Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Repolonizacja banków
#1
Ostatnio modny temat jeśli chodzi o kampanię wyborczą.

Z tego co czytam i słyszę zwolennicy repolonizacji argumentują swoje racje w ten sposób, że owa repolonizacja sektora bankowego ma nam przynieść większą niezależność i kontrolę kapitału narodowego. Jeśli chodzi o liczby to ok. 40% kapitału bankowego jest w polskich rękach, przy czym ta ilość stopniowo wzrasta. Czy jest to dużo czy mało to już kwestia względna.

Jako kontrargument, można przedstawić, że trzeba na taki zabieg mieć pieniądze i będą to pieniądze podatnika. PZU już się przymierza się do przejęcia przejęcia Alior Banku (ja na razie PZU kupiło pakiet kontrolny w wysokości 26% akcji tego banku). Wcześniej PKO BP kupiło Bank Nordea. Nie są to molochy, ale tylko na takie ruchy nas stać, przy czym planowane są kolejne (Millenium, BZ WBK). Pytanie jest takie: czy coraz większa kontrola państwa nad systemem bankowym jest konieczna, czy może aktywność państwa powinna się ograniczyć do polityki monetarnej i kontroli nad bankiem centralnym? Bo jak wiemy z doświadczenia tam gdzie biznes czy ekonomia łączą się z polityką, tam wchodzą w grę duże bardzo duże pieniądze i często nietrafione inwestycje.

Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
"Nieszczęsna kraino, gdyby ci rodacy
Co za ciebie giną, wzięli się do pracy..."
Odpowiedz
#2
Niech ze soba walcza w uczciwej konkurencji.

Ps
A czy przypadkiem nie jest tak ze te polskie banki sa sprywatyzowane?
Odpowiedz
#3
lumberjack napisał(a): Niech ze soba walcza w uczciwej konkurencji.

Ps
A czy przypadkiem nie jest tak ze te polskie banki sa sprywatyzowane?

W zasadzie poza NBP jako bankiem centralnym, to wszystkie pozostałe banki są w rekach prywatnych jako spółki akcyjne, a określanie mianem "polski" to chyba chodzi o banki gdzie udziałowcem są: skarb państwa, podmioty gospodarcze krajowe lub krajowi akcjonariusze.

Znalazłem taki obrazek obrazujący przynależność banków:
[Obrazek: 6437.gif]
"Nieszczęsna kraino, gdyby ci rodacy
Co za ciebie giną, wzięli się do pracy..."
Odpowiedz
#4
Repolonizować, ale nie płacić. Jak nam dopłacą to łaskawie może weźmiemy
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#5
Jak wiemy, "repolonizacja" z definicji polega na tym, że Polacy kupują ze swojej kieszeni coś dla pokurcza na usługach Kremla.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#6
Czy na usługach Kremla to nie wiem. Na pewno to gratka dla szczurów z tonącego okrętu. Przejąć ile się da i powsadzać swoich do zarządów. Kolejna ekipa ich nie ruszy a kolejne kawałki przejmie i obsadzi swoimi zausznikami. Wystarczy popatrzeć co się dzieje że SKOKami. To samo będzie z bankami tylko te to nie będą aż tak pod kreską póki gospodarka jakoś się kręci.
Sebastian Flak
Odpowiedz
#7
Jeżeli chodzi o sławetną REPOLONIZACJĘ banków, to jest to jedna wielka bzdura.

Mieliście przykład rok temu na Cyprze, co oznacza, kiedy 90% banków jest w rękach kapitału krajowego. W przypadku niewypłacalności po prostu....koniec i kaplica.
W rozsądnej gospodarce relacje to 50/50.
W przypadku kryzysu wypłacalnościowego banki matki (np. ING dla ING Banku Śląskiego, czy Santander dla BZ WBK) poratują kasą dzieciaki. A kto poratuje PKO BP? Skarb Państwa?
Oczywiście ja jestem zdania, że w każdym sektorze powinien być co najmniej 1 bank komercyjny w 50% kontrolowany przez Państwo - aby był gwarantem rozsądnej ceny usług.
Natomiast nie przesadzałbym z resztą. Bo jaki zazwyczaj jest argument owych krzykaczy? Że pieniądze lecą do obcych landów, że zapożyczamy się u Szwabów i Ruskich, a na pewno u Żydów i Masonów. Nie chcecie wspierać pana Friedricha Raiffeisena czy,też Juliet Binoche, to przymusu nie ma. Trzymajcie kasę w spółdzielczych, w SKOKACH albo PKO BP.
To, co robi teraz PZU i PKO pokazuje, że można działać na polskim rynku polskich kapitałem. Ale nikt nie pamięta o robocie, którą wykonuje p. Czarnecki z grupą Getin (wykupił 20% akcji Aliora, wykupił cały Allianz Bank, zamierza wykupić następny bank, na razie nieoficjalne komunikaty).

A tak btw. ciekawe, że wszyscy płaczą, że banki zagraniczne nie płacą podatków w Polsce (chociaż płacą, polecam sprawozdania finansowe), a wszyscy przyklaskują, że PKO kupiło Nordeę. A wiecie po co? Żeby za 2014 rok nie zapłacić podatku !!! Bo 3,5 mld zł, które poszło na transakcję, to mniej więcej cały zysk banku w 2014 roku. I co, dalej fajnie? Czy mniej fajnie?
Punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia. Na Węgrzech przez nacjonalizację banków o kredyt jakikolwiek tak łatwo, jak o znalezienie auta z Niemiec z niecofanym licznikiem. Połowa banków notuje straty, a prawie 40% oddziałów zostało zamkniętych, a ich personel zwolniony.
Fajnie, czy mniej fajnie?

Podsumowując: Fajna idea, ale wszędzie trzeba zachować RÓWNOWAGĘ. Nie można przeginać w żadną stronę. Obecnie jest w miarę stabilnie, za 2 - 3 lata będzie lepiej. Ale paniczna nacjonalizacja to błąd. Uczmy się od WęgrówUśmiech
Odpowiedz
#8
zefciu napisał(a): Jak wiemy, "repolonizacja" z definicji polega na tym, że Polacy kupują ze swojej kieszeni coś dla pokurcza na usługach Kremla.

O trafna definicja Tuska

Ion napisał(a): Jeżeli chodzi o sławetną REPOLONIZACJĘ banków, to jest to jedna wielka bzdura.

Mieliście przykład rok temu na Cyprze, co oznacza, kiedy 90% banków jest w rękach kapitału krajowego. W przypadku niewypłacalności po prostu....koniec i kaplica.
W rozsądnej gospodarce relacje to 50/50.

Niemcy są rozsądne czy nierozsądne?
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#9
Smok Eustachy napisał(a):Niemcy są rozsądne czy nierozsądne?

Oczywiście że nierozsądne. Domyśl się, jaka będzie ich sytuacja, jak Grecja łupnie. Przecież każdy niemiecki bank sekurytyzował obligacje Grecji.
Najrozsądniejsza jest Finlandia (dokładnie 50/50) i Norwegia (55/45 na korzyść krajowego kapitału).

Sytuacja takich państw, jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania czy USA jest trochę jednak inna. W razie problemów, sama gospodarka jest na tyle silna, aby udźwignąć ciężar związany z wypłacalnością (chociażby słynne drukowanie pieniędzy przez FED, które nie zwiększyło istotnie inflacji w USA). Warto jednak zauważyć, że nawet tak pokaźny gracz jak Wielka Brytania w 2008 roku miał problem wypłacalnościowy przy upadłości banków (m.in Northern Rock), kiedy to Bank Anglii musiał przejąć NR, co zwiększyło o 25% relację długu publicznego do PKB Zjednoczonego Królestwa (a to był tylko 5. bank hipoteczny w Anglii i kilka pomniejszych na zadupiach), a kryzys z tym związany doprowadził do upadku rząd Partii Pracy.

Przykład? Grecja.
Aż 88/12 na korzyść greckiego kapitału. I przez 3 tygodnie brak dostępu Greków do gotówki, przelewów, kart kredytowych. Jakikolwiek handel bezgotówkowy zamarł, dziennie stało się po 4 - 5 godzin w kolejce po 60 EURO.
Dlaczego? Bo ZABRAKŁO W BANKACH GOTÓWKI!!!!
Gdyby mieli ciut większy udział banków zagranicznych - nigdy tak by się nie stało.

Tak więc, aby nie narażać kraju na bankructwo, w przypadku braku dostępu do gotówki obywateli, rozsądne jest zachowywanie struktury własności 50/50. Oczywiście im gospodarka większa i stabilniejsza, tym bardziej może sobie pozwolić na odstępstwa od tej reguły. Ale...przegięcie w drugą stronę (czyli swoista autarkia bankowa) może się skończyć wielką katastrofą.
Odpowiedz
#10
Dla mnie w ogole nie jest wazne czy bank jest wlasnoscia jakichs Polakow czy jakichs obcokrajowcow. Wazna jest jakosc uslug itd. itp. Ja mam konto w holenderskim banku i w latwy sposob moge robic jakies przelewy. Matka ma w polskim banku i uzywa jakiej porabanej karteczki z kodami, ktore musi sobie odkreslac po jednorazowym uzyciu. A jak sie jej zgubi ta karteczka to lipa. Gdyby holenderski bank wprowadzil te karteczki, to od razu bym sie przeniosl do innego, z lepsza obsluga. Rownie dobrze moglby to byc polski bank, jesli tylko bylby dobrym bankiem.
Odpowiedz
#11
Ion napisał(a):
Smok Eustachy napisał(a):Niemcy są rozsądne czy nierozsądne?

Oczywiście że nierozsądne.
Mają 50 na 50?
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#12
Fragmenty ciekawego artykułu o repolonizacji banków: http://dorzeczy.pl/id,1251/Repolonizacja...ankow.html
"Nieszczęsna kraino, gdyby ci rodacy
Co za ciebie giną, wzięli się do pracy..."
Odpowiedz
#13
Smok Eustachy : Niemcy mają jak Grecja: 90% własnego kapitału, 10% obcego
Odpowiedz
#14
Robienia kurwy z logiki przez Smoka ciąg dalszy. Smok w wątku pisze iż mój post jest trafny, a w komentarzu do minusa - że ten sam post jest bełkotem. To jak w końcu?
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#15
Tu nie chodzi o polonizację czy inną srację.
Podstawowym problemem jest proporcja wielkości sektora bankowego do realnej gospodarki (na co zwracał ostatnio uwagę Belka).
Polska ma ten wsp. na poziomie 80-90% a średnia w UE to ok. 350% (!!!).
Przy tak potężnej sile i funduszach zdolnych do celowego rozhuśtania gospodarki jakakolwiek polityka państw wobec tego sektora jest trudna.
Belka określił to machaniem psem przez ogon.
Szczęściem ten ogon w Polsce jeszcze nie ma dość siły machać psem.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#16
zefciu napisał(a): Jak wiemy, "repolonizacja" z definicji polega na tym, że Polacy kupują ze swojej kieszeni coś dla pokurcza na usługach Kremla.

Repolonizacja banków polega na tym, że Polacy kupują je rządowymi rękoma Platformy Obywatelskiej:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Karpinsk...61887.html
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#17
zefciu napisał(a): Robienia kurwy z logiki przez Smoka ciąg dalszy. Smok w wątku pisze iż mój post jest trafny, a w komentarzu do minusa - że ten sam post jest bełkotem. To jak w końcu?

Trafna definicja Tuska: "pokurcz na usługach Kremla"
Ale tak ogólnie to głupi.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#18
Baptiste napisał(a): Repolonizacja banków polega na tym, że Polacy kupują je rządowymi rękoma Platformy Obywatelskiej:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Karpinsk...61887.html
Oczywiście zalinkowany artykuł mówi o czymś zupełnie innym. Ale co tam - ciemny lud nie kliknie.
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#19
Smok Eustachy napisał(a):
zefciu napisał(a): Robienia kurwy z logiki przez Smoka ciąg dalszy. Smok w wątku pisze iż mój post jest trafny, a w komentarzu do minusa - że ten sam post jest bełkotem. To jak w końcu?

Trafna definicja Tuska: "pokurcz na usługach Kremla"
Ale tak ogólnie to głupi.

Smoku, zdecyduj się: Kremla czy Berlina?
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#20
Socjopapa napisał(a): Smoku, zdecyduj się: Kremla czy Berlina?
No ale przecież:
[Obrazek: 58a017e4.jpg]

Co do Tuska, to mierzy 174 cm. Rzeczywiście trochę mniej niż polska mediana, ale żeby zaraz "pokurcz"? Ciekawe ile mierzy Smok...
Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości