To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PiS, co zrobił a nie co powiedział
kmat napisał(a): Na moje to wygląda tak. Jest jakaś grupa trzymająca prezesa. Jakaś kolektywna pani Basia. Przy dworskiej strukturze jaką prezes wokół siebie zbudował to mogło powstać tylko na bazie tego Wewnętrznego Kręgu. Jacyś starzy towarzysze z zakonu PC, ludzie, których wysłał do Srebrnej, etc. Ludzie bez jakiejś formalnie mocnej pozycji w partii, ale w praktyce szare eminencje. Jak mu zaczęło odbijać, to go schowali do szafy i rządzili w jego imieniu. Aparat mógł się nawet z początku nie połapać, bo między nim a prezesem były jakieś kręgi cherubinów, serafinów, tronów, panowań itp. przez które zachodził kontakt. Ale faktycznie pokazać go co jakiś czas trzeba. No to wożą go po Polsce, organizują spędy starannie wyselekcjonowanych osób, programują co ma gadać i modlą się, żeby nie wypalił "gdzie jest mama" (w końcu wypali). Ale będzie coraz gorzej i w końcu to rypnie.

Podobno pod koniec życia Mao Zedong miał fatalne zdrowie i gadał tak, że nikt go nie był w stanie zrozumieć jego mowy, prócz... jego sekretarki i konkubiny Zhang Yufeng. Nazywano ją jego "interfejsem na świat". Są przypuszczenia, że to ona wtedy rządziła Chinami Ludowymi poprzez zdemenciałego Mao, bo mogła przecież dowolnie rozumieć jego bredzenie. Mao nie wiedział, co się dzieje, ale ją lubił i pewnie "dziecinnie" aprobował jej działania.

EDIT
Podobnie wyglądała końcówka rządów Breżniewa, gdy był mamroczącym alkoholikiem i już tylko czytał, co mu na kartkach podsuwano, ale jeszcze go nie usuwali towarzysze, bo bali się groźnej walki o schedę.

Pomyślę jeszcze nad podobnymi zdarzeniami.
Odpowiedz
O tym jakie fajne cuda można robić gdy ma się własnego państwowego monopolistę:

https://subiektywnieofinansach.pl/cuda-z...aliwa-nie/

To też bardzo pouczające:
https://wonorlen.pl/
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): O tym jakie fajne cuda można robić gdy ma się własnego państwowego monopolistę:

https://subiektywnieofinansach.pl/cuda-z...aliwa-nie/

To też bardzo pouczające:
https://wonorlen.pl/
A najlepsze jest to, że w świetle mocnych poszlak, że PZPRbis sztucznie zwiększał inflację, odpowiedź sierot po PRLu jest następująca: przecież Orlen prowadzi działalność gospodarczą, a nie charytatywną. Sic!
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
Ale teorię w sieci znalazłem:

Zysk Orlenu może w tym roku wynieść 40 mld złotych. Standardowo 50% tego będzie przeznaczone na dywidendę. Skarb państwa (ma 50% akcji Orlenu) dostanie zatem 10 mld złotych plus 1,9 mld z podatku Belki od pozostałej dywidendy. Jak na razie mamy 12 mld złotych za trzy miesiące dymania Polaków na cenach paliwa.

Ale to nie koniec. Sprawą zajmuje się UOKIK. Ten może nałożyć karę w wysokości 10% rocznych przychodów. Czyli może być to nawet 20 mld złotych kary. Pieniądze te trafią do .... a jakże - do budżetu państwa. Skarb państwa wyjdzie na tym wszystkim 32mld złotych do przodu.

Ale to nie koniec. TVP i inne reżimowe media przez kolejne 3 miesiące wałkują na okrągło w jakim my cudownym państwie prawa żyjemy, jak to instytucje kontrolne świetnie działają, jak to nie ma w tym państwie świętych krów. Przed wyborami jak znalazł.

Oczywiście Obajtek będzie musiał położyć głowę, ale 32 mld złotych jest chyba tego warte?
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): Oczywiście Obajtek będzie musiał położyć głowę, ale 32 mld złotych jest chyba tego warte?

Media mówią, że pisowcy zakulisowo wyjawiają, żs są w PiSie trzy osoby nie do ruszenia:
- Kaczyński,
- Błaszczak (namaszczany na następcę Jarozbawa),
- Obajtek (nowy obiekt westchnień Kaczyńskiego, bo Morawiecki go już nie jara).
Obajtek nie położy głowy do wyborów. Dopiero nowy rząd go wygoni tak, że nawet Pcim go nie przyjmie z powrotem.

EDIT
Inna sprawa.
Jest bunt w TK w kontrze wobec Przyłębskiej. Wśród buntowników jest prawa ręka Ziobry - Święczkowski, który ma od Ziobry misję podporządkowania TK. Lepiej pod kątem depisizacji, żeby dalej nielegalnie na stołku Prezesa tkwiła Przyłębska niż żeby długą i niestety legalną kadencję dostał Święczkowski.
Ale jak teraz se patrzę na skład TK, to tam widzę pięciu prawaków i dziesięciu karierowiczów. Przewaga karierowiczów. Prawaki to Przyłębska, Pawłowicz, Piotrowicz, Święczkowski i Wyrembak.
https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/...a.html.amp
Zatem depisizacja TK nie będzie aż tak trudna. Karierowicz ma to do siebie, że lgnie do fruktów, czyli do władzy, a PiS i zwłaszcza Ziobro po 2023 już władzy nie chapsną. Karierowicze w TK zaczną zatek odkrywać w sobie "chadeckość" i to, że oni zawsze to jednak mieli awersję do tego PiSu, a Kosiniaka lubili.
Odpowiedz
Piotrowicz to też karierowicz.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a): Piotrowicz to też karierowicz.
Nawet się rymuje. Oczko
Faktycznie. Jakoś automatycznie wrzuciłem go do szuflady "prawackiej", bo był skrajnym posłem PiSu. No ale był wcześniej prokuratorem stanu wojennego. To wyjątkowo śliski karierowicz.
Czyli 4 ludzi z betonu i 11 karierowiczów. Eh. Do tego nawet nie potrzeba depisizacji. A ja snuję jakieś plany podboju większości konstytucyjnej. Nie no. Wielka większość się przyda do innych rzeczy też. A co do depisizacji TK - to Przyłębska nigdy nie była legalnym Prezesem TK, a teraz jest po prostu tym bardziej nielegalnym Prezesem, bowiem zanim było to:
https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/kaden...18691.html
Było to:
https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/konst...68891.html
Przyłębska teraz najwyżej jest supernielegalbym Prezesem. Duży uśmiech Jej nielegalność nawet pogorszono. Pisowski wyczyn.
Na tych dwóch podstawach można każdy wyrok Trybunału Przyłębskiej od początku jego istnienia wywalić do kosza, bo przecież w legalnie wydanym wyroku zawsze potrzeba działania proceduralnego legalnego Prezesa.
Już nie mówiąc, że w wielu wyrokach brali udział sędziowie-dublerzy i tu jest podkładka prawna w postaci "wyroku Xero Flor" od ETPCz, który wskazuje, że każdy "wyrok" z sędzią-dublerem jest w cudzysłowiu właśnie, a więc nielegalny:
https://monitorkonstytucyjny.eu/archiwa/19538
Tylko wybór Święczkowskiego na prezesa TK byłby groźny, ale do tego pewnie nie dojdzie, bo nie ma on większości w TK. A nawet jakby TK wskazał jako jednego z dwóch kandydatów na Prezesa TK Dudzie, to Duda wybrałby pewnie tego drugiego, a nie prawicę Ziobry.

Zatem w TK jest 11 karierowiczów do wzięcia i jeszcze kilka kwestii prawnych, którymi można orać Trybunał Przyłębskiej. Luz. Demokraci mają tu łatwe zadanie.
W sumie dziwne, że PiS do TK nie wsadził samych ordojuristów jak poseł Wróblewski i innych takich. Miękiszonował na szczęście. No bo taki Trump do SN dawał samych skrajniuchów, z tego co wiem.
Odpowiedz
Mustafa Mond napisał(a): W sumie dziwne, że PiS do TK nie wsadził samych ordojuristów jak poseł Wróblewski i innych takich.
Tacy byliby niesterowni.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a):
Mustafa Mond napisał(a): W sumie dziwne, że PiS do TK nie wsadził samych ordojuristów jak poseł Wróblewski i innych takich.
Tacy byliby niesterowni.

Ale hurtowo stwierdzaliby antypisowskie reformy nowego Sejmu jako niezgodne z Konstytucyjną.
Odpowiedz
Mustafa Mond napisał(a): widzę pięciu prawaków i dziesięciu karierowiczów.

Czemu piszesz jakby to były rozdzielne zbiory?

Obecnie TK nie istnieje, więc po ewentualnej wygranej opozycji i tak nie będzie miało co stwierdzać niekonstytucyjności ustaw zmierzających do uporządkowania tej onucowej stajni Augiasza.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
kmat napisał(a):
Mustafa Mond napisał(a): W sumie dziwne, że PiS do TK nie wsadził samych ordojuristów jak poseł Wróblewski i innych takich.
Tacy byliby niesterowni.

A no dobra. Niesterowni, skrajni sędziowie zrobiliby więcej "prezentów" PiSowi w stylu pseudowyroku aborcyjnego, po którym PiS stracił 1/5 poparcia. Coś jak niesterowni konserwatyści w amerykańskim SN (tu też sprawa aborcji), przez których Republikanie przegrali ostatnio bój o Senat i otrzymali tak słabe zwycięstwo w Izbie Reprezentantów, że paru onuco-trumpistów pod przewodem Gaetza ich może szantażować brakiem większości. Onucotrumpy ostatnio poparły wreszcie McCarthyego, ale co wytargowały za te poparcie to ich.


Socjopapa napisał(a):
Mustafa Mond napisał(a): widzę pięciu prawaków i dziesięciu karierowiczów.

Czemu piszesz jakby to były rozdzielne zbiory?

Obecnie TK nie istnieje, więc po ewentualnej wygranej opozycji i tak nie będzie miało co stwierdzać niekonstytucyjności ustaw zmierzających do uporządkowania tej onucowej stajni Augiasza.

No bo karierowicz ma elastyczne poglądy. Gdy zobaczy, że PiS i Ziobro mu i jemu bliskim żadnych fruktów już nie dadzą, bo PiS i Ziobro władzy po 2023 już mieć nie będą, to nagle karierowicz nie będzie się słuchał żadnego wszechpisowca. Z kolei prawak będzie, nie zważając na okoliczności, pisowcem/ziobrystą dalej.

No tak. TK od kilku lat nie działa, bo nie ma legalnego Prezesa. Ale większość konstytucyjna byłaby tu fajna, by zdmuchnąć tego bezprawnego potworka ze sceny i na nowo unormować badanie konstytucyjności (nowa izba w SN?). Bez tego trzeba by się zadowolić rozproszoną kontrolą konstytucyjności do czasu aż za kilka lat nowy skład TK uzdrowi i uczyni znów legalną tę instytucję.
Odpowiedz
Hehehehe:

https://subiektywnieofinansach.pl/byla-a...-cen-gazu/
Cytat:"Dopiero co Orlen musiał tłumaczyć się z tego, że nie obniżył w listopadzie i grudniu cen paliwa (choć mógłby, bo zrobił to w innych krajach, w których działa i gdzie nie ma monopolu), a tu zanosi się na kolejny kryzys „cenowy”. [Tym razem chodzi o ceny gazu, które właśnie spadły na światowych rynkach do poziomu sprzed wybuchu wojny. A jednocześnie – i tutaj chowa się czynnik ryzyka – do poziomu dwa razy niższego od cen, po których gaz sprzedaje swoim polskim klientom PGNiG, firma niedawno przejęta przez Orlen
(....)

Jak łatwo zauważyć, taryfy PGNiG są dużo wyższe od cen gazu, które obowiązują dziś na giełdzie TTF oraz na polskiej TGE. W przypadku taryf dla gospodarstw domowych PGNiG ustalił „prawdziwą” cenę na 650 zł za 1 MWh, a w przypadku firm – na prawie 800 zł za 1 MWh. Cena rynkowa to dziś mniej niż połowa tej ceny – 300-325 zł za 1 MWh."

Czyli wychodzi na to, że PGNiG (należące do Orlenu) ruchać może Polaków na cenach gazu tak gdzieś 6 razy bardziej niż Orlen ruchał na cenach paliwa.

Ale bynajmniej na bąbelki dali.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
https://businessinsider.com.pl/gospodark...ampaign=cb

To tak jeszcze jakby ktoś miał wątpliwości, czy na prądzie też go ruchają czy też nie.
"Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe"
Odpowiedz
Mustafa Mond napisał(a): pisowcem/ziobrystą dalej.

Jasne, że będzie, ale pod innym szyldem. Istotą pisowców/ziobrystów nie jest stosunek do aborcji, rozwodów czy bicia słabszych, lecz "kościelna" retoryka sparowana z komunistycznymi poglądami gospodarczymi.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
Socjopapa napisał(a):
Mustafa Mond napisał(a): pisowcem/ziobrystą dalej.
Jasne, że będzie, ale pod innym szyldem. Istotą pisowców/ziobrystów nie jest stosunek do aborcji, rozwodów czy bicia słabszych, lecz "kościelna" retoryka sparowana z komunistycznymi poglądami gospodarczymi.
Trafnieś oddał sedno tego, czym PiS jest w swej istocie.
To pacynki kleru. Kler pokazuje środkowy palec i na nim umieszcza PiS.
"E parvo eu não sou!!!
E fico a pensar
Que mundo tão parvo
Onde para ser escravo
E preciso estudar..."

Deolinda, Parva que eu sou
Odpowiedz
Ktoś może rzec, że Ziobrze się nie opłaca za bardzo rozbijać pisowską część sceny politycznej, bo jak demokratyczna opozycja dostanie 3/5 mandatów, to postawi Ziobrę przed Trybunałem Stanu. No ale... tak się pewnie nie stanie, bo:
- opozycji opłaca się utrzymać Ziobrę na wolności, bo wtedy zabierze on PiSowi dużą część betonowego, skrajnego poparcia, robiąc z Solidarnej Polski skrajny i agresywny rezerwat otoczony kordonem sanitarnym, więc opozycji opłaca się trzymać Ziobrę na wolności, by ten razem z chadekami (chadecy z drugiej strony) rozebrał i pacyfikował PiS Błaszczaka (PiS po Kaczyńskim),
- Ziobro... sprytnie, wręcz paranoicznie się zabezpiecza, więc trudno mu pewnie jakieś przestępstwa udowodnić.
I teraz już wiem, dlaczego Ziobro nie bierze Konfy/narodowców na swój pokład. Ziobro chce utopić Konfę pod progiem i zrobić z niej plankton, by mieć niepodzielną pozycję na skrajnej prawicy. Konfa, wedle Daniela Persa, ma teraz 6,2% poparcia. Jak Konfa ma tyle, to wystarczy, że Ziobro zabierze Konfederacji co piątego wyborcę i Konfa ląduje pod progiem. A jak już Konfa padnie pod próg wyborczy i się rozpadnie, to Ziobro najwyżej wydziubie sobie z Konfy co fajniejsze dla siebie rodzynki (Bosaka i WInnickiego?), które będą go na kolanach prosić o wpuszczenie do siebie, by nie być planktonem politycznym.
Ziobro przy tym zakłada, że on przekroczy próg, a Konfa nie przekroczy progu. Dlaczego Ziobro czuje się taki mocny? Chyba wie coś, czego my nie wiemy. Jakieś haki na pisowców pewnie odpali przed wyborami... Co do strategii wyborczej nie można Ziobrze odmówić dalekowzrocznej skuteczności dla wyrąbywania swej siły na skrajności. Organicznie jest jednak niezdolny do bycia liderem rządzącej partii w Polsce. Zbyt skrajna natura.

EDIT
Ponadto Ziobro może zakładać, że silny sojusz wyborczy Hołowni i Kosiniaka odbierze też coś Konfie (skrzydło "mentzenowe"), przez co Konfa tym bardziej spadnie pod próg. Ale to już mocna dywagacja, bo jest też możliwość, że trochę wyborców PSL-u czmychnie do Konfy, co pokazują sondaże.

Inna możliwość jest jeszcze. Dość prawdopodobna. Ziobro ma też haki na mentzenowców, co Konfę upupi pod progiem... Tak, haki na Tomasza Mentzena i na partię NN (machlojki organizacyjne), o których kiedyś pisałem, tu pasują (plus informacje o rosyjskich powiązań nowonadziejaków, typu wycieczki Korwina i Jacka Wilka na Krym, mogą być kompromatami na nich). Możliwe, że Ziobro ma też haki na Brauna (kwestia powiązań z rosją i "43 konta", na które pewnie rosja mu kasę śle poprzez słupy).
https://www.money.pl/gospodarka/43-konta...8288a.html
Ziobro przed wyborami pewnie anonimowo puści w eter kompromaty na PiS i Konfę (a ściślej na Brauna i Nową Nadzieję, bo narodowców zrażać pewnie nie chce), które zbierał latami w prokuraturze za pomocą swej siatki wpływów, a które może skrycie wynieść z prokuratury niczym Trump wynoszący dokumenty z Białego Domu. No przecież!
Podziwiam wielki talent organizacyjny Zbigniewa Ziobry.
Odpowiedz
Mustafa Mond napisał(a): Podziwiam wielki talent organizacyjny Zbigniewa Ziobry.
Raczej talent do grania powyżej ręki, używając porównania karcianego.
Przecież jego 'partia' to jest nawet nie plankton, a ten plankton macha pisowskim psem.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Jak Ziobro puści w obieg mocne kompromaty na PiS, Konfę i moze też na Agrounię, to będzie na pewno nad progiem.
Dajmy na to, że ma nagranego Morawieckiego, który dekadę temu mógł nazywać wyborców PiSu takimi i owakimi inwektywami (typu "***any ciemnogród"). Potem wystarczy, że Ziobro przez słupy wyśle te nagrania jakiemuś dziennikarzowi, a ten je puści w eter, posiłkując się tajemnicą dziennikarską, by nie wyjawiać dostarczyciela kompromatu.
Odpowiedz
Mustafa Mond napisał(a): Dajmy na to, że ma nagranego Morawieckiego, który dekadę temu mógł nazywać wyborców PiSu takimi i owakimi inwektywami (typu "***any ciemnogród").

O naiwności - naprawdę uważasz, że to skruszyłoby beton? Przecież niejaki Kurski już 17 lat nazwał ich "ciemnym ludem", a i pan premier na taśmach z Sowy brzmi... inaczej niż dzisiaj. Nawet jakby міністер нуль odtworzył wideo, gdzie Mateusz Morawiecki tasuje się pod spoty Tuska, to Wiadomości odpowiednio by to sprzedały. Przecież swego czasu jego działalność doradcy Króla Europy opakowano właśnie jako coś w rodzaju "wewnętrznego elementu wywrotowego w zdradzieckiej PO". Palił, owszem, ale się nie zaciągał.
"Gdzie kończy się logika, tam zaczyna się administracja".
Nie cierpię administracji.
Jestem absolwentem administracji.
Chcę zmieniać administrację.
Odpowiedz
Gdy Kurski mówił swój tekst o ciemnym ludzie, PiS miał inny eleltorat. Bardziej centrowy niż dziś. Skrajną prawicę miał LPR i po części Samoobrona. PIS wtedy robił za coś kukizopodobnego. No ale jakby teraz się okazało, że jest na scenie partia bardziej pisowska niż sam PiS, to wyborcy tam mogą pójść. Tym bardziej, że beton PiS nie ogląda tylko TVP, a zdarza mu się nierzadko inne stacje włączyć i do Internetu wejść (a w necie ziobryści są mocni dzięki Mateckiemu i Jakiemu). Jestem jako szpieg na pisowskiej grupce na FB pt. "Cała Polska głosuje na PiS", gdzie siedzi sam beton i widzę, że SolPol także tam prowadzi sprytną akcję przejmowania narracji grupy dla siebie. Mocno promują tam swój szyld.
Kompromat w rodzaju Morawieckiego obrażającego "mohery" dotarłby do betonu i sprawiłby, że komitet PiS byłby dla nich za mało pisowski i wręcz po części zdradliwy (premier i kandydat na dalszego premiera takie rzeczy miałby mówić!?). No a tu Ziobro obok będzie taki mocno pisowski z Macierewiczem u boku pewnie jeszcze... To jak z "cukrzem w cukrzem". Idzie o natężenie PiSu w jakiejś pisowszyznie.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości