Ankieta: W wyborach parlamentarnych zagłosuję na:
Nie posiadasz uprawnień, aby oddać głos w tej ankiecie.
Prawo i Sprawiedliwość
8.51%
4 8.51%
Platforma Obywatelska RP
2.13%
1 2.13%
Partia Razem
4.26%
2 4.26%
Partia KORWiN
25.53%
12 25.53%
Polskie Stronnictwo Ludowe
2.13%
1 2.13%
Zjednoczona Lewica SLD+TR+PPS+UP+Zieloni
0%
0 0%
„Kukiz’15”
6.38%
3 6.38%
Nowoczesna Ryszarda Petru
23.40%
11 23.40%
Nie zagłosuję/oddam głos nieważny
14.89%
7 14.89%
Jeszcze nie wiem
12.77%
6 12.77%
Razem 47 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wybory 25 października 2015 roku
Stopień naukowy Oczko
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
No jak to, czerwony jest ;-) i Coś tam mu zwisa w okolicach brody.
Iselin dobrze skojarzyła, co doceniam, mimo że opieprzyłem za przekręcenie nazwiska.
PiS to dwa kłamstwa i spójnik

Andrzej Duda pełni obowiązki prezydenta, ale nie jest głową państwa - Włodzimierz Cimoszewicz


No dobra, przyznaję, jestem lewakiem.Język
Odpowiedz
Machefi napisał(a): No jak to, czerwony jest ;-) i Coś tam mu zwisa w okolicach brody.

Ożeż Wy Duży uśmiech Fakt, jest odpowiedni kolorek i lans na brodziatego też trochę pasuje.
Odpowiedz
Ciekawe, że metoda Doradcy Doskonałego odniosła skutek. Gdyby PO weszła we wątek Przyczyny Klęski Platformy to by mogło ocaleć. Co ciekawe gdy tu trwała ślepa furia to podobne wnioski przedstawił jakiś Śpiewak i młody Michnik. Było jednak za późno. Konstatacja przeciwskutecznych działań PO i mediów masowego rażenia jest pouczającym doświadczeniem, Jednak przerasta zdolności intelektualne co niektórych.
Oglądajcie:
https://www.youtube.com/watch?v=NQfX37cmcQY
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Nasz nowy poseł od Kukiza
[Obrazek: liroy-45q.jpg]
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Kontestator napisał(a):
Żarłak napisał(a): Wypada podziękować wszystkim głosującym na Razem : )

No problem. Wolę aby w sejmie nie było żadnej lewicy niż aby była pseudolewica Millera, Palikota i Senyszyn. To daje szansę na zastąpienie Zlewu chociażby Razem w następnych wyborach.

.Nowoczesna po odrzuceniu absurdalnego postulatu podatku liniowego również może stać się lewicą w stylu amerykańskim.

W nastepnych wyborach tj. w 2023? Bo obstawiam, że dwie kadencje nie będzie lewicy innej, niż pisowska. Nowoczesnej do tego nie mieszaj, bo to oportunisci, a nie hard core'owa lewica. Poza tym, socjalizm wyginie w tym stuleciu.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a): Poza tym, socjalizm wyginie w tym stuleciu.

Zależy jaki socjalizm. Socjalizm typu gospodarka centralnie sterowana już dawno wyginął. Socjalizm typu gospodarka rynkowa + redystrybucja dóbr ma przed sobą świetlaną przyszłość zwłaszcza teraz gdy nierówności ekonomiczne osiągają nowe rekordy.

Żarłak napisał(a): a nie hard core'owa lewica.

A co to dla Ciebie hardcorowa lewica?
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Kontestator napisał(a): Nasz nowy poseł od Kukiza
[Obrazek: liroy-45q.jpg]

Koleś w 'panterce' Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Kontestator napisał(a):
Żarłak napisał(a): Poza tym, socjalizm wyginie w tym stuleciu.

Zależy jaki socjalizm. Socjalizm typu gospodarka centralnie sterowana już dawno wyginął. Socjalizm typu gospodarka rynkowa + redystrybucja dóbr ma przed sobą świetlaną przyszłość zwłaszcza teraz gdy nierówności ekonomiczne osiągają nowe rekordy.

Żarłak napisał(a): a nie hard core'owa lewica.

A co to dla Ciebie hardcorowa lewica?

Pod takim hasłem rozumiem poglądy prezentowane przez razem czy syrize. Oderwane od rzeczywistości i szkodliwe. A jedyny socjalizm jaki może przetrwać to dobrowolne zrzeszenia społeczności działające niezależnie od państwa. Socjalizm państwowy będzie umierał z powodu nadużyć i niższej efektywności. Pragmatyzm w jaki ludzkość wkroczyła w tym wieku wymusi odejście od socjalnego przymusu.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a): Pod takim hasłem rozumiem poglądy prezentowane przez razem czy syrize.

Co dokładnie jest oderwane od rzeczywistości? 75% podatek? Trochę może faktycznie za wysoko, ja opodatkowałbym gdzieś na poziomie 50%. W Szwecji w tej chwili masz 60% podatek i państwo to świetnie funkcjonuje. W USA przez 30 lat mieliśmy podatek ponad 90% i jeszcze za czasów Nixona był on na poziomie 70%.

Thomas Piketty postuluje aby wszystkie kraje wprowadziły podatek 80%.

Żarłak napisał(a): A jedyny socjalizm jaki może przetrwać to dobrowolne zrzeszenia społeczności działające niezależnie od państwa.

Demokratyczne państwa to jak najbardziej dobrowolne zrzeszenia. Moja społeczność to obywatele Polski. Ta społeczność organizuje się demokratycznie, pobiera podatki, zapewnia darmową edukację.

Bardzo mi się to podoba. Niby dlaczego miałbym z tego rezygnować bo Tobie się to nie podoba? Sam się zrzeszaj w jakieś "nowe społeczności". Mi te wykształcone historycznie, zwane państwami bardzo odpowiadają i żadnego resetu mi nie potrzeba.

Przykro mi, że nie masz żadnego libertariańskiego państwa do wyboru. Widocznie w procesie naturalnej selekcji odpadły one jako słabsze.

Żarłak napisał(a): Socjalizm państwowy będzie umierał z powodu nadużyć i niższej efektywności. Pragmatyzm w jaki ludzkość wkroczyła w tym wieku wymusi odejście od socjalnego przymusu.

Jakiego socjalnego przymusu? Ludzie głosują nie na partie libertariańskie ale mieszczące się gdzieś w przedziale od liberalnych do socjaldemokratycznych. Gdybyś narzucił im swoją wizję państwa to byłby przymus.

I owszem pragmatyzm jest bardzo ważny ale według mnie pragmatyzm jasno wskazuje kierunek inny niż to byś sobie wymarzył. Ten kierunek to było w XX wieku odchodzenie od dzikiego kapitalizmu z jednej strony do kompletnego etatyzmu z drugiej. Wychodzi na to, że złoty środek for the win.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Jak najbardziej redystrybucja dóbr ma przyszłość. Automatyzacja pracy, czy nanotechnologia sprawią w końcu, że pracę będą mieli tylko naprawdę wykwalifikowani. Jednocześnie dobra będą na tyle tanie, że utrzymanie nawet dużych rzeszy proletariuszy, którzy nic nie umieją nie będzie wielkim obciążeniem dla społeczeństwa. Wrażliwość społeczeństw nie pozwoli, by pozwolono tym, których postęp technologiczny zepchnął na margines umierać z głodu.

Stworzyłem zresztą wątek na ten temat:
http://www.ateista.pl/showthread.php?tid=12428
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Ale ci proletariusze nie będą chcieli stale nic nie umieć... pośród robotników na budowie poznałem takich, którzy na wszystko mają wyjebane i nic nie chcą wiedzieć i nie chcą się uczyć, ale są i tacy, którzy starają się poszerzać swoją wiedzę i umiejętności. Jedni i drudzy to część rzeszy proletariuszy... Zresztą każdy proletariusz, który jest zdrowy, zdolny do pracy i normalny psychicznie nie będzie chciał żadnej litości, współczucia czy sponsoringu ze strony społeczeństwa, bo to będzie uderzało w jego godność... przyszłość raczej nie będzie wyglądała tak jak to opisujesz.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Właśnie samo wyżywienie jest bez sensu, wszyscy muszą mieć dostęp do środków produkcji aby móc wieść spełnione życie. Załóżmy, że jestem w grupie proletariuszy to również chcę mieć dostęp po prostu do środków produkcji aby móc pracować i się realizować. Mam raczej optymistyczna wizję ludzkiej natury. Uważam, że to dotyczy się to większości ludzi.

Życie na zasadzie, że dostaniesz tylko jedzenie jest marne i nic nie warte z mojej perspektywy.

To był jeden z głównych zarzutów Marksa wobec kapitalizmu. A więc pojęcia alienacji. Człowiek z natury twórczy staje się trybem w machinie. Wykonuje tę samą nudną pracę przez 10 i więcej godzin dziennie. Myślę, że spokojnie można przenieść to na przyszłość.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
Wyobrażacie sobie homeostazę społeczną charakteryzującą się tym iż egzystencja milionów młodych byków ma polegać na siedzeniu i byciu tylko i wyłącznie utrzymywanym? Przecież to wizja będąca czymś na kształt preludium do ciągłych wojen, konfliktów, wybuchów agresji społecznej.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): Ale ci proletariusze nie będą chcieli stale nic nie umieć
Jedni nie będą, a drudzy będą. Ruchomość między klasami będzie.
Cytat:Zresztą każdy proletariusz, który jest zdrowy, zdolny do pracy i normalny psychicznie nie będzie chciał żadnej litości, współczucia czy sponsoringu ze strony społeczeństwa, bo to będzie uderzało w jego godność... przyszłość raczej nie będzie wyglądała tak jak to opisujesz
Nie wiem, jak będzie wyglądała. Po to założyłem tamten wątek, aby o tym podyskutować.

Kontestator napisał(a): Właśnie samo wyżywienie jest bez sensu, wszyscy muszą mieć dostęp do środków produkcji aby móc wieść spełnione życie.
Pytanie co w sytuacji, gdy nawet mając dostęp do środków produkcji nie będziesz w stanie wyprodukować żadnego dobra rzadkiego.
Cytat:To był jeden z głównych zarzutów Marksa wobec kapitalizmu. A więc pojęcia alienacji. Człowiek z natury twórczy staje się trybem w machinie. Wykonuje tę samą nudną pracę przez 10 i więcej godzin dziennie. Myślę, że spokojnie można przenieść to na przyszłość.
Ale już dzisiaj jest tak, że ludzie, którzy są zdolni do twórczej pracy, której efekty ktoś chce kupić taką pracę wykonują. A niezdolni - no cóż. Pytanie, jak to będzie wyglądać w erze post-scarcity.

Zachęcam, do przeniesienia się z dyskusją do tego wątku: http://www.ateista.pl/showthread.php?tid=12428
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
Sikorski:"Błędem rzemiosła politycznego było nie skonsumowanie sojuszu z R.Petru.A ten sojusz był dogadany"
Takie słuchy mnie doszły.

http://polska.newsweek.pl/radoslaw-sikor...003,1.html
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Newsweek, rzekomo Sikorski napisał(a):nie skonsumowanie
Czyżby Newsweek zaczął sie podlizywać nowej władzy? Mimo wszystko skurwysyństwo sugerować, że Sikorski napisałby te słowa po pisowsku, a nie po polsku.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
małe partie w Sejmie: SolidarnaPolska - 9, PolskaRazem - 6, RuchNarodowy - 3, KNP, UPR, PrawicaRzp - po 1. Dane do weryfikacji Uśmiech

zefciu napisał(a):
Newsweek, rzekomo Sikorski napisał(a):nie skonsumowanie
Czyżby Newsweek zaczął sie podlizywać nowej władzy? Mimo wszystko skurwysyństwo sugerować, że Sikorski napisałby te słowa po pisowsku, a nie po polsku.
Zefciu w bulu ale czy  w nadzieji?
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
Kontestator napisał(a):
Żarłak napisał(a): Pod takim hasłem rozumiem poglądy prezentowane przez razem czy syrize.

Co dokładnie jest oderwane od rzeczywistości? 75% podatek?  Trochę może faktycznie za wysoko, ja opodatkowałbym gdzieś na poziomie 50%. W Szwecji w tej chwili masz 60% podatek i państwo to świetnie funkcjonuje. W USA przez 30 lat mieliśmy podatek ponad 90% i jeszcze za czasów Nixona był on na poziomie 70%.

Thomas Piketty postuluje aby wszystkie kraje wprowadziły podatek 80%.

Co ma na celu opodatkowywanie osób bogatych? Czy jest to czynienie ludzi szczęśliwszymi? Czy sprawia, że ludzie szukają prostych rozwiązań czy zachęca do szukania rozwiązań pozwalających na omijanie takiego prawa? W jaki sposób wyrównuje to szanse niezaradnych i ubogich, bo właśnie tym jest to motywowane? "Odbierzmy zamożnym wypracowane zyski to uszczęśliwimy tym mniej zaradnych." Czy tak to ma działać?

Ile pkt. programu Razem mam wymienić? Trzy, pięć... Może dziesięć Ciebie usatysfakcjonuje? Z zasady ten program , jako, że jest manifestem ideowym, nie posiada żadnych uzasadnień, więc już choćby dlatego jest odrealniony. Punkty programu: 2.2 - 2.9, i dalej... Nie mam ochoty tego dalej omawiać.

Żarłak napisał(a): A jedyny socjalizm jaki może przetrwać to dobrowolne zrzeszenia społeczności działające niezależnie od państwa.

Kontestator napisał(a): Demokratyczne państwa to jak najbardziej dobrowolne zrzeszenia. Moja społeczność to obywatele Polski. Ta społeczność organizuje się demokratycznie, pobiera podatki, zapewnia darmową edukację.

Mam wrażenie, że pomyliło się Tobie pojęcie "społeczeństwa" i "społeczności". To nie jest to samo.

Właśnie na tym polega oszustwo, że udało się wmówić ludziom, że demokratyczne państwa są dobrowolnymi zrzeszeniami lokalnych społeczności. Nie jest tak w zupełności, ponieważ państwo opiera się na przymusie. Szwajcaria wybija się na tym tle, ponieważ wiele spraw faktycznie jest tam przegłosowywanych oddolnie. Poza tym, nadal jesteśmy niewolnikami, tak jak setki lat temu ludzie nimi byli (przywiązani do ziemi swojego pana, na której żyli). Różnica polega na tym, że jesteśmy niewolnikami ekonomicznymi. Gdybyśmy byli faktycznie wolni, to nikt nie zakazywałby nam jeździć bez pasów, noszenia broni albo płacenia dobrowolnych opłat na rzecz państwa. Robimy coś lub tego nie robimy, bo państwo to na nas wymusza wespół z grupami interesu posiadającymi dostęp do osób uchwalających prawo zwyczajowo zwanymi "reprezentantami" obywateli.


Wolność opiera się na dobrowolności i odpowiedzialności czy podejmowaniu decyzji, bo ktoś łaskawie nam na coś zezwolił? Nigdy wcześniej tylu ludzi świata nie dysponowała sobą tak jak obecnie ma to miejsce, ale w dalszym ciągu podlegamy przymusowi. Może to niewiele znacząca różnica, ale dla mnie wystarczająca, aby można było mówić o społeczeństwie złożonym z wolnych i odpowiedzialnych jednostek albo posłusznych owiec.

Kontestator napisał(a): Bardzo mi się to podoba. Niby dlaczego miałbym z tego rezygnować bo Tobie się to nie podoba? Sam się zrzeszaj w jakieś "nowe społeczności". Mi te wykształcone historycznie, zwane państwami bardzo odpowiadają i żadnego resetu mi nie potrzeba.

Wskaż gdzie napisałem to, co mi wyżej przypisujesz. Nie mam zamiaru narzucać komukolwiek czegokolwiek. To absurd, bo nie cierpię przymusu. Jedyne czego pragnę to żeby ktoś inny w końcu przestał narzucać mi "słuszny światopogląd". Choruję na potrzebę wolności i to jedyny zarzut jaki możesz mi postawić.

Kontestator napisał(a): Przykro mi, że nie masz żadnego libertariańskiego państwa do wyboru. Widocznie w procesie naturalnej selekcji odpadły one jako słabsze.

Niepotrzebnie jest Tobie przykro. Mnie nie jest. Dlaczego miałbym pragnąć libertariańskiego państwa (domyślam się, że miałeś na myśli doktrynę minarchistyczną). Libertarianin nie potrzebuje żadnego państwa, tylko kapitału, dzięki któremu staje się wolny.

Kontestator napisał(a):
Żarłak napisał(a): Socjalizm państwowy będzie umierał z powodu nadużyć i niższej efektywności. Pragmatyzm w jaki ludzkość wkroczyła w tym wieku wymusi odejście od socjalnego przymusu.

Jakiego socjalnego przymusu? Ludzie głosują nie na partie libertariańskie ale mieszczące się gdzieś w przedziale od liberalnych do socjaldemokratycznych. Gdybyś narzucił im swoją wizję państwa to byłby przymus.


Socjalny przymus: obowiązku szkolnego, opłacania podatków nazywanych składkami zdrowotnymi i społecznymi, opłacanie emerytur osób w kwiecie wieku zwanych uprzywilejowanymi grupami zawodowymi, przymus parytetów itp. Masz rację, państwo polskie opiera się na przymusie. W końcu to zauważyłeś Uśmiech
Ja pragnę tylko tego żebym miał prawo wyboru, a jak ktoś chce opłacać sobie srusy albo fundusze bezrobotnych to powinna być jego sprawa. Napisano nam: Macie prawo zrzeszania się w organizacjach.
Tak? No to niech chętni pragnący socjalnych zabezpieczeń zrzeszają się w organizacjach świadczących takie usługi, a reszta osób niech będzie miała prawo odmowy uczestniczenia.
Tylko tyle pragnę. Nic od nikogo nie chcę.


Kontestator napisał(a): I owszem pragmatyzm jest bardzo ważny ale według mnie pragmatyzm jasno wskazuje kierunek inny niż to byś sobie wymarzył. Ten kierunek to było w XX wieku odchodzenie od dzikiego kapitalizmu z jednej strony do kompletnego etatyzmu z drugiej.  Wychodzi na to, że złoty środek for the win.

Masz rację - wskazuje inny kierunek - wg Ciebie.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości