Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PiS, co zrobił a nie co powiedział
Jest jeszcze kwestia zrozumienia problemu przez elektorat. Takie ośmiorniczki za 1000 złotych mają przez to paradoksalnie większą siłę oddziaływania niż ten wałek za prawie 3 mld. Bo przeciętny wyborca zwyczajnie nie jest w stanie się w tym połapać, jakieś banki, KNF, BFG - to przecież dla większości fizyka kwantowa. Ci co stracili całą kasę na akcjach i obligacjach się wkurwią, ale z pozostałych to pewnie 90% nie jest w stanie zrozumieć o co w tym chodzi.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Dlatego piszę, że nikt Czarneckiego bronić nie będzie. Może Konfa coś ostrożnie przebąknie, żeby zachęcić do siebie ludzi z hajsem, ale osobiście wydaje mi się, że nurt Nar-pat. Jest silniejszy i koniec końców "Żydomasonerii" banksterskiej nikt w obronę nie weźmie.
Sebastian Flak
Odpowiedz
https://next.gazeta.pl/next/7,151003,266...#s=BoxOpMT

W miarę przejrzyście o co chodzi z aferą dotyczącą przejęcia Idea Banku. Powyższy artykuł opisuje jedynie sytuację posiadaczy obligacji GetBack a pomija akcjonariuszy i posiadaczy obligacji IdeaBanku, którzy też w całości zostali "okradzeni" przy tym przejęciu.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): i miesiącami działałaby jakaś speckomisja śledcza.
A PiS przegłosowałby niepowołanie komisji śledczej i co im Panie zrobisz?

Gawain napisał(a): Przejęcie gazet, to może być ruch pokazujący jak jest źle. PiS chce przeczekać przegraną w wyborach następnych po pandemii w Polsce Powiatowej. I chcę dopilnować, żeby mniejsze szwindle nie wyłaziły jakoś często. To ma swoją logikę i pozornie może się udać.
To nie zabangla. Przegrana w wyborach to szybka utrata kontroli nad Orlenem. I z góry idzie przykaz, żeby mniejsze szwindle wyłaziły często. Można co prawda się na tych gazetach uwłaszczyć zawczasu, ale towarzystwo szybko doprowadzi to do upadku.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a):o nie zabangla. Przegrana w wyborach to szybka utrata kontroli nad Orlenem. I z góry idzie przykaz, żeby mniejsze szwindle wyłaziły często. Można co prawda się na tych gazetach uwłaszczyć zawczasu, ale towarzystwo szybko doprowadzi to do upadku.

W takim wypadku sądzę, że nie tyle chodzi o uwałszczenie, co o robienie brudnej propagandy na poziomie Polski P. Teraz jak PiS ma w garści wszystkie dzienniki itp. to może uderzać w... PSL np. Dla odwrócenia uwagi od siebie, zaczną dobijać najsłabszych w stylu Kukiza, PSLu i innych, w zależności od potrzeb. No i wziąć trzeba pod uwagę, że El Zerro chce się urwać ze smyczy (Gowin też i chwali PSL!), a jako, że jest bardziej pissowski niż sam PiS i ma poparcie, akurat w bastionach PiSu, tam gdzie największą poczytność mają dzienniki lokalne... Na moje oko to po prostu cios wyprzedzający. Przegrana PiS w wyborach krajowych może być łagodna w rejonach. A skoro tak, to posiadanie tam gazet jest korzystne. Najpierw obsadzą swoimi ludźmi, potem będą wybory, krajowe, które najpewniej przerżną, ale już w rejonach będą mieli kilka miechów spokoju zanim Orlenici zostaną odwołani i opozycja dobierze się do gazet. A gdyby wygrali wybory samorządowe, co jest dość prawdopodobne, to skąd nabiorą opozycjoniści sił aby naciskać na gazety powiązane z PiS? A będziemy mieli pewnie combo po pandemii. Wybory za wyborami. Zakładam, że muszą srać po gaciach. Bez El Zerro PiSu nie ma. Bez Gowina Pis traci procenty, bez których nie ma samodzielności. A nieletnie kurwy, kamienice Banasia i inne takie wylazą na wierzch przy pierwszej okazji. Media antypisowskie ostatnio pokazywały zdjęcia dziadka Tuska jako Andersowca i sądzę, że nie bez przyczyny. Prawdopodobnie to przygotowywanie podglebia pod jakieś info z Wysoko Postawionymi z PiSu. Stawiam, że Wałęsa jakieś teczki wypuści za hajs, bo zbankrutował. Albo mają jakieś haki w postaci udokumentowania ruskich szpiegów w Partii.
Sebastian Flak
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): No i ciekawie się podziało z Idea Bankiem i jego nacjonalizacją.
Bo przy okazji jego nacjonalizacji udało im się umorzyć obligacje GetBacku, który miał powiązania z obecną władzą na kwotę 2,6 mld złotych. Do tego umorzyli akcje i obligacje Idei za kolejne 200 mln. Posiadacze wszystkich tych papierów zostali z niczym.

Sprawy wystraszyło się nawet część zarządu Pekao, dwóch prezesów podało się do dymisji. Ciężko nazwać Czarneckiego kryształowo czystą osobą, ale ostateczna realizacja planu Zdzisława ujawnionego przy okazji afery KNF wygląda na przekręt przy którym AmberGold to kradzież batonika w sklepie spożywczym.  Dziwne jest, że w mediach jest taka cisza, opozycja też nie zdaje sobie chyba sprawy,  jaki potencjał ma ta afera.


No i jak do tego dodamy dziwne akcje NBP i RPP najpierw z osłabianiem złotego, potem z  zapowiedziami kolejnych obniżek stóp procentowych - to wygląda na to, że polski sektor bankowy może być w sporych tarapatach. Czyżby chodziło o to, aby jeszcze więcej banków prywatnych spełniło kryteria "zdzisławizacji" i trafiło w łapy ludzi związanych z PIS?

Wyjaśnić to bardzo łatwo. IdeaBank to był bankrut, który od 2 lat był w sytuacji iście tragicznej. Warto spojrzeć w sprawozdania... na tle innych banków radził sobie wyjątkowo źle. Stopień wypłacalności kilkukrotnie mniejszy od wymaganego przez instytucje nadzoru. Wg raportu PwC zleconego przez BFG ostatni wskaźnik to 0,8% przy wymaganych 10%.  Banku nie chciał przejąć żaden inny podmiot, więc Pekao zostało po prostu do tego zmuszone - prawdopodobnie dlatego dwóch wiceprezesów zrezygnowało, nie zgadzali się aby brać trupa. Gdyby Idea po prostu padła (co stałoby się predzej czy pozniej wbrew bajaniom Czarneckigo) BFG musiałby pokryc depozyty co przy sumie bilansowej banku kilkunastu mld PLN oznaczałoby wyssanie ogromnej gotówki z całego sektora. Zapewne finalnie podatnicy by oddawali część tych depozytów. Dodajmy, że sytuacja całego sektora jest gorsza niż w 2019 przez obniżone stopy. KNF nie bez powodu zabronił wypłacać dywidendę za 2019 (mimo, że pislamistom dywidenda na rękę - wspomoglaby budzet). Generalnie - dobrze, że sie stalo jak sie stalo bo obawiam się, że finalnie sprywatyzowano by zyski, a znacjonalizowano straty. Czarnecki miał wystarczajaco duzo czasu na naprawe sytuacji.

Co do hecy z kursem PLN - NBP dokonuje wyceny posiadanych aktywów na dzień 31.12.2020 (kurs o ile dobrze kojarze jest brany z fixingu o 11 tego dnia). Obecnie obserwujemy silny odpływ od USD (dolar index szoruje dno). NBP chcial podbic kursy, aby wyzej wycenic posiadane srodki. Do tego samego posłużyło pieprzenie o obniżeniu stóp procentowych (o ktorym wspomnial nawet Bloomberg). Zaraz po 11.00 31.12.2020 kursy zanurkowały i jestem niemalze pewien, ze USD bedzie wracał na 3,60 po Nowym Roku o ile nie bedzie jakiejs wiekszej paniki na gieldzie.

Dla banków zejscie teraz z 0,1 na 0,0 niewiele zmienia, póki co radza sobie gorzej jak w 2019, ale dalej maja zyski (ING nawet bardzo podobny jak w 2019).

DziadBorowy napisał(a): https://next.gazeta.pl/next/7,151003,266...#s=BoxOpMT

W miarę przejrzyście o co chodzi z aferą dotyczącą przejęcia Idea Banku. Powyższy artykuł opisuje jedynie sytuację posiadaczy obligacji GetBack a pomija akcjonariuszy i posiadaczy obligacji IdeaBanku, którzy też w całości zostali "okradzeni" przy tym przejęciu.

Tak z doświadczeń osoby grającej na GPW - nie bez powodu, mówi się, że spółek Czarneckiego się nie dotyka bo lepiej stracić okazję jak pieniadzę. Nie bez powodu w rejestrze sprzedaży krótkiej KNF (grających na spadek ceny) wisiał przy Idei jeden fundusz - Insignis, ale chyba sami nie spodziewali się takiego obrotu sprawy, bo na ten moment akcje wyparowały.
Odpowiedz
To jak to jest z tą totalną opozycją? Czemu nie podnosi rabanu? Nie atakują PiSu, bo będą kontynuować jego dojną taktykę/politykę? Od 2015 nie byli u żłoba, więc są już pewnie mega wyposzczeni; jak się dorwą do koryta (co może niedługo nastąpić) to zapewne z iście pisowską determinacją będą doić ile wlezie. Żeby chociaż porządek z TK zrobili...
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
Cytat:Zwolennicy podatku cukrowego przekonują, że to regulacja wprowadzona na wzór tych, jakie już obowiązują w rozwiniętych krajach zachodniej Europy. I zgoda. I także intencja wprowadzenia takiego podatku jest jak najbardziej słuszna. Wpływy z niego mają bowiem trafić niemal wyłącznie na obsługę świadczeń zdrowotnych. Problem w tym, że polski rynek ma swoją specyfikę i może zupełnie inaczej zareagować na nową daninę niż rynki krajów sąsiednich. Już dziś zresztą po sieci krążą zestawienia, w których polska cena Coca-Coli jest zestawiona z ceną niemiecką. I okazuje się, że za ten napój musimy płacić więcej niż nasi znacznie bogatsi sąsiedzi.

Pamiętajmy jeszcze o jednym – wejście podatku cukrowego zbiegło się w czasie z wejściem podatku handlowego. Będzie on jeszcze jedną okazją do wprowadzenia podwyżek na sklepowych półkach. Zanim się zorientujemy, zaczniemy wydawać na codzienne zakupy nawet o kilkanaście procent więcej. I to nawet jeśli decydować się będziemy na zdrowe, niesłodzone produkty. Oczywiście przy wcale nierosnących zarobkach.

https://bezprawnik.pl/podatek-cukrowy-co...OEMJxM80n8

Jak umiejętnie zwiększyć inflację, aby za pomocą hajsu z eksportu spłacać wygenerowany dług. A to dopiero początek. Ciekawi mnie czy owe podatki zostaną czy następna ekipa zacznie od reform. Czarno to widzę.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Wciąż jednak nie opodatkowano tych, co stoją w wodzie, chociaż pół wieku mija od tego ważnego postulatu Smutny

[Obrazek: 001ee2e6-ae06-4fcb-acf6-d2498122ab31_thumb.jpg]
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): To jak to jest z tą totalną opozycją? Czemu nie podnosi rabanu? Nie atakują PiSu, bo będą kontynuować jego dojną taktykę/politykę?
A po chuj teraz? W środku koronakryzysu? Nie lepiej to pozwolić PiSowi się wykrwawić i skompromitować do reszty?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): To jak to jest z tą totalną opozycją?

Totalna opozycja poleciała się szczepić poza kolejką.
Przez to jej DNA zostanie przeprogramowane i powrócą, jako pisowskie zombi.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): Czyżby chodziło o to, aby jeszcze więcej banków prywatnych spełniło kryteria "zdzisławizacji" i trafiło w łapy ludzi związanych z PIS?
Oczywiście, że tak. Przecież nacjonalizacja banków została zapowiedziana. A opozycja nie krzyczy, bo liczą, że przejmą taką ładną schedę po PZPRbis.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
ZaKotem napisał(a): Wciąż jednak nie opodatkowano tych, co stoją w wodzie, chociaż pół wieku mija od tego ważnego postulatu Smutny

[Obrazek: 001ee2e6-ae06-4fcb-acf6-d2498122ab31_thumb.jpg]

Nie łapię.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Chodzi o skecz Monty Phytona, o tym co można jeszcze opodatkować.
To jest myśł Patafiana (stojącego w wodzie). Uśmiech

Cytat:PATAFIAN
(Stojąc w rzeczce)

Obciążyłbym podatkiem wszystkich ludzi, którzy stoją w wodzie!

(rozgląda się i dociera do niego gdzie stoi; wydaje ryk niezadowolenia)


http://modrzew.kfubik.pl/debat15.html
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Chodzi o skecz Monty Phytona, o tym co można jeszcze opodatkować.
To jest myśł Patafiana (stojącego w wodzie). Uśmiech

Cytat:PATAFIAN
(Stojąc w rzeczce)

Obciążyłbym podatkiem wszystkich ludzi, którzy stoją w wodzie!

(rozgląda się i dociera do niego gdzie stoi; wydaje ryk niezadowolenia)


http://modrzew.kfubik.pl/debat15.html

Muszę sobie pooglądać, chyba na Netflixie widziałem Pythonów. Jakoś nie wszystkie skecze znam a swojego czasu co nieco widziałem.
Sebastian Flak
Odpowiedz
kmat napisał(a): A po chuj teraz?

A kiedy jak nie teraz? Jak już wszystko będzie znacjonalizowane?

No chyba że maja w planach po przejęciu władzy te wszystkie znacjonalizowane rzeczy prywatyzować. Oczywiście swoim znajomym.

Sofeicz napisał(a): Totalna opozycja poleciała się szczepić poza kolejką.
Przez to jej DNA zostanie przeprogramowane i powrócą, jako pisowskie zombi.

No właśnie chyba już od dawna im się priorytety pojebały. Już od dawna ani pisowcom ani totalnej opozycji nie chodzi o dobro Polski i Polaków. Całą klasę polityczną bym wypierdolił w kosmos (chociaż trochę żal mi tego kosmosu - jakby się do niego dostali, to by go pewnie zepsuli).
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
lumberjack napisał(a): [quote='kmat' pid='747152' dateline='1609840661']
A po chuj teraz?

Cytat:A kiedy jak nie teraz? Jak już wszystko będzie znacjonalizowane?

Nie no, wszystko nie będzie znacjonalizowane, wiedzą, że ktoś musi zarabiać. A poza tym nacjonalizacja jest wszystkim na rękę.

Cytat:No chyba że maja w planach po przejęciu władzy te wszystkie znacjonalizowane rzeczy prywatyzować. Oczywiście swoim znajomym.

Nawet niekoniecznie znajomym. Najpierw wsadzą swoich na dożywotki a potem po prostu sprzedadzą po kosztach, bo się cuda okażą nierentowne.


Cytat:No właśnie chyba już od dawna im się priorytety pojebały. Już od dawna ani pisowcom ani totalnej opozycji nie chodzi o dobro Polski i Polaków. Całą klasę polityczną bym wypierdolił w kosmos (chociaż trochę żal mi tego kosmosu - jakby się do niego dostali, to by go pewnie zepsuli).

Ja nie wiem skąd to naiwne przekonanie, że do polityki się idzie cokolwiek naprawiać. Ci co szli naprawiać i się nawet dostali, dostawali też sugestię, że jak zaczną zmieniać i jątrzyć to się ich nauczy siedzieć cicho. I siedzą. Ja tam wierzę, że Kukiz np. szedł po jakieś zmiany. Wierzę, że Solidarność szła a przynajmniej jej część. Nawet w Gowina dobre zamiary wierzę. Tylko wiem, że z takimi zamiarami to się w tej kloace ląduje na samym dnie. A pływają nad nimi same koniunkturalne balasy.
Sebastian Flak
Odpowiedz
Bo to nie o to chodzi, żeby władzę dać ludziom dobrym, poczciwy, i prawym. Do czego prowadzi wiara w rewolucję kadrową widać właśnie po PiSie. Kończy się to eksplozją złodziejstwa i kurewstwa. Idzie o to, żeby tak ustawić system, żeby władzy opłacało się podejmowanie decyzji zgodnych z interesem społeczeństwa. Jak ktoś kiedyś napisał, dobrze jest nie kiedy w urzędach siedzą prawi i sprawiedliwi, tylko kiedy siedzą tam wredne biurwy patrzące sobie nawzajem na ręce.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Gawain napisał(a): Ja nie wiem skąd to naiwne przekonanie, że do polityki się idzie cokolwiek naprawiać.

Nie oczekuję naprawiania. Niech po prostu przestaną psuć. Niech dadzą zwykłym ludziom robić swoje. Niech nie rzucają kłód pod nogi. Primum non nocere. I to by może wystarczyło.

kmat napisał(a): Idzie o to, żeby tak ustawić system, żeby władzy opłacało się podejmowanie decyzji zgodnych z interesem społeczeństwa.

System jest tak ustawiony, że ciągną do niego ludzie pragnący władzy i wpływów, którzy raz trochę mniej, a raz trochę bardziej pasożytują na społeczeństwie nie dając od siebie nic pozytywnego w zamian. Albo dając niewspółmiernie mniej.
---
Kochaj sztukę, której się nauczyłeś, i w niej znajdź spokój.
Marek Aureliusz
Odpowiedz
https://businessinsider.com.pl/finanse/m...20/10n1rs5

Ciekawy artykuł próbujący oszacować straty w gospodarce na podstawie realnie wytworzonych "wartości" z pominięciem długu wpompowanego w programy pomocowe.

Cytat:Według naszych wyliczeń gospodarka spadła w pierwszych trzech kwartałach dużo mocniej niż o około 2,3 proc. Uwzględniając zaciągnięte przez państwo zobowiązania (tzw. general government) w dziewięciu miesiącach 2020 wypracowała wartość (zyski, wynagrodzenia, emerytury, inwestycje itd.) 862 mld zł, podczas gdy w analogicznym okresie 2019 roku - aż 1,1 bln zł. Po korekcie o inflację 3,6 proc. daje to aż 26,1 proc. spadku rok do roku. I to z takiej zapaści będziemy się teraz wybijać, a nie ze spadków rzędu dwóch procent. Choć powszechnie przyjęte wskaźniki mogą wyglądać z pozoru relatywnie całkiem dobrze, to wnioski wyciągane na ich podstawie mogą być mylące.

Ogólnie gospodarka cofnęła się realnie o cztery lata - tak do stanu z 2015 roku.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości