Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PiS, co zrobił a nie co powiedział
#61
lumberjack napisał(a): Ty to piszesz ironicznie, ale nie jest to głupi pomysł. Wielu ludzi niepotrzebnie kontynuuje naukę. Zamiast zarabiać na siebie, wolą po szkole średniej iść na jakieś zarządzanie zasobami ludzkimi albo poezję albo dżender albo cuś innego życiowo niepraktycznego. To jest strzelanie sobie w stopę. Ostatnio dwóch archeologów zasiliło ekipę, w której pracuję. Tak naprawdę zamiast iść na studia mogli zacząć pracę na budowach 5 lat wcześniej. Każdy z nich zarobiłby w tym czasie co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. A tak to przyszły takie smutne gamonie i nic nie umio i trzeba ich przyuczać jeszcze...

Ludzie powinni uczyć się praktycznych zawodów i sru! - szybko do roboty albo iść na praktyczne (techniczne) studia.

Kiedyś się na to mówiło: oddać do szewca. Obecnie możesz skończyć gimnazjum nie umiejąc czytać i bez przeczytania jakiejkolwiek książki. Sporo czasu spędziłem śledząc wynurzenia ministra Handke i jego założenia są wynikiem irracjonalnych inteligenckich kompleksów.

PS: Proponuję przenieść gimnazjum do oddzielnego wątku.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#62
Wy tu o gimnazjach, a ja bym się zastanowiła, czy usuną pewne bzdury z projektu ustawy o VAT. Widziałam jakiś dość kuriozalny przepis o przechowywaniu faktur elektronicznych.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#63
Iselin,

w całym zamieszaniu wokół likwidacji gimnazjów nie chodzi o kwestie merytoryczne. Dlatego rozważanie, czy gimnazja są dobrym, czy złym rozwiązaniem jest bez sensu. PISowi jak zawsze chodzi o co innego - o zdobycie wpływu na kształtowanie postaw młodego pokolenia, o wychowanie "patriotyczne" w ich rozumieniu tego słowa. I o czystki personalne w szkołach. A te umożliwi rozpierducha organizacyjna związana z likwidacją gimnazjów.
W tym kontekście, temat jest istotny.
Odpowiedz
#64
exeter napisał(a): Iselin,

w całym zamieszaniu wokół likwidacji gimnazjów nie chodzi o kwestie merytoryczne. Dlatego rozważanie, czy gimnazja są dobrym, czy złym rozwiązaniem jest bez sensu. PISowi jak zawsze chodzi o co innego - o zdobycie wpływu na kształtowanie postaw młodego pokolenia, o wychowanie "patriotyczne" w ich rozumieniu tego słowa. I o czystki personalne w szkołach. A te umożliwi rozpierducha organizacyjna związana z likwidacją gimnazjów.
W tym kontekście, temat jest istotny.

I jeszcze chodzi im o to aby zrobić z dzieci macę. Czy naprawdę bardzo wysoka niechęć do PIS musi skutkować u ludzi obsesjami i paranoją?
To ja dodam swoją teorię rodem z dreszczowca. Uśmiech
To wszystko spisek genpatów, którzy podszywają się pod przeciwników PIS i chcą tym samym stworzyć kontrast dla Macierewicza, który przy nich nie będzie już wyglądał na osobę, która tworzy teorie spiskowe lecz zyska bardziej trzeźwy wizerunek.
Tu Cię mam genpato ty jeden!
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#65
Baptiste napisał(a):
exeter napisał(a): Iselin,

w całym zamieszaniu wokół likwidacji gimnazjów nie chodzi o kwestie merytoryczne. Dlatego rozważanie, czy gimnazja są dobrym, czy złym rozwiązaniem jest bez sensu. PISowi jak zawsze chodzi o co innego - o zdobycie wpływu na kształtowanie postaw młodego pokolenia, o wychowanie "patriotyczne" w ich rozumieniu tego słowa. I o czystki personalne w szkołach. A te umożliwi rozpierducha organizacyjna związana z likwidacją gimnazjów.
W tym kontekście, temat jest istotny.

I jeszcze chodzi im o to aby zrobić z dzieci macę. Czy naprawdę bardzo wysoka niechęć do PIS musi skutkować u ludzi obsesjami i paranoją?
To ja dodam swoją teorię rodem z dreszczowca. Uśmiech
To wszystko spisek genpatów, którzy podszywają się pod przeciwników PIS i chcą tym samym stworzyć kontrast dla Macierewicza, który przy nich nie będzie już wyglądał na osobę, która tworzy teorie spiskowe lecz zyska bardziej trzeźwy wizerunek.
Tu Cię mam genpato ty jeden!



Co Ty z tymi teoriami spiskowymi tak szalejesz. Robię to z niechęcią ale w tym przypadku z Exeterem zgodzić się mogę. PIS nie raz mówił, że jego zdaniem szkoła nie tylko powinna uczyć ale indoktrynować i nie widzę powodów aby nie wierzyć, że mówił to zupełnie szczerze.

Czystki personalne w szkołach (głównie wśród dyrektorów) też wystąpią tak jak to jest zazwyczaj ale dopiero po przyspieszonych wyborach samorządowych do których PIS się szykuje bo na to wpływ mają samorządy właśnie a nie władza centralna.


PS. Nie jestem przeciwnikiem wychowania patriotycznego jako takiego - ale moje duże obawy rodzi ryzyko jego upolitycznienia. Kiedyś słyszałem wypowiedź polityka PIS, który przedstawiał swój pomysł na to, który w skrócie polegał na pokazywaniu rzeczy, które kiedyś działały dobrze (jak np. stocznie) a tu cytat "III rzeczpospolita je zaprzepaściła". Jak to ma być budowanie dumy z własnego kraju to ja wysiadam
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#66
Cytat:Co Ty z tymi teoriami spiskowymi tak szalejesz.
Bo jak widać mam do tego uzasadniony powód.

Cytat:Robię to z niechęcią ale w tym przypadku z Exeterem zgodzić się mogę. PIS nie raz mówił, że jego zdaniem szkoła nie tylko powinna uczyć ale indoktrynować i nie widzę powodów aby nie wierzyć, że mówił to zupełnie szczerze.
Tak, napewno powiedział, że indoktrynować, napewno powiedział coś czego inni nigdy nie mówili (w tym wielu nauczycieli) i napewno akurat pomysł z gimnazjami ma to na celu uczynić.
Przecież PIS to partia, u której zawsze należy się dopatrywać dokładnie takich pobudek wszystkich działań.
Cytat:Czystki personalne w szkołach (głównie wśród dyrektorów) też wystąpią tak jak to jest zazwyczaj ale dopiero po przyspieszonych wyborach samorządowych do których PIS się szykuje bo na to wpływ mają samorządy właśnie a nie władza centralna.
A nazywasz to czystkami bowiem?  PIS ma swoje służby specjalne, które odpowiednio wcześniej przefiltrowały pod względem politycznym wszystkich dyrektorów tych podstawowych placówek szkolnych i na tej podstawie utworzył listy proskrypcyjne?
Skąd czerpiesz informacje na temat czystek?
Cytat:PS. Nie jestem przeciwnikiem wychowania patriotycznego jako takiego - ale moje duże obawy rodzi ryzyko jego upolitycznienia

Ja byłem strasznie osztrzeliwany UE i całą "europejskością" na WOS ale jeszcze z tego powodu nie nakręciłem się na gadanie o indoktrynacjach, bo to wytaczanie dział na wróble.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#67
Baptiste napisał(a):
Cytat:Co Ty z tymi teoriami spiskowymi tak szalejesz.
Bo jak widać mam do tego uzasadniony powód.

Widzisz rzeczy, których inni nie widzą. To się nazywa albo przenikliwość albo psychoza Język

Cytat:Tak, napewno powiedział, że indoktrynować, napewno powiedział coś czego inni nigdy nie mówili (w tym wielu nauczycieli) i napewno akurat pomysł z gimnazjami ma to na celu uczynić.
Przecież PIS to partia, u której zawsze należy się dopatrywać dokładnie takich pobudek wszystkich działań.

No co ja Ci zrobię, że tak jego przedstawiciele mówili. Cytaty o pomysłach PISu na wychowanie patriotyczne znajdziesz bez problemu w googlach.

Cytat:A nazywasz to czystkami bowiem?  PIS ma swoje służby specjalne, które odpowiednio wcześniej przefiltrowały pod względem politycznym wszystkich dyrektorów tych podstawowych placówek szkolnych i na tej podstawie utworzył listy proskrypcyjne?
Skąd czerpiesz informacje na temat czystek?
[/quote]

Nazywam je czystkami ponieważ tak potocznie nazywa się zamianę ludzi na stanowiskach po zmianie władzy na tych związanych z władzą. Mam bliskich znajomych w oświacie i orientuję się jak to mniej więcej wygląda. Wymiana dyrektora ustanowionego przez poprzednią władzę na nowego, bardziej jej przychylnego nie jest tutaj żadną rzadkością po zmianie zarządzających w samorządzie. (a skalę zjawiska ogranicza wyłącznie to, że czasem odwołać dyrektora przed końcem kadencji się nie da bez dużych odszkodowań, chociaż kojarzę przypadki, że i to nie przeszkadzało i wymieniało się go mimo tego, że pewne było odszkodowanie zasądzone przez Sąd Pracy)   Jeżeli uważasz, że do tego potrzeba służb specjalnych to zważywszy na spiski o których ciągle piszesz zaczynam się martwić o Twoje osadzenie w rzeczywistości.


Cytat:Ja byłem strasznie osztrzeliwany UE i całą "europejskością" na WOS ale jeszcze z tego powodu nie nakręciłem się na gadanie o indoktrynacjach, bo to wytaczanie dział na wróble.

To, że też nie uważam, że przedmiot na którym gnojona będzie III RP nie jest jakimś poważnym zagrożeniem bo skuteczność szkoły w takich kwestiach jest bardzo niska, więc nic strasznego się nie stanie a ja będę w przeciwieństwie do Exetera spał spokojnie. Nie przeszkadza mi to jednak nazywać rzeczy po imieniu.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#68
Cytat:Widzisz rzeczy, których inni nie widzą. To się nazywa albo przenikliwość albo psychoza Język

Wręcz przeciwnie, wielu "innych" widzi. A u Exetera to już od lat. Nie udawaj, że jesteś na forum od wczoraj. Oczko
Jeżeli ktoś twierdzi, że nie ma sensu merytoryczna rozmowa na temat zasadności pomysłu PIS , bowiem widzi w nim jakieś ukryte, drugie dno to takie wnioski jak moje nasuwają się same.
Przypominam jego apel:
exeter napisał(a): Dlatego rozważanie, czy gimnazja są dobrym, czy złym rozwiązaniem jest bez sensu.


Sugeruje iż nie powinienem podchodzić do tematu merytorycznie tylko po exeterowemu, czyli po spiskowemu.


Cytat:No co ja Ci zrobię, że tak jego przedstawiciele mówili. Cytaty o pomysłach PISu na wychowanie patriotyczne znajdziesz bez problemu w googlach.
Znalazłem podobne także u moich nauczycieli ze szkoły. A żaden związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy propozycją PIS z gimnazjami a domniemaną indoktrynacją, dla której ten pomysł rzekomo powstał nie został wykazany.

Cytat:Nazywam je czystkami ponieważ tak potocznie nazywa się zamianę ludzi na stanowiskach po zmianie władzy na tych związanych z władzą.
Ale o jakiej zamianie mowa? Jeżeli jakieś zmiany (a w tym przypadku chodzi raczej nie o zmiany, a zmniejszenie liczby) wynikają z przekształceń strukturalnych a nie personalnych to gadanie o czystkach jest zwyczajną gierką polityczną i niczym więcej.
Cytat:Mam bliskich znajomych w oświacie i orientuję się jak to mniej więcej wygląda. Wymiana dyrektora ustanowionego przez poprzednią władzę na nowego, bardziej jej przychylnego nie jest tutaj żadną rzadkością po zmianie zarządzających w samorządzie.
Daj spokój, jeżeli mam za namową Exetera uznać iż na temat pomysłu PIS nie należy rozmawiać merytorycznie, ponieważ wstawił się za nim Dziad mówiąc iż jego znajomi w oświacie coś tam sobie mówili to byłbym zwyczajnym idiotą.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#69
BaptisteWręcz przeciwnie, wielu "innych" widzi. A u Exetera to już od lat. Nie udawaj, że jesteś na forum od wczoraj. Oczko


Exeter Exeterem, ale to nie jedyna osoba u której to widzisz.



Cytat: A żaden związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy propozycją PIS z gimnazjami a domniemaną indoktrynacją, dla której ten pomysł rzekomo powstał nie został wykazany.

Wprowadzenie gimnazjum to świetny pretekst do tego. Wymaga bowiem napisania nowych podstaw programowych od klasy pierwszej do ostatniej liceum w których można zawrzeć co się chce.

Ponieważ PIS nie odpowiedział na dość zasadne pytanie nauczycielskich związków zawodowych: (co za czasy nastały, że muszę się zgadzać z ZNP :| )
Na jakiej podstawie, w oparciu o jakie dane, raporty, wyniki badań pojawił się pomysł likwidacji gimnazjów?

to szukam powodów sam:
Pierwszy to głupota PISu. Mają okazje to reformują - byle co, byle jak - byle reformować. (i ta opcja  najbardziej mnie na tą chwilę przekonuje)
Drugi to przepchniecie po cichu oszczędności w oświacie w celu zdobycia kasy na obiecane gruszki na wierzbie - ten pomysł to  w połączeniu ze skasowaniem obowiązku szkolnego dla sześciolatków likwidacja kilkadziesiąt tysięcy nauczycieli i pracowników szkół do zwolnienia.  PIS jako partia prosocjalna nie może sobie pozwolić na taki krok wprost.
Trzeci - to właśnie pretekst do całkowitego przemodelowania treści nauczania tym łatwiejszego, że dyskusja skupi się na samej likwidacji.


Cytat:Ale o jakiej zamianie mowa? Jeżeli jakieś zmiany (a w tym przypadku chodzi raczej nie o zmiany, a zmniejszenie liczby) wynikają z przekształceń strukturalnych a nie personalnych to gadanie o czystkach jest zwyczajną gierką polityczną i niczym więcej.

No przecież pisałem. W samorządzie rządzi PO i wybiera dyrektora - potem w wyborach samorządowych wygrywa przykładowo PSL i wsadza swojego, ten z kolei ma wpływ na zatrudnienie nauczycieli. Powszechne zjawisko. A istnieją sensowne przesłanki, że PIS dąży do przyspieszonych wyborów samorządowych.



Cytat:Daj spokój, jeżeli mam za namową Exetera uznać iż na temat pomysłu PIS nie należy rozmawiać merytorycznie, ponieważ wstawił się za nim Dziad mówiąc iż jego znajomi w oświacie coś tam sobie mówili to byłbym zwyczajnym idiotą.

Hehehe. Argumentacja godna pogardzanego przez Ciebie Exetera. Wymyśl sobie tezę, której ktoś nie powiedział powykręcaj argumenty a potem z tym polemizuj bo akurat Ci tak wygodnie.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#70
Cytat:Exeter Exeterem, ale to nie jedyna osoba u której to widzisz.
Druga to oczywiście Zefciu. Być może mu przejdzie, póki co nie brakuje mi przesłanek do tego aby tak sądzić np. w kontekście tego co pisał o Kontestatorze i jego poparciu wyborczym dla Nowoczesnej.
Cytat:Wprowadzenie gimnazjum to świetny pretekst do tego. Wymaga bowiem napisania nowych podstaw programowych od klasy pierwszej do ostatniej liceum w których można zawrzeć co się chce.
I to nazywam właśnie doszukiwaniem się drugiego dna i to w sytuacji gdy PIS z wychowaniem patriotycznym wcale się nie ukrywał. Wielka i bardzo znacząca reforma po to aby zamieścić trochę nowej treści w ramach tak naprawdę dwóch, góra trzech przedmiotów. To byłaby dopiero ogromna głupota PIS.
Cytat:to szukam powodów sam:
Pierwszy to głupota PISu. Mają okazje to reformują - byle co, byle jak - byle reformować.
Drugi to przepchniecie po cichu oszczędności w oświacie w celu zdobycia kasy na obiecane gruszki na wierzbie - ten pomysł to  w połączeniu ze skasowaniem obowiązku szkolnego dla sześciolatków likwidacja kilkadziesiąt tysięcy nauczycieli i pracowników szkół do zwolnienia.  PIS jako partia prosocjalna nie może sobie pozwolić na taki krok wprost.
Trzeci - to właśnie pretekst do całkowitego przemodelowania treści nauczania tym łatwiejszego, że dyskusja skupi się na samej likwidacji.
Pomysł likwidacji gimnazjów pojawia się od lat, za moich czasów gdy do gimnazjum uczęszczałem chyba wszystkie środowiska włącznie z nauczycielami na nie narzekały. Być może faktycznie dużo się od tamtej pory zmieniło a PIS zatrzymał się w czasie i nadal sądzi, że to ważny postulat społeczny.

Cytat:No przecież pisałem.
Ale nie o związku z proponowanymi zmianami w szkolnictwie w ramach gimnazjów.
Cytat:W samorządzie rządzi PO i wybiera dyrektora - potem w wyborach samorządowych wygrywa przykładowo PSL i wsadza swojego, ten z kolei ma wpływ na zatrudnienie nauczycieli. Powszechne zjawisko. A istnieją sensowne przesłanki, że PIS dąży do przyspieszonych wyborów samorządowych.
Czyli gdyby chodziło o zmiany na stanowiskach to żaden pomysł z gimnazjami nie byłby potrzebny.
Cytat:Daj spokójWymyśl sobie tezę, której ktoś nie powiedział

Powiedział, powiedział, chcąc przy tym skierować dyskusję na zupełnie inne tory.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#71
Baptiste napisał(a): Powiedział, powiedział, chcąc przy tym skierować dyskusję na zupełnie inne tory.

Exeter tak ale ja nie poparłem tej jego tezy, że nie ma sensu merytorycznie o tym rozmawiać tylko tą, że może mieć racje odnośnie motywów PISu odnośnie zmian w edukacji. A z Twojej ostatniej wypowiedzi wynika to pierwsze.

Cytat:Czyli gdyby chodziło o zmiany na stanowiskach to żaden pomysł z gimnazjami nie byłby potrzebny.

Nie byłby - od początku chodziło mi o to, że wymiana kadrowa jest raczej związana z przyspieszonymi wyborami samorządowymi.

Myślałem, że wyraziłem to wystarczająco jasno:

"Czystki personalne w szkołach (głównie wśród dyrektorów) też wystąpią tak jak to jest zazwyczaj ale dopiero po przyspieszonych wyborach samorządowych do których PIS się szykuje bo na to wpływ mają samorządy właśnie a nie władza centralna."


Natomiast nieco się tu rozpędziłem - bo konsolidacja gimnazjów i podstawówek w licea sama z siebie implikuje rozpisanie nowych konkursów na dyrektora, wybory byłyby jedynie środkiem do uzyskania większej ilości szabel w samorządach i większego wpływu na stanowiska dyrektorów.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#72
DziadBorowy napisał(a):
Baptiste napisał(a): Powiedział, powiedział, chcąc przy tym skierować dyskusję na zupełnie inne tory.

Exeter tak ale ja nie poparłem tej jego tezy, że nie ma sensu merytorycznie o tym rozmawiać tylko tą, że może mieć racje odnośnie motywów PISu odnośnie zmian w edukacji. A z Twojej ostatniej wypowiedzi wynika to pierwsze.

Faktycznie, źle dobrałem słowa. Moja wina.
"Łatwo jest mówić o Polsce trudniej dla niej pracować jeszcze trudniej umierać a najtrudniej cierpieć"
NN
Odpowiedz
#73
Baptiste,

przez chwilę załóż, że staram się obiektywnie oceniać polską politykę i z góry nikogo nie posądzam o wredne zamiary. Oczko
Nie byłem zwolennikiem reformy Handkego ale niezależne oceny jakości nauczania w polskich szkołach, na które powoływał się DziadBorowy, każą zweryfikować negatywne oceny i pozytywnie patrzeć na obecnie obowiązującą strukturę szkół publicznych.
PIS wygrywa i nagle, nie podając żadnego uzasadnienia, i nie tłumacząc tej decyzji, chce powrotu do starego modelu edukacji.
Pytanie, po co, i w jakim celu, samo się nasuwa, prawda?

Jeśli dodasz do tego wielokrotnie przedstawianą przez środowisko pisowskie krytyczną ocenę  jakości "wychowania patriotycznego" w polskiej szkole, wniosek, że zaproponowane zmiany mają taki właśnie cel wydaje się oczywisty.
A praktyka z lat 2005-07, którą PIS tak starannie ukrywa, każe spodziewać się czystek "z impetem w głąb", w każdej istotnej instytucji. Szkoła publiczna bez wątpienia do nich należy.
Niezależnie od rodzaju struktury organizacyjnej, pod pisowską władzą, będzie w szkole więcej spreparowanej historii Polski, więcej obchodów i wystaw i nacisk na środowisko nauczycielskie, by takie treści przekazywało.

To, że takie działania nie są adekwatną odpowiedzią na realne wyzwania przed jakimi stanie polskie społeczeństwo, nie ma dla środowiska genpatów żadnego znaczenia, i tak zrobią swoje.
A co jest najstotniejszym problemem w wychowaniu młodego pokolenia?
To:
Nieufny jak Polak
Odpowiedz
#74
Gdzie niby PiS się szykuje do przedterminowych wyborów samorządowych, nie znam takich wypowiedzi.
Jakie są podstawy prawne do skrócenia kadencji władz samorządowych przez władze centralną?
Przecież to trudniejsze niż skrócenie kadencji prezydenta czy sejmu.
Reforma szkolnictwa nie dokona się w pół roku, to nie zakaz drożdżówek, potrzebne są zmiany programowe, druki nowych podręczników, czy nawet inwestycje przystosowujące szkoły do nowych realiów.
Ledwo zdążą z tym do normalnych wyborów samorządowych, nawet bez potrzeby ich przyspieszania,
Odpowiedz
#75
Machefi napisał(a): Gdzie niby PiS się szykuje do przedterminowych wyborów samorządowych, nie znam takich wypowiedzi.

Z tego co czytałem  to wprowadzenie nowych województw w tym częstochowskiego i mazowieckiego okrojonego z Warszawy będzie tego wymagało.

Jako, że sens powoływania nowych województw jest raczej niewielki można stawiać roboczą tezę, że chodzi po prostu o to, aby wybory do samorządów były przeprowadzone w momencie gdy PIS jest na falii a nie w momencie gdzie jak każdemu rządowi zacznie spadać mu poparcie. No chyba, że znów mamy do czynienia z głupotą i reformowaniem dla samego reformowania.

Cytat:Reforma szkolnictwa nie dokona się w pół roku, to nie zakaz drożdżówek, potrzebne są zmiany programowe, druki nowych podręczników, czy nawet inwestycje przystosowujące szkoły do nowych realiów.

http://telewizjarepublika.pl/likwidacja-...25431.html  Oczko

Widać PIS o tym nie wie Język Strach się bać co będzie jak w życie wejdą programy napisane na kolanie przez kilka miesięcy (mowa to o zaplanowaniu materiału od pierwszej klasy podstawówki do ostatniej szkoły średniej nie tylko z wszystkich przedmiotów ale i dla kilkudziesięciu zawodów nauczanych w zawodówkach i technikach)
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
#76
DziadBorowy napisał(a): Co Ty z tymi teoriami spiskowymi tak szalejesz. Robię to z niechęcią ale w tym przypadku z Exeterem zgodzić się mogę. PIS nie raz mówił, że jego zdaniem szkoła nie tylko powinna uczyć ale indoktrynować i nie widzę powodów aby nie wierzyć, że mówił to zupełnie szczerze.

W takim stopniu jak PO czy w mniejszym?

Eeterowi nie wypada przyczepiać się do indoktrynacji.
Naszym celem jest LINIA. Bojowa linia!
Odpowiedz
#77
A to nie było przypadkiem tak, że zarówno Jarosław Kaczyński, jak i Antoni Macierewicz i Mariusz Kamiński głosowali za wprowadzeniem gimnazjów?
Odmieniło im się.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#78
"przez chwilę załóż, że staram się obiektywnie oceniać polską politykę i z góry nikogo nie posądzam o wredne zamiary.

Prosisz go żeby po raz kolejny popełnił ten sam błąd.
Raczej nie da się jeszcze raz wkręcić.

Odpowiedz
#79
DziadBorowy napisał(a): Z tego co czytałem  to wprowadzenie nowych województw w tym częstochowskiego i mazowieckiego okrojonego z Warszawy będzie tego wymagało.

Jako, że sens powoływania nowych województw jest raczej niewielki można stawiać roboczą tezę, że chodzi po prostu o to, aby wybory do samorządów były przeprowadzone w momencie gdy PIS jest na falii a nie w momencie gdzie jak każdemu rządowi zacznie spadać mu poparcie. No chyba, że znów mamy do czynienia z głupotą i reformowaniem dla samego reformowania.

No właśnie punkt widzenia zależy od punktu patrzenia. Z perspektywy Warszawy czy innego wielkiego ośrodka to faktycznie nie ma sensu, jednak patrząc przez pryzmat częstochowski to chyba kluczowa zmiana po upadku PRL-u. Dla miasta to stawka ogromna, więc jeżeli PiS zrealizuje ten postulat to będęmiał poczucie, że ten głos, który oddałem z bardzo mieszanymi uczuciami nie poszedł na marne.

Zapewne jest trochę tak jak mówisz, że PiS ma w tym i swój partykularny interes ale zasadniczo to hasło w ich programie pojawia się regularnie od pewnego czasu i wpisuje się w strategię zrównoważonego rozwoju, o którym przynajmniej to mówią, póki co.
Odpowiedz
#80
Czyli doszedł kolejny wektor - 'trynd' do odtworzenia 49 PRLowskich województw.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości