Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.33
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy ateistyczny kraj byłby lepszy od zdominowanego przez religiantów?
Myślę, że ta dyskusja nie ma dalszego sensu w tym momencie, bo każdy z nas zdecydował obstawać przy swoim stanowisku - ja, bo bronię prawdy, a Ty - bo się zafiksowałeś (możliwe, że uważasz, że jest na odwrót).
Odpowiedz
(01.07.2015, 00:54)bbb napisał(a): Myślę, że ta dyskusja nie ma dalszego sensu w tym momencie, bo każdy z nas zdecydował obstawać przy swoim stanowisku - ja, bo bronię prawdy, a Ty - bo się zafiksowałeś (możliwe, że uważasz, że jest na odwrót).

Tobie się wydaje że bronisz prawdy a ja wytykam ci dziury i błędy w twoim rozumowaniu. "Prawdy się broni" tylko według ludzi wierzących dla których naturalne jest że trzeba komuś jakąś treść wbijać do łba, a jeśli ma wątpliwości to znaczy że "sprzeciwia się jaśnie prawdzie". Prawda broni się sama za pomocą faktów, to kłamstw trzeba bronić i powtarzać w kółko.
Odpowiedz
Jestem nowym użytkownikiem (czy warto to zaznaczyć? nie wiem. ) miło mi było zauważyć, że został poruszony temat Czeskiej Republiki, pewnie by się i Szwecja znalazła, analizując reportaże Mariusza Szczygła ( dokładniej "Zrób sobie raj") doszedłem do wniosku, że prawdziwego katolika łatwiej spotkać w Czechach niż w Polsce ponieważ w kraju w którym 2/3 deklaruje się jako osoby nie wierzące, wybór wiary katolickiej jest wyborem jak najbardziej w tym wypadku świadomym i to jest ważne. Wychowałem się w małej miejscowości każdy każdego zna moi znajomi/koleżanki/koledzy chodzili do kościoła tylko i wyłącznie dlatego, ich prababka,babka,matka chodzili, no to idąc tym tokiem myślenia Ty też musisz.

Czy katolicy (jak i przedstawiciele innych religii) mają łatwiej w ČR ? próbuję spojrzeć na to z ich strony, na razie jedynie przypuszczam, że sprawa wiary jakiejkolwiek wygląda lepiej właśnie w krajach w którym wielu obywateli to ateiści. Chcesz w coś wierzyć, to wierz nie moja sprawa Ty mnie nie nawracasz ja Ci nie przeszkadzam.
Odpowiedz
(24.02.2015, 19:33)Bragiel napisał(a): Uważam, że większość ludzi zawsze będzie potrzebować jakiejś religii.
Zgadza się. Całkowity ateizm nie jest możliwy, ponieważ większość ludzi nigdy nie będzie na odpowiednim, że tak powiem poziomie umysłowym, żeby zaakceptować życie bez nadziei na dalsze życie. :-)
I to nie dlatego, że są głupi, tylko dlatego, że część ludzi, zazwyczaj ta pracująca na resztę, nie ma czasu zgłębiać tego typu filozoficznych tematów.
Więc zostaje im wiara.
Każdy człowiek i zwierze ma genetycznie wmontowaną chęć przeżycia za wszelką cenę.
Różnica jest taka, że część osób to rozumie, są to ateiści i wiedzą, że to życie się skończy.
Osoby wierzące przedkładają tę chęć przeżycia troszkę dalej, nie akceptując a wręcz negując naturalny porządek czyli śmierć.

Trzeba też powiedzieć o innych ateistach. Bo są ich dwa rodzaje.
Jedni doszli do wniosku, że boga nie ma, na podstawie przemyśleń filozoficznych.
Drudzy doszli do tego wniosku, na podstawie braku jego reakcji.
Czyli kradli - nic, mordowali - nic. Znaczy, że go nie ma.
Ten typ ateisty nie jest najlepszy. Dlatego ateizm w czystej formie nie jest dobry.
Tych prymitywnych ludzi jedynie religia może trochę przystopować.
Jak to mówią, głupotę leczyć głupotą. Nie wysyła się do dzikiego plemienia wykładowcy uniwersyteckiego, tylko księdza.
Odpowiedz
(29.09.2015, 01:18)aztec napisał(a): Trzeba też powiedzieć o innych ateistach. Bo są ich dwa rodzaje.
Jedni doszli do wniosku, że boga nie ma, na podstawie przemyśleń filozoficznych.
Drudzy doszli do tego wniosku, na podstawie braku jego reakcji.
Czyli kradli - nic, mordowali - nic. Znaczy, że go nie ma.
Ten typ ateisty nie jest najlepszy.
Jak kradli i mordowali, to jeszcze ateistami nie byli, w odróżnieniu od pierwszych.
Cytat:Dlatego ateizm w czystej formie nie jest dobry.
Który ateizm jest w czystej formie?
PiS to dwa kłamstwa i spójnik

Andrzej Duda pełni obowiązki prezydenta, ale nie jest głową państwa - Włodzimierz Cimoszewicz


No dobra, przyznaję, jestem lewakiem.Język
Odpowiedz
Machefi nie karm!
Szymon Pyżalski
Odpowiedz
(01.10.2015, 18:58)Machefi napisał(a): Który ateizm jest w czystej formie?

Dziękuję, Zefciu, że odświeżyłeś temat, bo przeoczyłbym pytanie. :-)
Oczywiście nie chodziło mi o ateizm w czystej formie tylko o społeczeństwo czysto ateistyczne.
Raczej nierealne,
A czysto teoretycznie, kraj złożony z ateistów, nie z tych prymitywnych, o których wspomniałem, ale z tych, którzy doszli do wniosków na podstawie własnych przemyśleń - to na pewno byłby lepszy.
Odpowiedz
"Dziękuję, Zefciu, że odświeżyłeś temat"

buhahahahaha!!!

To najdurniejszy trolling jaki widziałem od miesięcy!

Odpowiedz
Nie. To nie trolling.
Szymon Pyżalski
Odpowiedz
Zdecydowanie TAK. Jeden warunek-Mądrość i odpowiedzialność.
Odpowiedz
W Wietnamie 80% ateistów, dla tego wszystko jest możliwe. Mnie się wydaję, że świat byłby lepszy bez jakiejkolwiek religii która różnicuje ludzi, nakazuje nawet zabijać niewierzących (islam). Uczy ludzie wierzyć, a nie myślić (prawie wszystkie religii), nakazuje że można zrobić wszystko z tym którzy nie wierzą w to co ty wierzysz. Dobrze, że chrześciaństwo z tego wyrosło, już ateistów nie zabijają, ale niestety mieszają się w sprawy które ich nie dotyczą (aborcja, ewolucja i inne sprawy). Możliwe że skrześlenie religii nie zrobiłoby utopii, ale możliwe że byłoby polepszenie sytuacji. Po co trwać w średniowieczu? Obawiam się, jeżeli religia i antyewolucjoniści wygrają, to będziemy już nie w 21 wieku, a znów w 12-m.

W Wietnamie 80% ateistów, dla tego wszystko jest możliwe. Mnie się wydaję, że świat byłby lepszy bez jakiejkolwiek religii która różnicuje ludzi, nakazuje nawet zabijać niewierzących (islam). Uczy ludzie wierzyć, a nie myślić (prawie wszystkie religii), nakazuje że można zrobić wszystko z tym którzy nie wierzą w to co ty wierzysz. Dobrze, że chrześciaństwo z tego wyrosło, już ateistów nie zabijają, ale niestety mieszają się w sprawy które ich nie dotyczą (aborcja, ewolucja i inne sprawy). Możliwe że skrześlenie religii nie zrobiłoby utopii, ale możliwe że byłoby polepszenie sytuacji. Po co trwać w średniowieczu? Obawiam się, jeżeli religia i antyewolucjoniści wygrają, to będziemy już nie w 21 wieku, a znów w 12-m. Co będzie się tam dziać można to sobie wyobrazić patrząc na islam.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości