Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PiS, co zrobił a nie co powiedział
Szambo wybija.

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-oneci...ra/j6hwp7f


Teoretycznie gościa powinni zdymisjonować. Ale ... po pierwsze jeżeli mamy faktycznie wojnę pomiędzy Morawieckim  a Ziobrą to może nie być to takie łatwe bo zaburzy to równowagę sił. Po drugie PIS  może uznać, że kolejna po Kuchcińskim dymisja może być odebrana jako oznaka słabości lub tego, że PIS jest upaprany w syfie po całe uszy.

No i jeszcze pozostaje kwestia złamania prawa, chociażby poprzez ujawnianie danych osobowych. Teraz jakaś prokuratura powinna zająć się działaniami gościa, który jest ...podwładnym prokuratura generalnego, który to prawdopodobnie wiedział o jego poczynaniach. Powodzenia.

Ciekawe też jak po czymś takim pan Morawiecki będzie kłamał w EU, że w Polsce nie ma żadnych politycznych nacisków na środowisko sędziowskie.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
DziadBorowy
Cytat:Teoretycznie gościa powinni zdymisjonować. Ale ... po pierwsze jeżeli mamy faktycznie wojnę pomiędzy Morawieckim  a Ziobrą to może nie być to takie łatwe bo zaburzy to równowagę sił. Po drugie PIS  może uznać, że kolejna po Kuchcińskim dymisja może być odebrana jako oznaka słabości lub tego, że PIS jest upaprany w syfie po całe uszy.
Piebiak nie złamał prawa; nie złamał też istniejących w tej dziedzinie obyczajów a decyzja o dymisji jest dowodem postawy, która jest związana z naszym hasłem: słuchać Polaków, służyć Polsce. A tak w ogóle to przecież za czynienie dobra nie wsadzamy. Duży uśmiech
Cytat:Ciekawe też jak po czymś takim pan Morawiecki będzie kłamał w EU, że w Polsce nie ma żadnych politycznych nacisków na środowisko sędziowskie.
Nie będzie kłamał, bo żadnych politycznych nacisków nie ma. Są kryminalne.
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Przecież to jest pojebane, a o czym jeszcze nie wiemy?

Ten rząd to bandytyzm. Dwóch podało się do dymisji, a pełnomocnik "sygnalistki" (stosując narrację PiS) mówi, że o procederze wiedziało w ministerstwie 10 osób. Minister podwójne zero (choć wygląda na to, że i ten przydomek nie nadąża za jego "osiągnięciami") o niczym nie wiedział, więc w domyśle nie ponosi odpowiedzialności. Tylko co to za minister, który nie wie co odpierdalają jego podwładni, i jakiemu szefowi (jeśli nie Z.Z.) składają raporty? Czego by nie powiedział to nie pozbędzie się odpowiedzialności i kompromitacji. Trzyma się stołka, choć grunt spod nóg uciekł.

Cytat:– Jeśli chodzi o odpowiedzialność polityczną ministra Ziobry, nic nie wskazuje na to, żeby miał jakąkolwiek wiedzę o tym, co ewentualnie mieliby robić jego podwładni w Ministerstwie Sprawiedliwości – mówił wicepremier Jarosław Gowin w programie Onet.pl. (co zresztą dla Ziobry jest opinią kompromitującą).

https://www.rp.pl/Polityka/308219920-Dab...gende.html


Cytat:Sędzia Konrad Wytrykowski, który obecnie jest członkiem Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, latem ub.r. – jak wynika z wpisów na komunikatorze WhatsApp – wpadł na pomysł akcji wysyłania pocztówek do nielubianej przez władzę I prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf. Hasło na pocztówce: "Wypier...j". Sędzia Wytrykowski kategorycznie wszystkiemu zaprzecza.

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-oneci...ko/jg5lhx7
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a): Tylko co to za minister, który nie wie co odpierdalają jego podwładni, i jakiemu szefowi (jeśli nie Z.Z.) składają raporty? Czego by nie powiedział to nie pozbędzie się odpowiedzialności i kompromitacji. Trzyma się stołka, choć grunt spod nóg uciekł.

Pamiętasz, jak swego czasu Ćwiąkalski złożył dymisję, bo coś tam się złego zadziało w jakimś zakładzie karnym (samobójstwo Pazika). Podobna praktyka obowiązuje np. w GB.
Takie są standardy kraju cywilizowanego.
A tu mamy barbarię w czystej postaci.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
No dokładnie. Normalna przyzwoita postawa.
PiS za nic nie odpowiada. Przecież jeszcze niedawno sam Kaczyński miał pretensje, że musi Kuchcińskiego dymisjonować ("a Tusk też tak latał"), a kiedy wymuszona rezygnacja/zwolnienie zachodzi, to robią z człowieka świętego jakby dokonał jakiegoś heroicznego czynu (podobnie nagradzanie Beaty S. kwiatami za zaplanowaną porażkę), a elektorat prowokowany przez bandę PiS-owskich trolli cieszy się z tego faktu, bo ktoś zachował się nawet nie przyzwoicie, tylko "musiał uledz pod nawałą wstrętnej opozycji, ulicy i zagranicy".
Psychiatryk.
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Żarłak napisał(a): elektorat prowokowany przez bandę PiS-owskich trolli cieszy się z tego faktu, bo ktoś zachował się nawet nie przyzwoicie, tylko "musiał uledz pod nawałą wstrętnej opozycji, ulicy i zagranicy".
Psychiatryk.

I PiS mający większą władzę, niż jakakolwiek inna partia w Polsce po PZPR wciąż przedstawia się jako dzielny Janosik walczący z tyranią. Jest to zresztą typowe dla wszystkich europejskich autokratów od początku XX wieku.
Odpowiedz
Dlatego m. in. napisałem wątek o Dzikim Kraju, bo naprawdę nawet w mojej pale się nie mieści.

Ciekawe, jaka teraz obowiązuje narracja w prawackich szczekaczkach, bo rzadko tam bywam?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Taka:
nacjoportal napisał(a):Prawo i Sprawiedliwość zatrudniło farmę trolli, które pracowały dla Ministerstwa Sprawiedliwości. Zorganizowana grupa hejterów miała dyskredytować sędziów sprzeciwiających się PiSowi.

O sprawie poinformował portal Onet. Za farmą trolli ma stać Łukasz Piebiak – wiceminister sprawiedliwości, prawa ręka Zbigniewa Ziobry. Osoby, które były zaangażowane w aferę miały za zadanie zdyskredytować i skompromitować sędziów, którzy nie popierali reform PiS.

Na celowniku znalazł się m.in. szef największego sędziowskiego Stowarzyszenia „Iustitia”. W mediach pojawia się kobieta Emilia, która miała pośredniczyć pomiędzy ministerstwem a mediami, które sprzyjają PiS.

REKLAMA
Materiały, które kompromitowały sędziów wrzucała także na Twittera: „Znam tę panią z Twittera. Nie wiem, co i gdzie wysyłała. Nie będę się wypowiadał na temat kontaktów z nią” – mówi wiceminister. Okazuje się jednak, że kobieta utrzymywała regularny kontakt z politykiem.

Uważam, że afera z farmą trolli jest grubsza niż ta z Kuchcińskim. Powiedzmy sobie szczerze, że każda władza dość swobodnie obchodziła się z publicznym groszem i nie gardziła przywilejami. Ale zorganizowana szczujnia z siedzibą w ministerstwie? To jest jednak nowość po 89 roku.

— Gordon Shumway (@beetle11) August 20, 2019
Farma trolli była odpowiedzialna m.in. za wrzucanie treści, które miały uderzać w osoby niezwiązane z rządem PiS. „Wyp…!!! Przynosisz uczciwym sędziom wstyd a Polsce hańbę”, „won z Polski gnido” – takie obelgi adresowano do sędziów krytykujących partię.

Minister, chociaż podał się do dymisji, twierdzi, że nie zrobił niczego złego. Łukasz Piebiak zapowiedział także wniesienie pozwu przeciw redakcji Onetu za rozpowszechnianie pomówień.

https://medianarodowe.com/zorganizowana-...me-trolli/

I taka:
Sławomir Mentzen napisał(a):Wiceminister sprawiedliwości, a jednocześnie sędzia Łukasz Piebiak organizował internetową kampanię hejtu przeciwko innemu sędziemu – Krystianowi Markiewiczowi, prezesowi Iustiti. Piebiak nielegalnie przekazywał internetowej hejterce dane osobowe sędziego, takie jak prywatny telefon i adres, a także namiary na jego domniemaną kochankę i męża kochanki. Wszystko to w ramach walki o reformę sądów, polegającą na wymianie obecnych sędziów na sędziów wierzących w dobrą zmianę.
Hejterka wykorzystywała dane do nękania Markiewicza oraz informowania o jego pogmatwanym życiu prywatnym dziennikarzy i innych sędziów.

Jak sędzia, urzędnik i wiceminister sprawiedliwości dziękował hejterce za wysyłanie tysięcy maili i listów z informacjami na temat prywatnego życia sędziego Markiewicza?

"Dziękuję bardzo. Teraz trzeba wypocząć by dalej walczyć o dobrą zmianę". Tak, "dobrą zmianą” według tych ludzi jest wykorzystywanie państwowego stanowiska i danych objętych ochroną do niszczenia przeciwników politycznych. Przedsiębiorcy muszą wdrażać RODO, chuchać I dmuchać na dane osobowe, a wiceminister sprawiedliwości po prostu te dane komuś nielegalnie przekazuje, nie obawiając się żadnych konsekwencji.

Dlatego zawsze powtarzam, że narażamy się na wielkie ryzyko przekazując państwu, czyli urzędnikom jakiekolwiek dane. Jeżeli wiceminister sprawiedliwości, a przy okazji sędzia, dopuszcza się przeprowadzenia takiej akcji, to jakie skrupuły może mieć urzędnik skarbowy? W czasach JPK oni wszystko o nas wiedzą. Nie ma już tajemnicy bankowej, państwo chce też mieć dostęp do stanu naszego zdrowia. Zaraz możemy się dowiedzieć, że urzędnicy skarbowi przeglądają historię kont bankowych i rejestry naszych faktur po to by atakować przeciwników politycznych. A może jeszcze dziennikarze dowiedzą się o receptach jaki dostajemy od lekarzy? O naszych zabiegach medycznych? Gdzie jest granica, której urzędnicy walczący dla załatwiających im pracę polityków, nie przekroczą?

Przeciwnicy polityczni będą niszczeni na niespotykaną wcześniej skalę. Jedyną obroną jest zmiana funkcjonowania państwa. Musimy ograniczyć wiedzę i władzę urzędników i polityków. Inaczej to co spotkało sędziego Krystiana Markiewicza może spotkać każdego z nas.

Cała ta „dobra zmiana” jest niezwykle plugawym zjawiskiem, tworzonym przez ludzi o nikczemnej kondycji moralnej. Rozumiem, że wielu ludzi popiera tę patologię, ponieważ PiS walczy z ludźmi równie podłymi. Ale to nie usprawiedliwia żołnierzy dobrej zmiany, tylko jest argumentem za tym, że należy odsunąć od polityki jednych i drugich. A w zasadzie to trzecich i czwartych też, bo goście z wirusem SLD i członkowie „zorganizowanej grupy przestępczej” z PSL lepsi nie są.


I taka:
[Obrazek: 68579047_2072870279686238_88611085706875...e=5DCA5950]
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Ciekawe, jaka teraz obowiązuje narracja w prawackich szczekaczkach, bo rzadko tam bywam?




"Minister podał się do dymisji więc sprawa jest zakończona, a sposób jej rozwiązania pokazuje, że PIS ma dużo wyższe standardy sprawowania władzy niż miało PO." 
Przynajmniej w tych wspierających PIS.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
Uśmiech Uśmiech Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
"To klotnie miedzy sedziami, PiS nic z tym nie ma wspolnego"
Mueller, rzecznik rzadu.
Ma racje ale zapomina o negatywnych wypowiedziach na temat sedziow prezydenta dlugopisa i premiera klamczuszka na forach publicznych a czesto zagranicznych.
Spokojnie dolaczylbym ich do tej "farmy trolli".
Odpowiedz
Dwa Litry Wody napisał(a): ]
Nie będzie kłamał, bo żadnych politycznych nacisków nie ma. Są kryminalne.

Gówno prawda. Sędziowie ich do tego zmusili. A tak w ogóle to im się nie należało. Kto to widział tak bezczelnie się stawiać?
Sebastian Flak
Odpowiedz
Pisowskie szczekaczki z tego co zauważyłem temat przemilczają, przynajmniej Żelazna logika i jej pochodne, niektóre coś o tym wspomną z oburzeniem, ale no że to der Onet, więc nic nie wiadomo i trzeba poczekać na proces o zniesławienie xD Tyle co zauważyłem, Smok też przemilcza temat, więc pewnie takie są wytyczne.
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
Ziobro powiedział, że postawa sędziów w MS potwierdza jego twierdzenia o zgniłej kaście.
Nie powiedział, że to on tych sędziów wybrał. lol. Czyli po staremu "oni źli, ja najlepszy".
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Tera pytanie kogo będą zwalniać. Same czystki w MŚ to żadne czystki, bo tam zwolnionych można łatwo zastąpić. Pytanie co z KRS.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
To w jakis sposob bedzie musialo sie wyjasnic po wyroku TSUE, ktory chyba nie bedzie dla zmian PiS korzystny. Ostatnie wydarzenia tez nowemu KRS nie pomoga ( nieujawnianie kto poparl wybieranych sedziow i udzial niektorych sedziow KRS / Izby dyscyplinarnej SN w "fermach troli")
Odpowiedz
Ano właśnie. Bo czystki w KRS to duży krok w tył w deformie sądownictwa. Z drugiej strony to odzyskiwanie sądów robił Ziobro, i robił je swoimi ludźmi, i w PiSie mają świadomość, że to nie ludzie Kaczyńskiego, tylko ciało obce. Z trzeciej to zwykłe łachudry ze śmietnika, a nie jacyś ideowi ziobryści, i to w PiSie też wiedzą.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a): Bo czystki w KRS to duży krok w tył w deformie sądownictwa. Z drugiej strony to odzyskiwanie sądów robił Ziobro (...)

Tu racje ma L. Miler, który stwierdził ostatnio przytomnie, że po ostatnich wydarzeniach z hejtowaniem niepokornych sędziów, reformę wymiaru sprawiedliwości należy zacząć od zera.
Skoro jednak śmierć ustanawia porządek świata, może lepiej jest dla Boga, że się nie wierzy w niego i walczy ze wszystkich sił ze śmiercią, nie wznosząc oczu ku temu niebu, gdzie on milczy.
Albert Camus
Odpowiedz
Cytat:Rafał Gawin, nowy prezes Urzędu Regulacji Energetyki, niestety nie ma dobrych wiadomości dla obywateli. Szykują się najprawdopodobniej podwyżki za energię. W przyszłym roku prąd może więc podrożeć.

Rafał Gawin w wywiadzie dla Dziennika Gazeta Prawna powiedział wprost: nie powiem, że nie będzie podwyżek. Byłbym bardzo nieodpowiedzialny. Tym samym niemal potwierdził, że w przyszłym roku możemy spodziewać się tego, że podrożeje prąd. To URE, czyli Urząd Regulacji Energetyki zatwierdza bowiem wnioski taryfowe na sprzedaż energii.

Gawin stwierdził, że urząd czeka na wnioski taryfowe i wtedy dopiero będzie wiadomo, czego się spodziewać. Wzrost cen jest jednak nieunikniony, gdyż według prezesa URE regulacja ustawowa zamroziła część cen detalicznych na ten rok, a w przyszłym będzie już inaczej.

Warto przy okazji dodać, że prąd miał nie drożeć, gdyż pod koniec roku 2018 przyjęto w tej sprawie specjalne rozporządzenie. Ceny energii dla ok. 15 mln gospodarstw miały więc nie ulec zmianie. Co ciekawe, niedawno dostawcy energii postanowili nie czekać na rozporządzenia w tej sprawie i… zaczęli wysyłać klientom wyższe stawki za prąd. Niestety, choć w tym przypadku nadpłaty są zwracane, to w przyszłym roku czeka nas nieunikniona już podwyżka.


https://www.komputerswiat.pl/aktualnosci...ek/5gcxvsd
Odpowiedz
Też mi rewelacje.
Szał podwyżek zacznie się tuż po wyborach, o czym ćwierkają wszystkie ekonomiczne portale. W górę mają iść wszystkie akcyzy i ZUS. Są też plany zrównania VAT-u do 23%.
Skoro jednak śmierć ustanawia porządek świata, może lepiej jest dla Boga, że się nie wierzy w niego i walczy ze wszystkich sił ze śmiercią, nie wznosząc oczu ku temu niebu, gdzie on milczy.
Albert Camus
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości