Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rak toczący Polskę
ZaKotem napisał(a): Pewnie masz rację. Na mój gust to jest motywacja, żeby zapierdol zmniejszyć. Jak nie dla zdrowia samego w sobie, to policz tylko, ile na byciu zdrowym zarobisz.

Ale ja lubię mieć pieniąchy i oszczędności - wtedy czuję spokój, bezpieczeństwo i komfort psychiczny.

Przy mniejszym zapierdolu oszczędzę zdrowie fizyczne, ale przeżre się oszczędności i zacznie się stres i psucie psychiki.

Teraz jak se zapierdalam zarabiam tyle co normalnie w 2-3 miesiące. Mogę odkładać kasę, utrzymać rodzinę i kupić coś fajnego bliskim. I sobie zawsze kupie jakieś fajne narzędzie.

Mogę bardziej zadbać o dziecko, a to kosztuje - jedna tylko dodatkowa szczepionka na rotawirusy to 300 zł... a tych dodatkowych szczepionek jest kilka...

No ale z drugiej strony lepiej żyć i żeby synek miał tatę niż pierdolnąć na zawał lub wylew, więc może tak za dwa trzy lata, jak zaoszczędzę więcej kapuchy, to spróbuję zwiększyć stawki i pracować po 8h.
Odpowiedz
Ale cielsko masz bezcenne, bo jedno i niewymienialne na cale zycie. A pieniąchy na lokacie inflacja ci trafi i chuj
I hear the roar of big machine
Two worlds and in between
Hot metal and methedrine
I hear empire down


Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Mogę bardziej zadbać o dziecko, a to kosztuje - jedna tylko dodatkowa szczepionka na rotawirusy to 300 zł... a tych dodatkowych szczepionek jest kilka...

No ale z drugiej strony lepiej żyć i żeby synek miał tatę niż pierdolnąć na zawał lub wylew, więc może tak za dwa trzy lata, jak zaoszczędzę więcej kapuchy, to spróbuję zwiększyć stawki i pracować po 8h.

Na serio to planuj. Dopóki dziecko jest tylko larwą która jedną stroną pochłania płyny a drugą wypuszcza, to to nie takie istotne. Ale z własnego doświadczenia jako dziecko wiem, że dziecko którego ojciec cały dzień spędza w pracy wcale nie czuje się jakoś szczególnie zadbane.
Odpowiedz
Teraz podwyższaj stawki, bo teraz brakuje terminów u "roboli". Nie czekaj wuj wie na co.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
Po prawdzie, to chyba w branży nie jest już tak dobrze jak kiedyś, że terminy na 3 lata w przód obłożone.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Socjopapa napisał(a): Teraz podwyższaj stawki, bo teraz brakuje terminów u "roboli". Nie czekaj wuj wie na co.

Ok, ok. I tak bym musiał, bo przecież wszystko idzie do góry.

ZaKotem napisał(a): Ale z własnego doświadczenia jako dziecko wiem, że dziecko którego ojciec cały dzień spędza w pracy wcale nie czuje się jakoś szczególnie zadbane.

Też cosik o tym wiem - mój ojciec pracował w delegacji przez 20 lat. Wyjazd na pół roku, potem pobyt w domu przez parę tygodni, a potem znowu wyjazd na pół roku i tak w koło Macieju...

Aczkolwiek rozumiałem, że to była konieczność (w naszymkrajutakimpięknym bardzo często jest to konieczność dla kogoś kto nie chce wegetować) - nigdy nie miałem o to do niego pretensji i mamy bardzo dobry kontakt.

kmat napisał(a): Po prawdzie, to chyba w branży nie jest już tak dobrze jak kiedyś, że terminy na 3 lata w przód obłożone.

Jeśli mam być szczery, to pierwsze słyszę, żeby ktoś był aż tak zawalony terminami. Najlepsi, których znam mają pozajmowane najbliższe półtora roku. Ja mam praktycznie zawsze najbliższe pół roku zajęte i zawsze się martwię co dalej, co z kolejnymi zleceniami, ale do tej pory w międzyczasie zawsze znajdowały się następne.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości