Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Strategie rozrodcze i tematy pokrewne
#61
Patafil,

Cytat:Exeter

Tylko Patafil ma prawo pisać ,,Semelcia''. Prawda, Semelcia?
Przepraszam, że naruszyłem Twoje prawa autorskie. Uśmiech
Nic o nich nie wiedziałem.
Odpowiedz
#62
Nie mam zamiaru komentować całego tego wpisu, bo to jedne wielkie kręcenie się w kółko.

Skupię się na jednym na manipulacji.

exeter napisał(a):Przeczytaj to i spójrz na datę:
http://www.dyskusje.katolik.pl/viewtopic...57#p889357
Jak widzisz, "napierdalałem na PIS, aż furczało", ale już nie na Katolik.pl.Oczko
Nie napiszę, że "łżesz... itd", tylko, że jesteś ideologicznie zaślepiony.

Spytasz, jak to możliwe, że odszedłem, a potem wkurzałem Ciebie i Solnego?Uśmiech
Cóż, przez ponad rok związałem się emocjonalnie z wieloma ludźmi, i brakowało mi kontaktu z nimi, poza tym, działy się wówczas w kraju rzeczy ważne, i chciałem je obgadać, zwłaszcza z wierzącymi(mam na myśli antygenderową krucjatę Kościoła, czy próby wprowadzania elementów państwa wyznaniowego). Było warto, choć atmosfera na forum zmieniła się na gorsze.[

wytłuszczenie moje.

Ale już nie na Katolik pl.:lol2:

Oczywiście że nie, bo tako rzecze exeter nie zaślepiony ideologicznie.
Czerwiec 2014, początek afery podsłuchowej.
Co robi exeter na katoliku?
Udziela się min w temacie "Cudotwórcy "z PO.
O czy pisze nasz absolutnie nie zaślepiony ideologicznie exeter w temacie o PO?
O tym jak to PiS wynalazł przemysł pogardy, jak to odebrał Polakom dumę narodową, to PiS zasiadające w opozycji zdemontował państwo itd.
Czyli nasz dzielny i niestrudzony inteligent niepisowski powtarza wszystkie komunały ze śpiewnika Palikmiota i Niesioła.
Jeszcze raz przypominam jest czerwiec 2014, temat jest o Cudotwórcach z PO więc niezaślepiony przecież exeter, nie robi nic innego, jak notorycznie off-topuje.
Czy zostaje choć jednego osta za to?
Oczywiście że nie.


Co pisze niezaślepiony inteligent nie-pisowski czternastego grudnia roku 2014:
exeter napisał(a):Wyrzucenie Pilastra, thorwalda, czy znaLezczyni, było jasnym sygnałem. Tak jak napisałem, w pierwszym roku, ja ateista, czułem się na Katolik.pl u siebie, potem już nie.
Jak ja zaślepiony ideologicznie zwracam kilkakrotnie uwagę, że pilastra nie wyrzucono - czyli nie zbanowano dożywotnie, to w wielkich bólach i mecyjach po trzech dniach okazuję się iż:
Cytat:Odejście Pilastra, było szokiem, gdyż ewidentnie banowano go za poglądy.
mamy do czynienia z "odejściem", gdyż banowano go za poglądy.:lol2:
Cudzysłów ode mnie.

Byłbym zapomniał.
Nie jest to pierwszy ban czasowy dla pilastra na katoliku pl.
Poprzedniego dostał od moderatorki Annniki, też zapewne za poglądy antypisowskie i w związku z zaostrzaniem kursu wobec inaczej myślących. Boczył się boczył i wrócił, jak mnie pamięć nie myli ok 2009 r.

Tyle w temacie bredni o moderacji katolika i "zaostrzania kursu wobec piszących na Katolik. pl przedstawicieli innych, niż katolicki, światopoglądów."
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#63
exeter napisał(a):I w końcu literatura antyateistyczna. Pamiętaj, że ateizm jest bardzo świeżym nurtem światopoglądowym.

Ateizm, inteligencie niepisowski, nie jest żadnym nurtem światopoglądowym tylko poglądem i to o wiele starszym niż np chrześcijaństwo.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#64
Wychodzi, że nic tylko zlać katolika i ateistę.pl w jedno.
Nikt by nawet nie zauważył Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#65
Sofeicz,

Cytat:Wychodzi, że nic tylko zlać katolika i ateistę.pl w jedno.
Nikt by nawet nie zauważył
O! To by było dobre.:Uśmiech
Dać Mu wódki, dobrze gada.Duży uśmiech
Odpowiedz
#66
Marlow,

nasze konflikty na innym forum pewnie mało kogo interesują, o partii Kaczyńskiego możemy pogadać w innych wątkach(a warto, gdyż coraz mniej ludzi pamięta, co "gentyczni" wyrabiali, mając władzę w latach 2005-07), ale jedno wymaga wyjaśnienia. Napisałeś:
Cytat:Ależ doskonale rozumiem, że dzień bez łgania jest dniem straconym, co po raz kolejny udowadniasz.
Po pierwsze:
- dla przypomnienia, bo już raz to napisałem. Pilaster dostaje bana na dwa tygodnie, po trzecim ostrzeżeniu Nie jest to więc ban dożywotni jak tutaj sugeruje nasz dzielny i niezłomny exeter. Ma to miejsce w październiku 2013. Regulaminowo po trzech ostach, otrzymanych w regulaminowym przedziale czasu. Każde z tych ostrzeżeń, wg moich informacji , nie ma nic wspólnego z retoryką antypisowską czy czymś takim, tylko ze zwykłym przeginaniem pały. Pilaster podobnie jak ma niewyparzony jęzor i tyle. A że wydawało mu się że jest nietykalny, no to poleciał. Dla przykładu: mam teraz na koncie tu na A.pl 3 osty i 3 punkty. Paluszki aż mnie świerzbią, żeby popłynąć, ale doskonale wiem że jeszcze 2 punkty i lecę na odpoczynek. Zasłużony - nie za poglądy.

Po drugie:
- Pilaster leci na dwa tygodnie w październiku 2013, a nasz dzielny i niezłomny exeter co robi?
W ramach solidarności partyjnej rozdziera szaty, trzaska drzwiami i wychodzi z katolika pl?
Nic podobnego.
Dzielny i niezłomny exeter napierdala w PiS aż furczy. Napierdala, jak przystało na prawdziwe dziecko Palikmiota i Niesioła.
Od początku, w niewybrednej formie sugerowałeś, że moje odejście z Katolika nie miało nic wspólnego w wyrzuceniem kilku userów, a zwłaszcza Pilastra. Podkreślając, że po Jego odejściu, jeszcze długo pisałem na Katolik.pl, a według Ciebie powinienem w akcie solidarności także odejść z forum.
Gdy czarno na białym udowodniłem, że właśnie tak postąpiłem i dokładnie z tych powodów, wijesz się jak piskorz i brniesz w kolejne piętrowe manipulacje, mające wykazać moją nierzetelność.
A wystarczyłoby zwyczajnie przeprosić. Nie musiałeś mieć precyzyjnej wiedzy o tych wydarzeniach, gdyż w tym czasie nie było cię na forum. Tak postąpiłby, każdy przyzwoity człowiek. Nie wiem dlaczego, nie zdobyłeś się na tak oczywiste posunięcie?

Po kilku miesiącach wróciłem do pisania na Katoliku, choć bez złudzeń, że to długo potrwa - to wtedy spotkaliśmy się w dyskusji o PISie. Zrezygnowałem z towarzyskiego aspektu forumowego życia, na rzecz pisania o sprawach ważnych, rezygnując też z "tłumika" stosowanego wcześniej, z uwagi na wrażliwość ludzi wierzących. Uznałem, że należy powiedzieć im prawdę bez ogródek.
Dlaczego mi na to pozwolono, w czasie gdy wyrzucano innych? Nie wiem, choć się domyślam. Ale tymi domysłami nie będę się dzielił publicznie.
Odpowiedz
#67
Nie wyleciałeś, bo trzymasz odpowiedni poziom kultury słowa i nie zasypujesz forum dziesiątkami bezwartościowych postów oraz nie tworzysz dramatycznie nudnych przepychanek (jeden ze zbanowanych miał ponad 10k postów - większość właśnie takich, jak opisałem).

Rób tak samo, a zobaczysz, że też w końcu Cię zbanują.
Non ridere, non lugere, neque detestari, sed intelligere.
Odpowiedz
#68
Soul33,

dla takiego komentarza, warto jest pisać na forum. Dziękuję.Uśmiech
Odpowiedz
#69
Czasem to klon prowadzi życie towarzyskie i wzmacnia dramaturię związaną np. z nieudolnością moderacji, pierwowzór jest grzeczny. Takie mamy też strategie rozrodcze. Mod wie, że to klon, bo go poznaje po analizie osobowości, których pączkujący user nie jest w stanie wychwycić. Znam jednak prawdziwego artystę. Trenuje gry z wprowadzaniem różnych osobowości na fora, sam kiedyś o tym niechcący wspomniał, jest bardzo oczytany. Pisał mi, że czyta w ciągu roku ok. 300. książek, mistrz kłamstwa. Tak mnie niedawno oszukał, że pozwoliłam się wprowadzić w błąd, majstersztyk. Czekałam na dalszą zabawę.
Zabawa w kotkę i myszy. One harcują i sądzą, że nic nie widać.
Wystarczy, że kotka zejdzie, by pogadać z nimi a myszy już szykują zasadzkę. Potem lecą na skargę i płaczą krokodylimi łzami, że były grzeczne a kotka niesprawiedliwie je wystawiła.
Namęczom się tym rozmnażaniem, ustalą strategie rozrodcze, potem coś palną w nerwach i kotce się otwierają klapki co to za mysza.
Przygląda się jej z zainteresowaniem, wymyśli mysz coś nowego, czy będzie grzmieć na moderację, że beee?
Strategie rozrodcze w necie są o niebo ciekawsze od tych w realu. Fascynujace!
Odpowiedz
#70
exeter napisał(a):Marlow,

nasze konflikty na innym forum pewnie mało kogo interesują, o partii Kaczyńskiego możemy pogadać w innych wątkach(a warto, gdyż coraz mniej ludzi pamięta, co "gentyczni" wyrabiali, mając władzę w latach 2005-07), ale jedno wymaga wyjaśnienia.
Genialna logika jaką operują na co dzień humaniści normalnie mnie powala.
Tłumaczę jak dziecku:
- nie zamierzam przenosić tu dyskusji o PiS prowadzonej z tobą na "katoliku".
Linkując tamten temat, chciałem tylko, na twoim przykładzie, na twoim pisaniu pokazać, że przy zachowaniu minimum standardów wymaganych przez tamtejszą moderację, można nawalać w PiS w jak najbardziej palikmiociarskim stylu i retoryce.
Tłumaczę dalej jak pięciolatkowi:
- nie mam do ciebie żadnych pretensji z powodu tego, ze pisałeś w takim a nie innym stylu.
Natomiast czystym łgarstwem jest twoje twierdzenie, że moderacja katolika "zaostrzyła kurs" i "chce się pozbyć inaczej myślących".
Co właśnie udowodniłem linkując temat o cudotwórcach z PO.
Gdyby pilaster parę miesięcy wcześniej, pisał i powtarzał te wszystkie platformerskie komunały w takiej lub podobnej formie, to trzech ostów by nie załapał.
Insynuacją są również twoje twierdzenia wobec tamtejszej moderacji, że pilaster został "wyrzucony" gdzie sugerujesz, że to wyrzucenie ma charakter dożywotni.

exeter napisał(a):Od początku, w niewybrednej formie sugerowałeś, że moje odejście z Katolika nie miało nic wspólnego w wyrzuceniem kilku userów, a zwłaszcza Pilastra. Podkreślając, że po Jego odejściu, jeszcze długo pisałem na Katolik.pl, a według Ciebie powinienem w akcie solidarności także odejść z forum.
Gdy czarno na białym udowodniłem, że właśnie tak postąpiłem i dokładnie z tych powodów, wijesz się jak piskorz i brniesz w kolejne piętrowe manipulacje, mające wykazać moją nierzetelność.
A wystarczyłoby zwyczajnie przeprosić. Nie musiałeś mieć precyzyjnej wiedzy o tych wydarzeniach, gdyż w tym czasie nie było cię na forum. Tak postąpiłby, każdy przyzwoity człowiek. Nie wiem dlaczego, nie zdobyłeś się na tak oczywiste posunięcie?

Po kilku miesiącach wróciłem do pisania na Katoliku, choć bez złudzeń, że to długo potrwa - to wtedy spotkaliśmy się w dyskusji o PISie. Zrezygnowałem z towarzyskiego aspektu forumowego życia, na rzecz pisania o sprawach ważnych, rezygnując też z "tłumika" stosowanego wcześniej, z uwagi na wrażliwość ludzi wierzących. Uznałem, że należy powiedzieć im prawdę bez ogródek.
Dlaczego mi na to pozwolono, w czasie gdy wyrzucano innych? Nie wiem, choć się domyślam. Ale tymi domysłami nie będę się dzielił publicznie.

ROTFL
A to coś nowego, strategia na zranioną sarenkę.
Zraniona sarenka exeter domaga się przeprosin...:lol2:

Coś ci powiem sarenko zraniona.
Kto tu łże i manipuluje, obraża itd - osąd w tej sprawie pozostawiam czytelnikom.
Ja ciebie jeszcze nie raz "przeproszę" wirtualnym prawym sierpowym, ale z pewnością nie w tym temacie. To jest mój ostatni wpis odnośnie twoich insynuacji wobec moderatorów katolika pl.
I jeszcze jedno: owszem przy części wydarzeń do których się odwołujesz, nie było mnie, nie udzielałem się wtedy na forum aktywnie. Co nie znaczy, że nie czytałem. Dla przykładu: doskonale pamiętam jak pilaster "dyskutował" z Holmesem o wzroście PKB i czy na ten wzrost mają fury kredytów i dotacji czy nie?Duży uśmiech
Kultury osobistej od Holmesa ty też mógłbyś się uczyć - to tak na marginesie tego co ci Soul napisał.
Rzecz druga: to, że żywot tematów w "Charfie" jest krótki, że również tak jest w "Aktualnościach" i cześć tych tematów była jeszcze dostępna wtedy, kiedy podobną pianę bił zefciu.
Wszystko.
Marcin Basiński
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _


Keep calm and blame Russia
Odpowiedz
#71
Marlow napisał(a):Nazwa jest jak najbardziej ok, tylko tzw meinstreamowi ateiści nie rozumieją, co więcej nie chcą zrozumieć - a wszystko to w ramach głoszonych haseł o tolerancji, otwartości itp - że termin ateista nie jest synonimem dla "nienawidzę Koscioła Katolickiego". Że tak skrótowo to ujmę.


Albo nienawidzę Boga;-)

Jeśli się w niego nie wierzy raczej trudno go nienawidzić.
Można ewentualnie nie rozumieć wyobrażenia o Bogu niektórych ludzi wierzących w niego.

Co może ateista?? Czy może w ogóle wypowiadać się o Bogu/ bogu??

Chyba tak - bo ateizm jest jednak stosunkiem do boga/ boga.

Na przykład Beth napisał w wątku o rozwodach, że tylko ludzie religijni pobierają się z miłości. I obiecują sobie miłości.

Oczywiście nie napisała tego całkiem wprost- ale takie jest jej przekonanie.

Ateiści/bezwyznaniowcy pobierają się nie wiadomo dlaczego właściwieUśmiech:lups::lups:

Ja się poczułam tym urażona- uraziła mój uczucia ateistyczne/bezwyznaniowe

I co mam teraz zrobićSzczęśliwyOczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości