Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Konwencja - mój essey w trakcie pisania
#1
Ponieważ wątek o konwencji strolowany tu sobie będę pisał esej, który opublikuję jak skończę.
Czy kobieta zgłaszająca przemoc domową jest traktowana gorzej niż mężczyzna zgłaszający przemoc domową? Czy Kazimiera Szczuka z Magdaleną Środą przeprowadzały tu jakieś badania? No nie. Domniemuję zatem, że faceci zgłaszający przemoc są traktowani gorzej i tu trzeba stanowcza działania podjąć, szczególnie w obliczu przyjęcia nieszczęsnej Konwencji o zapobieganiu przemocy, która ich dyskryminuje. Gdyby gender otwarcie powiedział, że od tej pory samce dyskryminowały kobitki i teraz dla równowagi kobitki podyskryminują facetów - byłaby inna rozmowa. Społeczeństwo by wiedziało, czego się ma spodziewać. A tak? Mamy tzw mądrość etapu, czyli zestaw kłamstw właściwych do rozpowszechniania w danym momencie. Udają zatem, że chodzi im o równe traktowanie, które ma być nierówne, bo o utracie przywilejów kobiecych nie ma mowy.
I tu nikt jasno nie tłumaczył, o co tu chodzi poza jednym Terlikowskim, za co mu chwała. Episkopat zanurzył się w zdaniach okrągłych, uczonych i kompletnie niezrozumiałych. Podobnie posłowie nie umieli wycentrować najważniejszych problemów tak, żeby ludzie pojęli. Sprzeczność owej konwencji z konstytucją polega ponoć na tym, że w konstytucji jest, że jesteśmy dumni z przeszłości a w konwencji jest ona źródłem przemocy.
W niniejszej wypowiedzi będę używał prostych porównań, tak aby Naród pojął. Na początek prosty błąd we wnioskowaniu: wyobraź sobie, ze idziesz teraz ulicą ubrany w kurtkę i jest zimno. Zatem jak ściągniesz kurtkę to będzie Ci cieplej? Zimno jest tu odpowiednikiem przemocy, kurtka - tradycji, kościołów itp. Ty jesteś odpowiednikiem społeczeństwa. Problemem jest nieprawidłowy wniosek, że kurtka powoduje zimno. Mogą tu być pewne przesłanki, np leci śnieg za kołnierz. To z kolei jest analogia dla zauważanych powiedzonek o przemocy itp. Normalni ludzie rozumieją, że tradycja, kościoły itp zwyczaje zmniejszają przemoc, czyli jak się je odrzuci to przemoc w krótkim czasie wzrośnie dramatycznie. Nawet islam z swoją specyfiką okaże się pikusiem w porównaniu z rzeczywistością genderową. Niestety nie da się tego udowodnić (da się tylko przewidzieć) dopóki nie wprowadzą tego wszystkiego, a wtedy będzie za późno. O tym, czemu tak będzie w następnej części.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#2
Nie czytając treści: kurwa, albo esej, albo essay.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#3
Boże, co ja właśnie przeczytałem.

Cytat:Czy kobieta zgłaszająca przemoc domową jest traktowana gorzej niż mężczyzna zgłaszający przemoc domową? Czy Kazimiera Szczuka z Magdaleną Środą przeprowadzały tu jakieś badania? No nie. Domniemuję zatem, że faceci zgłaszający przemoc są traktowani gorzej i tu trzeba stanowcza działania podjąć, szczególnie w obliczu przyjęcia nieszczęsnej Konwencji o zapobieganiu przemocy, która ich dyskryminuje.
Tylko przemoc w stosunku do kobiet jest zjawiskiem powszechnym, a przemoc w stosunku do mężczyzn, choć oczywiście jest i nie należy domniemywać (bo w oparciu o co?), że jej zgłoszenie w Polsce będzie traktowane niepoważnie, jest raczej marginalna (statystycznie rzecz biorąc).

Cytat:Sprzeczność owej konwencji z konstytucją polega ponoć na tym, że w konstytucji jest, że jesteśmy dumni z przeszłości a w konwencji jest ona źródłem przemocy.
Po pierwsze, tradycja nie jest źródłem przemocy wg Konwencji, po drugie - w Konstytucji jest mowa o najlepszych tradycjach polskiej państwowości, a nie o wszystkich tradycjach.

Cytat:Na początek prosty błąd we wnioskowaniu: wyobraź sobie, ze idziesz teraz ulicą ubrany w kurtkę i jest zimno. Zatem jak ściągniesz kurtkę to będzie Ci cieplej? Zimno jest tu odpowiednikiem przemocy, kurtka - tradycji, kościołów itp.
Na początek to się kolego dowiedz co to jest analogia i dlaczego ta jest fałszywa.
Odpowiedz
#4
zefciu napisał(a):Nie czytając treści: kurwa, albo esej, albo essay.
Tu nie ma albo, zefciu.
Jest tylko esej. To słowo funkcjonuje już w polszczyźnie ho, ho i jeszcze trochę. Gdyby było nowym zapożyczeniem, można by tak pisać, a nawet trzeba by na początku, zanim by się nie spolszczyło. Teraz jednak nie ma takiej potrzeby. To tak jakby nagle słowo futbol zacząć nagle pisać football. Niezbadane są motywy niektórych, jeśli chodzi o pisownię.
"Aut viam, aut faciam". Hannibal
Odpowiedz
#5
Cytat:Tylko przemoc w stosunku do kobiet jest zjawiskiem powszechnym, a przemoc w stosunku do mężczyzn, choć oczywiście jest i nie należy domniemywać (bo w oparciu o co?), że jej zgłoszenie w Polsce będzie traktowane niepoważnie, jest raczej marginalna (statystycznie rzecz biorąc).
Naprawdę?
Czyli kobiety są ogólnie częściej ofiarami przestępstw takich jak pobicie,rozbój i podobne???
No raczej chyba nie...

Odpowiedz
#6
Nonkonformista napisał(a):Tu nie ma albo, zefciu.
Jest tylko esej. To słowo funkcjonuje już w polszczyźnie ho, ho i jeszcze trochę. Gdyby było nowym zapożyczeniem, można by tak pisać, a nawet trzeba by na początku, zanim by się nie spolszczyło. Teraz jednak nie ma takiej potrzeby. To tak jakby nagle słowo futbol zacząć nagle pisać football. Niezbadane są motywy niektórych, jeśli chodzi o pisownię.

Gdzie zes wyczytal, ze pisze esej? Zadnego eseju.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#7
Smok Eustachy napisał(a):Ponieważ wątek o konwencji strolowany tu sobie będę pisał esej, który opublikuję jak skończę.
Czy kobieta zgłaszająca przemoc domową jest traktowana gorzej niż mężczyzna zgłaszający przemoc domową? .

http://pl.wikipedia.org/wiki/Konwencja_o...wej#Polska

Fakt, że to tylko wiki.

Ale nie tylko Polska miała wątpliwości co do konwencji.

Z tym zgłaszaniem to jest w ogóle tak naprawdę w Polsce pod górkę .
kobieta nie zgłasza bo się boi mężczyzn.
Mężczyzna też nie zgłasza bo się boi mężczyzn;-)

Ale konwencja jest nie tylko o zgłaszaniu, ale o tym co trzeba by zrobić aby nie było potrzeby zgłaszania.

W Polsce przemoc jest marginalna. Wszyscy żyją długo i szczęśliwie jak
w bajce.Oczko
Odpowiedz
#8
Cytat:Tylko przemoc w stosunku do kobiet jest zjawiskiem powszechnym, a przemoc w stosunku do mężczyzn, choć oczywiście jest i nie należy domniemywać (bo w oparciu o co?), że jej zgłoszenie w Polsce będzie traktowane niepoważnie, jest raczej marginalna (statystycznie rzecz biorąc).
Właśnie. Dlatego jest marginalna, bo typowy facet doświadczywszy przemocy wstydzi się tego Uśmiech Jakiś czas temu miałam przyjemność usłyszeć od mediator sądowej pewną ciekawą konkluzję - w praktyce podobno wygląda to tak,z ę z powodu braków fizycznych, siły kobiety zdecydowanie częściej decydują się na inny rodzaj przemocy dokładnie na przemoc psychiczną, która mimo, że nie daje się wykryć w czasie obdukcji, nie jest mniej krzywdzącą.

Tak, aj bronię mężczyzn. Postuluję też o przyznawanie im opieki, jeżeli faktycznie okazaliby się lepszymi opiekunami dla dziecka.
Odpowiedz
#9
Poszukiwaczka napisał(a):Właśnie. Dlatego jest marginalna, bo typowy facet doświadczywszy przemocy wstydzi się tego Uśmiech Jakiś czas temu miałam przyjemność usłyszeć od mediator sądowej pewną ciekawą konkluzję - w praktyce podobno wygląda to tak,z ę z powodu braków fizycznych, siły kobiety zdecydowanie częściej decydują się na inny rodzaj przemocy dokładnie na przemoc psychiczną, która mimo, że nie daje się wykryć w czasie obdukcji, nie jest mniej krzywdzącą.

Tak, aj bronię mężczyzn. Postuluję też o przyznawanie im opieki, jeżeli faktycznie okazaliby się lepszymi opiekunami dla dziecka.


Pisałam o tym już w innym wątku ale nie wiem czy przy mojej płodnościSzczęśliwyOczko uda mi się to odszukać;-)

Było to odnośnie artykułu pewnego prawnika z Rzeczypospolitej.

Prawnika, który pomaga kobietom w sprawach związanych z przemocą.

Jak znajdę to podeślę.
Odpowiedz
#10
Poszukiwaczka napisał(a):Postuluję też o przyznawanie im opieki, jeżeli faktycznie okazaliby się lepszymi opiekunami dla dziecka.
Wtedy powinno przyznawać się im oczywiście opiekę. Tyle że mogliby jeszcze się częściej o nią starać.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#11
Iselin napisał(a):Wtedy powinno przyznawać się im oczywiście opiekę. Tyle że mogliby jeszcze się częściej o nią starać.

I lepiej się z niej potem wywiązywać.

Byłby super gdyby rodzice w tak niekomfortowej dla siebie sytuacji potrafili przynajmniej dogadać się w kwestii wspólnego wychowania dzieci,, aby ich rozstanie nieraz lepsze niż przebywanie w atmosferze ciemności, nie odbiło się na życiu dzieci.

Niestety dzieci są często wtedy w sposób niecny i cyniczny wykorzystywane do walki z partnerem.

I kto robi to częściej- nie próbuje oceniać.
Ale mam w tym względzie własne doświadczenia, które nie muszą być regułą.
Odpowiedz
#12
1. Neomarksizm
Kiedyś dziedzic lał chłopa batem, no to wymyślili, że się zrobi rewolucję, dziedzica powiesi i chłop będzie miał fantastycznie. Ale zaraz przyszedł kołchoz i zabrał ziemię i przyszedł sekretarz i chłop dostawał wycisk 5 razy taki, jak wcześniej. Tak było za pierwszego marxizmu i tak będzie teraz przy drugim. Istotą marksizmu jest bowiem istnienie jednej przyczyny zła na świecie - jej likwidacja spowoduje powszechną szczęśliwość. I włoski komuch Antonio Gramsci wydumał, że walka klas słaba bo klasa robotnicza woli się dorobić i kupić se domek a dzieci wysłać na nauki. Dlatego zamiast walki klas wprowadził walkę płci, kobieta zawsze będzie kobietą więc się im warstwa uciskana nie rozlezie. Prof Korab trafnie opisuje sens tej konwencji:

4. Jeśli ideał zostanie potraktowany jako obowiązek prawny, to mocą tego faktu wszyscy są przestępcami. Prof. Korab przypomniał, że właśnie ten mechanizm został wykorzystany przez Józefa Stalina. Konstytucja ZSRR była utkana z ideałów, które miały być realizowane przez wszystkich obywateli. Założenie niemożliwe w punkcie wyjścia, sprawiało że wszyscy obywatele z definicji byli przestępcami.

http://wpolityce.pl/polityka/184822-dlac...militarnej

Możemy się spodziewać takiego rozwoju sytuacji jak w Rosji po rewolucji październikowej, czy w Polsce po 2 Wojnie Światowej, kiedy to np. wchodziły podręczniki szkolne importowane ze Związku Sowieckiego, tłumaczone z rosyjskiego, ale z kompletnie zmienionym kodem kulturowym. Kto widział ten wie. Jakoś te czasy popadają w zapomnienie, żeby się Naród nie zorientował, że jedno i to samo. Podobne założenia muszą dać podobne efekty. Możecie się spodziewać jedynie dopracowanej estetyki.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#13
Smok Eustachy napisał(a)::


Możemy się spodziewać takiego rozwoju sytuacji jak w Rosji po rewolucji październikowej, czy w Polsce po 2 Wojnie Światowej, kiedy to np. wchodziły podręczniki szkolne importowane ze Związku Sowieckiego, tłumaczone z rosyjskiego, ale z kompletnie zmienionym kodem kulturowym. Kto widział ten wie. Jakoś te czasy popadają w zapomnienie, żeby się Naród nie zorientował, że jedno i to samo. Podobne założenia muszą dać podobne efekty. Możecie się spodziewać jedynie dopracowanej estetyki.

Żyjemy niestety w epoce kodyfikacji wszystkiego co się da.
I chyba nie ma już powrotu do wspólnoty pierwotnej czy innej bardzo odległej formy społecznego współistnienia.

Myślę, że powinniśmy skupić się na tej definicji płci i małżeństwa, o którą tyle krzyku.
Jasnym jest ,że żadna konwencja i najlepsze prawo nie załatwi problemów w kraju korupcji i układów. w kraju gdzie ludzie nawet przedstawiający się za bardzo pobożnych są niemoralni.
Jednak to co się dzieje wokół konwencji może zmienić mentalność wielu ludzi i ich sposób patrzenia na niektóre problemy, które bagatelizują.

Tu ciekawe wystąpienie sejmowe: https://www.youtube.com/watch?v=SP7BkVEgkvE
Odpowiedz
#14
exodim napisał(a):Boże, co ja właśnie przeczytałem.

Tylko przemoc w stosunku do kobiet jest zjawiskiem powszechnym, a przemoc w stosunku do mężczyzn, choć oczywiście jest i nie należy domniemywać (bo w oparciu o co?), że jej zgłoszenie w Polsce będzie traktowane niepoważnie, jest raczej marginalna (statystycznie rzecz biorąc).
Widzę, że propagujesz stereotypy, które wg konwencji masz zwalczać. Jak już pisałem po pierwsze to matryca przemocy jest dostosowana do przemocy wobec kobiet. Po drugie - przemoc psychiczna jak wejdzie to kobitki padną. Po trzecie stereotypem jest, że faceci nie zgłaszają. Jak to się zmieni to uzyskają oczywistą przewagę. Dlatego konwencja ma charakter klasowy.

Cytat:Po pierwsze, tradycja nie jest źródłem przemocy wg Konwencji, po drugie - w Konstytucji jest mowa o najlepszych tradycjach polskiej państwowości, a nie o wszystkich tradycjach.
Jak nie jak tak.Sam czytałem.
Cytat:Na początek to się kolego dowiedz co to jest analogia i dlaczego ta jest fałszywa.
Oo co za ex katedra. Faktycznie ex.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#15
idiota napisał(a):Naprawdę?
Czyli kobiety są ogólnie częściej ofiarami przestępstw takich jak pobicie,rozbój i podobne???
No raczej chyba nie...
Jeśli chodzi o przemoc w rodzinie - tak.

Liczba ofiar - kobiet 72 786
Liczba ofiar - mężczyzn 11 491


http://statystyka.policja.pl/st/wybrane-...zinie.html

Istnieje też zdecydowana nadreprezentacja mężczyzn jako sprawców rozbojów, przemocy, gwałtów, morderstw itd.

http://statystyka.policja.pl/st/wybrane-...obiet.html

A co do płci ofiar przestępstw w ogóle - niestety policja takich statystyk nie prowadzi. Możemy jedynie domniemywać, że ofiarami częściej są mężczyźni, lecz istnieje nadreprezentacja kobiet jako ofiar (w stosunku do sprawczyń)
Odpowiedz
#16
exodim napisał(a):Jeśli chodzi o przemoc w rodzinie - tak.

Liczba ofiar - kobiet 72 786
Liczba ofiar - mężczyzn 11 491


http://statystyka.policja.pl/st/wybrane-...zinie.html

Istnieje też zdecydowana nadreprezentacja mężczyzn jako sprawców rozbojów, przemocy, gwałtów, morderstw itd.

http://statystyka.policja.pl/st/wybrane-...obiet.html

A co do płci ofiar przestępstw w ogóle - niestety policja takich statystyk nie prowadzi. Możemy jedynie domniemywać, że ofiarami częściej są mężczyźni, lecz istnieje nadreprezentacja kobiet jako ofiar (w stosunku do sprawczyń)

To są tylko dane ujawnione.
Natomiast wg konwencji 100% ofiar
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#17
Smok Eustachy napisał(a):To są tylko dane ujawnione.
Natomiast wg konwencji 100% ofiar

Nie konwencja tego nie stwierdza.

A o płci jest tak:

„płeć społeczno-kulturowa” oznacza społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn;
Odpowiedz
#18
W kazdej rodzinie jest przrmoc
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#19
Smok Eustachy napisał(a):W kazdej rodzinie jest przrmoc

Drugi raz piszesz to magiczne zdanie.
Czy chodzi tobie o to, że cały czas przebywamy w środowisku opresyjnym?

Ludzie jednak zakładają rodziny aby mieć poczucie bezpieczeństwa, nie tylko socjalnego. Miłość kojarzymy z bezpieczeństwem.
Jeśli go nie mają- jaki ma sens istnienie takiej instytucji?
Odpowiedz
#20
przemoc tak rozumiana jest w każdej rodzinie, bo ludzie się kłócą, awanturują, nawet naparzają. Każdy kiedyś sie pokłocił, ciche dni, etc etc. Ergo każdy jest sprawcą przemocy i ofiarą przemocy.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości