Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Marsz Niepodległości
#1
Marsz Niepodległości - przedwyborczy tryumf

Po kilku latach Marsz Niepodległości  (organizowany przez Ruch Narodowy) osiągnął niekwestionowany sukces.  Dziesiątki tysięcy uczestników, ciekawy program itp. Tzw Kolorowa  Niepodległa rozlazła się już dawno. Zwróciłem w tym roku na ton mediów:  dostrzegły, że zadymiarze nie są częścią Marszu, że marsz to wielu  spokojnych ludzi itp. W TVN Info najpierw pojawiło się info, że  narodowcy walczą z Policją, potem zmienili narodowców na chuliganów.  Najpóźniej zaskoczył Polsat News. Telewizja Trwam relacjonowała zaś  przebieg Marszu, że jakieś oświadczyny były, przemówienia puszczała,  dawała wywiady. Tamci zaś tylko pokazywali zadymę: Policja zmagała się z  parudziesięcioma zadymiarzami. Kto to był? Ponoć bojówka lewacka  wyskoczyła na Marsz, z Marszu z kolei prawa extrema pogoniła lewaków i  potem naparzała się z Policją.
TVP  Info puściła wypowiedz Dariusza Lorantego, byłego policyjnego  negocjatora i autora książek o tematyce policyjnej. Nie zostawił on  suchej nitki na taktyce Policji. Powinna ona wysłać 2 radiowozy i kordon  przed Marszem, które by spychały zadymiarzy z trasy. Gdzie było  rozpoznanie policyjne grup zadymiarzy? Albo - jeden kordon z jednej  strony, drugi z przeciwka i kęsim. Red. Łukasz Warzecha trafnie  pokazywał nieudolność policyjną. Co innego ściąganie spodni Wiplerowi a  co innego pałowanie rozrabiaków. Policja nie radzi sobie z chuliganami i  dlatego woli pałować przyzwoitych obywateli.
Dodam,  że Policja atakowała uczestników Marszu udających się z Warmii i  Podlasia. Wielokrotne kontrole drogowe itp. Całą ta agresja nie byłą  skierowana przeciw chuliganom, a przeciw uczestnikom i organizatorom.  Nie dotarła część Straży Marszu, zatrzymana po drodze.
Widać  jednak, że konsekwentnym i sensownym działaniem można wiele wywalczyć,  nawet w obliczu medialnych szczekaczek. W tym roku prof Krzemiński  bezsilnie fukał i jeszcze Rolicki. Ale to słabe było.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#2
Na TVN24 była za to standardowa propaganda o odradzającym się faszyzmie i obwinienie o wszystko narodowców i organizatorów marszu.

Zatrzymanie całego marszu na moście było albo kretynizmem albo celową akcją, która miała wywołać zamieszki
Ale marsz wyglądał na dużo spokojniejszy niż rok temu, podobno było około 100 tys. osób

Ciekawostką jest, że media podają, że na marszu komora było 35 tys. osób Duży uśmiech

[Obrazek: comment_TT0Ac3sMY9deryqZ8ZKBgPWrcT5GJZF1,w400.jpg]
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
#3


Naziolki jak zwykle dostarczyły lolcontentu Duży uśmiech
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
#4
Nie byłem na marszu, ale w komentarzach na jakiejś stronie znalazłem czyjąś wypowiedź, która wydaje mi się całkiem rozsądna:

Cytat:Osób na marszu - 100 tysięcy. Agresywnych bandziorów - ok. 500 osób. Umiecie liczyć? 0,5 procent osób sprawiało problemy. Ale tak! Armia faszystów idzie przez miasto, siejąc grozę i zniszczenie, śmierciożercy pełną gębą. To raz. Dwa - Nie mieli oni nic wspólnego z marszem, osoby szukające rozróby, których nie popiera NIKT, ani organizatorzy, ani uczestnicy, ani społeczeństwo. Jak trzeba być głupim by pchać ich do jednego wora z ponad 99,5% uczestników którzy zachowywali się pacyfistycznie? Trzy - te wielkie "naziole wojujące z policją" pokazywane w TV, to - nawet patrząc po wyglądzie - totalne gimbusy i placki. Cztery - pls, jak ktoś się spodziewa, że w manifestacji osób młodych/wkurzonych na reżim etc. nie znajdzie się marginalna garstka takich którzy będą chcieli robić burdy , to jest głupi jak but i spaczony brakiem realizmu. Właściwie to definicja lewaka jest - totalny brak realizmu i życie w wyimaginowanym tęczowym świecie.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
#5
Na większe imprezy z reguły ciągną jacyś chuligani, którzy szukają okazji do rozróby.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#6
No, pół procenta osób, a organizatorzy nie potrafili sobie z nimi sami poradzić. 500 frajerów rozpierdala reszcie marsz, no nie można się z tych orgów nie śmiać Duży uśmiech

A tutaj to słynne odcinanie się od zadymiarzy - http://www.tvp.info/17615010/straz-marsz...chuliganow xD
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
#7
Kumpela, która wczoraj była na marszu twierdzi, że ogólnie było spokojnie.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#8
Iselin napisał(a):Na większe imprezy z reguły ciągną jacyś chuligani, którzy szukają okazji do rozróby.

Mała poprawka - na niektóre imprezy. Na zjazd filatelistów raczej nie.
Przyklejają się tam, gdzie się ich kokietuje.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#9
cobras napisał(a):No, pół procenta osób, a organizatorzy nie potrafili sobie z nimi sami poradzić. 500 frajerów rozpierdala reszcie marsz, no nie można się z tych orgów nie śmiać Duży uśmiech

Zorganizuj to lepiej, mądralo. Zresztą o rozpierdzieleniu marszu nie ma co mówić - gdzieś tam, ktoś tam się napierdalał z policją i strażą marszu (która zdaje się opanowała towarzystwo) i tyle.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#10
Cytat:Zorganizuj to lepiej, mądralo. Zresztą o rozpierdzieleniu marszu nie ma co mówić - gdzieś tam, ktoś tam się napierdalał z policją i strażą marszu (która zdaje się opanowała towarzystwo) i tyle.

A po co miałby organizować marsze naziolom? Zresztą co to za chujowy argument? Nie potrafią ogarnąć takiego małego procenta uczestników, to niech spierdalają z tymi marszami, albo płacą za wszystkie zniszczenia i interwencje policji. A tak po raz kolejny idzie w świat nius o rozróbach w święto państwowe. I jak tu się nie śmiać Duży uśmiech
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
#11
cobras napisał(a):A po co miałby organizować marsze naziolom?
Zorganizuj komukolwiek. Jakąkolwiek imprezę na tak dużą skalę.

Sof, nie jestem pewna. Wprawdzie w niektórych środowiskach może być więcej ludzi podatnych na agresywne zachowania, ale do tego dochodzi skala całego wydarzenia plus reklama potencjalnej zadymy w mediach. Podejrzewam, że gdyby zjazd filatelistów odbywał się na ulicy, brało w nim udział 100 tys. uczestników, a długo przed nim media ogłaszały, że będzie zadyma, to przynajmniej trochę agresywnego towarzystwa by się pojawiło.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#12
Iselin napisał(a):Sof, nie jestem pewna. Wprawdzie w niektórych środowiskach może być więcej ludzi podatnych na agresywne zachowania...

Eufemistycznie powiedziane.
Przecież wszyscy wiemy kto i co.. po co owijać w bawełnę?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#13
Cytat:Zorganizuj komukolwiek. Jakąkolwiek imprezę na tak dużą skalę.

Sof, nie jestem pewna. Wprawdzie w niektórych środowiskach może być więcej ludzi podatnych na agresywne zachowania, ale do tego dochodzi skala całego wydarzenia plus reklama potencjalnej zadymy w mediach. Podejrzewam, że gdyby zjazd filatelistów odbywał się na ulicy, brało w nim udział 100 tys. uczestników, a długo przed nim media ogłaszały, że będzie zadyma, to przynajmniej trochę agresywnego towarzystwa by się pojawiło.
No jak to było z tymi zadymami, gdy do Wawy przyjechali związkowcy z całego kraju by protestować? Uczestników pewnie więcej, a o zadymach żadne info do mnie nie dotarło. A jak było w innych miastach, czy nawet na marszu prezydenta? Bo też nic o zadymach nie słyszałem. Po prostu takie zawisze i inne naziolki nie potrafią i nie chcą tego ogarnąć, a potem płaczą, że to wszystko przez policyjne prowokacje.

A tu "odcinania się" ciąg dalszy: https://www.facebook.com/Niepodleglosci....0540560016 Duży uśmiech


A tymczasem na psychiatryku24:
[Obrazek: 10392283_667923653325775_513676323173468...e=54D3D00B]


Oj będzie się z czego śmiać jeszcze przez tydzień xD
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
#14
cobras napisał(a):A po co miałby organizować marsze naziolom? Zresztą co to za chujowy argument? Nie potrafią ogarnąć takiego małego procenta uczestników, to niech spierdalają z tymi marszami, albo płacą za wszystkie zniszczenia i interwencje policji. A tak po raz kolejny idzie w świat nius o rozróbach w święto państwowe. I jak tu się nie śmiać Duży uśmiech
I niech idzie. Przynajmniej mamy opinię kraju, który się lewactwu nie kłania. Mudzynek się dwa razy zastanowi zanim tu przyjedzie z leśną rodziną. Duży uśmiech
Odpowiedz
#15
Pati, coś Ci się pomyliło Duży uśmiech Mudzynków w Polsce jest od licha i trochę. I nie mieszkają po lasach, tylko w miastach, gdzie pracują, posyłają dzieci do szkoły itd. Duży uśmiech Zresztą byli tu już wtedy, kiedy jeszcze na chleb mówiłeś "bep", a na muchy "tapty".
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#16
cobras napisał(a):Nie potrafią ogarnąć takiego małego procenta uczestników, to niech spierdalają z tymi marszami, albo płacą za wszystkie zniszczenia i interwencje policji.
To nie byli żadni uczestnicy, ale chuligani, co przyjechali napierdalać się z policją, no i też ze zwykłymi ludźmi.

[Obrazek: 11546_761800983855305_791068185869025768...dc3c42ca51]


Niech cobras sobie wyobrazi, że jest organizatorem marszu lewaków i przychodzi na niego 10 tysięcy lewaków. Cobras wyszkolił do ochrony marszu 500 ludzi. W pewnym momencie drogę marszowi zagradza policja i wywiązuje się walka policji z jakimiś zamaskowanymi chuliganami. Strażnicy marszu starają się odgrodzić chuliganów od marszu. Rozumiem, że cobras przestaje organizować marsze, bo pojawili się chuliganie? :lol2:
hOr-oom-may o nay rhay
hOr-oom-may he eer-hee-mo

http://www.youtube.com/watch?v=wXRGfo1NksM
Odpowiedz
#17
Sofeicz napisał(a):Eufemistycznie powiedziane.
Przecież wszyscy wiemy kto i co.. po co owijać w bawełnę?

Ja nie wiem. Ja wiem, że mnóstwo ludzi poszło na Marsz świętować i trochę debili poszło wykorzystać okazję do napieprzania się. Na wszystkich prawackich/patriotycznych profilach, które obserwuję, jednoznacznie potępiono tych ćwoków.

Jak już Iselin pisała - gdyby zrobiono marsz filatelistów na 100k osób i można było spodziewać się policji, to rozróba byłaby na peryferiach marszu filatelistów. Podobnie było przecież przy okazji usuwania handlarzy spod Pałacu Kultury - zadymiarze nie są tępi, wiedzą gdzie będzie okazja, żeby się ponapierdalać.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#18
Kurwa, ale jak przenosicie posty, to chociaż róbcie to poprawnie.

Cytat:Zorganizuj komukolwiek. Jakąkolwiek imprezę na tak dużą skalę.

Sof, nie jestem pewna. Wprawdzie w niektórych środowiskach może być więcej ludzi podatnych na agresywne zachowania, ale do tego dochodzi skala całego wydarzenia plus reklama potencjalnej zadymy w mediach. Podejrzewam, że gdyby zjazd filatelistów odbywał się na ulicy, brało w nim udział 100 tys. uczestników, a długo przed nim media ogłaszały, że będzie zadyma, to przynajmniej trochę agresywnego towarzystwa by się pojawiło.
No jak to było z tymi zadymami, gdy do Wawy przyjechali związkowcy z całego kraju by protestować? Uczestników pewnie więcej, a o zadymach żadne info do mnie nie dotarło. A jak było w innych miastach, czy nawet na marszu prezydenta? Bo też nic o zadymach nie słyszałem. Po prostu takie zawisze i inne naziolki nie potrafią i nie chcą tego ogarnąć, a potem płaczą, że to wszystko przez policyjne prowokacje.

A tu "odcinania się" ciąg dalszy: https://www.facebook.com/Niepodleglosci....0540560016 :mrgreen:


A tymczasem na psychiatryku24:
[Obrazek: 10392283_667923653325775_513676323173468...e=54D3D00B]


Oj będzie się z czego śmiać jeszcze przez tydzień xD



Cytat:To nie byli żadni uczestnicy, ale chuligani, co przyjechali napierdalać się z policją, no i też ze zwykłymi ludźmi.

http://s.tvp.pl/images2/0/4/0/uid_040675...ht_355.jpg

No kurwa rzeczywiście xD
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
#19
cobras napisał(a):No jak to było z tymi zadymami, gdy do Wawy przyjechali związkowcy z całego kraju by protestować?
Masz na myśli ludzi, którzy nie chcieli wypuścić spieszącej się do swojego dziecka posłanki Agnieszki Pomaskiej?

cobras napisał(a):A tymczasem na psychiatryku24:
[Obrazek: 10392283_667923653325775_513676323173468...e=54D3D00B]
Oj będzie się z czego śmiać jeszcze przez tydzień xD
Mowa nienawiści.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#20
Cytat:Masz na myśli ludzi, którzy nie chcieli wypuścić spieszącej się do swojego dziecka posłanki Agnieszki Pomaskiej?
No rzeczywiście podobna skala Duży uśmiech
Swoją drogą biedna posłanka, musi naprawdę dbać o swoją rodzinę http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1...y_.html#MT Uśmiech

Cytat:Mowa nienawiści.
Ot prawicowe teorie spiskowe.
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości