Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dlaczego nie lubię teorii gier językowych. Część 1 – wiedza o bólu.
#24
Roan

Cytat:Powtarzam ponownie - NIE wybierasz celów pierwotnych (popędów), nie możesz, przynajmniej dopóki medycyna nie rozwinie się bardziej (a nawet jeżeli się rozwinie - to i tak będziesz sobie zmieniał cele bazując na tych, co masz obecnie).
Mam wrażenie, że nieporozumienie bierze się z tego, że dla Ciebie cel pierwotny=popęd, a dla mnie popęd to mechanizm biologiczny tworzący cel pierwotny (cel pierwotny może być wyrażony w języku). Ale to szczegół. Oczko Dlatego w tym znaczeniu wybierasz cel pierwotny bo godzisz się (musiałbyś się zgodzić) na uznanie zdania wyrażającego go za prawdziwe.
Cytat:Wybacz mi, ale musisz zrozumieć, że rozmawiając o tych tematach, nie rozmawiamy już o czystej filozofii i o tym, co sobie Janek z Jurkiem uważają na temat ludzkich popędów, ale wchodzimy na pole psychologii. A Wittgenstein ma ze współczesną psychologią jeszcze mniej wspólnego niż Freud i Lombroso.
Ale ja to rozumiem Roan. Przeczytałeś ten cytat, czy tylko jak zobaczyłeś nazwisko "Wittgenstein" od razu przeleciałeś dalej? Oczko Bo Wolniewicz tam stawia właśnie diagnozę psychologiczną.
Cytat:Oczywiście, możemy się przerzucać filozoficznymi koncepcjami na temat psyche i popędów, ale biorąc pod uwagę mimo wszystko dość duży dorobek psychologii (którą oczywiście należy uzupełniać filozofią, ale bez przesady..) - byłoby to raczej działanie tak jałowe, jak pojedynek poetów (po zarządzaniu i ekonomii) na wiersze o tematyce równań mechaniki kwantowej.
Ale mi nie o to chodzi żeby zastępować rozważania psychologiczne filozoficznymi, tylko o wyjaśnienie przyjmowania pewnych poglądów filozoficznych z perspektywy psychologii. Raz jeszcze tedy powtarzam, że nie raz można spotkać redukcjonizm biologiczny w psychologii (np. ewolucyjnej) i jest on uzasadniony. Zastanawia mnie, i dlatego zadałem Ci to pytanie, jak taki redukcjonizm biologiczny zastosować do analizy poglądów filozoficznych. Innymi słowy: jak na gruncie psychologii WYJAŚNIĆ dlaczego ktoś jest monistą?
Cytat:Nie możesz uzasadniać popędów (potrzeba uznania, samorealizacja, wrażliwość na sztukę, chęć destrukcji i milion innych), czy też nazywać ich "racjonalnymi". Jest niemożliwym użycie pojęcia "racjonalny" wobec czegokolwiek niemającego zewnętrznego punktu odniesienia.
Dlatego tak jak mówię - to, co nazywasz "celem" to popęd ujęty w słowa (ew. dający się do słów sprowadzić). A słowa już jak najbardziej mają zewnętrzny punkt odniesienia, bo są wyrażone w języku.

Nad odpowiedzią dla Ciebie, <&> muszę chwilę dłużej posiedzieć, będzie dzisiaj Oczko
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Dlaczego nie lubię teorii gier językowych. Część 1 – wiedza o bólu. - przez Wookie - 16.01.2015, 12:34

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości