Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Premiery filmowe 2015
#21
daj spokoj. To morze nonsensu
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#22
Ja lubię inne filmy:

Na przykład: https://www.youtube.com/watch?v=9LTr3BG7Rwo
Odpowiedz
#23
W nadchodzącym roku nie ma filmów wartych oczekiwania. Zamykam temat. 8)


Semele na pewno widziałaś filmy Kusturicy. Widziałaś? Mnie Czarny kot, biały kot podobał się bardzo, ale Arizona Dream jest magiczny. Trudno mi się zdecydować. Napomykam, bo skojarzyły mi się z podanym przez ciebie.

Zupełnie inny, ale w podobnym wydźwięku jest U niej w domu (Dans la maison). Jeśli nie widziałaś to sprawdź sobie.


Tak na serio to czekam na The Martian R. Scotta.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
#24
Czekam na "Carte Blanche" - polski film ukazujący historię nauczyciela jednej z lubelskich szkół, który stracił wzrok, ale dalej uczył, gdyż swoje kalectwo przez kilka lat skutecznie ukrywał przed kolegami i uczniami. Film dla mnie bliski, m.in. dlatego, że sprawa dotyczy mojego miasta a także kręcony był w Lublinie. No i fabuła ciekawa, w końcu jakaś odskocznia od gołych emo-ciot wyjących w pokoju, nieszczęśliwych miłości i przedziwnych układów damsko-męskich Uśmiech

Co ciekawe i fajne - pan Maciej Białek, o którym opowiada film - uczy do dnia dzisiejszego, mimo tego, że wszystko wyszło na jaw nie został wyrzucony z pracy.

http://wyborcza.pl/1,76842,9315110,Szkol...czami.html
"Marian zataczając się wracał jak zwykle znajomym chodnikiem do domu. Przez zamglone od całonocnej popijawy oczy widział mieszkańców Skórca bezskutecznie uganiających się choćby za kromką jakiegokolwiek pieczywa. Na razie było jednak cicho."

Jan Oborniak "Bankiet w piekarni" (zbiór opowiadań pt: "Krzyk ciszy", wyd. Opoka, Warszawa 1986)
Odpowiedz
#25
Jak tam wrażenia po emisji nowego trailera? Moim zdaniem będzie dobrze Język



Akcja VII epizodu ma się toczyć 32 lata po wydarzeniach z "Powrotu Jedi". To co zostało z Imperium zostanie przekształcone w twór zwany "First Order". Rebelia stanie się Ruchem Oporu czyli "Resistance". Nowym Sithem ma być Kylo Ren.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#26
Emmm, myślałem, że to będzie mieć jakiś związek z Jagged Felem no ale on nie nadawałby się na prawdziwie filmowy czarny charakter.
Myślę, że film będzie znośny ale ja z chęcią zobaczyłby Star Wars od innej strony.
Nie w kóło republika vs sithowie.
Chciałbym zobaczyć wydarzenia, wątki z tym związane ale stojące niejako obok.
Według mnie świetny byłby scenariusz oparty na historii Kala Skiraty i jego ekipy.
Dylematy moralne związane z wykorzystywaniem klonów, ich codzienny żywot i myśli, wątpliwości Jedi związane z zakonem ale nie te już oklepane prowadzące na drogę ciemnej strony. Tzn. związanie ze Skiratą Jedi Bardan Jusik i Etain Tur-Mukan.

To byłoby coś. Oczko Star Wars ma mocne podstawy na nieco ambitniejsze kino o ciekawszym scenariuszu ale nie są one wykorzystywane.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#27
Baptiste napisał(a):To byłoby coś. Oczko Star Wars ma mocne podstawy na nieco ambitniejsze kino o ciekawszym scenariuszu ale nie są one wykorzystywane.

Sięgnięto po scenariusz który może przynieść maksymalne dochody. Aczkolwiek też bym chciał obejrzeć jakąś produkcję spoza głównego nurtu.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#28
Po trailerze myślę, że film będzie dobry i chociaż z pewnością wielu fanów Star Wars będzie kręciło nosem, to już wiem że będzie lepiej zrobiony niż ostatnie epizody.
Chętnie bym zobaczył historię z wydarzeniami z perspektywy Imperium, a nie ciągle "tych dobrych", a że zacząłem czytać Trylogię Thrawna, to żałuję że raczej nikt jej nie zekranizuje.
"War, War never changes"

"Jako że jesteś obywatelem demokratycznego kraju powinieneś wiedzieć że twój głos nic nie znaczy".

Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Odpowiedz
#29
Skywalker napisał(a):Jak tam wrażenia po emisji nowego trailera? Moim zdaniem będzie dobrze Język



Akcja VII epizodu ma się toczyć 32 lata po wydarzeniach z "Powrotu Jedi". To co zostało z Imperium zostanie przekształcone w twór zwany "First Order". Rebelia stanie się Ruchem Oporu czyli "Resistance". Nowym Sithem ma być Kylo Ren.

Czy ten czarnoskóry w każdej scenie ciężko dyszy? Jak do tej pory nie widziałem żadnej, w której by oddychał pełną piersią.

A tak w ogóle to bawcie się dzieci, oglądajcie swoje bajeczki o rycerzach i księżniczkach w kosmosie Język
Odpowiedz
#30
El Commediante napisał(a): A tak w ogóle to bawcie się dzieci, oglądajcie swoje bajeczki o rycerzach i księżniczkach w kosmosie Język

Te, ale Star Wars to ty szanuj! Język Uśmiech
"War, War never changes"

"Jako że jesteś obywatelem demokratycznego kraju powinieneś wiedzieć że twój głos nic nie znaczy".

Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
Odpowiedz
#31
To neurobiologia. Gdy się w młodości coś lubiło, może pozostać tak na zawsze :-)

Będzie też spin-off serii. Mówią o inspiracjach takimi filmami jak Helikopter w ogniu.

Na razie jest tylko trailer nagrany smartfonem na pokazie:
http://movieweb.com/star-wars-rogue-one-...eath-star/
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.
Odpowiedz
#32
No proszę, dobry kierunek, dobry.
Ale jednak moim zdaniem wojny klonów są dużo ciekawsze niż potyczki imperium z rebeliantami.
Ewentualnie jakby tak cofnęliby się w czasie do samych początków Imperium gdzie jest ukazany rozkład republiki i ogólna zawierucha z tym związana. W tym ostatnie żyjące klony w barwach imperium lub u Mandalorian.
Ech, ale nie można mieć wszystkiego. I tak kierunek został obrany na ciekawy kurs.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#33
Skywalker napisał(a): Jak tam wrażenia po emisji nowego trailera? Moim zdaniem będzie dobrze Język



Akcja VII epizodu ma się toczyć 32 lata po wydarzeniach z "Powrotu Jedi". To co zostało z Imperium zostanie przekształcone w twór zwany "First Order". Rebelia stanie się Ruchem Oporu czyli "Resistance". Nowym Sithem ma być Kylo Ren.



Mnie rozczarował, bo jest zrobiony w stylu starych filmów (takie mam wrażenie). Rozczarowuje mnie, bo jako osoba nie przepadająca za SW liczyłem na coś nowego, co pozwoli mi oglądać to familijne kino. Niestety, zdecydowali się nie draznić zbyt wielu miłośników serii i wyszła nyndza Język
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
#34
Żarłak napisał(a): Mnie rozczarował, bo jest zrobiony w stylu starych filmów (takie mam wrażenie). Rozczarowuje mnie, bo jako osoba nie przepadająca za SW liczyłem na coś nowego, co pozwoli mi oglądać to familijne kino. Niestety, zdecydowali się nie draznić zbyt wielu miłośników serii i wyszła nyndza Język

Ale filmów z serii SW nie produkuje się z myślą o tych co za nią nie przepadają Język Epizody I-III nie były według mnie gorsze. Były po prostu inne. Największe larum podniosło pokolenie wychowane na IV-VI. Nowa trylogia też ma swoich fanów. Jestem ciekaw czy epizod VII przyciągnie również widzów których bym zwał "laikami".

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#35
Skywalker napisał(a): Epizody I-III nie były według mnie gorsze. Były po prostu inne. Największe larum podniosło pokolenie wychowane na IV-VI.
 
To bardzo trafne podsumowanie treści nowej trylogii (jest tam też stara trylogia, ale niestety jej tak łatwo streścić się nie da). Oczko

"O gustach się nie dyskutuje; a ja twierdzę, że całe życie to kłótnia o gusta." (Nietzsche F.)
Odpowiedz
#36
Skywalker napisał(a):
Żarłak napisał(a): Mnie rozczarował, bo jest zrobiony w stylu starych filmów (takie mam wrażenie). Rozczarowuje mnie, bo jako osoba nie przepadająca za SW liczyłem na coś nowego, co pozwoli mi oglądać to familijne kino. Niestety, zdecydowali się nie draznić zbyt wielu miłośników serii i wyszła nyndza Język

Ale filmów z serii SW nie produkuje się z myślą o tych co za nią nie przepadają Język Epizody I-III nie były według mnie gorsze. Były po prostu inne. Największe larum podniosło pokolenie wychowane na IV-VI. Nowa trylogia też ma swoich fanów. Jestem ciekaw czy epizod VII przyciągnie również widzów których bym zwał "laikami".

Mnie zniechęcił. Ciekawe czy jestem jedyny Duży uśmiech
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
#37
Epizody I-III nie były gorsze? A co tam było dobrego? Futurystyczne widoki miast (nic poza tym nie zauważyłem)?
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.
Odpowiedz
#38
Soul33 napisał(a): Epizody I-III nie były gorsze? A co tam było dobrego? Futurystyczne widoki miast (nic poza tym nie zauważyłem)?


W bardzo dziwny sposób odbierasz filmy. To tak jakby powiedzieć że w IV-VI nie było nic poza piachem i lasami. Ciężko było uniknąć pokazania Coruscant, skoro była tam siedziba Jedi a o nich głównie jest ten film. Po powstaniu Imperium główni bohaterowie musieli już koczować na Zewnętrznych Rubieżach. Ja się skupiam przede wszystkim na fabule. A formy przedstawiania tego uniwersum różnią się w samych filmach jak i w książkach, komiksach, grach itp. Według mnie nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

[Obrazek: Banner-the-skywalker-family-10169607-600-120.jpg]

EH
Odpowiedz
#39
W IV-VI były fajne postacie (w zasadzie to cały tłum) i ciekawe interakcje między nimi. Zawsze mam świetny ubaw, gdy ich oglądam. A fabuła była raczej tłem dla tych postaci. Natomiast w epizodach I-III nie było żadnej postaci, która by tamtym do pięt dorastała.

Z tym Coruscant źle się zrozumieliśmy. Mnie się właśnie bardzo podobała ta planeta. Jak dla mnie, mogliby pół godziny polatać tam z kamerą (w towarzystwie Padme) i byłby z tego lepszy film.
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.
Odpowiedz
#40
Epizody I-III są bardzo mocno rozpięte w czasie.
To sprawia iż trudno o jedną i tą samą postać przez każdy z trzech sezonów. Ludzie się starzeją.
Te trzy filmy to bardzo mało czasu na to aby choćby skrawkowo ukazać fabułę i to dlaczego w ogóle doszło do powstania imperium jakie znamy ze starszych filmów.
I faktycznie między innymi z tego powodu słabo wypadają jeśli chodzi o konstrukcję bohaterów.
A nie brakowało tam takich, które nadawały się na lepsze rozwinięcie- Dooku, Jango Fett, członkowie rady Jedi jak Mace Windu.

Moim zdaniem epizody I-III powinny być nie filmami lecz dłuższym serialem. Jakieś preludium do wojen klonów (Palpatine jako nowy mistrz Sithów, przygarnięcie Anakina,) a potem już same wojny klonów wraz ze stopniowym ukazywaniem fabularnych tajemnic (np. samo powstanie klonów, misja Sifo-Dyasa).

Ale epizod II i III to też został aktorsko skopany przez zaangażowanie Haydena Christensena jako Anakina. Dołączam tym samym do całej, wielkiej rzeszy krytyków tegoż angażu.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości