Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Emitując CO2, albo zagadka roku 2002
#81
pitbbpl napisał(a): 2. Odkrycie ropy naftowej w XVIII wieku


Litości... Smutny

jakiekolwiek gospodarcze zastosowanie ropy naftowej to dopiero połowa XIX wieku. (nafta do lampy Łukasiewicza)
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#82
Na masową skalę co nie znaczy, że nie wykorzystywano jej wcześniej.

Jak widać Indianie używali jej przez kilka wieków przed oficjalnym odkryciem, a w XVIII wieku region był już dobrze poznany i oznaczony na mapach.

Pre-Pennsylvania Rock Oil Company[edit]

Before petroleum was put to use as a popular fuel, oil was still highly used. In Pennsylvania, the Native American tribes had been using oil found in seeps dating back several centuries. Early European explorers discovered evidence of troughs dug along the side of the creek where Native American tribes had collected oil for use as ointment, insect repellant, skin coloring and in religious ceremonies.[1][2] These oil seeps, which are areas where oil spontaneously escapes the earth in either gas or liquid form, were common across the northern Pennsylvania landscape. As the frontier expanded into Western Pennsylvania during the 18th century, the region came to be known for the oil that flowed beneath its surface, and maps from the time period displayed the label “Petroleum.” But with few known uses forcrude oil, the label served primarily to deter farmers who found the black soil inhospitable to their crops.[3] As time passed, alternative uses came into play. Crude oil began to be used as an alternative to whale oil as a lighting source for lamps and inventors and scientists began to test oil for other possible uses, including energy.[1]
Odpowiedz
#83
Już Ci kiedyś pitbbru zwracałem uwagę, że nie rozumiesz tekstów po angielsku. Więc po co się do nich odwołujesz? Nie ma w tamtym tekście niczego o spalaniu ropy. Tym bardziej o spalaniu na masową skalę.
„Przybądź i bądź, bez zarzutu
Tak dla Tutsi, jak dla Hutu”

– Spięty
Odpowiedz
#84
Narodowa Agencja ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA) i NASA wspólnie przygotowały raport, z którego wynika, że rok 2015 był najcieplejszym w historii.

Czytaj więcej na http://nt.interia.pl/raporty/raport-kosm...gn=firefox
Odpowiedz
#85
Ciekawy kanał naukowca, publikuje materiały na temat zmian klimatycznych.
http://paulbeckwith.net/

Jego zdaniem nie będzie lodu w Arktyce do 2020 roku.

https://www.youtube.com/watch?v=eorQwoIL0W8

Fitoplankton w oceanach umiera. Bez niego cały pozostały łańcuch pokarmowy zacznie się sypać.

https://www.youtube.com/watch?v=LwRZ85j-_2E
Odpowiedz
#86
Ocieplenie klimatu. Fakty i mity - Marcin Popkiewicz


https://www.youtube.com/watch?v=TUJCjs1REA4
Odpowiedz
#87
Jedna z najgorszych i najkosztowniejszych klęsk żywiołowych w historii Kanady. Miliardy $ spłonęły.

http://fakty.interia.pl/swiat/news-wysil...Id,2198510

Witamy w piekle
https://www.youtube.com/watch?v=ieTQvIdG-Vo

https://www.youtube.com/watch?v=Sqj2bm1VwF0

https://www.youtube.com/watch?v=kSPFt6O1FLI
Odpowiedz
#88
W zeszłym roku z powodu fali upałów w Indiach zmarło 2500 osób. Obecnie rekord temperatury już pobity i ustanowiony na 51 C. 

Brutalna fala ciepła.
https://www.youtube.com/watch?v=MGK9Vl_PbH0

Ochrona wody przed złodziejami z użyciem karabinów maszynowych.
https://www.youtube.com/watch?v=n4vKeI7FnMQ

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,I...aid=1170fb
Odpowiedz
#89
Co w Polsce zostanie zalane?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5...,1.html#MT

Megatopnienie trwa.
http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/3414/...ienie-trwa

Spirala dalszego wzrostu temperatury.
http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/3412/...emperatury
Odpowiedz
#90
W maju na półkuli północnej śnieg i lód się topi. Któż by się mógł takiej katastrofy w  maju spodziewać?  Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#91
Jak co roku w maju, tylko że topi się coraz więcej lodu z roku na rok.

Póki jeszcze jest lód to temperatura nie szaleje ale jak już się stopi całkowicie to wtedy zacznie się jazda.

Ludzkość prowadzi ciekawy eksperyment, ciekawe co się stanie np. z produkcją żywności?
Odpowiedz
#92
Niezłe liczby, powódź w Chinach

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5...BoxNewsImg


https://www.youtube.com/watch?v=g1tdnAcjHhU

https://www.youtube.com/watch?v=oVcJ3tOaa94

https://www.youtube.com/watch?v=fQqNAX8Mu4M
Odpowiedz
#93
Kolejne niezłe liczby, 82 tys ewakuowanych. Ameryka płonie.

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/pozary-w...sob/68n4nk
Odpowiedz
#94
pitbbpl napisał(a): Kolejne niezłe liczby, 82 tys ewakuowanych. Ameryka płonie.

Jakby ktoś nie wiedział, w "Ameryce" (USA) mieszka ponad 300 mln ludzi.  Cwaniak
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz
#95
Kolejne niezłe liczby, 1600 zatrzymanych nietrzeźwych kierowców w weekend w kraju nad Wisłą.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#96
Naukowcy z NASA alarmują nie pierwszy zresztą już raz. Głos wołającego na pustyni.

http://wp.tv/i,alarmujacy-raport-nasa-nt...aid=617986
Odpowiedz
#97
Badania Oceanu Południowego sugerują, że istnieją wahania w pochłanianiu dwutlenku węgla przez te wody. Na razie trudno znaleźć odpowiedź, z braku danych, jak to się ma do prądów morskich, rozprowadzania temperatury i substancji odżywczych we wszystkich oceanach. Potrzeba też zebrać więcej danych żeby stworzyć poprawny model tego procesu.


[Obrazek: Southern_Ocean_CO2_uptake_News_Feat_web.jpg]


Cytat:“It’s pretty tantalizing,” says Alison Gray, a postdoctoral researcher at Princeton who is leading the study. “It would imply that potentially there is a much weaker carbon sink in the Southern Ocean than has been estimated.”

Hints of something similar have been seen before. In 2007, a team led by Corinne Le Quéré, now director of the Tyndall Centre for Climate Change Research in Norwich, UK, published a study in Science2 indicating that the rate of carbon uptake by the Southern Ocean decreased between 1981 and 2004. The authors blamed the changes on the winds that encircle the Antarctic continent. The speed of those winds had increased during that time, probably as a result of the hole in the stratospheric ozone layer over Antarctica and possibly because of global warming. Stronger winds are better able to pull up deep, ancient water, which releases CO2 when it reaches the surface. That would have caused a net weakening of the carbon sink.

nature
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed  nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu  rzeczy

“What warrior is it?”

“A lost soul who has finished his battles somewhere on this planet. A pitiful soul who could not find his way to the lofty realm where the Great Spirit awaits us all.”


.
Odpowiedz
#98
Dla zainteresowanych świetny wykład naukowca Michaela Manna

https://www.youtube.com/watch?v=xn9WOQWvTo0

Kanał naukowca Paula Beckwitha przedstawia w swoich filmach zachodzące zmiany klimatyczne i nadciągające konsekwencje
https://www.youtube.com/user/PaulHBeckwith/videos
Odpowiedz
#99
korsarz napisał(a):
Sofeicz napisał(a): No właśnie, trzeba sobie uświadomić, że żyjemy w fetyszu nieustannego rozwoju gospodarczego. Nawet kraje, które opływają we wszelkiego rodzaju dostatki drżą ze strachu, że mogłyby zaznać stagnacji. Muszą ciągle produkować więcej i więcej. (...) itd.

czyli Sofeicz chce skazać kraje Trzeciego Świata na permanentne ubóstwo?
Skąd w ogóle wzięło się to przeświadczenie, że natura posiada sama w sobie wartość, w którą człowiekowi nie wolno ingerować?

Nie! Sofeicz uważa, że kraje szeroko pojętego Zachodu muszą się podzielić bogactwem z krajami Trzeciego Świata. Żeby Bambo mógł się wzbogacić, John Smith (i Korsarz też) musi trochę zbiednieć. A imputowane Sofeiczowi przeświadczenie jest jedynie wymysłem Korsarza. Nikt nie twierdzi, że natura posiada wartość samą w sobie, ale chyba wszyscy wiedzą, że ma ona jakąś wartość dla człowieka. Jeżeli całą tę naturę przetworzymy na energię i ludzkie produkty, to wtedy na 100% nie będzie już miała żadnej wartości, bo przestanie istnieć. A cała ludzkość przerzuci się na odżywianie promieniami Słońca...  Duży uśmiech

pilaster napisał(a):
Sofeicz napisał(a):
pilaster napisał(a):
Sofeicz napisał(a): Żeby cały świat był bogaty musiałby produkować 600 mln samochodów rocznie.

Doprawdy? A kto by kupował tyle samochodów?

Przeczytaj dalej zamiast strzelać niepotrzebnym sarkazmem.

Napisałem, że to niemożliwe, i dlatego Świat nie będzie bogaty.

Bogactwo nie bierze się z samej produkcji. Samochodów czy czegokolwiek innego. Tak samo jak nie bierze się ze złóż surowców, ani z posiadania ziemi

Bogactwo, w materialnym znaczeniu, bierze się tylko i wyłącznie z przetwarzania surowców na energię i gotowe produkty. Pomijam fikcję w postaci giełd, akcji i różnego typu "instrumentów finansowych" - od takich "sztuczek" dóbr materialnych globalnie na Świecie nie przybywa. (Prawdę mówiąc, w tym pierwszym przypadku też nie - zostają jedynie przetworzone.) "Nawet Salomon z pustego nie naleje"! A niektórzy (Korsarz, Pilaster) zdają się tę prawdę kompletnie ignorować. Gaz, ropa, węgiel i wszystkie inne surowce na drzewach nie rosną i w końcu się wyczerpią. A nawet gdyby rosły, to konieczny jest zasób w postaci ziemi uprawnej pod te "cudowne" drzewa i wody do ich podlewania. Jeżeli będziemy się mnożyć, jak króliki, to jednego i drugiego wkrótce zabraknie.
Odpowiedz
manager napisał(a): Bogactwo, w materialnym znaczeniu, bierze się tylko i wyłącznie z przetwarzania surowców na energię i gotowe produkty.

Tako objawia manager w nieomylności swojej, zatem to prawda  Cwaniak

Gdyby tak było, to iphone kosztowałby tyle samo co kilo piasku.

Bogactwo to "wartość dodana" za którą klienci chcą zapłacić. Tylko tyle i aż tyle.

Natomiast w komunizmie, przy braku wolnego rynku, owszem, to tylko "wartość księgowa" obrabiarki, czy kostki masła.


Cytat: Gaz, ropa, węgiel i wszystkie inne surowce na drzewach nie rosną i w końcu się wyczerpią. 


Surowce (w sensie pierwiastki) nigdy się nie wyczerpią, bo się wcale nie zużywają. A gaz ropa czy węgiel nie są "surowcami" sensu stricto. Tu "surowcem" jest energia, która może być pozyskiwana w inny sposób.


Cytat:A nawet gdyby rosły, to konieczny jest zasób w postaci ziemi uprawnej pod te "cudowne" drzewa i wody do ich podlewania.


Ciekawe czy manager wie, jak się zmieniał udział czynszów gruntowych w światowym PKB w ciągu ostatnich np 200 lat. Ponieważ jednak manager, ani żaden inny komuch tego nie wie, podpowiadam - spadł z mniej więcej 50% do zupełnie znikomej wartości.

 Jeżeli będziemy się mnożyć, jak króliki, to
Demokracja jest sprzeczna z prawami fizyki - J. Dukaj

Jest inaczej Blog człowieka leniwego
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości