Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rak toczący Polskę
Ciesz się, że urzędy w ogóle działają. : )

lumberjack napisał(a): Kiedy wyszło na jaw, że za PiSu z Rosji do Polski sprowadza się przeogromne ilości węgla do naszych elektrowni, to ludzie gadali, że PiS jest agenturą Kremla.
Kiedy PiS kontynuuje jeszcze chyba nawet platformerską politykę dywersyfikacji dostaw gazu (PO jest odpowiedzialna za gazoport) i dąży do uniezależnienia Polski od ruskiego gazu to też jest agenturą Kremla.

PiS dąży do dywersyfikacji poprzez jej ograniczanie na kierunku wschodnim. No, nie jest to niemożliwe w obecnej sytuacji, ale chciałbym usłyszeć uzasadnienie, dlaczego mając możliwość kupowania powiedzmy z trzech kierunków, rezygnujemy z jednego z nich tak po prostu. Czy wymagał tego dostawca z jednego z konkurencyjnych kierunków? Co to za sztuka jeden tańszy kierunek zastąpić innym droższym i jeszcze cieszyć się z wypinania dupy komu innemu?

lumberjack napisał(a): Ja też nie lubię PiSu, ale może byśmy jakoś zrobili porządek z definiowaniem kiedy się jest, a kiedy nie agenturą Moskwy. Bo wychodzi na to, że co by PiS nie zrobił, to i tak jest to po myśli Rosji... :/

I może właśnie dlatego, skoro "PiS tak wychodzi" że robi rzeczy po myśli Rosji, jest uważany za agenturę Kremla. Trzeba pamiętać o Pekinie, bo szczególnie po Dudzie widać, że chce Pekinu trzymać się bliżej.
A wątek z zabawą nt. "co jest racją stanu RP" mógłby być przydatny. Łatwiej byłoby wytypować które propozycje polityków są sensowne, a które nie oraz jak one się mają do ogólnego interesu RP i obywateli.

lumberjack napisał(a):
Żarłak napisał(a): Ale takie są konsekwencje nieświadomości obywateli i braku posiadania silnego lobby przemysłowego jak DE, które ukróciłoby takie idiotyzmy.

Debilizmem jest działanie Niemców, których polityka energetyczna wskazuje na to, że są jawną (kojarzysz może gdzie teraz pracuje Gerhard Schroeder?) agenturą Kremla.

Niemcy swoje błędy popełnili i popełniają, ale nie mieszaj w to RP. Do tego, mają realny plan i mniej lub bardziej, ale go realizują. Polacy nie mają nic poza kolejnymi "a zrobimy atom, albo nie, nie zrobimy atomu. Rozłościmy Putina kupowaniem tak samo drogiego gazu, ale z USA"

lumberjack napisał(a): Zapłacą Putinowi kupę hajsu za ten gaz i będzie miał znowu kasiorę na prowadzenie swoich wojenek, na finansowanie na terenie UE prorosyjskich partii, polityków i szurowskich organizacji antyszczepowych etc. Ty też chyba coś bierzesz od Putina skoro tak mocno stoisz za tym, żeby go dalej wspierać finansowo Oczko Język

Nic nie biorę od Putina, ale ty chętnie łykasz wrzutki z ruską propagandą.
Tylko Niemcy w perspektywie 20-30 lat mają szansę znacząco ograniczyć dostawy gazu. Polacy nie. Odpowiedz sobie kto jest frajerem.

lumberjack napisał(a): Ja tam wolę droższe ziemniaki i żeby Putinowi był chuj w dupę.

Tylko efekt dla ciebie (nas) jest inny. Putinowi tak jak do tej pory, niewiele się dzieje, jemy droższe ziemniak i to my nadal dostajemy po dupie. Bilans wyszedł na zero...?


lumberjack napisał(a):
Żarłak napisał(a): Będziemy żreć drogie kartofle, ale nieważne że ktoś iluzorycznie będzie tracił.

Straty nie są iluzoryczne tylko realne.

https://biznesalert.pl/sila-syberii-ener...prom-cnpc/
https://biznesalert.pl/rosja-chiny-gaz-g...etyka-gaz/

Z powodu unijnych sankcji za Ukrainę Rosja jest zmuszona sprzedawać gaz do Chin po kosztach.

Rozmawiamy o RP. Te straty nie wynikają tylko ze zmiany polskiej polityki gazowej, a przecież o to tobie chodzi, że RP zrobi zwrot, a to zezłości Putina. Polacy zapłacą tyle samo albo drożej, ale przynajmniej Putin będzie zły. Super podejście!

https://biznesalert.pl/lng-usa-cena-depa...etyka-gaz/
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a): PiS dąży do dywersyfikacji poprzez jej ograniczanie na kierunku wschodnim.

A co w tym złego? Do tej pory braliśmy wyłącznie od ruskich, więc chyba logiczne, że teraz biorąc z USA i niedługo od Norwegii, nie będziemy potrzebować tyle samo co zawsze z Rosji...

Żarłak napisał(a): No, nie jest to niemożliwe w obecnej sytuacji, ale chciałbym usłyszeć uzasadnienie, dlaczego mając możliwość kupowania powiedzmy z trzech kierunków, rezygnujemy z jednego z nich tak po prostu.

Nie rezygnujemy. Dalej będziemy brać, ale mniej.

Żarłak napisał(a): Co to za sztuka jeden tańszy kierunek zastąpić innym droższym i jeszcze cieszyć się z wypinania dupy komu innemu?

Dupę to Merkel Putinowi wypina i daje mu kupę kasiory na wojenki.

Żarłak napisał(a): I może właśnie dlatego, skoro "PiS tak wychodzi" że robi rzeczy po myśli Rosji, jest uważany za agenturę Kremla.

Jeśli ograniczamy zakup gazu z Rosji to działamy po myśli Rosji? Żarłaku... Smutny Osłabiasz mnie.

Żarłak napisał(a): Niemcy swoje błędy popełnili i popełniają, ale nie mieszaj w to RP. Do tego, mają realny plan i mniej lub bardziej, ale go realizują.

Jaki? Przejście na OZE? Likwidują elektrownie węglowe i atomowe, a OZE chuja im da. Postawili na gaz od ruskich i będą od niego uzależnieni. Super plan. Nie ma to jak być na łasce pierdolniętego watażki z bananowej republiki. Brawo Niemcy.

Żarłak napisał(a): Polacy nie mają nic poza kolejnymi "a zrobimy atom, albo nie, nie zrobimy atomu. Rozłościmy Putina kupowaniem tak samo drogiego gazu, ale z USA"

Mamy chujową politykę energetyczną, atom już dawno powinien być postawiony. To prawda, ale przynajmniej nie robimy lachy Władimirowi.

Żarłak napisał(a): Nic nie biorę od Putina, ale ty chętnie łykasz wrzutki z ruską propagandą.

Aha, jasne. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że niektórzy myślą, że mamy do wyboru tylko albo Niemcy albo Rosję i nie widzą, że czasem te kraje grają do jednej bramki i nie powinniśmy popierać żadnego z nich tylko własny interes; a naszym interesem jest mieć gaz z różnych krajów.

Żarłak napisał(a): Tylko Niemcy w perspektywie 20-30 lat mają szansę znacząco ograniczyć dostawy gazu.

W jaki sposób?

Żarłak napisał(a): Polacy nie. Odpowiedz sobie kto jest frajerem.

Niemcy dają Putinowi kasę na korumpowanie/przekupywanie niemieckich polityków, finansownie szurii w UE i partii proruskich. Niemcy za 30 lat mogą być rządzone przez jakiegoś Schroedera, który nigdy nie odłączy kraju od gazu z Rosji.
Odpowiedz
Ciekawy artykuł o tym jak wygląda praca pracowników w ZUS.

https://businessinsider.com.pl/finanse/s...ja/yc0tq3v
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): Ciekawy artykuł o tym jak wygląda praca pracowników w ZUS.

https://businessinsider.com.pl/finanse/s...ja/yc0tq3v

Podobne rzeczy widzę w urzędzie, gdzie teraz praktykuję. Jest dużo zwolnień lekarskich. Pracownicy są sfrustrowani niskimi zarobkami i przeładowaniem z pracą. Smętna frustracja często wyłazi na zewnątrz. Nieraz też nie wiedzą, co mają robić - procedury bywają niejasne i nieraz wręcz głupie (chociażby postępowanie elektroniczne powoduje więcej papierologii niż takie klasyczne). Trochę pracowników odchodzi. Inni myślą o odejściu. Co chwila pojawia się temat strajków. W dodatku podobno zarobki są często ustalane na podstawie widzimisię i układzików, a nie na podstawie sztywnych reguł. Są jakieś widełki zarobków, ale między widełkami jest "uznanie administracyjne".
Przez słabe zarobki coraz częstsze są motywacje "patriotyczne i moralne". A przynajmniej przełożeni takie motywacje próbują szerzyć. Albo jest jakieś obiecywanie, że będzie lepiej. Albo przełożeni zwalają winę na centralę w Warszawie i marszczą czoło.
Znany także jako KacOlek

Bóg daje najśmieszniejsze bitwy swoim najlepszym klaunom
Odpowiedz
Mustafa Mond napisał(a): Przez słabe zarobki coraz częstsze są motywacje "patriotyczne i moralne".
Powiało grozą.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
https://next.gazeta.pl/next/7,151003,276...BoxBizImg8


Cytat:"ZUS może domagać się zwrotu nienależnych świadczeń wraz z odsetkami, wypłacanych w ciągu ostatnich pięciu lat. To efekt nowych przepisów. - Wystarczy, że urzędnicy dojdą do wniosku, że emerytura czy renta nie powinna być nigdy przyznana albo że świadczenie jest za wysokie. I nie ma znaczenia, że to sami urzędnicy popełnili błąd - komentuje w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Przemysław Hinc, doradca podatkowy z PJH Doradztwo Gospodarcze.

Paweł Żebrowski, rzecznik ZUS skomentował w rozmowie z "GW", że każda sprawa jest badana indywidualnie, a pomyłki urzędników, które mogą spowodować zwrot wypłaconych świadczeń, zdarzają się bardzo rzadko. Ponadto jeżeli osoba zwróci nienależnie pobrane świadczenia w wyznaczonym terminie, nie będzie musiała płacić odsetek - tłumaczy Żebrowski.

Z pewnością przeciętny emeryt nie będzie miał żadnych problemów aby zwrócić ZUSowi emerytury z ostatnich 5 lat w wyznaczonym terminie.
Nie dajcie sobie wmówić mediom, że wsadzanie widelca do kontaktu jest niebezpieczne. Przecież z powodu grypy umiera znacznie więcej osób.  


Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości