia.
A w zasadzie protoreligia, czyli kult przodków.
Wtedy też zaczęto reglamentować seks (poprzez przyjęcie przez społeczność w odpowiedniej formie ludzi chcących płodzić dzieci do grona tych, którym wolno), oraz śmierć (poprzez rytuały pogrzebowe).

Ale co Komedianta obchodzą fakty, on ma swoje głębokie, świeckohumanistyczne przekonania.
Duży uśmiech

Cytat:Jeśli ktoś utożsamia ateizm z porzuceniem rytuałów, to jest to po prostu głupie.
To właśnie często głoszą świeccy humaniści.
Jednak to, że tak głoszą nie zmienia faktu, iż rytualizm wygoniony drzwiami wraca im oknem.
Na to siły nie ma, pisalem to na wstępie, ale jakoś nie udało Ci się togo pojąć:
"Jednak człowiek jako istota symbolotwórcza potrzebuje rytuałów i kiedy porzuca ich formę sakralna musi prędzej lub później popaść w ich jakąś quasisakralną postać."
Oczko

Odpowiedz
#15
magicvortex napisał(a):Humanizm co prawda nie wyklucza wiary w boga ale chyba dość niechętnie do tej wiary podchodzi Uśmiech



Bo decyzja była z jakiegoś powodu błędna. Nieprzemyślana, albo dokonana z powodu niedostatecznych informacji na temat partnera. Ludzie też się zmieniają i mogą się w miedzyczasie rozminąć. Masz milion powodów do rozwodów.

Humanizm podchodzi chętnie do każdej wiary w dobrego Boga/boga i człowieka.:*
Odpowiedz
#16
Wookie napisał(a):Tę parodystyczność widać w tekście przysięgi - tak żenującym, tak beznadziejnym że zbiera na wymioty.

Swoją drogą ciekaw jestem czy środowisko R stworzy kiedyś odpowiednik chrztu, gdzieś tam się kiedyś chyba przebąkiwało o jakiejś uroczystości narodzinowej czy coś w tem stylu... Oczko

co to jest środowisko R???
Odpowiedz
#17
Cytat:I dam sobie paznokieć uciąć że będzie się wtedy wodą lało...

No ta, kreatywność nie jest ich najmocniejszą stroną Duży uśmiech

Cytat:co to jest środowisko R???

http://pl.wikipedia.org/wiki/R_%28j%C4%9...mowania%29 Oczko

A na poważnie - oczywiście chodziło o środowisko Racjonalisty peel.
Odpowiedz
#18
Gdybym jako ateista stwierdził, że ślub cywilny, który brałem w jakiś sposób dyskryminował mnie wobec kościelnego (nie rozumiem takiego myślenia - ale różnie to ludzie mają) to raczej starałbym się o uproszczenie procedury ślubu cywilnego - coś w kierunku: pełnoletni gość i babka dostarczają jakiemuś tam organowi państwowemu odpowiednią deklarację - a organ po sprawdzeniu tożsamości zaznacza tam w swoich papierach że się pobrali i tyle. Gość i babka potem odprawiają dowolny rytuał na jaki mają ochotę - mogą nawet zgodnie z ideałami humanizmu Agnosiewicza pod ogonem całować aby swój związek uczcić jeśli tylko mieli by ochotę.


Chociaż w proponowanym rozwiązaniu jest jeden plus. Z przysięg małżeńskich naszych humanistycznych powolnomyślicieli i wymyślonych przez nich ceremonii można by całkiem dochodowy kanał na youtybe pewnie zrobić.

"Obiecuję ci, że będziesz mógł oglądać ze mną filmy i śpiewać, i tańczyć, i śmiać się, i płakać, podjadać moje batony…”."


Wookie napisał(a):Swoją drogą ciekaw jestem czy środowisko R stworzy kiedyś odpowiednik chrztu, gdzieś tam się kiedyś chyba przebąkiwało o jakiejś uroczystości narodzinowej czy coś w tem stylu... :wink:


Nie no, co Ty. Coś takiego na pewno nigdy nie nastąpi Duży uśmiech

http://www.ceremoniehumanistyczne.pl/dedykacja.html
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
#19
Nie wiem co w tym takiego dziwnego, wokół ślubu i wesela narosła już taka kulturowa otoczka, że trudno się dziwić kobietom, które wolą odprawić swoją własną ceremonię luźno powiązaną z katolickim rytuałem, a o wiele ściślej z hollywoodzkimi filmami Oczko Sama zamierzam wziąć ślub humanistyczny i to nie kierowana dziką tęsknotą za rytuałami i abrakadabra, ale chęcią spędzenia tego dnia w sposób wyjątkowy. Suche podpisanie papierka w obskurnym gmachu urzędu stanu cywilnego jakoś mnie nie satysfakcjonuje. Akurat składanie sobie przysięgi i założenie obrączki na palec tak mocno zakorzeniły się w kulturze, że trudno wyobrazić sobie ceremonię bez nich, tak samo jak na przykład zdmuchiwanie świeczek z tortu urodzinowego (ależ to oczywisty przykład zapychania swojego pustego życia duchowego niepotrzebnymi rytuałami Duży uśmiech).
Jakoś specjalnie mi nawet nie zależy, by było to wiążące wobec prawa, bo żaden to problem dla mnie wybrać się dzień wcześniej do urzędu, walnąć parafkę, a główną uroczystość odprawić gdzie indziej, ale szczerze mówiąc o wiele bardziej nie rozumiem zapierania się rękami i nogami, by niewierzącym to uniemożliwić.

A już doszukiwanie się w tym "głodu ludzkiej natury" jest dla mnie nieco komiczne. Strach pomyśleć jak udręczona musi być dusza katolików ubierających choinki, rysujących serduszka w Walentynki czy malujących twarze w Halloween. Chyba że przyjmiemy, że tak samo jak skomercjalizowało się Boże Narodzenie, skomercjalizowały się też wesela, co wydaje się o wiele prostszym rozwiązaniem Oczko
"- Chciałem powiedzieć - wyjaśnił z goryczą Ipslore - że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE."
Odpowiedz
#20
Ann napisał(a):Suche podpisanie papierka w obskurnym gmachu urzędu stanu cywilnego jakoś mnie nie satysfakcjonuje.

W razie czego możecie pójść później na pizzę. Duży uśmiech
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości