Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rosja i inne cegły
Kluczowym slowem tutaj jest "teretycznie?.
Po prostu z praktyka bywa duzo gorzej.
Odpowiedz
Adam M. napisał(a): Kluczowym slowem tutaj jest "teretycznie?.
Po prostu z praktyka bywa duzo gorzej.

Kacapy mają od pokoleń wbity wstręt do realiów - oni żyją w świecie wyimaginowanym.
Wróćmy co Cata

Cytat:Rosja, wielka, żyzna, urodzajna Rosja głoduje, jak ostatni pies. Na ulicy Moskwy
stoi człowiek i sprzedaje kromkę (nie bochenek, lecz kromkę) chleba, sprzedaje pół kury,
sprzedaje odrobinę wędliny.
W Niżnym Nowogrodzie, mieście patrzącym na wspaniale
urodzajne niziny przywołżańskie, kupiłem funt czarnego chleba za trzy ruble (około 1,5
dolara według oficjalnego kursu). Trzeba pamiętać, że nauczycielka w szkole I stopnia
zarabia 80 rb. miesięcznie!
Nic nie jest w stanie opisać nędzy ubraniowej w Rosji, tych
kobiet chodzących po Moskwie, Petersburgu, Kijowie w nieprawdopodobnie kosmatych
pończoszyskach lub w męskich skarpetkach, z gołymi łydkami. A to życie w ciągłych,
czasami do kilometra dochodzących „oczerediach” (ogonkach) literalnie po wszystko!
W Petersburgu widziałem nawet „oczeredi” do gazet. A miłe stosunki mieszkaniowe, w
których każdy ma prawo do 6 metrów kwadratowych „żiłpłoszczadi”, a jak małżeństwa
się rozwodzą, to często zostają w tym samym pokoju, gdyż nie ma innego sposobu. Nie
mówi się tam zresztą „w naszym mieszkaniu”, tylko „w naszym pokoju”.

Brak absolutnie wszystkiego, zaczynając od pieluszek dla dzieci, poprzez mleko i chleb, książki i
medykamenty, aż do trumny. Magazyny komunalne w Moskwie wydają trumny tylko
„na prokat” (na przejażdżkę) - nieboszczyka wiezie się na cmentarz (oczywiście bez
popa, bo to jest wzbronione), wyładowuje się do grobu, trumnę odwozi się z powrotem.

I proszę mi wierzyć, że na tle całego tego koszmaru życia codziennego żyje ta
młodzież entuzjastycznie przywiązana do ustroju sowieckiego, z dnia na dzień
oczekująca cudów od pięciolatki. Każda wojna, każdy ruch kontrrewolucyjny wewnątrz
Rosji (w który na razie nie wierzę) spotka w tej młodzieży wroga zajadłego, który
Sowietów bronić będzie pazurami i zębami.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Adam M. napisał(a): Kluczowym slowem tutaj jest "teretycznie?.
Po prostu z praktyka bywa duzo gorzej.

"praktika teoriu jebiot" - czy jakoś tak Uśmiech
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
Odpowiedz
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Nowa_chr...(Fomienko)

Dopiero dziś o tym usłyszałem. Zawiera tezy, że przykładowo Jezus urodził się Krymie, Wojna Trojańska i wyprawy krzyżowe to to samo i ze w ogóle cala historia jest dużo krótsza, niż ta oficjalna. I jakoś bezwiednie skojarzyło mi się z teoriami o Wielkiej Słowiańszczyźnie. A ponoć jeden z doradców Putina jest fanem tych teorii.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz
bert04 napisał(a): A ponoć jeden z doradców Putina jest fanem tych teorii.

Chodzi o Dugina, który lansuje "narodowy bolszewizm" i wierzy, że istnieje subiektywna "rosyjska prawda", która jest wyższa niż ta obiektywna? Jeżeli tak, to gość jest głupszy niż myślałem...
https://kacolek.wordpress.com/ - mój blog o filozofii, polityce i o całej reszcie
Odpowiedz
Ale to musi tak być. Putin musi być oszołomem. Gdyby był zwykłą wszą pasożytującą na własnym narodzie toby żadnych wojen nie wywoływał i siedział cicho na dupie, bo zamieszanie szkodzi interesom. No ale to mendoweszka z historiozoficzną misją.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
bert04 napisał(a): https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Nowa_chr...(Fomienko)

Dopiero dziś o tym usłyszałem. Zawiera tezy, że przykładowo Jezus urodził się Krymie, Wojna Trojańska i wyprawy krzyżowe to to samo i ze w ogóle cala historia jest dużo krótsza, niż ta oficjalna. I jakoś bezwiednie skojarzyło mi się z teoriami o Wielkiej Słowiańszczyźnie. A ponoć jeden z doradców Putina jest fanem tych teorii.

Ta, jeden. Mam kontakt z rodzimowiercami. Tam poziom proruskiego popierdolenia miejscami sięgał wyżyn nieosiągalnych nigdzie indziej.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Gawain napisał(a):
bert04 napisał(a): https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Nowa_chr...(Fomienko)

Dopiero dziś o tym usłyszałem. Zawiera tezy, że przykładowo Jezus urodził się Krymie, Wojna Trojańska i wyprawy krzyżowe to to samo i ze w ogóle cala historia jest dużo krótsza, niż ta oficjalna. I jakoś bezwiednie skojarzyło mi się z teoriami o Wielkiej Słowiańszczyźnie. A ponoć jeden z doradców Putina jest fanem tych teorii.

Ta, jeden. Mam kontakt z rodzimowiercami. Tam poziom proruskiego popierdolenia miejscami sięgał wyżyn nieosiągalnych nigdzie indziej.

Kiedyś chyba panslawistyczny i prorosyjski Związek Słowiański chciał się wypromować na plecach biednego Krzyśka Kononowicza. Takie to klimaty moralne.
https://kacolek.wordpress.com/ - mój blog o filozofii, polityce i o całej reszcie
Odpowiedz
Gawain napisał(a): Ta, jeden. Mam kontakt z rodzimowiercami. Tam poziom proruskiego popierdolenia miejscami sięgał wyżyn nieosiągalnych nigdzie indziej.
A z którymi? Bo są trzy działające związki... Naprawdę, w takim razie musiało im ostro odjebać, bo Rosja jest oficjalnie turboprawosławna i dla nich rodzimowierstwo to takie samo zgniłe zachodnie jajo jak np. LGBT.
Odpowiedz
Papilucas napisał(a):
Gawain napisał(a): Ta, jeden. Mam kontakt z rodzimowiercami. Tam poziom proruskiego popierdolenia miejscami sięgał wyżyn nieosiągalnych nigdzie indziej.
A z którymi? Bo są trzy działające związki... Naprawdę, w takim razie musiało im ostro odjebać, bo Rosja jest oficjalnie turboprawosławna i dla nich rodzimowierstwo to takie samo zgniłe zachodnie jajo jak np. LGBT.

Z Internetowymi. Był zakątek typa, który na YT robił różne rzeczy i sformował pokaźną grupę na FB bodaj kilka tysięcy ludzi. Główna teza admina była taka, że Ukraińcom się należy wojna i śmierć. Potem sobie darowałem kontakty. Pomniejsze grupy rodzimowierców były spoko nawet bardzo, ale odchyly proruskie miejscami sięgały zenitu.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Gawain napisał(a):
Papilucas napisał(a):
Gawain napisał(a): Ta, jeden. Mam kontakt z rodzimowiercami. Tam poziom proruskiego popierdolenia miejscami sięgał wyżyn nieosiągalnych nigdzie indziej.
A z którymi? Bo są trzy działające związki... Naprawdę, w takim razie musiało im ostro odjebać, bo Rosja jest oficjalnie turboprawosławna i dla nich rodzimowierstwo to takie samo zgniłe zachodnie jajo jak np. LGBT.

Z Internetowymi. Był zakątek typa, który na YT robił różne rzeczy i sformował pokaźną grupę na FB bodaj kilka tysięcy ludzi. Główna teza admina była taka, że Ukraińcom się należy wojna i śmierć. Potem sobie darowałem kontakty. Pomniejsze grupy rodzimowierców były spoko nawet bardzo, ale odchyly proruskie miejscami sięgały zenitu.

Prawdziwi polscy rodzimowiercy plują na Kreml. Rosja chciałaby nas zrusyfikować, czyli "odrodzimowiercować", narzucając swoje wierzenia. "Polski rodzimowierca" wspierający rosję jest tak naprawdę rodzimowiercą pato-rosyjskim, a nie polskim. Pato-rosja to jego rodzina. No i tacy się ujawnili. Przynajmniej wiadomo, kto jest kim i kogo obsobaczać. "Ziarna od plew".
https://kacolek.wordpress.com/ - mój blog o filozofii, polityce i o całej reszcie
Odpowiedz
Mustafa Mond napisał(a): Prawdziwi polscy rodzimowiercy (...)

Zawsze mam problem, jeżeli gdzieś w kontekście jakiejś grupy pojawia się przymiotnik "pradziwy". Skąd wiesz, że ci polsko-centryczni rodzimowiercy są prawdziwsi od tych rusko-podległych? Skąd wiesz, że jakiś pro-putinowiec nie myśli, że "prawdziwy rodzimowierca" jest w pierwszej linii panslawistą, a w drugiej dopiero obywatelem jakiegoś kraju?

Przecież całe polskie rodzimowierstwo to rekonstrukcjonizm bazujący w dużej mierze na wierzeniach z terenów rusińskich i rosyjskich. W Polsce tyle się tego zachowało, co Marzanna puszczająca wianki w noc kupały napłakała, czy krasnoludek w zaduszki do mleka nasikał. Czego Kościół nie wytrzebił, to zanik kultury wiejskiej i jej post-pogańskich tradycji sprawił. Już na takiej Ukrainie tego więcej się uchowało, choćby dlatego, że to nadal naród rolniczy w dużej mierze. Skracając ten mały wywód, polscy rodzimowiercy są z natury rzeczy zdani na źródła wschodnie, a tym samym narażeni na jakieś podprogowe panslawizmy przemycane pod pozorem "odkrywania korzeni". (Analogicznie jak konwertyci na islam są narażeni na skażenie myślą dżichadystyczną). A panslawizm był używany przez Rosję, zanim się przerzucili na komunizm, teraz go odgrzewają.
Wszystko ma swój czas
i jest wyznaczona godzina
na wszystkie sprawy pod niebem
Spoiler!
Koh 3:1-8 (edycje własne)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości