Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gorbaczow chciał oddać Polsce Kresy (Lwów, Wilno, Grodno, Brześć)
#1
...wszystko miało być pięknie, Polska miała odzyskać utracone tereny ale niestety delegacja nowych władz wyłoniona po okrągłym stole odmówiła przyjęcia daru z niebios (często piszę się o chęci wzajemnego zrzeczenia się roszczeń).

Ile razy spotkaliście się taką ,,informacją"? Bo ja dosyć wiele razy. Dziwne że ,,informacja" ta najczęściej jest podawana przez ludzi którzy uważają że ,,Ukraińcy to nie nasi bracia" (oczywista oczywistość-kto poza GW tak uważa?) za to ,,braćmi" są Rosjanie (tu wstaw bzdety o panslawizmie i jedności Słowian-tylko dlaczego Ukraińców ta jedność Słowian nie dotyczy?), a w najlepszym wypadku przez osoby które uważają że należy opuścić Unię i związać się z Rosją gdyż jest ona lewicowa/prawicowa/socjalistyczna/kapitalistyczna (niepotrzebne skreślić) w przeciwieństwie do UE (ewentualnie pisanie o Rosji jako mniejszym źle). Jeśli ta informacja jest nieprawdziwa można podejrzewać że to efekt propagandy prorosyjskiej.

Ale czy rzeczywiście ta informacja jest nieprawdziwa? Okazuje się że raczej tak. Dotąd nie widziałem żadnego wiarygodnego źródła które by o tym traktowało, tylko jakieś ,,niezależne" blogi i wpisy na rożnych forach. Zresztą żeby nie być gołosłownym: https://www.google.pl/search?q=gorbaczow...lsce+kresy
Jeśli ktoś ma jakieś wiarygodne źródło oczywiście odwołam ww. opinie. Brednie o ,,ściśle utrzymywanej tajemny III RP" litościwie pominę.

Ale czy w tej legendzie jest jakieś ziarno prawdy? Okazuje się że tak.
Primo nie chcieli nam oddać tylko utworzyć Wchodniopolską SRR.
Secundo na pewno Brześć i Lwów nie wchodziły w skład tych planów, niewykluczone że Wilno też nie, Grodno za to tak.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wschodniop..._Radziecka

Na naszym forum też o tym pisali.
Constal napisał(a): Tak mogłaby wyglądac Polska po II wojnie Ś , po rewizji granic
[Obrazek: df3dbe66b55bfd011ce8893d99abcb7f10190.jpg?w=511&h=500]

przeczytałem niedawno ciekawe rzeczy na temat relacji polsko-radzieckich na przełomie 1989/1990 roku. Otóż Gorbaczow wpadł na pomysł, żeby oddać Polsce kawałek ziem utraconych w 1945 roku. Propozycja dotyczyła oddania Polsce Grodna, Lwowa . Jaruzelski podobno zainteresował sie tą propozycją, ale wysłana do Moskwy delegacja (Mazowiecki, Geremek i Kuroń) odmówiła przyjęcia tych ziem.

Wydaje mi się że propozycja Gorbaczowa (o ile była realnie) miała na celu "natarcie nosa" republikom, które chciały opuścić ZSRR
Odpowiedz
#2
Nawet jakby informacja była prawdziwa, to pytanie, czy Gorbaczow realnie mógł coś takiego przeprowadzić. ZSRR już się wtedy sypał. Republikom mogłoby się to nie spodobać. Możliwości są dwie:
  • Bajka wymyślona przez środowiska genetycznopatriotyczne, aby pokazać, jak to jak brzydko urządzili wstrętni liberałowie.
  • (bardzo mało prawdopodobna) próba wygenerowania konfliktu, by Polacy pomogli w utrzymaniu ZSRR. Wówczas należy wspomnianym trzem panom walnąć po spiżowym pomniku w każdym większym mieście.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#3
Albo bajka mająca przekonać nas, że Rosja to nasz potencjalny sojusznik.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#4
zefciu napisał(a): Możliwości są dwie:
  • Bajka wymyślona przez środowiska genetycznopatriotyczne, aby pokazać, jak to jak brzydko urządzili wstrętni liberałowie.
[Obrazek: jCjVxt0.jpg]

Genetyczni patrioci są raczej antyrosyjscy. No chyba że genpat=każdy przeciwnik PO.
Odpowiedz
#5
Xeo - to typowy humbug, który rozchodzi się po sieci.
Cytat:Republika Wschodniej Polski?
Opisując hipotetyczne szanse powojennej Polski na odzyskanie Lwowa warto wspomnieć o jeszcze jednej, ale już zupełnie fantastycznej i nie mającej związków z rzeczywistością teorii, że odzyskanie tego miasta z przynajmniej częścią Kresów możliwe było w... latach 90. Mówił o tym jakiś czas temu w wywiadzie dla “Angory” Jan Ciechanowicz, w latach 1989-90 członek Rady Najwyższej Związku Radzieckiego. Podobne zdanie mieli wyrażać nieżyjący już filolog i historyk żydowskiego pochodzenia Dora Kacnelson i mer Petersburga Anatolij Sobczak. Ich zdaniem rozpad ZSRR powinien oznaczać jednocześnie powrót do Polski Lwowa, Grodna, Stanisławowa, może nawet Tarnopola.
Ciechanowicz twierdzi, że przez pewien czas powrót do granic z 1939 roku był możliwy. Mówił, że podczas swojego wystąpienia na Kremlu miał żądać uznania paktu Ribbentrop-Mołotow za nieważny oraz wypłacenia 500 miliardów dolarów odszkodowania za popełnione zbrodnie. W grudniu 1989 roku miał zapytać Michaiła Gorbaczowa o możliwość zwrotu Kresów. Ten ponoć był nieco zakłopotany, ale sprawiał wrażenie osoby skłonnej do omówienia tego tematu.
Ciechanowicz -postulował ponoć także stworzenie z ziem zabranych Polsce podczas wojny Republiki Wschodniej Polski, do której ściągnięto by Polaków z całego ZSRR.

Mrzonkami Ciechanowicza nikt na poważnie się jednak nie zainteresował.
Teraz pozostają one jedynie ciekawostką.

Paweł Łańcut, Szymon Jakubowski
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#6
Xeo95 napisał(a): Genetyczni patrioci są raczej antyrosyjscy.
Zwłaszcza na tym forum doskonale to widać Uśmiech Zresztą pro- czy antyrosyjskość ma tu mało do rzeczy. Ważne że Polska mogła być potęgą, a nie była przez wstrętnych UDeków.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#7
Bo to forum jest reprezentatywne...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości