Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Propaganda - demaskowanie
#61
https://zgorzelec.info/#!/news/13118 Tym razem naziolki, które to złapały domniemanego "nielegalnego uchodźce". Oczywiście facet przebywał u nas legalnie, co potwierdziła Straż Graniczna.
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
#62
lorak napisał(a): myślałem, że wyraziłem się jasno, ale widać trzeba jeszcze prościej. otóż ma tyle wspólnego, że podczas lockoutu obydwie strony używały kreatywnej księgowości, aby wynegocjować więcej dla siebie. no ale żeby o tym wiedzieć, to musiałbyś siedzieć w temacie głębiej niż kilka minut spędzonych w google.

Nie muszę w niczym siedzieć, żeby wiedzieć, że lockout, pokój w którym siedzieli, hotele w których spali i długość ich fiutów nie mają nic do kwestii kreatywnej księgowości. Z faktu, że był lockout itd. nie wynika nic w kwestii kreatywnej księgowości, a w szczególności nie wynika, że w ogóle coś takiego miało tam miejsce.

A kreatywnej księgowości mogą się dopuścić tylko i wyłącznie prowadzący księgi, a nie każdy kto się na nie powołuje - co znowu dowodzi jak bardzo nie rozumiesz czym jest kreatywna księgowość.

lorak napisał(a): super, że to przywołałeś, bo doskonale opisuje ciebie. tak było te kilka lat temu z lotem, tak jest i teraz z lockoutem. innymi słowy nie uczysz się na swoich błędach i wolisz od razu atakować drugą stronę, bo myślisz, że w ten sposób przysłonisz swoją ignorancję.

Jakim znowu lotem? Przeczytałeś w ogóle co to jest efekt Dunninga-Krugera? Jakoś wątpię, bo wiedziałbyś, że jako prawnik i specjalista od podatków wypowiadający się o prawie i podatkach, nie jestem zagrożony powyższym. Zresztą, po co ja Ci to próbuję tłumaczyć... Jak na dobrego ignoranta przystało nie wiesz i nie chcesz wiedzieć.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#63
http://www.zelaznalogika.net/jak-mozna-s...nipulacja/

Wstęp:
Cytat:Powyżej mamy krótki filmik, w którym posłowie PiS źle zagłosowali w komisji, zareagował ich kolega partyjny i głosowanie powtórzono. I tyle. Koniec historii.

Pokazujemy to tylko dlatego, że jest to świetny przykład tego, jak w odpowiedni sposób można manipulować informacją.
Są różne techniki manipulacji. Wszystkie najważniejsze opisane zostały w książce Montaż” Władimira Wołkowa pod tym linkiem wyciąg najważniejszego fragmentu z książki. Lektura obowiązkowa dla kogoś, kto chciałby wiedzieć na czym polega manipulacja.

Reszta w linku
Za ewidentne offtopy wlepiam minusy. Minus zwrotny świadczy o tobie :-) Nie dokarmiam też trolli. Szczególnie Zefcia.
W pierwszych kilku minutach często edytuje swoje wypowiedzi uzupełniając je lub w celu poprawienia błędów.
__________________
Agnostyk, Ignostyk, Ateista
Odpowiedz
#64
To jest temat do demaskowania propagandy, a nie wrzucania linków do blogów znanych propagandystów. Nawet dziś dali ładny przykłąd manipulacji:

[Obrazek: 12654535_217980608547039_569859459219746...e=576F53B7]

A jak było naprawdę pisze fp Żałosna Logika:
Cytat:ŻL sugeruje, że Jacek Żakowski w dzisiejszym poranku radia TOK FM w rozmowie z prof. Zybertowiczem stwierdza, że nowa komisja smoleńska będzie tak samo bezużyteczna jak poprzednia komisja Millera. Oczywiście takie stwierdzenie nie padło, a chodziło o coś zupełnie innego. Wynika to z całej dyskusji, a także bezpośrednio z pytania jakie zadał Żakowski Zybertowiczowi.

W 4 minucie programu dziennikarz pyta się doradcy prezydenta czy Duda ujawni aneks do raportu WSI. W odpowiedzi profesor opowiada dlaczego Lech Kaczyński nie opublikował tego dokumentu. Zybertowicz twierdzi między innymi, że LK "miał zastrzeżenia co do poprawności niektórych fragmentów rozumowania w tym aneksie" (5:30). Żakowski odnosząc się do tego, stwierdza (6:35): "Ja pytam o to dlatego, że znając te zastrzeżenia co do poprawności rozumowania, czy jest odpowiedzialne by taka osoba [Antoni Macierewicz - przyp. mój] stała na czele ministerstwa obrony i podejmowała badanie wyjątkowo wrażliwego doświadczenia, którym była katastrofa smoleńska?"

Następnie panowie trochę rozmawiają i w 9:15 Żakowski ponownie nawiązuje do komisji WSI. "Chciałem jeszcze wrócić do tego... czy nie ma Pan takich obaw, że ten aneks do raportu komisji Millera, który ta podkomisja teraz opracuje bedzie miał te same słabości, który ma aneks do raportu o likwidacji WSI?"

W odpowiedzi Zybertowicz wpada w dygresję i po minucie dziennikarz znów pyta profesora "To może na moje pytanie Pan odpowie: Czy nie ma Pan obaw, że efekt prac tej komisji będzie miał tę samą słabość, co efekt pracy poprzedniej komisji, tzn. będzie bezużyteczny". Mówiąc o poprzedniej komisji, Żakowski odnosi się oczywiście do komisji weryfikacyjnej WSI, która wyprodukowała nieopublikowany od 9 lat aneks (efekt bezużyteczny), a nie do komisji Millera.

Co do aneksu przypomnijmy jeszcze, że Lech Kaczyński w grudniu 2007 stwierdził, że „Antoni Macierewicz czasami formułuje tezy zbyt daleko idące w stosunku do faktów, którymi dysponuje.”
Dziennikarz Wprost ujawnił 4 lata po śmierci prezydenta, że przy okazji tego wywiadu Kaczyński powiedział mu off the record, że "Antoni Macierewicz ma jedną przypadłość: nie odróżnia swoich interpretacji od faktów, a tez publicystycznych od twardych dowodów." I że aneks do raportu WSI nie ujrzy światła dziennego dopóki on jest prezydentem.

Ostatnio Macierewicz tłumaczył, że Kaczyński nie opublikował raportu, bo zakazał mu tego Trybunał Konstytucyjny. Jednak prezydent otrzymał raport w październiku 2007, a wyrok TK zapadł zapadł 9 miesięcy później. Sprawę do sądu konstytucyjnego skierowało SLD, a nie Lech Kaczyński.

https://www.facebook.com/zalosnalogika/p...=3&theater
Dopóki rodzimy się i umieramy, póki światło jest w nas, warto się wkurwiać, trzeba się wkurwiać! Wciąż i wciąż od nowa.
Odpowiedz
#65
Socjopapa napisał(a):
Katol napisał(a):  A może również kreatywna księgowość?

Ja pierdolę, naoglądał się amerykańskich filmów fabularnych i teraz wszędzie widzi kreatywną księgowość, chociaż nawet nie ma pojęcia co to określenie właściwie oznacza.

Wiem, że i tak nie dotrze, ale:

1. kreatywna księgowość jest przestępstwem, a księgowość nie prowadzi pan Smith czy pan Helmut, którym zasadniczo nic nie grozi, ale (zależnie od wielkości przedsiębiorstwa) ileś tam pań czy panów, którzy mieszkają w Polsce i nie zarabiają takich kokosów, żeby podejmowanie takiego ryzyka mogło im się opłacić;

2. w Polsce jest szereg instytucji, które mogą kontrolować rozliczenia każdego przedsiębiorcy - z najbardziej istotnych w tym względzie urzędy skarbowe i urzędy kontroli skarbowej. Gdyby stosowanie kreatywnej księgowości było tak oczywiste jak twierdzisz, to któryś organ by to znalazł, bo ksiąg i ich zapisów nie da się ukryć;

3. optymalizacja podatkowa, którą uprawiałbyś gdybyś miał mieszkanie i mógł wybrać ryczałt ewidencjonowany przy najmie, nie jest kreatywną księgowością.

Tak to jest jak się czyta nieodpowiednią prasę.

''Dell musi skorygować sprawozdania finansowe z czterech lat, podczas których stosował tzw. kreatywną księgowość zawyżającą zyski koncernu''
Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,4400...z3zW0HwaiL

I jakie tytuły:
''Enron-Ofiara kreatywnej księgowości''
I pełno innych bzdur na temat kreatywnej księgowości w ''Gazecie Wyborczej''
http://info.wyborcza.biz/szukaj/gospodar...5%9B%C4%87

I tak właśnie w ten sposób przeprałem sobie mózg i uwierzyłem w coś co prawie w ogóle nie istnieje.

Wcześniej oczywiście błędnie myślałem,że zysk netto bardzo łatwo może stać się narzędziem kreatywnej rachunkowości.

A czy odroczony podatek dochodowy może być ujemny?-Tzn poprawić wynik i to czasami istotnie.

A czy zdarzenia jednorazowe mogą skutecznie ,,zamazać'' rzeczywisty wynik finansowy?

A czy 4 kwartały to nie zawsze rok?

Czy zawsze dobrze jest analizować odpisy aktualizujące?
 
Odpowiedz
#66
Katol napisał(a): Tak to jest jak się czyta nieodpowiednią prasę.

Niezmiernie się cieszę, że coś jednak przeczytałeś.

W jaki sposób to potwierdza Twoją tezę o wszechobecności kreatywnej księgowości z której to wynikają takie, a nie inne podatki płacone przez polskie przedsiębiorstwa?

Bo z tych artykułów wynika, że kreatywna księgowość się zdarza (czego nigdy nie kwestionowałem - coś co nie istnieje nie może być przestępstwem), jest wykrywalna i związana z dużym ryzykiem. Czyli artykuły potwierdzają to co pisałem.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#67
Socjopapa napisał(a): W jaki sposób to potwierdza Twoją tezę o wszechobecności kreatywnej księgowości z której to wynikają takie, a nie inne podatki płacone przez polskie przedsiębiorstwa?

A gdzie ja postawiłem taką tezę?
Odpowiedz
#68
Katol napisał(a):  A może również kreatywna księgowość? Na pewno dobrze jest mieć dobrego sprytnego księgowego i dobrych prawników.Małe firemki będą przez to w gorszej sytuacji.

No to czekam na kreatywne wyjaśnienie co autor miał na myśli...
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#69
No bo na pewno dobrze jest mieć dobrego księgowego i warto zapisać się na odpowiedni kurs:
http://www.nadzorkorporacyjny.pl/portal/...14_SII.pdf
Odpowiedz
#70
Ja nadal czekam.
"All great men should be haunted by the fear of not living up to their potential.
All loyal men should be haunted by the fear of not having done enough for their country.
All honourable men should be haunted by the fear of not having lived a life worthy of those men who came before us." Sigurd
Odpowiedz
#71
To co wcześniej napisałeś:

Cyt:
''
Bo z tych artykułów wynika, że kreatywna księgowość się zdarza (czego nigdy nie kwestionowałem - coś co nie istnieje nie może być przestępstwem), jest wykrywalna i związana z dużym ryzykiem. Czyli artykuły potwierdzają to co pisałem.''

To na pewno skala tego zjawiska będzie zależała od od stopnia wykrywalności jak i też od wysokości kar.
Np Enron przez wiele lat ukrywał swoje wyniki finansowe.
Tego typu oszustwa też zapewne nie jest łatwo wykryć.
http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/wy...zykow.html
W USA są wysokie kary które pewnie odstraszają.
Cyt:
''
Po pewnym wahaniu postawiłbym na Stany Zjednoczone. Nasza historia pełna jest wprawdzie spektakularnych skandali, ale świadczy to raczej o wysokiej wykrywalności i niechęci do zamiatania takich spraw pod dywan. Decydujące wydaje mi się surowe karanie sprawców. W Ameryce za przestępstwa finansowe idzie się do więzienia nawet na 25 lat. Proszę mi pokazać takie przykłady w Europie. Inna sprawa, że w ostatnich 5 – 10 latach świadomość tematu korupcji wzrosła praktycznie wszędzie.''

A jakie kary są w Polsce?
Jak skuteczni są urzędnicy?

Może być dobre prawo ale słabo funkcjonować.Kiedyś zgłosiłem do PIP zawiadomienie o tym że pracodawca zatrudnia na czarno i że skarb państwa traci na tym dużo pieniędzy. Wydawało mi się to oczywiste,że ktoś przyjdzie skontrolować ten zakład.
Jednak to olano.
I wiele innych przypadków gdzie ktoś naruszał prawo i nic nie można było mu zrobić.

Więc być może stosowanie kreatywnej księgowości w Polsce nie jest takie rzadkie.
Odpowiedz
#72
Wczoraj cały dzień Trójka podawały newsy w klasyczny goebbelsowski sposób. Przedstawiała sytuację z obradującym Trybunałem przy pustych ławkach przedstawicieli Sejmu. Manipulacja polegała na tym, że ostatnie słowo w sporze należało do strony sejmowej - był to "argument", że Trybunał obraduje niezgodnie z ustawą, której zgodność właśnie sprawdza (sic!), więc robi to nielegalnie. Potem zamiast zamieścić odpowiedź Trybunału na taki chytry gambit prawniczy, nius się po prostu kończył. Klasyka - można przedstawiać racje jednej ze stron godzinami, ale wystarczy dać drugiej ostatnie pięć minut na odpowiedź, żeby to ona wypadła bardziej przekonująco. Jest iluzja pluralizmu, jest iluzja dyskusji, idioci się nabierają.

Dziś rano podobnie z Barbarą Michniewicz, skądinąd bardzo upartą dziennikarką, jak dla mnie wzorem prowadzenia programu publicystycznego. Rozmawiała z pisiorem i jakoś tak nienaturalnie dała mu powiedzieć ostatnie słowo. Choć na jej obronę trzeba przyznać, że bezczelny był prawie jak Lichocka.

Tymczasem w TVP:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1...ci.html#MT

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1...estem.html

Tym drugim nawet Wipler się zbulwersował. Takiej bezczelnej kampanii wyborczej w tym kraju jeszcze nie było. Mamy w tym studiu model upadku PiS-u w wyborach za 4 lata.

EDIT: Polecam obejrzeć do końca. Wipler i Rosa wygrali ten program. Przegrał go prowadzący, widzowie i kukizowiec. Ten ostatni posłusznie przyniósł w pyszczku poparcie dla pani Lichockiej.
Odpowiedz
#73
Przy okazji tematu może was zaciekawić ten film.

Odpowiedz
#74
Do dymisji podała się pisowska szefowa Trójki. Nie potrafiła przekonać załogi do nowej władzy. Spektakl związany z pisiorowaniem Trójki może być całkiem zabawny.
Odpowiedz
#75
El Commediante napisał(a): Do dymisji podała się pisowska szefowa Trójki. Nie potrafiła przekonać załogi do nowej władzy. Spektakl związany z pisiorowaniem Trójki może być całkiem zabawny.

Na szczęście Trójka ma wyjątkowo ukształtowany i w miarę jednolity zespół specjalistów w swoich dziedzinach, i tak łatwo się ich nie zagnie.
Ale ciekawe jest słuchanie codziennych programów Kuby Strzyczkowskiego "Za a nawet przeciw". Za każdym razem na końcu jest głosowanie na tak lub nie.
I o ile za rządów PO-PSL wszelkie tematy typu 'uszczelnianie budżetu', 'zadłużanie kraju' wywoływały nieustanne bicie w rząd, to te same tematy obecnie spotykają się z aplauzem słuchaczy. Bardzo symptomatyczne.
A nas Łódź urzekła szara - łódzki kurz i dym.
Odpowiedz
#76
Szkoda że wywalili Zaborskiego z Salonu Politycznego Trójki. Facet nie miał jakiegoś epickiego programu - ot, poranna pogadanka z politykiem drugiego sortu. Mimo to był do tych rozmów perfekcyjnie przygotowany, zawsze merytoryczny i trafiający w punkt. Rozmawiając z politykiem lepiej wiedział co ten powiedział pół roku temu na wiecu w Półtusku niż on sam. Znał projekty ustaw. Jak np. za PO polityczka chwaliła się jakąś ustawą, Zaborski od razu mówił, że Twój Ruch coś podobnego proponował rok wcześniej i PO odrzuciła projekt. Często się dziwiłem, że PO się go nie pozbyła ze stacji pod byle pretekstem.

Obawiam się, że PiS tak właśnie chce Trójkę rozegrać - usuwając po jednym, dwóch dziennikarzach na raz. Gdyby zrobili takie czystki jak w innych mediach, to wiadomo że cała załoga wszczęła by strajk.
Odpowiedz
#77
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/dawid-wil...nfo/b8jmqg

Cytat:Dawid Wildstein został powołany przez zarząd Telewizji Polskiej na stanowisko zastępcy dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej ds. publicystyki [...]

W ostatnich latach Dawid Wildstein na stałe był związany z "Gazetą Polską Codziennie" (gdzie pełnił funkcję wiceszefa działu opinii) i "Gazetą Polską". Relacjonował m.in. konflikt na Ukrainie.

Ponadto współpracował m.in. z "Frondą". Teraz ma prowadzić więcej programów w TVP Info.

http://www.fzp.net.pl/spoleczenstwo/gratulacje-dawidzie


Cytat:Nasz redakcyjny kolega, wieloletni szef działu "Opinie" Forum Żydów Polskich, Dawid Wildstein został powołany na stanowisko zastępcy dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej do spraw publicystyki. Decyzję podjął zarząd TVP.

Warto wspomnieć, że przed sześcioma tygodniami Dawid otrzymał główną nagrodę Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich - Nagrodę im. Kazimierza Dziewanowskiego (za publikację o problemach i wydarzeniach na świecie) - za dwa teksty: "Polski cud w Afryce" oraz "Selfie z ajfona. I to ma być tragedia?".

Dawidzie, serdecznie gratulujemy!

Ciekawe jak to wpłynie na jakość TVP. Akurat ten wybór wydaje się być dobrą zmianą. Lepiej, żeby w TVP byli tacy ludzie niż różne plugawe Tomasze Lisy.
Odpowiedz
#78
To GPC ma jakichś normalnych dziennikarzy?
Odpowiedz
#79
Właśnie sobie sprawdzam. Przeczytałem już parę artykułów tego jegomościa.

Z najnowszego artykułu:
Cytat:Prawdziwi wrogowie UE
Unia Europejska jest dla nas skarbem, a fakt, że do niej weszliśmy – naszą dziejową szansą. Takie zdanie może brzmieć dziwnie dla czytelników naszej gazety, ale, proszę Państwa, niech się Państwo sami zastanowią – nie chodzi nawet o strumień dotacji, ułatwień w handlu czy dużo swobodniejszy przepływ technologii, co umożliwiła nasza akcesja. Najistotniejszym elementem jest kwestia naszej nowej pozycji geopolitycznej w stosunku do Rosji. W ostatecznym rozrachunku geopolitycznie UE okazała się dla nas koniecznym etapem radykalnego zerwania więzi z Moskwą i znacznego wyrwania się spod jej wpływów. Zwłaszcza w tym najważniejszym w dzisiejszych czasach segmencie, czyli energetyce. Umożliwiła też (co krótko próbował zrobić Lech Kaczyński, a co zupełnie zniszczył proberliński koniunkturalizm Platformy Obywatelskiej) wykorzystanie szansy zbudowania sojuszu państw regionu, którego moglibyśmy być liderem. Warto też pamiętać, że Unia często ratowała nas przed patologiami naszych własnych rządów.

Najlepszym przykładem jest podpisana z Gazpromem umowa gazowa z 2012 r., przez którą Waldemar Pawlak, przy akceptacji Donalda Tuska, doprowadził do wieloletniego, skrajnego uzależnienia Polski od rosyjskiego gazu. Na szczęście umowa ta została zablokowana przez Unię Europejską, która uznała, że kontrakt ten dawał zbyt silną pozycję Gazpromowi. W ten sposób UE uratowała nas przed prorosyjskimi działaniami naszych rządzących. Pamiętajmy o tym, sarkając następnym razem na UE.

Unia wcale nie taka zła
Oczywiście nie znaczy to, że w obrębie Unii nie trwają i nie rozrastają się najgorsze patologie, będące dla naszego państwa, jego suwerenności, zagrożeniem. Niemniej jednak warto zauważyć, że w tym bycie, jakim jest UE, stają się one naprawdę groźne dopiero wtedy, gdy połączone zostaną z odpowiednio układnym bądź, jak to było w wypadku PO, wręcz zdradzieckim rządem. Jeśli politycy polscy są dostatecznie silni, by nie dać się skorumpować na salonach Berlina i Brukseli, sam mechanizm UE daje odpowiednie narzędzia do obrony.

Dlatego też ewentualny upadek Unii Europejskiej jest dla nas zagrożeniem, pozbawiając nas chociażby wielu punktów obrony przed rosyjskim wpływem. Warto tu spojrzeć na działania najbardziej antyunijnych partii europejskich, których dojście do władzy może skończyć się krachem tego tworu. Bez specjalnego skrępowania większość z nich zachwyca się Putinem, a nawet bierze od niego pieniądze. Taki jest casus chociażby Frontu Narodowego i Marine Le Pen, najsilniejszej partii antyunijnej. Nie chodzi tu tylko o explicite wyrażane zachwyty nad polityką Putina, nad jego „męskością” – ale o konkretne postulaty (np. z zakresu energetyki europejskiej), sytuacji geopolitycznej i ekonomii, w których Le Pen głośno stwierdza, że nasz region powinien zostać oddany pod patronat Moskwy. Co gorsza, Front Narodowy funkcjonuje dzięki gigantycznym pożyczkom, jakich udzielają mu rosyjskie banki. Warto, by ci Polacy, którym FN tak imponuje swoją np. antyemigrancką postawą, mieli świadomość, kim naprawdę jest Le Pen.

Jednak Le Pen i coraz silniejsze tendencje antyunijne to skutek, a nie przyczyna. Przyczyną zaś jest arogancja i buta decydentów UE pokroju Schulza. Buta każąca negować oczywiste zagrożenia i patologie związane z emigracją i polityczną poprawnością. Agresja każąca instytucjom UE coraz mocniej ingerować w prerogatywy państw narodowych, cenzurująca próby sprzeciwu. Bezczelność retoryki i publiczne pomiatanie suwerennymi decyzjami narodów państw UE to prawdziwe zagrożenie dla Unii. Nie zniszczy jej bowiem, wbrew bełkotowi mainstreamu, Jarosław Kaczyński, od lat reprezentujący sensowną i umiarkowaną linię prounijną, rozumiejąc tak szanse, jak i zagrożenia naszej bytności w tym tworze. Nie zniszczy jej Viktor Orbán. Nawet nie zniszczy jej Władimir Putin. Unia może zniszczyć się sama. To agresywna, nastawiona na konflikt, zachłanna, antydemokratyczna, mająca za nic wolę obywateli państw członkowskich polityka ludzi pokroju Schulza jest prawdziwym zagrożeniem. I leży jak najbardziej w interesie Putina, coraz mocniej skłócając ze sobą państwa członkowskie, powodując odwrót ludzi od wiary w UE i identyfikacji z nią. Stąd druga część tytułowego pytania tekstu – o rolę Martina Schulza.

http://niezalezna.pl/75012-schulz-faszys...ent-putina

No, powiedziałbym, że pisze rozsądnie. To jest właśnie rozsądek, a nie fanatyczna pro lub antyunijność.
Odpowiedz
#80
Młody Wildstein ma charakter i poglądy bardzo podobne do ojca z wszelkimi idącymi za tym zaletami i wadami. Na pewno nie jest typową szczekaczką udającą dziennikarza, o czym świadczą choćby wyjazdy do Donbasu czy tureckiego Kurdystanu. Ale poglądy ma, że tak powiem, wyraziste Oczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości