Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Repolonizacja banków
#81
Nie rozumiem o co ZaKotowi chodzi? Zadałem proste pytanie. Zadałem złe pytanie czy może jakiś błąd ortograficzny? Widzę że niektórzy użytkownicy wprowadzają w życie "ostateczne rozwiązanie kwestii Quinque". Ale się nie poddam, i będę twardo trwał
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#82
Nie ma żadnego ostatecznego rozwiązania; jest jeden tłusty ZaKot, któremu przydałaby się setka czy coś koło tego minusów, żeby przestał ogon zadzierać.

A czy Biedronka funkcjonuje gdzieś poza Polską? Jak nie, to jest polska. A jeśli Quinquemu chodzi o właściciela, to sprawy mają się tak, jak napisałem w poście poprzednim - pojęcie przynależności narodowej czy państwowej jakiejś korporacji we współczesnym świecie nie ma wielkiego sensu. I tyle.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#83
Quinque napisał(a): Nie rozumiem o co ZaKotowi chodzi? Zadałem proste pytanie. Zadałem złe pytanie czy może jakiś błąd ortograficzny? Widzę że niektórzy użytkownicy wprowadzają w życie "ostateczne rozwiązanie kwestii Quinque". Ale się nie poddam, i będę twardo trwał
A ja tylko niewinnie zapytałem, pod wpływem jakich środków chemicznych zadałeś to pytanie. Bo po pierwsze, wygrzebujesz temat z czerwca 2017 roku - no ale ok, nikt nie broni, może wnosisz coś nowego. Po drugie, pilaster napisał
Cytat:Ani "Biedronka", ani "Żabka" nigdy nie były własnością PIS (czyli nigdy nie były "polskie" w sensie pisowskim), zawsze były "niemieckie".
A ty na to pytasz, czy to polski sklep.

No ale dobra, będę milutki i potraktuję to pytanie tak, jakbyś pytał, czy "Biedronka" to polski sklep.

Tak, sklep, czy jakikolwiek inny budynek stojący na terenie Polski, z wyjątkiem może ambasad i amerykańskiej bazy wojskowej, jakby taka powstała, jest polskim sklepem czy czymś tam. Tak samo sklep postawiony w Meksyku, będący własnością Polaka, jest sklepem meksykańskim, tzn. obowiazuje w nim meksykańskie prawo, a nie polskie. No więc według stanu prawnego "Biedronka" w Pcimiu czy w Mławie to polski sklep.

No ale oprócz stanu prawnego jest jeszcze stan bezprawny, czyli narodowy. Według narodnickiego myślenia polskie jest to, czego właścicielami są Polacy. Według tego kolonialno-imperialnego trybu myślenia kopalnie w Sierra Gorda (w Chile) są polskie. Według więc stanu narodowego "Biedronka" to nie jest polski sklep. Ale według tego stanu "Biedronka" nigdy nie była polskim sklepem, a więc nie można jej "zrepolonizować". Można co najwyżej "spolonizować", czyli albo zabrać Żywłaścicielom i oddać krewnym i znajomym Prezesa, albo, aby było legalniej (bo przecież cały czas chcemy być wyzyskiwani i grabieni przez Unię), zabrać pieniądze Polakom, za nie za wygórowaną cenę powyżej faktycznej wartości kupić "Biedronkę" od Żywłaścicieli i oddać krewnym i znajomym Prezesa.
Odpowiedz
#84
Jakim cudem miałem wygrzebywać ten temat? Skoro Gladiator to wygrzebał. No ale jego post zniknął
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#85
Quinque napisał(a): Jakim cudem miałem wygrzebywać ten temat? Skoro Gladiator to wygrzebał. No ale jego post zniknął

A to przepraszam. Za tajemniczym zniknięciem stoją niekontrolowane przeze mnie siły i nie byłem go świadom.
Odpowiedz
#86
No sorry, zaatakowałeś mnie że odgrzebuje temat sprzed roku
Kiedy pan Wołodyjoski po raz trzecie otwierał trumnę, sądził że znajdzie tam Dracule. Nie mylił się 
(Dźwięk pocierania o magiczną lampę)
- Pojeb*ło!? Nie jestem Gandalfem jedyną bronią jaką mam jest rózga
Fabuła i Akcja, taka sama jak w jedynce i dwójce mimo okrojnego budżetu 
- teraz tylko żeby nie przyłapał nas Faron(dźwięk pierdnięcia)
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy. Akcja!!! Romans 
- za stówe pokaże ci fiuta
Film twórców "Dżumy i Dżumandżi II"
Faraon Mumia znowu rozpierd*la cały kosmos trzy!
Odpowiedz
#87
ErgoProxy napisał(a): jak napisałem w poście poprzednim - pojęcie przynależności narodowej czy państwowej jakiejś korporacji we współczesnym świecie nie ma wielkiego sensu. I tyle.

Trochę ma. Np. wcale nie niemiecki VW jest przez Niemcy całkiem mocno chroniony przed konsekwencjami dieselgate. Przynajmniej w Europie.

Quinque napisał(a): Widzę że niektórzy użytkownicy wprowadzają w życie "ostateczne rozwiązanie kwestii Quinque". Ale się nie poddam, i będę twardo trwał

Quinque trwa i trwa mać. Byleby mądrze dyskutował.
Odpowiedz
#88
lumberjack napisał(a):Np. wcale nie niemiecki VW jest przez Niemcy całkiem mocno chroniony przed konsekwencjami dieselgate.
Idę o zakład, że wcale nie dlatego, że Merkel und GmbH się trzęsie nad niemieckim pracodawcą, tylko że ten pracodawca ma mocne wejścia akurat do Merkel und GmbH.

Innymi słowy, na zachód od Odry nie polityka rządzi biznesem, tylko jest dokładnie odwrotnie. Bo w biznesie własność to świętość, a fortuny się dziedziczy. Tymczasem polityk to jest zwykły menago na etacie i tyle.
In my spirit lies my faith
Stronger than love and with me it will be
For always
- Mike Wyzgowski & Sagisu Shiro
Odpowiedz
#89
ErgoProxy napisał(a): Idę o zakład, że wcale nie dlatego, że Merkel und GmbH się trzęsie nad niemieckim pracodawcą, tylko że ten pracodawca ma mocne wejścia akurat do Merkel und GmbH.
Jest jeszcze trzecia opcja, moim zdaniem najbardziej prawdopodobna. VW jest „too big to fail” po prostu. Gdyby ta firma pierdzielnęła, to odbiłoby to się na gospodarce w statystycznie widoczny sposób. I to by oznaczało, że „w czasie rządów CDU załamała się gospodarka”.
Szymon Pyżalski



Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu
Odpowiedz
#90
A czwarta opcja jest taka, że w RFN PIT stanowi ok 33% dochodów państwa, VAT ok. 30%  a CIT jakąś 4-5% (Reszta to różne akcyzy i inne daniny). Czyli kwestie własności firm są stosunkowo nieważne, natomiast kwestie zatrudnienia (przy produkcji samochodów) i konsumpcji dóbr (w tym samochodów) to już bez żartów.

A piąta opcja jest taka, że Dolna Saksonia jest współwłaścicielem VW (20,2%) a dzięki spec-ustawie państwo jak i przedstawiciele związków mogą sterować, gdzie będzie produkcja. W ten sposób mimo mniejszościowego udziału państwo zarządza firmą w stopniu nieporównywalnym do innych tutejszych koncernów samochodowych.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem

Jest czas rodzenia i czas umierania, czas sadzenia i czas wyrywania,
czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania,
czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsania,
czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, czas pieszczot i czas wstrzymania,
czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania,
czas rozdzierania i czas zszywania, czas milczenia i czas mówienia,
czas miłości i czas nienawiści, czas wojny i czas pokoju.

Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości