Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wędrówki Ludów AD 2015
Cytat:Poziom życia w nierozwiniętych państwach powinien znacząco wzrosnąć, żeby uniknąć większych problemów w przyszłości.

Przecież rośnie. Dochód na głowę w Somalii jest dziś taki, jak na początku XIX wieku w najpotężniejszym
i najbogatszym państwie tamtych czasów. A technologia tylko te różnice zniweluje. Jak dobrze pójdzie to brak infrastruktury będzie dla Afryki zaletą. Zamiast linii kolejowych i dróg asfaltowych będą budować modułowe Hyperloopy i drogi z nawierzchniami z nanorurek i odpadów kopalnianych. Albo będą popylać dronami i będą budować same lądowiska. Największym problemem pozostaje produkcja rolna i zaopatrzenie w wodę, energię i środki czystości. A to nawet z technologiami rodem z końcówki zeszłego wieku masakrycznie podnosi wydajność. Po upowszechnieniu się chemicznych czy cząsteczkowych drukarek 3D problem zniknie.

Osobiście jestem optymistą.
Sebastian Flak
Odpowiedz
(19.09.2018, 20:50)Gawain napisał(a):
Cytat:Poziom życia w nierozwiniętych państwach powinien znacząco wzrosnąć, żeby uniknąć większych problemów w przyszłości.

Przecież rośnie. Dochód na głowę w Somalii jest dziś taki, jak na początku XIX wieku w najpotężniejszym
i najbogatszym państwie tamtych czasów. A technologia tylko te różnice zniweluje. Jak dobrze pójdzie to brak infrastruktury będzie dla Afryki zaletą. Zamiast linii kolejowych i dróg asfaltowych będą budować modułowe Hyperloopy i drogi z nawierzchniami z nanorurek i odpadów kopalnianych. Albo będą popylać dronami i będą budować same lądowiska. Największym problemem pozostaje produkcja rolna i zaopatrzenie w wodę, energię i środki czystości. A to nawet z technologiami rodem z końcówki zeszłego wieku masakrycznie podnosi wydajność. Po upowszechnieniu się chemicznych czy cząsteczkowych drukarek 3D problem zniknie.

Osobiście jestem optymistą.

Optymizm - cenna rzecz Uśmiech

Cytat:Od 1991 roku w Somalii trwa wojna domowa, obecnie kraj jest w stanie faktycznego rozpadu, a rząd kontroluje tylko niewielkie skrawki jego terytorium. W 2011 Somalia zajęła 1. miejsce (czwarty rok z rzędu) w rankingu państw o najtrudniejszych warunkach do życia[4]. W lipcu 2011 na terenie Somalii ogłoszono stan klęski głodowej spowodowany długotrwałą suszą, plagami szarańczy, a także długoletnią wojną domową. W wyniku głodu zmarło już 12 tys. osób. Szacuje się, że w całym regionie tzw. „Rogu Afryki" (południowo-wschodnia Etiopia, Somalia, północna Kenia), blisko 12 mln ludzi jest zagrożonych głodem[5].

Według raportu opublikowanego przez FAO oraz amerykańską agencję rządową USAID głód, który panował w Somalii w latach 2010–2012, był skutkiem największej od 60 lat suszy w tym rejonie świata i zabił prawie 260 tysięcy ludzi; połowa ofiar to dzieci poniżej piątego roku życia. Do klęski przyczyniła się także niepewna sytuacja bezpieczeństwa i związany z nią ograniczony dostęp organizacji humanitarnych do poszkodowanych, niektóre rejony znajdowały się bowiem pod kontrolą grup związanych z Al-Kaidą
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Ależ ja to wiem. I takie bagno jest na poziomie zamożności imperium sprzed dwóch stuleci, bo tak poziom życia podciągnął rozwój technologiczny. Za ile lat najbiedniejsze kraje świata osiągną poziom zamożności np. Stanów?
Sebastian Flak
Odpowiedz
(20.09.2018, 18:24)Gawain napisał(a): Za ile lat najbiedniejsze kraje świata osiągną poziom zamożności np. Stanów?

Bez ingerencji z zewnątrz prawdopodobnie nigdy. Za kilkaset lat ludzie nadal mogliby sobie tam jeździć jak do jakiegoś zoo z książki Huxleya.
Żeby technologia mogła zrobić swoje, to potrzebne są odpowiednie przepisy, kultura i poziom edukacji. Tego w np. Somalii nie ma, więc jej status jest niski z zerową szansą na dogonienie kogokolwiek w Europie w tym wieku (z krajów rozwiniętych), a może i przyszłym, chyba że wynalezione zostanie rozwiązanie tego problemu.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Ale dochód na łebka znacząco wyższy niż 200 lat temu. Zostawiając ekstrema to dzisiejszy Bułgar (mieszkaniec najbiedniejszego państwa UE) żyje na poziomie wyższym niż dowolny średniowieczny władca, a i na wyższym niż niejeden zamożny szlachcic z XVIII czy XIX wieku. A korupcja i niedowład praworządności to bałkańska specjalność. Taka Polska, rozjechana przez wszystkie większe wojny zeszłego wieku jest gdzieś w okolicach G20. A korzystamy jedynie z bonusa znajdowania się w Europie. 120 lat temu Polski nie dość, że w ogóle nie było na mapach to jeszcze jej późniejsze ziemie były w stanie permanentnego niedorozwoju gospodarczego (za wyjątkiem zaboru rosyjskiego, tam byliśmy najbogatszymi ziemiami z najlepiej rozwiniętym przemysłem XD). A dzisiaj jesteśmy 6 gospodarką EU i 8 Europy (chyba). Sto lat wystarczyło. Przy dzisiejszej technologii raczej ten trend przyspieszy. Co więcej żeby korzystać ze smartfonów czy samochodów elektrycznych wcale nie trzeba ich wytwarzać i wymyślać. Wystarczy mieć dość hajsu, a na smartfona stać dzisiaj tak wielu ludzi, że nawet w Somalii jakieś znajdziesz i pewnie wcale nie mało. Jak potanieją auta elektryczne to i te się tam znajdą. Pytanie kiedy, bo na moje oko to nie więcej niż pół wieku.
Sebastian Flak
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości