Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
PiS, co zrobił a nie co powiedział
DziadBorowy,

Cytat:
exeter napisał(a): napisał(a):Nikt z Was nie zauważył, że w tej sprawie chodzi przede wszystkim o korumpowanie przez Kościół przy pomocy ogromnego majątku najwyższych urzędników państwa?

A nie zauważyłeś, że w 2002, kiedy kupował te działki, Morawiecki w ogóle nie był powiązany z wielką polityką?
Powiedzmy, że to była dobrze przemyślana inwestycja Kościoła na przyszłość. Poza tym Mateusz Morawiecki, o czym powinieneś drogi kolego wiedzieć, był mocno powiązany z wielką polityka od ...kołyski.

Być może tego nie wiesz ale Kościół inwestuje w obiecujących młodych ludzi(pochodzących często z biednych rodzin) w początkach ich kariery po to, by mieć własne kadry powiązane z tą instytucją więzami wdzięczności.
To są ludzie ze wsi i mniejszych miejscowości kierowani przez duchownych na KUL i potem związani z Kościołem jako dziennikarze albo prawnicy. Niemal identyczną metodę werbowania stosuje palestyński Hamas i inne organizacje islamistyczne na Bliskim Wschodzie. Nie znam kulis kariery Mateusza Morawieckiego, ale zarówno za jego mianowaniem do Banku WBK, jak i za polityczną karierą, stała czyjaś mocna protekcja, być może protekcja Kościoła? Ujawnione fakty czynią taką hipotezę bardzo prawdopodobną.
Cytat: A problem leży raczej w tym ile ta ziemia obecnie jest warta a nie za ile ją kupił? Czytałeś w ogóle o co tu chodzi. Po prostu nasuwa się podejrzenie, że Morawiecki mógł wykorzystać swoje znajomości oraz wiedzę z pracy w banku dotyczącą przyszłości tych terenów, niedostępną dla ogółu do podjęcia decyzji o zakupie. Co samo w sobie nie jest przestępstwem - ale etycznie może być śliskie.
W mojej ocenie prawdziwy problem leży gdzie indziej - komu jest wierny i przed kim odpowiada człowiek piastujący obecnie stanowisko premiera polskiego rządu?
Odpowiedz
Kornel u progu lat 90-tych miał raczej dość mocne kontakty, więc dużo mógł załatwić.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat,

Cytat:Kornel u progu lat 90-tych miał raczej dość mocne kontakty, więc dużo mógł załatwić.

Bez wątpienia. Więcej będziemy wiedzieć po publikacji kolejnej książki Tomasza Piątka:
Morawiecki i jego tajemnice

pierwsza książka Piątka o Macierewiczu była prawdziwą bombą.
Odpowiedz
exeter napisał(a): DziadBorowy,

Cytat:
exeter napisał(a): napisał(a):Nikt z Was nie zauważył, że w tej sprawie chodzi przede wszystkim o korumpowanie przez Kościół przy pomocy ogromnego majątku najwyższych urzędników państwa?

A nie zauważyłeś, że w 2002, kiedy kupował te działki, Morawiecki w ogóle nie był powiązany z wielką polityką?
Powiedzmy, że to była dobrze przemyślana inwestycja Kościoła na przyszłość. Poza tym Mateusz Morawiecki, o czym powinieneś drogi kolego wiedzieć, był mocno powiązany z wielką polityka od ...kołyski.

Być może tego nie wiesz ale Kościół inwestuje w obiecujących młodych ludzi(pochodzących często z biednych rodzin) w początkach ich kariery po to, by mieć własne kadry powiązane z tą instytucją więzami wdzięczności.
To są ludzie ze wsi i mniejszych miejscowości kierowani przez duchownych na KUL i potem związani z Kościołem jako dziennikarze albo prawnicy. Niemal identyczną metodę werbowania stosuje palestyński Hamas i inne organizacje islamistyczne na Bliskim Wschodzie. Nie znam kulis kariery Mateusza Morawieckiego, ale zarówno za jego mianowaniem do Banku WBK, jak i za polityczną karierą, stała czyjaś mocna protekcja, być może protekcja Kościoła? Ujawnione fakty czynią taką hipotezę bardzo prawdopodobną.



Myślałeś o tym, aby zapisać się do komisji Macierewicza? Pasowałbyś do jego wesołej kompanii jak ulał. Bo wizja Kościoła, który z milionową stratą dla siebie sprzedaje działki mało znaczącym politycznie ludziom licząc, że za lat 20 będą premierem  to mniej więcej poziom  trotylu w samolocie i helu w powietrzu Uśmiech
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
W sumie to ciekawe, bo KK ma z reguły 'rączki do siebie' i walczy, jak lew o każdą złotówkę.
A tu zachował się, jak dementywny emeryt, który nie wie, że ma 'rembranta' w pawlaczu.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): Myślałeś o tym, aby zapisać się do komisji Macierewicza? Pasowałbyś do jego wesołej kompanii jak ulał. Bo wizja Kościoła, który z milionową stratą dla siebie sprzedaje działki mało znaczącym politycznie ludziom licząc, że za lat 20 będą premierem  to mniej więcej poziom  trotylu w samolocie i helu w powietrzu Uśmiech

Tak daleko bym nie szedł, ale sprawa jest co najmniej dziwna, tj. to nie mogła być zwykła sprzedaż z zaniedbania. Dokumenty jej dotyczące dziwnym trafem znikły, wszyscy wiedzieli jakie będzie przeznaczenie tych działek (bo to były powszechnie dostępne informacje), tylko ekonom parafii i Mateuszek, nieboraczki, o niczym nie wiedzieli, chociaż Mateuszek nie urodził się w przededniu, a jego żona handlowała nieruchomościami. Pszypadeg? Nie sądzę.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
Socjopapa napisał(a): Tak daleko bym nie szedł, ale sprawa jest co najmniej dziwna, tj. to nie mogła być zwykła sprzedaż z zaniedbania. Dokumenty jej dotyczące dziwnym trafem znikły, wszyscy wiedzieli jakie będzie przeznaczenie tych działek (bo to były powszechnie dostępne informacje), tylko ekonom parafii i Mateuszek, nieboraczki, o niczym nie wiedzieli, chociaż Mateuszek nie urodził się w przededniu, a jego żona handlowała nieruchomościami. Pszypadeg? Nie sądzę.

Ja też tu przypadku nie widzę. Sądzę, że tam była określona wiedza po stronie Morawieckiego jak  i odpowiednie znajomości. Nie zgadzam się jedynie z teorią, że KRK dysponuje wiedzą magiczną i w 2002 roku specjalnie kazał temu proboszczowi  sprzedać te działki ze stratą dla siebie licząc, że Morawiecki zrobi kiedyś karierę w polityce. Lub też daje  prezenty  o takiej wartości "na ślepo" w nadziei, że ktoś kiedyś będzie miał możliwości i się odwdzięczy. Bo tu przecież nie mówimy o jakimś stypendium dla zapowiadającego się dzieciaka.
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
Może po prostu Matousz odpalił pod stołem działkę jakiemuś duchownemu?
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
kmat napisał(a): ... Matousz odpalił pod stołem działkę jakiemuś duchownemu?

Tylko proszę bez molestowania i pornografii, bo polecą osty Uśmiech
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
DziadBorowy,

Cytat:Myślałeś o tym, aby zapisać się do komisji Macierewicza? Pasowałbyś do jego wesołej kompanii jak ulał. Bo wizja Kościoła, który z milionową stratą dla siebie sprzedaje działki mało znaczącym politycznie ludziom licząc, że za lat 20 będą premierem  to mniej więcej poziom  trotylu w samolocie i helu w powietrzu [Obrazek: smile.gif]
Opisany przeze mnie mechanizm promowania przez Kościół swoich ludzi istnieje naprawdę i mogłem być tego świadkiem obserwując karierę dalekiego kuzyna. Piszę o czasach, gdy dostanie się na studia nie było tak proste jak dziś. Wspomniany kuzyn nie zdawszy egzaminów na warszawski uniwerek, dostał się na KUL dzięki protekcji lokalnego proboszcza i choć, czego żałuję nie został premierem, całe dorosłe życie był związany z Kościołem.

Zakładając, że ludzie "zaprzyjaźnieni" z Kościołem robią kariery w administracji, prawie, mediach i polityce, inwestowanie w nich w początkach kariery daje Kościołowi tysiąckrotny zysk, nie tylko w wymiarze finansowym. Posądzasz mnie o konfabulację, przypomnę więc, pierwszy premier rządów "dobrej zmiany" pani Beata Szydło jedynego syna wysłała do seminarium, drugi premier pan Mateusz Morawiecki najpierw robi oszałamiającą karierę w bankowości, nie mając po temu żadnych kwalifikacji ani praktyki a potem zostaje szefem rządu. W międzyczasie dostaje od Kościoła prezent wielomilionowej wartości.
Według mnie tłumaczenie tych wydarzeń przypadkiem i zbiegami okoliczności byłoby przejawem naiwności. W normalnym życiu takie "zbiegi okoliczności" mają swoje przyczyny.

Na prawdziwość moich tez przywołam jeszcze postać pani premier Hanny Suchockiej, podobno członka Opus Dei a na pewno wieloletniego ambasadora Polski przy Watykanie, pana Michała Królikowskiego, wiceministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska:
Wiceminister, doradca prezydenta, adwokat, oblat benedyktyński. Michał Królikowski

charakterystyka postaci pana wiceministra:
"Ta postawa związana jest światopoglądem byłego wiceministra, którego nie kryje. Deklaruje, że jest człowiekiem wierzącym, a z jego życiorysu wynika, że również gorliwie praktykującym. Jest między innymi oblatem benedyktyńskim. Praca dla Kościoła Oblat to człowiek świecki, który stara się żyć zgodnie z mądrością świętego Benedykta - tłumaczył ojciec Włodzimierz Zatorski, podprzeor klasztoru benedyktynów w Tyńcu. Jak dodał, "oblatio to znaczy ofiara, poświęcenie". Wiara ministra Gdyby nie... czytaj dalej » Oblat - wbrew stereotypom - nie jest jednak świeckim mnichem. Oblatura nie jest zaś tak zwanym trzecim zakonem, zrzeszającym osoby świeckie. Natomiast, jak podają sami benedyktyni, oblaci ofiarowują się Bogu w konkretnym klasztorze, uważają go za swoją drugą rodzinę oraz poświęcają mu swój czas i zaangażowanie. Michał Królikowski jest związany z Kościołem nie tylko duchowo, ale również instytucjonalnie. Zasiada bowiem w zespole ekspertów Konferencji Episkopatu Polski do spraw  bioetycznych. Episkopat podaje, że korespondencję do tego zespołu należy kierować na adres ordynariusza-seniora warszawsko-praskiego arcybiskupa Henryka Hosera."[/url]

i jego zadania w rządzie:

"
Gdy jeszcze był wiceministrem sprawiedliwości, zabierał głos również w innych sprawach budzących kontrowersje. Jednoznacznie opowiadał się przeciw przyjęciu przez Polskę konwencji antyprzemocowej, związkom partnerskim i finansowaniu przez państwo zapłodnienia in vitro. "[url=http://www.tvn24.pl/]

dodam, że pracował też nad zmianami w Konstytucji, mającymi wprowadzić prymat prawa naturalnego nad stanowionym.

Blisko związani z Kościołem są także pracownicy mediów i prawnicy, np. grupa Ordo Iuris. To wszystko nie jest dziełem przypadku czy wyboru konkretnych ludzi, ale skutkiem długotrwałych starań Kościoła nad ulokowaniem swoich ludzi w strategicznych obszarach państwa i społeczeństwa. Zastanawiamy się, z czego wynikała niezwykła skuteczność Kościoła w wykorzystywaniu państwa i wieloletnia bezkarność kościelnych urzędników molestujących dzieci? Właśnie z tego.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Tylko proszę bez molestowania i pornografii, bo polecą osty Uśmiech
Ja tam myślałem o kopercie z wkładką, no ale.. W sumie.. Jest to też jakieś wyjaśnienie..
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
Cytat:Kaczyński: Lubię bywać u Julii Przyłębskiej

Kaczyński przekonywał, że "nie jest pracoholikiem". - Jestem wielką sową, puchaczem. Nie lubię rano wstawać. Dużo pracuję, idę spać często około trzeciej w nocy - mówił prezes PiS. Mimo to, jak stwierdził, "pracuje na półtora etatu". - A kiedyś były nawet dwa - dodał.

Ano, przecież Teleranka, którego nie było też przespał.

Cytat:Kaczyński dodał, że "nie może mieć psa, bo go trzeba wyprowadzać". Stwierdził również, że nawet koty "obrażają się, ja go dłużej nie ma".

Logiczne. Nie będzie wyprowadzał, bo nie ma czasu.


Cytat:Pytany o to w jaki sposób się relaksuje Kaczyński mówił, że lubi czytać, ale również utrzymywać kontakty towarzyskie.  - Mam wielu przyjaciół w polityce, ludzi z którymi bardzo lubię rozmawiać - wyjaśnił.

No ba, zdrajca Kurski, Ziobro czy niejaki Austriak.


Cytat:W tym kontekście wymienił m.in. prezes TK Julię Przyłębską, którą nazwał "swoim odkryciem towarzyskim ostatnich lat". - Ona jest prezesem TK, ale to są całkiem prywatne znajomości, bardzo lubię u niej bywać. Zresztą tam wiele osób bywa, to jest bardzo towarzyska (osoba) - podkreślił.

https://www.rp.pl/Prawo-i-Sprawiedliwosc...skiej.html

O!  Cwaniak

Pewnie robi mu schabowe. Jarosław dał jej pracę, to teraz musi mu gotować i karmić koty. Logiczne.  Duży uśmiech


[Obrazek: 6ccfd81f6a91f25505d5872d7e0f082a,860,0,0,0.jpg]

Cytat:„Gazeta Wyborcza” opublikowała zdjęcia z monitoringu budynku przy al. Szucha w Warszawie, w który mieszka prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. Widać na nich, jak z budynku wychodzi prezes PiS Jarosław Kaczyński. Za monitoring odpowiada City Security. Prezes tej firmy Beniamin Krasicki mówił „GW” w 2013 r., że City Security od 2010 r. prowadzi interesy w Moskwie, Sankt Petersburgu i Kijowie. – Branża ochroniarska w Rosji jest całkowicie kontrolowana przez byłych funkcjonariuszy KGB i GRU – mówił wtedy gazecie informator.

W 2013 r. „Gazeta Wyborcza” opisywała kulisy dymisji szefa Kontrwywiadu Wojskowego gen. Noska. Według dziennika powodem dymisji było dopuszczenie do przetargu na ochronę lotnisk wojskowych w Malborku i Pruszczu Gdańskim firmy, która ma związki z Rosją. Chodzi o firmę City Security.

https://www.tvp.info/42752426/gw-udostep...sy-w-rosji


Myślicie, że Rosjanie ich inwigilują? Ja tak nie uważam. Po prostu protokolant przekazuje sprawozdanie w cyrylicy zaraz po spotkaniu. Nie ma żadnej potrzeby inwigilowania Jarka, melduje się sam. Anioł
The Phillrond napisał(a):(...)W moim umyśle nadczłowiekiem jawi się ten, kogo nie gnębi strach przed nieuniknionym i kto dąży do harmonijnego rozwoju ze świadomością stanu rzeczy
.
Odpowiedz
Podejrzewam, że Wolfgangowa jest cwańsza od np. Adriana Dupy i zauważyła, że to prezes jest jej klientem, a nie ona jego.
Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji.
Odpowiedz
DziadBorowy napisał(a): Nie zgadzam się jedynie z teorią, że KRK dysponuje wiedzą magiczną i w 2002 roku specjalnie kazał temu proboszczowi  sprzedać te działki ze stratą dla siebie

Co do tej wiedzy magicznej to jasne, że to bzdura, ale nie jest wykluczone, że sprzedaż dla Mateuszka nastąpiła za przysługę od kogoś innego, chociażby tatusia Mateuszka. Możliwe też, że Mateuszek po prostu dał komu trzeba kasę pod stołem, ale akurat to uważam za mniej prawdopobne. Tych dziwnych zbiegów okoliczności nie bardzo da się wyjaśnić uwzględniając tylko stricte legalne okoliczności sprawy.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
Oczywiście, że jest to możliwe. Dalej jednak byłyby to doraźne partykularne interesiki a nie jakaś długofalowa strategia dążąca do dominacji nad światem i "korumpowanie najważniejszych osób w państwie" Uśmiech
"Dosyć — mówił — naszukałem się po lesie i ledwie tego smolnego pniaka zdybałem, ale czem wy, moje dzieci, będzieta kiedyś świecić, skoro lasy się umykają, i coraz trudniej o smolny kawałek drzewa?”.








Odpowiedz
Tymczasem PiS zrobił ostatnio też coś pozytywnego:

Czerwony Front napisał(a):W całej burzy, jaką wywołał film „Tylko nie mów nikomu” i absurdalne, czy wręcz oburzające reakcje rządu na niego, większości osób, włącznie z tymi z radykalnej lewicy, umknęło przepchnięcie jednocześnie z zaostrzeniem kar za przestępstwa seksualne, nowelizacji niesławnego art. 256 kk.

Z: "PiS próbuje kryminalizować komunistów – nie pozwólmy im na to!"

Ustawodawca napisał(a):w art. 256:
a) § 1 otrzymuje brzmienie:
„§ 1. Kto publicznie propaguje nazistowski, komunistyczny, faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”,
b) po § 1 dodaje się § 1a w brzmieniu:
„§ 1a. Tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje ideologię nazistowską, komunistyczną, faszystowską lub ideologię nawołującą do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne.”,
c) § 2 otrzymuje brzmienie:
„§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, zbywa, oferuje, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 lub 1a albo będące nośnikiem symboliki nazistowskiej, komunistycznej, faszystowskiej lub innej totalitarnej, użytej w sposób służący propagowaniu treści, określonej w § 1 lub 1a.”;

Papa, komuszki!
"...zażarty absolutysta, wściekły teokrata, nieprzejednany legitymista, apostoł potwornej trójcy złożonej z papieża, króla i kata, zawsze i wszędzie broniący najtwardszego, najciaśniejszego i najbardziej niewzruszonego dogmatyzmu, mroczna postać rodem z ciemnych wieków..."
Odpowiedz
To miłe z twojej strony, że czytasz jakiś "Czerwony front", przypuszczam że stanowisz jakieś 50% ich czytelników. Gdyby komunistów w Polsce było więcej niż trzech i znajdowali się poza pokojami bez klamek, zrobiliby to samo, co naziści. Zamiast sierpa i młota na czerwonym tle użyliby kilofa z łopatą, zamiast "komunistami" nazwaliby się "internacjonalistami" i nikt nic by im nie zarzucił, przynajmniej zgodnie z prawem.
Odpowiedz
ZaKotem
Cytat:nikt nic by im nie zarzucił, przynajmniej zgodnie z prawem
Nie zapominaj jednak, że w sytuacji gdy zarzutu nie sposób postawić zgodnie z prawem, to w odwodzie zawsze pozostaje jeszcze sprawiedliwość...
O Lord, bless this thy hand grenade, that with it thou mayest blow thy enemies to tiny bits in thy mercy.
Odpowiedz
Cytat:„§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, zbywa, oferuje, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 lub 1a albo będące nośnikiem symboliki nazistowskiej, komunistycznej, faszystowskiej lub innej totalitarnej, użytej w sposób służący propagowaniu treści, określonej w § 1 lub 1a.”;

Czyli mam rozumieć, że moje zbiory obejmujące np. wiele książek z okresu hitlerowskiego (np. "Mit Hitler in Polen") i komunistycznego (zeszyty z biblioteczki oficera politycznego) podpadają pod kryminał?
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
Sofeicz napisał(a): Czyli mam rozumieć, że moje zbiory obejmujące np. wiele książek z okresu hitlerowskiego (np. "Mit Hitler in Polen") i komunistycznego (zeszyty z biblioteczki oficera politycznego) podpadają pod kryminał?

Tylko, jeśli posiadasz w celu rozpowszechniania. Po czym jednak odzyskany i niezawisły od obcego kapitału sąd rozpozna, w jakim celu posiadasz, doprawdy trudno przewidzieć. Na przykład ta piosenka:

Ciemna dziś noc,
Świszczą kule po stepie i znów
Za depeszą depeszę przez mrok
Wiatr po drutach przesyła.
Wiem, że tę noc
Znowu spędzisz do świtu bez snu
Przy łóżeczku dziecinnym i znów
W oczach łzy, moja miła.

Jakże bym chciał,
Gdy tak płaczesz, scałować te łzy,
Jakże bym chciał
Właśnie teraz przytulić czule.
Ciemna dziś noc,
Step rozdzielił nas czarny i zły
I dlatego nie słyszysz mych słów,
Gdy wiatr świszcze i kule.

Wierzę i wiem,
Żeś ty moja i ja jestem twój
I ta wiara serdeczna nie raz
Była tarczą od kuli.
Błogo mi tak,
Choć śmiertelny rozpętał się bój
I z uśmiechem już myślę o dniu,
Gdy mnie znowu przytulisz.

Co mi tam śmierć,
Choć na stepie złowieszcza jej moc
Nad głową mą
Tak jak teraz zakrąży srożej.
Czekasz mnie, wiem,
Przy łóżeczku dziecinnym w tę noc
I dlatego wiem dobrze, że nic,
Nic mi stać się nie może.


w jakiś sposób propaguje komunistyczny ustrój, bo parę dni temu podczas gdańskiej "Nocy muzeów" pisoski dyrektor Muzeum II WŚ przerwał i zakończył występ artystów ją prezentujących krzycząc o jej "bolszewickości". Toteż ustalenie, co będzie propagowaniem totalitaryzmu po odzyskaniu sądów, jest raczej niemożliwością.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości