Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rosja i inne cegły
Ok, już ogarnięte. Dzięki :*
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Ale tylko ruskie

To nie jest kanał Nawalnego. Widzę, że już ma 78 mln odsłon. Ładnie. Rewelacji się nie spodziewaj, bo nie ma tam nic czego byśmy nie wiedzieli wcześniej, ale ktoś chyba chciał kiedyś Putina spuścić na drzewo i mu taki pałac obiecał, a Putin się nie dał zesłać i sobie rządził dalej, a pałac nadal budują.
https://www.youtube.com/watch?v=ipAnwilMncI
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Ruscy gotowi na odcięcie się od sieci.


Cytat:Rosja gotowa na odłączenie się od internetu.
Przyśpieszyli ze względu na protesty

Rosyjskie media informują o gotowości projektu RuNet. "Pod względem prawnym i technologicznym jesteśmy gotowi do odłączenia od globalnego internetu, jeśli zajdzie taka potrzeba" - brzmi jeden z komunikatów.
Z kolei Dmitrij Miedwiediew komentuje, że odłączenie będzie niełatwe i naprawdę by tego nie chciał.

Od 1 lutego RuNet znajduje się w gotowości operacyjnej. Informację o wejściu w życie ustawy o rosyjskim segmencie internetu przekazał były prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew.
W przeciągu ostatniego roku przeprowadzono szereg testów, które udowodniły skuteczność w blokowaniu zewnętrznego ruchu sieciowego. W ostatnim czasie procesy testowania przyspieszono.
Nieoficjalnie, uruchomienie RuNet zostało przyśpieszone ze względu na obecną sytuację w Rosji.
Chodzi o protesty związane z aresztowaniem Aleksieja Nawalnego oraz film dotyczący pałacu Putina. Już wcześniej, Roskomnadzor wymuszał na mediach społecznościowych ukrywanie treści nawołujących do strajków, a teraz służby mogą pójść o krok dalej.

W rozmowie z rosyjską agencją Interfax Miedwiediew stwierdził, że decyzję o wprowadzeniu RuNetu podjęto także ze względu na politykę Stanów Zjednoczonych.
Były prezydent Rosji mówił o "kluczowych prawach kontrolnych do internetu", których wprowadzenie może sprawić, że Rosja będzie chciała odłączyć się od globalnej sieci. Mówił też, że Rosja jest gotowa na odłączenie od systemu płatności SWIFT.
Działania związane z powstawaniem RuNetu oficjalnie rozpoczęto 1 listopada 2019 roku.
Wówczas w życie weszła ustawa o "suwerennym runecie", która zobowiązywała operatorów sieci do instalowania narzędzi filtrujących ruch i ograniczających dostęp do niektórych witryn.
Pod koniec 2020 roku Władimir Putin podpisał ustawę zezwalającą agencji Roskomnadzor na blokowanie lub spowalnianie zagranicznych zasobów sieciowych, które zostaną uznane za szkodliwe.


"Suwerenna" demokracja, to i "suwerenny" internet Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
W cyberpunku jest wątek o upadku pierwszego internetu, po którym to każde państwo i każda korporacja ma swój własny internet... Coś w tym może być. Ciekawe czy za Rosją pójdą inne państwa. To by dopiero było zamknięcie narodów w bańkach informacyjnych.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Nie ma szans. Cała licząca się rozrywka jest amerykańska. Nauka też... Nie ma szans.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Gawain napisał(a): Nie ma szans. Cała licząca się rozrywka jest amerykańska. Nauka też... Nie ma szans.

Ale taka Korea Północna dała sobie radę z odcięciem od tego. To czemu nie Rosja i podobne jej kraje?
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Nie zapominajcie, że Chiny wlaściwie już odcięły się od internetu takiego, jaki my znamy.
Ruscy po prostu kopiują chińskie wynalazki (jak to zawsze mają w zwyczaju).
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a):
Gawain napisał(a): Nie ma szans. Cała licząca się rozrywka jest amerykańska. Nauka też... Nie ma szans.

Ale taka Korea Północna dała sobie radę z odcięciem od tego. To czemu nie Rosja i podobne jej kraje?

Bo bez Internetu nie ma obiegu informacji na skalę światową. Rosja bez dostępu do informacji sprawia, że jej obywatele lądują w trzecim świecie. Górna Wolta z rakietami w całej okazałości. Wioska Potiomkinowska plus skansen albo właśnie północnokoreizacja.

Sofeicz napisał(a): Nie zapominajcie, że Chiny wlaściwie już odcięły się od internetu takiego, jaki my znamy.
Ruscy po prostu kopiują chińskie wynalazki (jak to zawsze mają w zwyczaju).

Ale Chiny to 1/7 światowej populacji. Tam jak się przykręci kraniki z informacjami to po części internet staje się samonośny i jakoś żyje. Poza tym Chiny nie mają zamiaru się de facto odciąć, w razie W stłumić cyberatak, ale raczej po cichu chcą internet kreować na narzędzie soft power.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Cytat:W nocy z wtorku na środę Ukraińcy przestali odbierać trzy informacyjne stacje telewizyjne, uznawane za porosyjskie. Powód: ich finansowanie z handlu z samozwańczymi republikami w Donbasie.
We wtorek późnym wieczorem prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał dekret o wprowadzeniu sankcji personalnych wobec deputowanego Rady Najwyższej Tarasa Kozaka oraz należących do niego trzech informacyjnych kanałów telewizyjnych: 112.Ukraina. NewsOne i ZIK.
Decyzję w tej sprawie podjęła Rada Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy w związku z udziałem deputowanego i jego firm w handlu węglem z z samozwańczymi republikami w Donbasie.


I bardzo dobrze. W końcu się Ukraińcy przestali cackać i przepraszać, że żyją.
A tymczasem Unia, jak stara k... jedną rączką grozi paluszkiem, a drugą marszczy Freda Putinowi.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Lumberjack napisał

Cytat:Nawalny to gość z jajami. Rispekt

Chyba dobrze by było gdyby przejął władzę - może Rosja przeistoczyłaby się z głupiego dresa w jakieś normalne państwo bez marzeń i aspiracji wielkomocarstwowych, skupione na budowie dobrobytu.

To, że Nawalny jest odważnym człowiekiem nie ulega wątpliwości. Gdyby tamtejsze służby chciały go sprzątnąć, już by nie żył zatruty niewykrywalnymi środkami.
Rosja to stan umysłu, to powiedzenie oddaje istotę rzeczy. Tam żaden polityk o poglądach demokratycznych nie ma szans na elekcje. Mentalność ruskiego narodu jest wielkomocarstwowa. Nawalny nie jest żadnym demokratą, raczej jest pompowany (także finansowo i logistycznie) na przeciwnika Putina w ramach destabilizacji Rosji. Destabilizacją innych zajmują się wszyscy ważni z Rosją na czele. Zapomniano już, że Rosja po nałożeniu na nią sankcji i gwałtownym spadku wartości rubla za grosze wykupiła od koncernów akcje przemysłu wydobywczego. Ogromne zasoby naturalne są po za zasięgiem wielkich. "Nawrócenie" na zachód byłoby mile widziane.

Cytat:Niektórzy zwracali uwagę na pewne podobieństwo tego projektu, z udziałem Nawalnego, z dostarczeniem przez Niemców, podczas pierwszej wojny światowej, do Rosji, w zaplombowanym wagonie, Lenina i jego współpracowników, zaopatrzonych przez niemiecki sztab generalny w odpowiednie środki finansowe na wywołanie rewolucji w tym kraju. Tamten projekt zrealizowano z sukcesem, choć dla Niemiec nie skutkowało to wygraniem wojny. Właśnie to, że Nawalny dostał się do Rosji z Niemiec, przywołuje tamtą historię z Leninem. Na dodatek prasa niemiecka tytułuje Nawalnego: „Führer der russischen Opposition”, co z lubością powtarzają rosyjskie media bliskie Kremlowi.(...)

„Newsweek” zamieścił ostatnio tekst zatytułowany „Julia – koszmar Putina”. Chodzi o żonę Nawalnego. Żartem można by powiedzieć, że, przynajmniej na zdjęciach, nie wygląda ona tak strasznie, żeby zaraz Putin miał mieć koszmary. A i jej polityczne zachowania nie wskazują by miał się on czego bać. Ostatnia akcja, do której wezwała, aby wyjść na ulice w dniu 14 lutego, w walentynki, i świecić smartfonami w geście solidarności z Nawalnym, to już była całkowita klapa. Według dość zgodnej relacji mediów, uczestniczyło w takiej manifestacji w Moskwie tylko 300 osób. (...)
Na domiar złego, Grigorij Jawlinski, znany działacz opozycyjny i przywódca liberalnej partii Jabłoko, skrytykował Nawalnego stwierdzając, że to “jednoosobowy przywódca, który koncentruje się tylko na sobie”. Jak też: “demokratyczna Rosja, szacunek dla człowieka, wolność, życie bez strachu i bez represji są nie do pogodzenia z polityką Nawalnego. To są zasadniczo różne kierunki”.
Całość.
Powtórka numeru z bandą Lenina i naszym Piłsudzkim tak na marginesie. Podobnie jak z "koszmarem Trumpa" miała być Nacy Pelosi, co akurat jest bardziej prawdopodobne, no chociaż na swoją Melanie popatrzy i koszmar mu przejdzie. Uśmiech
Teraz tak realnie. Jakie liczące siły polityczne w Rosji stoją za Nawalnym? Istnieje Nawalny, jego żona, sztab i .....?

A sam Navalny podpadł ho,ho, hooo.... Amnesty International.

Cytat:But on review, Amnesty International concluded that comments made by Navalny some 15 years ago, including a video whch appears to compare immigrants to cockroaches, amounted to "hate speecih"
BBC.

No proszę, mowa nienawiści, rasizm, poważna sprawa w naszych czasach. Do tego oskarżenie przez feministkę i badaczkę LGTB, to jakby dwa razy ważniejsze. A tak mu dobrze z oczu patrzy! Warto zauważyć, że w Polsce ani media "reżimowe", ani te "wolne, wyzwolone i niezależne" nie wspomniały o sprawie.
Po prostu toczy się wojna propagandowe i wszystko jest sitkowane. Lud ma dostawać tylko takie informacje po których nikt nie będzie wątpił w słuszność Sprawy.
Odpowiedz
Jest sobie Iwan Wyrypajew, rosyjski reżyser teatralny. Ma żonę, polską aktorkę Karolinę Gruszkę.
Raz w Polsce, raz w Rosji realizował różne projekty teatralne.
A tu taki klops

Cytat:Karolina Gruszka od kilkunastu lat jest w związku z rosyjskim reżyserem i dramaturgiem Iwanem Wyrypajewem. Para przez jakiś czas dzieliła życie pomiędzy Warszawę a Moskwę. Ukochany aktorki był dyrektorem moskiewskiego teatru Praktika. Ze względu na dorastającą córkę, małżeństwo zrezygnowało z życia na walizkach.
- Mieliśmy poczucie, że Maja nie powinna ciągle podróżować w tę i z powrotem. Od czasu, gdy wróciłam do Polski, czuję też, że mam więcej przestrzeni - przyznała aktorka w rozmowie z "Życiem na gorąco".
Niedawno Iwan Wyrypajew protestował pod Ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie z hasłem: "Rosjo, nie bój się wolności dla Nawalnego!". W wyniku tego aktywizmu oraz mówienia w mediach o sytuacji politycznej w Rosji reżyser trafił na listę proskrypcyjną, co oznacza, że gdyby znalazł się na terenie ojczyzny, mógłby trafić do więzienia.

Karolina Gruszka kategorycznie zabroniła mężowi wyjazdów do Rosji. Mężczyzna jest jednak rozdarty. Dotychczas jeździł tam odwiedzić samotnego ojca. Martwi się, czy senior sam sobie poradzi.
- Prawdopodobnie straciłem kontakt z ojczyzną. Jeśli pojadę do Rosji, to będę zatrzymany. Żona powiedziała, że nie mogę tam pojechać. To dla mnie bardzo przykre, bo w Rosji mam ojca, który jest starszym człowiekiem. Jeśli coś mu się stanie, to nie mam pojęcia, co zrobię - wyznał.
Para przeżywa trudny okres. Rozważają, czy uda się sprowadzić ojca Wyrypajewa do Polski bez konieczności ich wyjazdu do Rosji. W Polsce czują się bezpieczniej. Jakiś czas temu założyli firmę producencką, w ramach której realizują spektakle teatralne.
Od siebie dodam, że ten wymieniany wyżej ojciec Iwana jest zaprzysięgłym putinowcem, i uważa syna za zdrajcę Rosji, który powinien siedzieć w pierdlu za plucie na Cara.

Uśmiech Smutny
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Wot podziały w rodzinach kreaowane przez PiSowców, e... Putinowców, e... u nas można zostać co najwyżej naczelnikiem.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Ruscy zaczęli znowu świrować w Donbasie. Tymczasem Szwecja zwiększy prawie o połowę wydatki na obronę przed Rosją:

https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...8,79cfc278
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
https://biznesalert.pl/nowa-umowa-na-zak...dhf-oNFmks

Cytat:PKN Orlen zawarł nowy kontrakt z Rosneftem, który przewiduje dostawy 3,6 mln ton ropy rocznie. Dotychczas było to 5,4-6,6 mln ton. Miesięczny wolumen dostaw w ramach kontraktu wyniesie 300 tys. ton surowca.
Dwuletnia umowa na mniejszy wolumen

Prezes PKN Orlen zapewnia, że ograniczenie wolumenu nie wpłynie na bezpieczeństwo dostaw. – Jesteśmy na to gotowi dzięki dobrym relacjom handlowym z dostawcami z innych regionów świata – napisał prezes PKN Orlen Daniel Obajtek na Twitterze.

Dotychczasowy kontrakt PKN Orlen z Rosneftem, obowiązujący do 31 stycznia br., zakładał dostawy ropy na poziomie 5,4-6,6 mln ton rocznie. Nowa 2-letnia umowa przewiduje, że zaopatrzenie do rafinerii PKN ORLEN wyniesie 3,6 mln ton rocznie.

– Ograniczenie dostaw ropy w ramach umowy z Rosneft niczego nie zmienia z punktu widzenia stabilności dostaw do rafinerii Grupy ORLEN i paliw w regionie. Jesteśmy gotowi na takie wyzwania, bo prowadzimy konsekwentną politykę dywersyfikacji dostaw i nawiązaliśmy relacje z producentami ropy z innych regionów świata. Równolegle mamy solidną pozycję na rynku spotowym – Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen.

Coś pozytywnego. Zaczynamy nareszcie jakąś politykę dywersyfikacji. No i ruskie dostaną mniej kasy. Prawie o połowę mniej ropy weźmiemy od nich.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Coś pozytywnego.
Zobaczymy. To że Daniel Brudna Pała Obajtek twierdzi, że prowadzi skuteczną politykę antyrosyjską, to jeszcze nie znaczy, że prowadzi.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Ja to w ogóle robię jedna wielka szakalakę na Obajtka. Niezależnie od tego cieszy mnie to*, że Polska dywersyfikuje źródła surowca.

*O ile taka jest prawda.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Cytat:To była operacja, w której efekcie doszło do jednej z największych infiltracji struktur NATO. Kryptonim, jaki nadano jednemu ze szpiegów, nawiązywał do powieści „Rezydent”, napisanej przez Johna Le Carré.

Do wymiany informacji za gotówkę dochodziło w centrum stolicy Bułgarii, Sofii. Jeden z biorących udział w szpiegowskim procederze urzędników był na tyle bezczelny, że przeliczał pieniądze, które dostał za wykradzenie informacji, w biurze Ministerstwa Obrony Bułgarii. Jedną z kluczowych postaci afery była żona jednego z wysokich rangą urzędników bułgarskiego ministerstwa obrony, posiadająca zarówno bułgarski, jak i rosyjski paszport.

Rosyjscy szpiedzy, pracujący oficjalnie jako rosyjscy dyplomaci, rekrutowali przede wszystkim pracowników bułgarskiego ministerstwa obrony. Jak wskazują lokalne media i urzędnicy, którzy rozmawiali z Insiderem, Rosjanom zależało na pozyskaniu informacji dotyczących obiektów wojskowych NATO, zlokalizowanych na Morzu Czarnym. Bułgaria od 2004 roku jest członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Cała szóstka obywateli Bułgarii, którym przypisuje się kontakty z Rosją i zaangażowanych w projekty związane z obronnością państwa, została aresztowana pod zarzutem szpiegostwa.

Kilka dni po dokonaniu aresztowania bułgarskie służby wywiadowcze opublikowały wideo, które rzuca nieco inne światło na niedawno ujawnioną aferę szpiegowską. Materiał filmowy ukazuje grupę mało rozgarniętych osób, których jedyną zaletą było posiadanie dostępu do bułgarskich tajemnic wojskowych.

[...]Przedstawiciel bułgarskiego kontrwywiadu przyznaje, że był zszokowany nie tylko niezdarnym sposobem prowadzenia operacji, ale również znacznymi brakami w znajomości lokalnego języka u koordynujących ją oficerów. Co do zasady powinni oni biegle posługiwać się językiem państwa, w którym działają, szczególnie, że języki bułgarski i rosyjski są podobne do siebie. Kulisy operacji opisuje na swoim Twitterze Christo Grozev, dziennikarz śledczy portalu Bellingcat.

[...]- Wygląda na to, że Rosjanie na początku pozyskali tego urzędnika ministerstwa obrony, który następnie do swoich działań wciągnął pozostałe osoby. Całą komunikacja przechodziła przez jedną osobę – tłumaczy przedstawiciel NATO, znający kulisy operacji.

- Sytuacja, w której wszyscy członkowie jednej siatki szpiegowskiej są powiązani z jedną osobą, to kardynalny błąd w sztuce szpiegowskiej. Gdy udaje się zidentyfikować Rezydenta, to wyłapanie wszystkich jego kontaktów operacyjnych jest kwestią czasu – wskazuje rozmówca. - Umieszczenie agenta w strukturach ministerstwa obrony jednego z krajów NATO jest trudne, niemniej, gdy uda się to osiągnąć, to jego tożsamość powinna być chroniona w szczególny sposób. Rosjanie powinni lepiej dbać o swoich agentów, w przeciwnym wypadku cały świat może ich oglądać na YouTube.
„Jakby nikomu na nich nie zależało”

Natowski urzędnik wskazuje, że ostatnie sukcesy bułgarskich służb w wyłapywaniu agentów rosyjskich służb mogą wskazywać, że organizowanie operacji szpiegowskich w przyszłości może stanowić wyzwanie dla Rosjan:

W 2020 roku Bułgaria wydaliła czterech rosyjskich dyplomatów, oskarżając ich o szpiegostwo
W 2019 wydano zakaz wjazdu na teren Bułgarii dla byłego oficera rosyjskich służb, podejrzewanego o podejmowanie działań szpiegowskich
W 2015 roku w Bułgarii po raz pierwszy użyto trucizny znanej jako nowiczok, za pomocą której rosyjscy agenci chcieli zabić bułgarskiego handlarza bronią, który popadł w konflikt z Kremlem. O nowiczoku zrobiło się głośno trzy lata później, kiedy za jego pomocą próbowano otruć Siergieja Skripala, byłego agenta rosyjskich służb i jego córkę, mieszkających w Wielkiej Brytanii. Tę samą truciznę w zeszłym roku zaaplikowano rosyjskiemu opozycjoniście Aleksiejowi Nawalnemu.

- W Bułgarii wyłapano wielu rosyjskich agentów, ale tak jak w przypadku innych tego typu wydarzeń wyglądało to tak, jakby nikomu na nich nie zależało – wskazuje nasz rozmówca. Rosjanie planowali wiele operacji w Europie w tak chaotyczny sposób, że służbom kontrwywiadowczym bez problemu udało się im zapobiec.

https://businessinsider.com.pl/wiadomosc...to/rnvwsgl
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Fanty doszły? Pytam dla potomnych Duży uśmiech

pilaster napisał(a): Zakotem, korsarz, socjopapa. - zakład stoi.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Cytat:Do grona krajów popierających budowę Gazociągu Śródziemnomorskiego, czyli EastMed, wśród których można wymienić Cypr, Grecję i Izrael dołączyli potencjalni odbiorcy gazu: Bułgaria, Rumunia, Serbia, Macedonia Północna oraz Węgry.

Kraje wymienione powyżej podpisały się pod listem poparcia dla EastMed wysłanym do komisarz ds. energii Kadri Simson na początku kwietnia za pośrednictwem ministrów odpowiedzialnych za energetykę. Grecja była inicjatorem tego dokumentu po tym, jak w styczniu 2021 roku Izrael zorganizował konferencję online z udziałem wszystkich sygnatariuszy. Autorzy listu piszą Simson o znaczeniu EastMed dla bezpieczeństwa energetycznego regionu. Przekonują, że gaz z EastMed mógłby docierać z Grecji przez istniejące połączenia gazowe z Bułgarią do Rumunii, Serbii i Węgier, a także planowane do Macedonii Północnej.

Jeden rzut oka pozwala stwierdzić, że gaz śródziemnomorski będzie konkurował z dostawami rosyjskimi przez projekt Turkish Stream. To gazociąg łączący już Rosję z Turcją i dostarczający gaz do Europy południowej. Ukraiński operator gazociągów przesyłowych skarżył się już, że przesył przez terytorium ukraińskie do Mołdawii został przekierowany do Rumunii od południa, właśnie dzięki gazociągowi tureckiemu Gazpromu. Dostawy tym szlakiem staną w szranki z ewentualnym gazem z EastMed. Przepustowość Turkish Stream to 55 mld m sześc. rocznie, a planowana moc EastMed to 10 z opcją podwojenia do 20 mld m sześc. rocznie.

https://www.onet.pl/biznes/biznesalert/s...p,30bc1058
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Cytat:Polska wydala trzech rosyjskich dyplomatów. Ostra odpowiedź rosyjskich parlamentarzystów

Jak przekazało Ministerstwo Spraw Zagranicznych, ambasadorowi Federacji Rosyjskiej wręczono notę dyplomatyczną zawierająca informację o uznaniu za persona non grata trzech pracowników Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie.

"Podstawą takiej decyzji było naruszenie przez wskazane osoby warunków statusu dyplomatycznego oraz prowadzenie działań na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej" – podkreślono w komunikacie MSZ

"Polska w pełni solidaryzuje się z decyzjami podjętymi w dniu 15 kwietnia 2021 r. przez Stany Zjednoczone dotyczącymi polityki wobec Rosji" - dodało MSZ

Ruch Polski spotkał się z ostrymi komentarzami rosyjskich parlamentarzystów

- Zapominają, że Ameryka jest daleko, a Rosja obok. I tak będą musieli ułożyć stosunki. Bo bardzo trudno mieć takiego potężnego sąsiada i nie utrzymywać z nim żadnych gospodarczych i politycznych więzi – oświadczył wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji Władimir Dżabarow

[...]"Polska w pełni solidaryzuje się z decyzjami podjętymi w dniu 15 kwietnia 2021 r. przez Stany Zjednoczone dotyczącymi polityki wobec Rosji. Wspólnie podejmowane uzgodnione decyzje sojusznicze to najbardziej właściwa odpowiedź na nieprzyjazne działania Federacji Rosyjskiej" – czytamy w oświadczeniu MSZ.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/polska-w...ow/pm31nm0

Cytat:Administracja USA ogłosiła w czwartek znaczące sankcje wymierzone w gospodarkę Rosji, aby ukarać Kreml za kampanię cyberszpiegowską przeciwko Stanom Zjednoczonym i działania mające na celu wpłynięcie na wybory prezydenckie w 2020 r. Strona rosyjska zapowiedziała już "reakcja Moskwy będzie nieodwracalna". Kreml wezwał również ambasadora USA w tym kraju na "trudną rozmowę".

Administracja prezydenta Bidena jasno stwierdziła, że Stany Zjednoczone pragną stabilnych i przewidywalnych stosunków z Rosją. Nie sądzimy, abyśmy musieli kontynuować negatywną trajektorię. Jednakże publicznie i prywatnie daliśmy również jasno do zrozumienia, że będziemy bronić naszych interesów narodowych i nakładać koszty na działania rządu rosyjskiego, które chcą nam zaszkodzić" - czytamy w komunikacie udostępnionym przez Biały Dom.

Jak informuje Biały Dom, prezydent Joe Biden podpisał dziś nowe rozporządzenie wykonawcze w sprawie sankcji, które przewiduje wzmocnienie władzy, aby "zademonstrować determinację administracji w reagowaniu i powstrzymywaniu pełnego zakresu szkodliwej działalności zagranicznej Rosji".

W ramach nowych sankcji USA zakazały amerykańskim instytucjom finansowym obrotu rosyjskimi obligacjami oraz wskazały sześć firm jako partnerów rosyjskich służb w atakach hakerskich.

Dodatkowo wprowadzono sankcje personalne wobec 32 osób zamieszanych w próby ingerowania w amerykańskie wybory w 2020 r. Oprócz tego, USA wydaliło 10 osób z rosyjskiej misji dyplomatycznej w Waszyngtonie, wśród których są przedstawiciele rosyjskich służb wywiadowczych.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/usa-sta...je/dptb7v6

Cytat:Praga oskarża rosyjski wywiad o tragiczny wybuch amunicji siedem lat temu. Czesi wydalają rosyjskich dyplomatów

Czeski premier Andrej Babisz oraz wicepremier, szef MSW i p.o. ministra spraw zagranicznych Jan Hamaczek poinformowali w sobotę o wydaleniu z Czech 18 rosyjskich dyplomatów. Według czeskiej służby bezpieczeństwa BIS Rosjanie byli zaangażowani w wybuch w składzie amunicji w 2014 r.

Czesi wydalili wszystkich dyplomatów rosyjskich, o których wiedzieli, że pracują dla rosyjskiego wywiadu

To reakcja na ustalenie, że rosyjski wywiad wojskowy GRU może stać za gigantycznym wybuchem czeskiego składu amunicji siedem lat temu

Czeska policja poszukuje w związku z wybuchem dwóch oficerów GRU. To ci sami ludzie, którzy są poszukiwani przez Brytyjczyków za zamach na Siergieja Skripala w 2018 r.

Rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa powiedziała w sobotę, komentując zapowiedziane przez władze czeskie wydalenie dyplomatów rosyjskich, że Czechy "dobrze wiedzą", jakie będą skutki tego kroku

Premier przekazał, że Służba Bezpieczeństwa i Informacji (BIS) ma dowody, że w wybuchu byli zaangażowani oficerowie rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Ze swej strony szef MSW zakomunikował, że w związku z tym z Czech zostanie w ciągu 48 godzin wydalonych 18 pracowników ambasady Federacji Rosyjskiej. To wszyscy dyplomaci z Rosji, którzy zostali zidentyfikowani przez czeski kontrwywiad jako oficerowie rosyjskich służb wywiadowczych.

O decyzjach tych został poinformowany prezydent Milosz Zeman, który, według Babisza, w pełni poparł zastosowaną procedurę.

Jak opisuje agencja PAP, Hamaczek oświadczył, że "jest mu przykro, że w ten sposób ucierpią stosunki czesko-rosyjskie, ale Republika Czeska musi zareagować". Powiedział też, że Czechy znajdują się w takiej samej sytuacji, jak Wielka Brytania w przypadku próby otrucia nowiczokiem w Salisbury w 2018 r. Siergieja Skripala.

https://www.onet.pl/informacje/onetwiado...m,79cfc278

Jakaś zmasowana akcja wydalania Rosji; lubię to.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości