To forum używa ciasteczek.
To forum używa ciasteczek do przechowywania informacji o Twoim zalogowaniu jeśli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, albo o ostatniej wizycie jeśli nie jesteś. Ciasteczka są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim komputerze; ciasteczka ustawiane przez to forum mogą być wykorzystywane wyłącznie przez nie i nie stanowią zagrożenia bezpieczeństwa. Ciasteczka na tym forum śledzą również przeczytane przez Ciebie tematy i kiedy ostatnio je odwiedzałeś/odwiedzałaś. Proszę, potwierdź czy chcesz pozwolić na przechowywanie ciasteczek.

Niezależnie od Twojego wyboru, na Twoim komputerze zostanie ustawione ciasteczko aby nie wyświetlać Ci ponownie tego pytania. Będziesz mógł/mogła zmienić swój wybór w dowolnym momencie używając linka w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Salafizm u bram
#1
Ruchy radykalne pojawiają się na łonie każdej ideologii i każdego systemu religijnego. Nie inaczej jest w przypadku islamu, w którym najbardziej powszechną obecnie formą fundamentalizmu jest tak zwany salafizm, ideologia stanowiąca coś w rodzaju islamskiego katharsis, powrotu do stanu pierwotnego, a więc do islamu brutalnej ekspansji i niekończącego się dżihadu. Islamu, stanowiącego zaprzeczenie rozwiniętej w  złotej erze Kalifatu koncepcji sufickiej, która odkryła w tej religii pokłady metafizyki, połączone jednak z szacunkiem do wiedzy, nauki i godności ludzkiej. Kult antyintelektualistyczny rozwinął się w erze kolonialnej na Bliskim Wschodzie i w Egipcie, podjął on spór z zasadnością nauk sufickich, zarzucając im akceptację dla obcej cywilizacji, reprezentowanej podówczas przecież przez ciemiężców muzułmanów na całym świecie. Racjonalizm, który rozkwitł wtedy w myśli filozoficznej i politycznej Europy stał się więc znienawidzony przez twardogłowych muzułmanów, zaś myśl salaficka wykorzystana była przez różnorakich demagogów, którzy za grosz mieli ideologię, a interesowała ich li tylko własna rzyć i kiesa. Takim właśnie człowiekiem był Muhhamad ibn Saud, który z wahhabizmu zrobił religię państwową we władanym przez siebie regionie, pod którą zjednoczył później kilka krain. Islamskie odrodzenie, zwane przez sufickich muftich końcem islamskiej ery rozumu, jest w sposób oczywisty kontynuowane przez dzisiejsze ruchy salafickie, które według różnych szacunków mogą gromadzić nawet 20% muzułmanów na świecie. To właśnie sposób myślenia tych grup determinuje ich sposób działania. 

Irracjonalizm i oderwanie od rzeczywistości umożliwia im dokonanie zamachów samobójczych bądź akcji, w których szansa na przeżycie jest niewielka – takie modus operandi nie miało nawet miejsca w czasach ekspansji islamu i pierwszego Kalifatu. Owszem, śmierć na „polu walki” w wojnie z innowiercami była chwalebna i często nawet pożądana (przy czym bardziej roztropni pożądali jej jedynie deklaratywnie), ale nigdy śmierć samobójcza. Islam pierwotny (do którego rzekomo nawiązują salafici) był zresztą pogardliwie nastawiony do wszelkiego rodzaju samobójców, podobnie jak chrześcijaństwo, a sunny zabraniają muzułmanom popełniać samobójstwo. Dlatego salafici w swoich zbrodniach nie kierują się islamem i jego tradycją, tylko irracjonalizmem, wybiórczo i podług kryteriów irracjonalnych wybierając wersety Koranu i strofy sunn w ten sposób, aby „fakty pasowały do teorii”.

Problemem jest salafizm, a nie islam, tak jak w XIX-wiecznych USA problemem był Ku Klux Klan a nie protestantyzm.  

Pytanie jest następujące: Jak rozwiązać ten problem?

_____________________________________

[Obrazek: IcXvhut.png]
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#2
Moim zdaniem pytanie powinno raczej brzmieć: komu powinno najbardziej zależeć na tym, by go rozwiązać i dlaczego poza odżegnywaniem się od zamachów nie robią nic, aby tej Hydrze łeb ukręcić?
Aby nie wzbudzać kolejnej, niekończącej się debaty przejdę do porządku nad stwierdzeniem, które sugeruje że wszystkie ideologie i systemy religijne są w równym stopniu dobrą pożywką dla radykalizmu.
Cóż, tak poza tym można się oczywiście zastanawiać, tylko przy okazji starając się usilnie o to, aby odsunąć ten problem jak najdalej od granic naszego państwa, bo w przeciwnym razie na filozofowanie może braknąć czasu.
Odpowiedz
#3
Jeden z możliwych scenariuszy do zrealizowania:
Próba likwidacji problemu in situ, przy czym trzeba jasno sprecyzować, gdzie ten problem leży i odpowiedzią błędną albo jedynie półprawdziwą na to pytanie jest ISIS. Przypomnę, że początek współczesnej aktywności terrorystycznych grup salafickich datowany jest jeszcze na wiek ubiegły, kiedy nie istniała nawet organizacja ISIL (2006), a tym bardziej tzw. kalifat (2014). Eksporterzy i sponsorzy salafizmu to Arabia Saudyjska i Emiraty Arabskie. Oto jest odpowiedź pełna. Działalność AS i ZEA doprowadziły do powstania Al-Kaidy i ISIL. Odpowiedź ta rodzi kolejne pytanie: co należy z tym zrobić? O ile AS oficjalnie oczywiście nie przyznaje się do wspierania terrorystów, bo oficjalnie faktycznie ich nie wspiera, to część olbrzymich środków płynących z AS na budowę meczetów, rozwój gmin muzułmańskich w Europie, szkoły przy meczetach itd. przeznaczana jest na działalność terrorystyczną. Zwiększyć kontrolę przepływu tego kapitału albo być może całkowicie go zmitygować? Osoby prywatne z AS są również sponsorami grup terrorystycznych, nie tylko ze względów ideologicznych, ale także interesu ekonomicznego (wszak ISIS zarabia kilka milionów dziennie ze sprzedaży ropy rządowi syryjskiemu i... dziwnym pośrednikom irackim, którzy prawdopodobnie współpracują z posiadaczami przemysłu wydobywczo-rafineryjnego z Arabii Saudyjskiej). Jest też wariant ekstremalny tego scenariusza: nałożyć wysokie sankcje na AS i ZEA za promowanie salafizmu. Niestety, AS jako największy producent ropy naftowej na świecie obecnie rozgrywa parą asów grę z trzema królami na stole.
Vi Veri Veniversum Vivus Vici
Odpowiedz
#4
(14.11.2015, 15:08)exodim napisał(a):
Pytanie jest następujące: Jak rozwiązać ten problem?

Napisałbym "Zabić ich wszystkich - bóg rozpozna swoich!" ale pewnie wylądowałbym na spamie, jak poprzednio.
Więc nie napiszę.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#5
Islam jest problemem, a nie salafizm.

Wystarczy spojrzeć na kraje islamskie, które nie są salafickie. Czy zabija się w nich homoseksualistów? Zabija. Czy nakłada się dodatkowe podatki na chrześcijan i żydów za to kim są i co wyznają? Nakłada. Czy zabrania się chrześcijanom publicznego obnoszenia z krzyżem? Zabrania się. Na kościołach krzyże są zdemontowane lub po prostu niemontowane aby nie drażnić wyznawców Allaha.

Islam salaficki to ruch skrajnych pojebów.
Islam "zwykły" to ruch trochę łagodniejszych pojebów.

Islam trzeba wyplenić, przynajmniej z obszaru Europy. Im szybciej tym lepiej. Im później tym większe prawdopodobieństwo pojawienia się nowego Adolfa z bardzo prostym rozwiązaniem problemu.
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#6
Francja kiedyś była bezpiecznym krajem. Już nie jest. Podobnie ze Szwecją gdzie w pewnych miejscach kobiety muszą chodzić z obstawą.

Polska jest dzisiaj bezpiecznym krajem i nawet jeśli tych fundamentalistów jest tylko 5% czy 10% to czy warto? Po co nam takie rzeczy? Bo byśmy się nudzili? Ja cenię sobie ten spokój.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
#7
Powiem tak.
My, wróć - (Zachód) zaprowadzał im swoje porządki, to oni im zaprowadzają swoje.
Jakoś tak się dziwnie składa, że największe problemy mają byłe kraje kolonialne Francja, Anglia, Hiszpania, Belgia i współczesny oberkolonialista USA.

To jest cena i rykoszet za wpierdalanie się w cudze sprawy i zaprowadzanie własnego 'pax'.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#8
I nie musimy sobie tych problemów sprowadzać.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#9
Islam powinien być w krajach europejskich ideologią zakazaną, tak samo jak faszyzm i nazizm.
Ostatecznie nie każdy głosujący na NSDAP chciał mordowania Żydów - co nie zmienia faktu, że nie pozwala się na szerzenie tej ideologii.
Problem polega na tym, że obecnie wprowadzenie takich przepisów spowodowałoby jedynie radykalizację tych pacyfistycznych muzułmanów i pchnięcie ich w łapy radykałów.

W obecnej sytuacji politycznej, kiedy w Europie mieszkają miliony muzułmanów, jest to już nie do zaprowadzenia.
"Equality is a lie. A myth to appease the masses. Simply look around and you will see the lie for what it is! There are those with power, those with the strength and will to lead. And there are those meant to follow – those incapable of anything but servitude and a meager, worthless existence."
Odpowiedz
#10
Problemem jest struktura samego islamu. To trochę tak, jak z odłamami protestantyzmu.
Każdy odczytuje Pismo jak mu pasi i nie ma jednoczącej wykładni ani egzekutywy.
A Koran jest, jaki jest - można wywieść z niego każdą narrację.
Nie słyszę o fatwach nakładanych przez imamów na te 'gorące głowy'.
Tylko umiarkowani muzułmanie, których jest przecież większość, mogą dać odpór oszołomom.
Ale coś się nie palą do roboty.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#11
W innym wątku napisałem, że problemy globalne próbujemy rozwiązywać lokalnie, co nie może przynieść pozytywnych skutków. Nie przyniesie ich także naiwna próba odizolowania się od nich.

Iselin,

Cytat:I nie musimy sobie tych problemów sprowadzać.

Nie nie musimy, choć powinniśmy. W takim razie zapomnijmy o wychylaniu nosa z naszej bezpiecznej "twierdzy", czy to jako turyści, czy w interesach. Oczko

exodim,

Cytat:Próba likwidacji problemu in situ, przy czym trzeba jasno sprecyzować, gdzie ten problem leży i odpowiedzią błędną albo jedynie półprawdziwą na to pytanie jest ISIS. 

Naturalnie. Zwalczanie ISIS, to odcinanie jednej głowy Hydrze. W jej miejsce pojawią się nowe jeszcze liczniejsze i jeszcze groźniejsze.

lumberjack,

Cytat:Islam trzeba wyplenić, przynajmniej z obszaru Europy. Im szybciej tym lepiej. Im później tym większe prawdopodobieństwo pojawienia się nowego Adolfa z bardzo prostym rozwiązaniem problemu.

Wraz z Katolicyzmem? Oczko
Odpowiedz
#12
Wraz z takimi lewakami jak ty. Nie obraz sie, ale czy ty w ogole uzywasz mozgu? Muzulmanie buszuja po Francji, a ty, majac swiadomosc tego co robia, dalej utrzymujesz, ze powinno sie ich sprowadzic do kraju. Lewactwo to V-ta kolumna kazdego kraju. Gdybym chcial zniszczyc kulture panstw muzulmanskich i mial na to kase to zaczalbym na ich terenie finansowac takich ludzi jak ty...
---
Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie. Większości ludzi taki śmiech sprawia ból.

Nietzsche
---
Polska trwa i trwa mać
Odpowiedz
#13
(15.11.2015, 08:19)exeter napisał(a):
Cytat:I nie musimy sobie tych problemów sprowadzać.

Nie nie musimy, choć powinniśmy. W takim razie zapomnijmy o wychylaniu nosa z naszej bezpiecznej "twierdzy", czy to jako turyści, czy w interesach. Oczko

 A z jakiej racji? Czas najwyższy zacząć kierować się własnym interesem. Ja nie widzę problemu w wychylaniu nosa z jednej strony, a z drugiej nie wpuszczaniu islamu do siebie.

 Jedno nie wyklucza drugiego.

 A że EU najpierw sama sobie ich sprowadziła, a teraz chce się zgniłkiem podzielić to już jest ich problem. Ładnie rabowali swoje kolonie i póki na tym procederze zarabiali było ok.
 Teraz jak są problemy to chcą rozprzestrzenić swoje problemy po innych.

 Bardzo słusznie że kraje Europy wschodniej powiedziały temu STOP.
Odpowiedz
#14
(15.11.2015, 08:19)exeter napisał(a): W innym wątku napisałem, że problemy globalne próbujemy rozwiązywać lokalnie, co nie może przynieść pozytywnych skutków. Nie przyniesie ich także naiwna próba odizolowania się od nich.

Nie wpuszczanie muzułmanów pewnie nie rozwiąże problem islamu na świecie. Na pewno, nam Polakom, jednak cholernie pomoże to, że nie będziemy mieli w państwie takiej V kolumny jaką mają dzisiaj Francuzi. Prawie 30% młodych muzułmanów we Francji popiera ISIS.

(15.11.2015, 08:19)exeter napisał(a): Nie nie musimy, choć powinniśmy. W takim razie zapomnijmy o wychylaniu nosa z naszej bezpiecznej "twierdzy", czy to jako turyści, czy w interesach. Oczko

Bo? Co to ma w ogóle wspólnego z czymkolwiek?


(15.11.2015, 08:19)exeter napisał(a): Naturalnie. Zwalczanie ISIS, to odcinanie jednej głowy Hydrze. W jej miejsce pojawią się nowe jeszcze liczniejsze i jeszcze groźniejsze.

Czyli co? Według Ciebie powinniśmy usiąść z dżihadystami z ISIS w kółeczku i śpiewać kumbaya? A nie, za tę pieśń to pewnie obcieli by nam łeb.

(15.11.2015, 08:19)exeter napisał(a): Wraz z Katolicyzmem? Oczko

Jak oderwanym od rzeczywistości trzeba być aby krytykować w tym samym poście katolicyzm i bronić islamu? 90% populacji tego kraju to katolicy i możesz być tutaj homoseksualistą, ateistą i zostać wybrany bez problemu prezydentem miasta np. Biedroń. Jest to jeden z najbezpieczniejszych krajów na świecie. Wystarczy niecałe 10% muzułmanów we Francji aby stolica spłynęła krwią a państwo wprowadzało stan wyjątkowy. Wystarczy niecałe 10% aby kraj stał się europejską stolicą gwałtu, patrz Szwecja.
"Nie można powiedzieć, która masa ludowa ma więcej źródeł piękna. Są wieki całe, że jakiś naród przoduje drugim, są znów wieki, że idzie za drugim. Kto tępi narody, ten jakby zrywał struny z harfy świata. Cóż komu przyjdzie, że będzie miał harfę o jednej tylko strunie? Nie tępić, lecz rozwijać należy narodowości. A rozwijać je może wolność narodów, niepodległość i poszanowanie ich odrębności…"

Ignacy Daszyński
Odpowiedz
#15
Proponuję na chwilę wziąć głęboki wdech i zresetować nasze europejskie myślenie.
Właśnie prezydent Hollande oświadczył, że Francja nie zaprzestanie udziału w nalotach na Syrię, a odpowiedź będzie, cytuję "bezlitosna"

Mam pytanie.
Co ma Francja do Syrii? Jakim kurwa mandatem się legitymuje (i inne 'cywilizowane' kraje), że tak arbitralnie sobie postanawia bombardować wszystko, co się rusza w kraju oddalonym o tysiące kilometrów.
To typowo kolonialne myślenie.

I wcale się nie dziwię, że znajdzie się ekipa podatna na narrację konfrontacyjną, która postanawia odstrzelić paru krzyżowców.
Sami się pchamy w tryby, a potem biadolimy, że nam palce pourywało.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#16
Sofeicz,

Cytat:Proponuję na chwilę wziąć głęboki wdech i zresetować nasze europejskie myślenie.
Właśnie prezydent Hollande oświadczył, że Francja nie zaprzestanie udziału w nalotach na Syrię, a odpowiedź będzie, cytuję "bezlitosna"

Mam pytanie.
Co ma Francja do Syrii? Jakim kurwa mandatem się legitymuje (i inne 'cywilizowane' kraje), że tak arbitralnie sobie postanawia bombardować wszystko, co się rusza w kraju oddalonym o tysiące kilometrów.
To typowo kolonialne myślenie.
Francja próbuje, przyznaję nieporadnie, rozwiązywać globalne problemy w miejscu ich powstawania.
Cytat:I wcale się nie dziwię, że znajdzie się ekipa podatna na narrację konfrontacyjną, która postanawia odstrzelić paru krzyżowców.

Sami się pchamy w tryby, a potem biadolimy, że nam palce pourywało.
Pytam poważnie, uważasz, że gdybyśmy nie ingerowali w syryjski pierdolnik, oni zostawili by nas w spokoju?

lumberjack,

Cytat:Wraz z takimi lewakami jak ty. Nie obraz sie, ale czy ty w ogole uzywasz mozgu? 
mam ogromną prośbę, porzuć ten styl dyskutowania. Byłoby mi przykro, gdybym musiał podjąć decyzję o ignorowaniu Twoich postów.
Cytat:Muzulmanie buszuja po Francji, a ty, majac swiadomosc tego co robia, dalej utrzymujesz, ze powinno sie ich sprowadzic do kraju.
Nie Muzułmanie, tylko radykałowie inspirowani Islamem. Równie dobrze pożywką dla radykałów może być każda inna idea, bądź religia. Jak oceniasz tych, którzy ze wszystkich sił starają się wprowadzić całkowity zakaz przerywania ciąży w naszym kraju? W Paryżu ofiarami zamachu padło ok. 200 osób, ile kobiet rocznie przypłaciłoby życiem takie rozwiązanie?
Cytat:Lewactwo to V-ta kolumna kazdego kraju.
Najgroźniejszą V-tą kolumną jest głupota. Oczko
Odpowiedz
#17
(15.11.2015, 11:26)exeter napisał(a): Pytam poważnie, uważasz, że gdybyśmy nie ingerowali w syryjski pierdolnik, oni zostawili by nas w spokoju?

Oczywiście, rządziłby sobie niedobry al-Asad i byłby spokój.
Zawsze się dziwię, kiedy ktoś się dziwi, że miejscowi nie pałają miłością do samozwańczych policjantów tego świata.
My, Europejczycy mamy dziwny zwyczaj traktować nasze wynalazki demokratyczno-cywilizacyjne, jako coś w rodzaju grawitacji, coś co działa bezwzględnie i nieodwołalnie.
Czy czegoś to ci nie przypomina?
Cytat:Ponad 80 tysięcy uzbrojonych mieszkańców Kairu wystąpiło przeciwko Napoleonowi. Małe grupki francuskich żołnierzy były szybko likwidowane, między innymi zginął komendant miasta, generał Dupuy. Bonaparte postanowił ostrzelać z cytadeli meczetAl-Azhar, po czym wkroczył do niego na koniu, co dla wyznawców islamu jest nie do pomyślenia. Dziury po kulach armatnich, widać do dziś.

W końcu powstańcy ulegli pod przeważającymi siłami wroga i poddali się. Napoleon zaprosił do siebie starszyznę Kairu i osobiście ich przeprosił. Następnego dnia, schwytani rebelianci zostali zamordowani, a ich ciała wrzucono do Nilu.
Dla przypomnienia - Powstanie w Kairze AD 1798.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#18
(15.11.2015, 11:26)exeter napisał(a): Nie Muzułmanie, tylko radykałowie inspirowani Islamem. Równie dobrze pożywką dla radykałów może być każda inna idea, bądź religia. Jak oceniasz tych, którzy ze wszystkich sił starają się wprowadzić całkowity zakaz przerywania ciąży w naszym kraju? W Paryżu ofiarami zamachu padło ok. 200 osób, ile kobiet rocznie przypłaciłoby życiem takie rozwiązanie?
Według dostępnych danych w 2014 coś ok. 50.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz
#19
Cytat:Jak oderwanym od rzeczywistości trzeba być aby krytykować w tym samym poście katolicyzm i bronić islamu? 90% populacji tego kraju to katolicy i możesz być tutaj homoseksualistą, ateistą i zostać wybrany bez problemu prezydentem miasta np. Biedroń. Jest to jeden z najbezpieczniejszych krajów na świecie. Wystarczy niecałe 10% muzułmanów we Francji aby stolica spłynęła krwią a państwo wprowadzało stan wyjątkowy. Wystarczy niecałe 10% aby kraj stał się europejską stolicą gwałtu, patrz Szwecja.

Tylko, że spośród tych 6 mln muzułmanów we Francji w zamachach wzięło udział nawet nie 10 (bo część zamachowców nie byłot z Francji, a z Belgii), więc to jest naprawdę znikomy procent całej społeczności. Liczba gwałt ów w Szwecji jest tak wysoka, bo oni je inaczej liczą i rejestrują, np. gdy w Polsce Janusz przez rok gwałci żonę, to w statystyce widnieje 1 gwałt, w Szwecji - 365. Więc proszę bez pierdolenia o europjeksiej stolicy gwałtów.

Co do dalszego postepowania w obliczu zamachów i salafitów, podzielam zdanie Ziemowita Szczerka:

Cytat:I nie pozwólmy sobie wmówić, że jest tak, że tylko faszystowskie hasła typu "internować muzułmanów" to jedyna możliwa reakcja. Bo reakcja powinna być mocna: rozwalić ISIS w drobiazgi, wyrzucić z Europy wszystkich mułłów którzy choć zająkną się o dżihadzie, władzy mężczyzny nad kobietą, i ogólnie braku akceptacji europejskich wartości i pomagać sobie w ramach UE wzajemnie z integracją tych muzułmanów, którzy tu są. A jeśli komuś trzeba pomóc - to pomóc, bo jesteśmy silnym kontynentem z silnymi wartościami który nie wpada w histerię z byle powodu.
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
#20
Nie wiem jak Szczerek, ale ja kojarzę głównie przeciwników przyjmowania tłumów do Europy, którzy jednocześnie uważają, że należy rozwalić ISIS w drzazgi i wyrzucić z Europy ekstremistów. Problem polega na tym, że jest ich dużo i kolejni nie są nam do niczego potrzebni. Są wystarczające problemy z integracją wszystkich uchodźców i innych imigrantów, którzy już tu są. Zdradzę ci sekret: integracja jest udana pod warunkiem, że liczba imigrantów jest ograniczona.
- Myślałem, że ty nie znasz lęku.
- Mylisz się. Lęku nie zna tylko głupiec.
- A co robi wojownik, kiedy czuje strach?
- Pokonuje go. To jest w każdej bitwie nasz pierwszy martwy wróg.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości